Xbox One S 1TB + Shadow of War za ok. 710 złotych z wysyłką do Polski

Aby skorzystać z promocji, musicie zapisać się do darmowego 6-miesięcznego triala usługi Prime Jeunes. Jest to francuski Prime dla osób w wieku 18-24 lat. Po 6-miesięcznym okresie próbnym subskrypcja przedłuży się automatycznie. Jeśli nie chcecie płacić, istnieje możliwość anulowania swojego członkostwa w dowolnym momencie.


Xbox One S 1TB + Shadow of War – EUR 167,87 (710,09 zł)*

* Cena uwzględnia:

  • kod rabatowy XBOXONE50 działający dla subskrybentów Prime Jeunes,
  • wysyłkę do Polski oraz podatek VAT.

Sklepy:
Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Xbox One S 1TB + Shadow of War za ok. 710 złotych z wysyłką do Polski"

  1. Jedyny czynnik, który przemawia za kupnem konsoli to (zresztą sztucznie pompowane) exclusivy. Wszystkie gry na Xbox One pojawią się również na Windows 10. Jak już komuś bardzo zależy na kupnie konsoli to wybór PS4 jest dużo bardziej rozsądny.

    1. Tak jeśli chodzi o exy ale tutaj na xbox one możesz zdecydowanie dużo taniej kupić gry (patrz na turecki rynek) niby u turków ale i tak u nas normalnie działają w końcu cyfrowe wersje ale za 50zł far cry primal i 4 za 1 zamachem? 25 zł za taką grę to wcale nie jest dużo tym bardziej że za 20zł dało się jakiś czas temu kupić AC origins 😉

        1. Turecki rynek sam nabyłem jak i szwagier, często są jakieś problemy z przeliczaniem waluty nie wiem od czego to zależy.

        2. Ja też nie widziałem a obserwuję xbox store checker’a na którym można sprawdzić historię cen. Najtaniej było na początku kwietnia tego roku ale i tak wychodziło 119zł w przeliczeniu.

    2. Z drugiej strony ktoś może mieć laptopa z integrą Intela, a zamiast w Gran Turismo ma ochotę pograć w Forzę 🙂

      1. Otóż to. Skąd się wzieło to że „jak masz ps4 i kompa to nie ma sensu”?
        Przecież dużo ludzi nie ma stacjonarek ani gamingowych lapków.
        Mam laptopa z integrą do pracy i ps4 do grania, kiedyś miałem xboxa 360 i bardzo dobrze go wspominam. Chcę nadrobić halo, gearsy, forze, quantum, sunset itd więc zakup xbox one s za 600-700 zł powinien byc w pełni zrozumiały.

        1. A to nie widziałeś, że każdy fanboj PS4 ma PC z GTX1080Ti do ogrywania exow z Xboxa?

    3. Masz rację ale ten czynnik w moim przypadku zmienił się po kupnie konsoli. Jestem starym pecetowcem i nie widziałem potrzeby kupowania konsoli. W końcu zdecydowałem się na PS3. Wyszedłem z założenia, że kupię używaną, niska cena, spróbuję, jak mi się nie będzie podobać to sprzedam, za dużo na tym nie stracę.
      Kupiłem kilka exclusiv’ów i spodobało mi się. Krótko potem kupiłem Xbox One i PS4, od razu kilka gier. No i gra się fajnie.
      Choć niezmiennie uważam, że komputer a dokładnie klawiatura + mysz jest zdecydowanie lepsza do grania w większość tytułów to są takie w których pad przeważa. Np. The Witness, gram na Xbox’ie, biorę pada, wykładam się w fotelu i relaksuję się. Nie muszę się spinać jak to przy klawiaturze i myszy. Całkiem inny sposób grania, którego na pececie nie zaznasz. No chyba, ze masz pada i gra go obsługuje.
      Dlatego jak dla mnie ten główny czynnik exclusiv’y zmienił się w sposób jaki mogę grać.

      1. Tak samo gra się na pececie, każda nowa gra obsługuje domyślnie pada, sporo starych (np. Bully z ostatnio ogrywanych) a jak jakaś nie obsługuje to i tak można skonfigurować samemu (np. w Jedi Academy grało się super).

        1. Nie gra się „tak samo”. Sam mam topowy zestaw PC i doceniam możliwości konfiguracji i dopasowywania gier pod siebie, ale prawda jest taka, że nieraz zdarzało mi się szukać rozwiązania jakiegoś problemu godzinami przed włączeniem gry – a to na jakimś sprzęcie pojawia się suttering, a to gra ma problem z kontrolerem, bo masz też podpięte jakieś inne urządzenie USB, a to brakuje jakiejś enigmatycznej DLLki, a to Steam VAC się pluje, że masz jakąś niedozwoloną aplikację, nie mówiąc już o tym co się dzieje, jak masz więcej niż jeden monitor czy kilka interface’ów dźwiękowych.
          A ilekroć wyskakuje jakieś okno przejmujące kontrolę na ekranie podczas grania, to mam ochotę rzucić padem w monitor.
          Nie, nie gra się tak samo. To się docenia dopiero, gdy człowiekowi po pracy i obowiązkach zostaje niewiele czasu na rozrywkę.

        2. Całkowita racja. Konsole z założenia są bezobsługowe, więc dla każdego. Włączasz i grasz, z pecetem może być różnie. Potwierdzam, nie raz miałem różne przygody z uruchomieniem gry, choć raczej to tyczy trochę starszych tytułów.

        3. Bardzo mocno przesadzasz. Raz na ruski rok jest problem ze starszą gierką i chwila w google pomaga. Norma jest taka, że odpalam i gram. Nikt nikomu nie każe grać na wielu monitorach (na konsolach do których porównujemy pewnie jest to niemożliwe), interfejsach dźwiękowych (cokolwiek to jest) i instalować masy aplikacji działających w tle przez co wyskakują okienka. Ja tych trzech problemów nie mam w ogóle.

        4. A ja podkreśliłem, że to obsługiwanie to norma i że moja gra na PC wygląda tak jak na konsoli (a do konsol nic nie mam, miałem wiele przez lata i planuję kolejne, więc porównanie mam).

      2. A jak to jest teraz z xboxem i i grami? Wiem ze do grania przez neta trzeba wykupic abonament. A czy jest cos takiego jak Orogin Access, ze place miesiecznie i mam dostep do ilus gier? Gry na xbox jednak czasami sa drozsze od pctowych, jak nie w wiekszosci :/

        1. Może wykupić dwie formy abonamentu.
          Games with Gold, 2 gry na Xbox One i 2 na X360 co miesiąc. Te na X360 działają na Xbox One. Gry jak dodasz do konta, są twoje. Taki roczny abonament kupisz za jakieś 150zł, co chwila są jakieś promocje itd.
          Lub Game Pass, jak MS pisze „ponad 100 gier na konsole Xbox One i Xbox 360 w cenie 29,00 zł miesięcznie.”

        2. Tu tylko warto doprecyzować, że na stałe otrzymujesz tylko gry na x360, tzn. możesz w nie grać nawet bez statusu Gold. Te na XBO są dostępne tylko wtedy, gdy masz golda. Oczywiście możesz przerwać i wznowić kiedy zechcesz – jak sobie znowu aktywujesz golda, to wcześniej aktywowane gry na XBO będą ponownie dostępne.

      3. Potwierdzam. Do tej pory byłem zagorzałym PCtowcem. W tym roku marzył mi się upgrade kompa, ale ceny sprzętu popsuły mi plany.
        Ostatecznie kupiłem Xboxa i jestem oczarowany. Wciąż nie widzę lepszej opcji niż PC do strategii, czy FPSów, ale już pykanie na telewizorze w Forzę, leżąc na kanapie to wyższa forma relaksu. Nawet dziewczyną wciągnąłem w Overcooked i sama zaproponowała kupno drugiego pada, by było wygodniej 🙂
        Exclusivy z PS4 niespecjalnie mnie interesują, ale może kiedyś pomyślę o drugiej konsoli. W tej chwili do upgrade PC może mnie tylko zmusić nowa ArmA, ale jeśli będzie taką samą kaszaną jak trójka, to chyba sobie odpuszczę. O Cywilizacji nie wspominam, bo w 6tkę mogę grać nawet na 8 letnim PCcie, gdy odwiedzam rodziców 😉

    4. Jeśli kogoś kilka razy wywaliło z gry na Windows 10 a jechał długą trasę
      w Forzie to będzie dalej grał na konsoli a blaszaka zostawi do
      przeglądania WWW (co zresztą jest też możliwe na konsoli ale wiadomo).
      Jeśli ktoś opłaci Golda a nie grał w gry z X360 to tym bardziej powinien
      zainteresować się XOne – lub PS4 bo ma ostatnio więcej exów ala pies
      ogrodnika – które po roku i tak wychodzą na XOne chyba, że są od
      wewnętrznych studiów Sony to tak jak PS4 nie dostanie Gears Of War tak
      XOne nie dostanie God Of War 😉

  2. Jak ktos ma z kim grać multika albo bardzo mocno lubi gry solo i to takie co w wiekszosci sa tez na PC, lepiej kupic konsole niz karte graf, believe me 😉

    1. I jaka to niby karta za 700zł jest zauważalnie lepsza od konsoli? Nie mówiąc już nawet o tym, że tutaj masz jeszcze pada i grę, czyli przy wartości ok ~200zł sama konsola to w zasadzie 500zł.

  3. Przymierzam się do zakupu X1, kusi mnie ta wsteczna kompatybilność, gdyż eksluziwów z 360 nie miałem okazji ograć :>

    1. 700 zł to bardzo dobra cena, szczególnie za model z 1TB pamięci. Osobiście polecam, gry z X360 chodzą świetnie.

    2. Ja na twoim miejscu nie bawiłbym sie kupowanie zwykłego Iksa a od razu One X. Ale to moje zdanie i nie musisz się z tym zgadzać

      1. A jak ktoś nie ma telewizora 4k a za dodatkowe 30 fps więcej nie chce płacić prawie 3 razy tyle (porównując do tej ceny 700 zł)?
        A jak ktoś w ogóle zwrócił uwagę na xboxa bo jest okazyjna cena?

        1. Prawie żadna gra nie działa w większej ilości klatek na XOne X względem starszego modelu. Jak ktoś nie ma ekranu 4K to gry i tak będą lepiej wyglądać na ekranie 1080p.

      2. Racja, ale posiadając 32 cale wydaje mi się że potencjał One X nie zostanie do końca wykorzystany. Również przerażająca jest myśl pobierania kilkudziesięciu gigabajtow tylko po to, aby odpalić materiały, tekstury czy tam filmiki w 4K , a internetu szybkiego nie mam 😉

    1. Nie opłaca się kupować X bez telewizora 4k i HDR.
      Jeśli masz xone to na xone s nic nie zyskasz bo to ta sama konsola, tylko mniejsza.

      1. No jeżeli chcemy byc precyzyjni to jest lepszy framerate w niektórych produkcjach. Nieznaczny ale jest.
        Tak czy siak- nie opłaca się.