X

«

»

Polecamy [Aktualizacja] Konsola Xbox 360 z dwoma grami za 433 złote z wysyłką do Polski z francuskiego MS Store

[Aktualizacja] Konsola jest ponownie dostępna


Konsola Xbox 360 + Fable Anniversary + Plants Vs. Zombies: Garden Warfare – 99,00 Euro (432,52 zł)

Darmowa wysyłka do Polski.

fr-msfr-l-xbox-one-500gb-fable-pvz-bundle-3m4-00011-mnco1

  • Można stać się konsolowym plebsem za marne 433 złote :v

    • RohanPL

      czemu plebsem? ap po 2gie marne 443zł, jak zaczniesz pracować i przestaniesz być na garnuszku rodziców to ciekawe czy wtedy też powiesz marne 433zł, każdy kto uczciwie i ciężką pracą zarobił pieniądze nie ważne czy 1500 czy 11000 tys mieisięcznie szanuje każde pieniądze, ale widać ty masz tatusia który ci wszystko kupuje i dla ciebie to są marne pieniądze. Nawet jeśli konsola kosztuje 400zł to przyrównój ją do komputerów za 800zł a nie za 4 tys te za 4 tys przyrównój do xboxa one czy ps4 , to tak jak powiedzieć że ktoś może stać się uczestnikiem ruchu za marne 2 tys bo kupuje skuter a ty popierdzielasz lexusem…… no debilizm…jak skończysz 18 lat to napisz

      • triggered

      • Lepszy komp za 800 zł niz stac sie konsolowym plebsem za 400

        • To zależy co chcesz robić. Jak grać to lepiej kupić konsolę za 400 i zamartwiać się by gier nie brakowało. Za 800 to można już x one wyrwać no chyba że wolisz stukać w klawiaturę.

        • Artur

          Kto co lubi. Mam x1 i myślę nad x360(duża baza tytułow, tak wiem wsteczna kompatybilnosc itd. ale mam wielu znajomych od których mogę pożyczać gierki no i dodatkowe zbieram z XLG)

        • Jak msz X1 to X360 jest coraz to bardziej bez sensu… Przecież jak gra jest w BC to X1 zachowuje się jak X360

        • karolnomad .

          x360 ma sens jeśli komuś zależy na kinekcie, jest więcej gier na kinecta niż na one i kinect według mnie jest lepszy na x360.

        • Nie do konca, duzo gier wciaz bez wsparcia, glownie najlepszych japonskich RPGow, jak chocby Blue Dragon oraz Infinity.

        • Kamil950

          Przecież te gry płytowe z X360 (te które są wspierane, a co jakieś okresy czasu jest ich dodawanych coraz więcej) chyba działają na Xbox One.

        • W sumie to masz rację 😉 tak przy tych płytowych jak i cyfrowych

        • Nie wszystkie, z mojej prywtnej biblioteczki to moze 30% tylko dziala

        • Kamil950

          No, to napisałem w nawiasie, te które są wspierane. 🙂 No, a jednak co jakieś okresy czasu są dodawane nowe pozycje.

        • Llewelyn_MT

          Darmowych gier na PC jest więcej niż w ogóle gier na X360, ale co kto lubi.

        • tylko jakosc nie ta sama 🙁 darmowa gra nigdy nie dorowna tej z wyzszej polki, a na konsole sa gry zazwyczaj duzo lepiej dopracowane no i zoptymalizowane jak nalezy, do tego sa uzywki baardzo tanie

        • Llewelyn_MT

          LoL, DOTA2 (i inne MOBA), Warframe, Path of Exile, Hearthstone są F2P. Nie mam problemu z tym jak wyglądają i działają. Miliony ludzi grają, więc aż tak źle nie jest.

          W najnowszym Humble Bundle za 10$ jest 7 gier ocenianych na 90+ przez użytkowników na Steamie. Co możesz kupić za tyle na X360?

        • Tylko jakiego trzeba miec pieca, aby zagrac w te gry za 10$ z Humbla, bo na pewno nie za 400zl 😛

        • Llewelyn_MT

          Z tego najnowszego? Jak nowym to pewnie nie, ale na Allegro znajdziesz nawet wystarczająco mocnego laptopa w tej cenie.

        • ale po co skoro mam Xboxa za 400zl nowego, a te same gry chodza na plytach po 20zl i mam po wsze czasy je hehe

        • Gryzłold

          Kolega zapomniał wrzucić te pierwsze „gry” w cudzysłów. Na PC jest pełno darmowego badziewia nie wartego marnowania nań czasu, a nie gier. Chyba że jako te „darmowe” miałeś na myśli starocie, ale wtedy też nie masz racji – coś takiego jak „abandonware” to tylko mokry sen piratów, nie ma na świecie jeszcze tak starej gry, której by wygasły prawa autorskie (jak to ma na przykład miejsce w przypadku muzyki klasycznej).

        • Llewelyn_MT

          W abandonware nie chodzi o prawa autorskie, tylko o brak zainteresowania właściciela praw autorskich. Przeczytaj sobie definicję na Wikipedii.

          F2P to nie badziewie, a przynajmniej nie wszystko. LoL, DOTA2 (I inne MOBA), Warframe, Path of Exile, Hearthstone też są F2P i są liderami rynku w swoich kategoriach. To, że większość jest zła nie oznacza, że jest co najmniej kilkanaście tytułów, które są zasłużenie popularne.

          Jeśli uważasz, że to mało, za kilka dolarów możesz sobie kupić bundle, w którym znajdziesz kilka dobrych albo i świetnych gier. Co kupisz na X360 za takie pieniądze?

        • Gryzłold

          Wyżej twierdziłeś, że na pc jest więcej darmowych gier, niż wszystkich gier na xboxa, sugerując, że wszystkie te darmówki są wartościowe. Teraz już „większość jest zła”, czy zatem te pozostałe „kilkanaście tytułów” darmowych (wierzę na słowo, że tyle dobrych się znajdzie, choć nie potwierdzę, bo nie znam aż tylu – MOBy wszystkie to dla mnie uber-kupy, Path of Exile zacząłem i nudziłem się tak samo jak w Diablo 3, więc zaraz odinstalowałem, itd) to więcej niż wszystkich dobrych gier na xboxa 360? Też nie i dobrze o tym wiesz. Gry na Xb0xa 360 i PS3 są ciągle bardzo grywalne, do tego masakrycznie tanie, bo oferują rosnący rynek używek, który w przypadku pecetowych portów tych gier i innych pecetowych gier z tego okresu nie występuje, bo pecetowe gry już wtedy były jednorazowe.

          Co do definicji, to przeczytałem an anglojęzycznej wikipedii, i nieźle się uśmiałem – to w takim razie takie „(w miarę) bezpieczne piractwo”, bo oprogramowanie chronione prawami autorskimi, ale których to praw właściciele raczej nie są zainteresowani ich egzekwowaniem. W Polsce to zatem po prostu zwykłe piractwo, bo u nas piractwo komputerowe to także kodeks karny, więc ściganie z urzędu. A już zupełnie bez sensu niektórzy apostołowie „abandonware” nazywają ten soft darmowym – bo jest tak samo darmowy, jak najnowsza część CoD, można mieć za darmo, jeśli się je ukradnie.

        • Llewelyn_MT

          Napisałem tyle: „Darmowych gier na PC jest więcej niż w ogóle gier na X360, ale co kto lubi.” Nie wiem jak można z tego zdania wyciągnąć 10 linijek tak nielogicznych wniosków. Gratuluję.

          Naprawdę przykro mi, że darmowe Path of Exile jest dla Ciebie tak samo złe jak Diablo 3, które kosztuje stówę. Jeśli uważasz, że darmowe gry mają obowiązek być lepsze niż płatne, to ja więcej wiedzieć nie muszę.

          Definicja abandonware jest na początku strony na Wikipedii i jest dokładnie taka, jak napisałem, więc nie wiem z czego się śmiać. Zresztą ja nic o abandonware nie wspomniałem, tylko poprawiałem Twój błąd zrozumienia tego pojęcia.

          Jak ktoś chce grać na PC to sobie gry znajdzie, choćby ostatni Humble Bundle, gdzie mamy za 10 dolarów co najmniej 8 rewelacyjnych gier, których na X360 nawet nie będzie, bo to antyk zaprojektowany w ubiegłym tysiącleciu. Stare gry cyfrowe na PC można kupić za grosze, więc nie wiem w czym problem. Jak chcesz kupować złom z Zachodu, co jest w końcu polską specjalności, to proszę bardzo, nic mi do tego.

        • Gryzłold

          Napisałem, że Path of Exile jest tak samo nudne, jak Diablo. Może są ludzie którym się podoba, pewnie tak samo spodobałby im się Diablo, tylko szkoda im na nie kasy. Mnie się widać klikadełka przejadły gdzieś w okolicy Diablo 2/Dungeon Siege, bo po tych grach (które ukończyłem wielokrotnie) nudziłem się przy każdej tego typu grze i większości już nie kończyłem – chyba nawet wszystkich z wyjątkiem pierwszego Torchligta, który choć równie nudny miał przynajmniej genialną muzykę.

          Mój „tok rozumowania” to był tylko brak zgody na ewentualne wciąganie tzw. „abandonware” na listę tych darmowych gier, co często apostołowie PC Master Race, i definicja wikipedii ten brak zgody potwierdza – „abandonware” nie są darmowe, są kradzione.

          Kolejny raz przywołujesz akcję charytatywną „humblebundle” i nazywasz ją promocją, wykładając swoją prawdę objawioną jakbyś był prorokiem rozmawiającym z dziećmi. Po pierwsze dziękuję za uświadamianie mnie – niepotrzebne, bo swojego pierwszego Humble Indie Bundle kupiłem 5 maja 2010 roku, gdy sam pewnie nic o tej akcji nie wiedziałeś (nie dawali zresztą wtedy „kluczy steam”, więc prawdziwy przedstawiciel PC Master Race raczej by tego bundla nie kupił). Po drugie – to nie promocja, więc przestań się tak masturbować ceną, gdyby szło o sprzedawanie to żaden z twórców tych gier tak tanio by ich nie rozdawał, dają je za co łaska, żeby wspomóc jakąś akcję. Po trzecie, z tym „nie będzie na x360 bo to antyk” toś dopiero trafił kulą w płot. Bo akurat gry z tego bundla to właśnie albo „remastery” antyków, albo giereczki o tak minimalistycznej grafice, że pewnie można by je portować i na 8-bitowce z lat 80-tych. Co do tej ich „rewelacyjności” też bym polemizował – próg $10 jest IMHO totalnie „meh”, BTA póki co zupełnie nie warte zakupu (bo jedyna wartościowa gra, czyli Tentacle była już do kupienia taniej w innej paczce (i to za „eurogabeny”), o ile ktoś w ogóle lubi przygodówki point’n’click i specyficzny humor gier Gilberta. Paczkę za $1 kupiłem żeby sprawdzić kiedyś to Pony Island, reszta giereczek też mnie nie interesuje.

          Nie rozumiem wtrętu o „kupowaniu złomu z Zachodu”, gry na Xboxa można tanio kupić w Polsce (w cenie pecetowych gów.obundlówek masz prawdziwe gry AAA sprzed kilku lat). Czy może wyczytałeś w innej dyskusji że 3 lata temu kupiłem na zachodzie nówkę Xboxa 360 za równowartość 250 zł? Tylko czemu złom? Do swojego PC Master Race peceta za te 250 zł kupiłeś sobie pewnie „klawiaturę mechaniczną” na promocji w chińskim sklepie, albo myszkę „Razera”, albo inny pecetowy osprzęt „dla graczy” (czyt: dla idiotów) i stąd ten ból du.y?

        • Llewelyn_MT

          Nawet nie pomyślałem o abandonware zanim o nim nie wspomniałeś. Złamanie praw autorskich nie jest kradzieżą, tylko niedozwolonym użyciem. Ponieważ tego typu wykroczenia nie są scigane z urzędu nic Ci nie grozi, chyba że się właściciel upomni. Dobre strony z abandonware usuwają gry, które trafiły do cyfrowej dystrybucji. Tak czy inaczej, to margines rynku.

          Rozmawiamy o realiach rynku, którego fragmentem są tak gry używane jak i bundle. Nawet jeśli chodzi o gry „AAA”, którymi się bez przerwy zasłaniają wielbiciele konsol, to nie wiem czy większości gier wieloplatformowyxh nie kupisz taniej cyfrowo na PC w promocji niż używkę na konsolę. Można by zrobić przykładową listę tytułów i sprawdzić.

          To, że takie gry mogłyby być na X360 nie zmienia faktu, że żadna z nich nie jest dostępna na X360. Może to dlatego, że nie są wystarczająco „AAA” żeby się sprzedać.

          Złom z Zachodu to ta nastoletnia „nowa” konsola. Różnica między x86 a tym co akurat trafiło do X360 jest taka, że x86 ma kompatybilność wsteczną. Jeśli nie jest zepsute – nie naprawiaj. Tak czy inaczej, wszystko co mam w komputerze zostało wprowadzone na rynek w tej dekadzie, bo gram też w nowe gry.

          Sprzęt dla graczy mam, ale nie jest kupiony dlatego, że ma taką etykietkę czy więcej kolorowych lampek, tylko dlatego, że lepiej spełnia swoje funkcje niż badziewie z supermarketu. Jak zmienię komputer to nie będę musiał zmienić wszystkiego, więc to rozsądny zakup.

          Napisałem tylko, że inwestowanie w X360 w 2017 roku jest bez sensu, chyba że masz dostęp do biblioteki gier. W innym wypadku lepsza będzie nowa konsola, zwłaszcza że XOne nie jest wiele droższy (chyba za 800 w promocji można znaleźć) a już sporo tych tanich gier z X360 już na nim działa.

        • Gryzłold

          W polskim prawie to „nielegalne uzycie” jest ujęte w tym samym paragrafie kodeksu karnego, co inne przestępstwa przeciwko mieniu, i jest zagrożone tą samą karą, jest więc traktowane jako kradzież.

          A kogo obchodzą „gry wieloplatformowe”? To jeszcze napisz, że wadą Xboxa jest to że ma na niego gier z serii Total War. Siłą każdej konkretnej konsoli są gry które dostępne są wyłącznie na niej. I z tych „must-have’ów” póki co zniknął tylko Dead Rising (bo wyszedł na pecety), ale i tak jest kupa gier w które bez xboxa 360 nie pograsz, nie tylko z serii Halo czy Gears of War. W „multiplatformówki” też pecetowcy nie zawsze pograją, a w takiego RDR chętnie by pograli.

          Jest zepsute. Nikomu dziś nie potrzebna kompatybilność wsteczna z x86 powoduje że współczesne procesory są pewnie z połowę mniej wydajne, niż mogłyby być przy tych samych zegarach i ilości tranzystorów. Kupienie dziś xboxa 360 za 400 zł nie wydaje mi się złym pomysłem (tym bardziej kupienie go 3 lata temu za 250 zł uważam za pewnie najlepszy zakup growy ever), żaden pecet w tej cenie nie zapewni w żaden sposób porównywalnej jakości elektronicznej rozrywki, chyba że ktoś rzeczywiście jest hipsterem grywającym tylko w f2p moby i indyki w „ascii art”, wtedy może taki komputer za 400 zł będzie dla niego wystarczający. Oby tylko te jego gry działały na Linuksie, bo przypominam, że sam Windows do „odnawianych” pecetów kosztuje tyle co cała ta konsola. Co do kosztów grania to już Ci przecież wyjaśniono – gry na peceta są jednorazowe – wszystkie prawdziwe gry i większość indyków – wymagają rejestracji na steamie, albo którejś z konkurencyjnych platform, nawet udający brak DRMów gog też przypisuje gry do konta raz na zawsze, bez możliwości odsprzedaży. Tymczasem grę na konsolę możesz kupić za 20 czy 50 zł i po „przejściu” za te same 20-50 zł sprzedać/wymienić na inną. Zatem „dostęp do biblioteki gier” ma praktycznie każdy, zwłaszcza jeśli mieszka w większym mieście. XBONE z jego wsteczną kompatybilnością to fajny pomysł, ale po pierwsze wcale nie kosztuje w promocji 800 zł (tylko raczej 1100), a po drugie, patrząc na „exclusivy” z current genów warto brać tylko PS4, bo to co ma być eskluziwem na Xboa albo wcale nie wychodzi, albo wychodzi na xboxa i pecety, albo po prostu po jakimś czasie trafia na pecety.

        • Llewelyn_MT

          Skoro nie obchodzą Cię gry wieloplatformowe, to proszę o listę dziesięciu gier „AAA” z X360, w które warto zagrać. Na początek 4x Forza i 3x GoW? Dla ułatwienia dodam, że w ciąga całego życia konsoli było tylko nieco ponad 200 takich gier. Wadą Xbox nie jest to, że nie ma Total War, tylko że nie ma w ogóle pewnych typów gier. Jednyny rodzaj gier, jakiego nie ma na PC to te z kotrolerami ruchowymi.

          Jeśli chodzi o exclusive, to w ciągu całej poprzedniej generacji było ledwo kilka gier, których pomyślałem, że fajnie gdyby trafiły na PC, ale wszystkie było autorstwa Naughty Dog.

          Trochę przesadziłem, jeśli chodzi o cenę XOne. Nowy z grą można było kupić w ciągu ostatniego miesiąca za 1000 zł z grą, albo za 1100 zł z grą i drugim kontrolerem. W dalszym ciągu to lepsze użycie pieniędzy.

          Windows do odnawianych PC kosztuje tyle co konsola, chyba że komputer jest już z Windows (a większość jest). Żeby uzyskać 720p/30 fps wystarczy wydać jakieś 600-700 zł na markowego laptopa na Allegro. Dodatkowo masz wbudowany ekran, możliwość przenoszenia, ponad dwukrotnie większą moc obliczeniową. O zastosowaniach pozagrowych nawet nie wspomnę.

          GOG nie „udaje braku DRM” bo go nie ma, tylko nie daje możliwości odsprzedaży.

          Odsprzedawać gry na konsoli jest łatwo ale albo musisz zapłacić handlarzowi, żeby ją sprzedał, albo wysłać ją do kogoś, jeśli sprzedajesz przez Internet. Nie ma opcji, żeby to robić całkowicie za darmo, chyba że znasz osobiście kogoś, kto taką grę już ma. Ja natomiast pożyczam gry znajomym z Steamie zdalnie, za darmo i natychmiast. Jak myślisz, co będzie dostępne dłużej: biblioteka Steam, czy fizyczne kopie gier na X360?

        • Gryzłold

          Gears of war 2,3, Judgement, Halo 3,ODST,Reach, 4, Halo Wars, Kingdom under Fire Circle of Doom, Too Human, Lost Odyssey, Tales of Vesperia, Forza Horizon, Fable 2 i Dodonpachi, Akai Katana, Senko no Ronde, Halo 1 Anniversary, NHL 2014, Infinite Undiscovery, Magna Carta 2, Condemned 2, Bayonetta, Crackdown 1 i 2.

          Nie jestem w stanie wymienić tylu „must-have’ów” z pecetowych „exclusive’ów”. Bo nie lubię strategii, ani indie-badziewia, pewnie dlatego.

        • Co ty chłopie pitolisz…
          „nie ma na świecie jeszcze tak starej gry, której by wygasły prawa autorskie”
          Otóż jest ich mnóstwo. Oprogramowanie cyfrowe to nie książki – pierwszym z brzegu przykładem będzie darmowa biblioteka command & conquer i red alert zarówno 1 jak i 2. Wszystko macie na necie za free i wiele wiele innych rzeczy.
          Po drugie, jeżeli producent już sam nie dba o swoje dzieło, żadne sądy na podstawie żadnych kodeksów karnych nie skażą osoby, która z takiego oprogramowania skorzysta.
          Po trzecie tak samo jak ty nie lubisz strategii na PC, ja nie lubię dwuprzyciskowych samograjów na konsole, które tresowana małpa przeszła by naciskając na przemian guziczek A i guziczek B. Duży już jestem i potrzebuję produkcji nieco bardziej ambitnych i wymagających niż 11 letnie zblazowane dzieci.
          I na zakończenie, kupowanie 12 letniej konsoli za 400 zł, to jest tak absurdalne uwstecznianie się, że aż śmiech mnie pusty ogarnia, że kogoś można jeszcze naciąć na tak stary towar zalegający na magazynach. Karty graficznej sprzed 12 lat nie „sprzedasz” nawet za darmo.
          Chcesz sobie pograć na casualowej konsoli, a nie na PC – żaden problem, ale weź się zepnij i dozbieraj do 900 zł i kup sobie XOne, a nie daj z siebie frajera robić.
          Matko jaki fanboyizm…

        • Llewelyn_MT

          GoW, Halo i Forza to tak, ale z reszty wymienionych tytułów jedna jest na PC a połowa nie jest exclusivem X360. Nie wspomnę już nawet tego, że niektóre gry bardzo specyficznie ograniczasz do konkretnego numeru z serii, jeśli poprzedniej czy następnej części na X360 nie było.

          „tłoczona płyta ma setki lat trwałości” Tak, wynaleziona w 1984 ma setki lat trwałości. Jeśli masz ponad 30-letnie płyty, to znaczy, że to najstarsze komercyjnie dostępne egzemplarze, więc pilnuj ich dobrze. Podatność płyt X360 na uszkodzenia jest powszechnie znana. Jeśli płyta przeżyje, to X360 ma bardzo ograniczoną trwałość. Według ankiety Game Informera z 2009 roku ponad połowa właścicieli musiała wymienić X360 z powodu awarii. To pięć razy większy procent niż PS3.

          „klienta steam nie uruchomisz już na Windows 2000/Me/9x, więc nie
          uruchomisz też żadnej z gier wymagających starszego niż Windows XP OSa.” Nie ma gier na Steamie, które wymagają Windowsa starszego niż XP. Problem jest o tyle nieistotny, że wymienione przez Ciebie systemy były już przestarzałe w dniu premiery X360. Według aktualnej tendencji aktualizacje Windows 7+ są dożywotnio darmowe. Windows 10 działa na bardzo starym sprzęcie (procesor 1 GHz, 2 GB RAM i grafika 800×600 kompatybilna z DX9).

          Bibilotekę na Steamie można oczywiście jenocześnie udostępnić i grać, tylko trzeba to robić będąc samemu w trybie offline. Za to mogę udostępnić sporą większość gier gdziekolwiek jest, nawet mnie nie musi mnie pytać.

        • Gryzłold

          Co się nie zgadza? Mam 30 letnie płyty – fakt. Masz 30-letnią „bibliotekę cyfrową? Nie masz, będziesz miał, to pogadamy (tyle że moje płyty będą miały wtedy 50-55 lat pewnie, i nadal będą w świetnej formie). X360 nie ma „ograniczonej trwałości”, duża liczba uszkodzonych egzemplarzy jak doskonale wiesz dotyczy tylko pierwszych, przegrzewających się wersji. Ta sama bolączka dotyczy zresztą każdej mocniejszej pecetowej grafiki i układów mobilnych. Przy okazji kolejny problem z pecetową „legendarną” trwałością i kompatybilnością – już są gry które nie działają poprawnie nawet na starych OSach, ale na nowych grafikach (takich z PS2.0 i nowszymi). Jak choćby pierwsza Mafia i jej cienie. Przy okazji przeczytaj jeszcze raz co napisałem w kwestii tego XP – nie twierdzę, że teraz są gry wymagające starszych niż XP systemów, ale jest sporo takich, które na nowszych niż XP nie działają, albo nie działają poprawnie. A los wsparcia klienta steam dla Windows XP jest przesądzony, to tylko kwestia czasu aż „wyciągną wtyczkę”, tak jak wyciągnęli ją twórcy wszystkich poza Firefoksem współczesnych przeglądarek, i to nawet dla znacznie nowocześniejszego niż XP systemu, bo dla Visty.

        • Llewelyn_MT

          Aha, jeszcze jedno. AC Unity, które dałeś jako przykład czegoś tam w poprzednim poście, nie wyszło na X360.

          Różnica między uszkodzonym PC i konsolą jest taka, że w PC wymienia się samemu część i działa.

        • Gryzłold

          na pewno nie podawałem ac unity jako przykładu gry na xboxa 360, wiem że wyszedł tylko na „nextgeny” (i pecety, na których działa jeszcze biedniej niż na konsolach).
          jeśli sugerujesz, że konsole są nienaprawialne, to gratuluję. jak już będziesz miał tego 12-letniego peceta i padnie Ci mobo, to sobie sam cały komputer wymienisz, albo dasz do naprawy płytę komuś kto operuje lutownicą i rozumem.

        • Wystawiasz na OLX/Gumtree i za chwile ludzie do ciebie zdwonia, a po kulku godzinach/dniach zglaszaja sie po odbior – jest to legalne i calkowicie za darmo 🙂 odsprzedajesz bez problemu gry pudeklowe ktore przeszedles

        • Proste, madrze gadasz! Popieram obydwoma rekami, bo widze, ze sie wlasnie orientujesz w temacie. Gorzej jak ktos gada zeby gadac, a w zyciu z konsola nie mial do czynienia :v

        • Dzisiaj sa te twoje darmowe gry, jutro nie ma, a ja mam plyty do mojej konsoli juz od 10 lat i nikt mnie nie zmusza logowac sie na serwer co drugi dzien 😀

        • Kolega w taka darmowa zainwestowal kupe czasu, a serwery zamkneli po roku 😀 Sam wpakowalem kupe kasy w Runes of Magic, nie wchodzilem na serwer bo nie mialem czasu i mi usuneli konto (napisalem do suportu, a oni na to przykro nam bylo czyszczenie serwero :v), ja dziekuje za te darmowe gry 😀

        • Nie chciałbym „grać” na kompie za 800 zł

        • RohanPL

          akurat na kopie za 800zł pójdzie ci bf na minimalnych na 40 klatkach w fullhd

        • Ta, już to widzę. Zresztą gry na PC w minimalnych wyglądają gorzej niż ich konsolowe wersje nawet w 720p.

        • Wspaniala konsola, za smieszne pieniadze, a gier na nia wyszlo tyle, ze starczyloby do konca zycia – biblioteka 1200 wspanialych tytulow, wiele z nich wciaz nie zawstydza grafika, a cena na gry jest najnizsza na siwecie, bo 10-30zl

        • karolnomad .

          Na PC jest właśnie plebs co grać nie umie i musi na czitach jechać.
          A na kompie za 800zł to se w nic nie pograsz zbytnio chyba że lubisz oglądać pokaz slajdów i mówię to jako fanatyk PC który ma zestaw PC za 11k zł.

        • To sobie kup na tego kompa Diablo III ROS z trybem offline. Powodzenia :D. Ja Xa podpinam pod TV i mam frajdę z gry. Nie przejmuję się tym czy serwery u Blizza, albo moje połączenie skiśnie. Nie wiem w czym jest problem, ale on jest Twój. Jak będziesz go pielęgnować, to Cię przerośnie.

        • Zjacer

          Jeśli ktoś ma kompa za pięć kółek, XONE, PS4, to co wtedy? Wypadasz chyba jako życiowy plebs w porównaniu do takiej osoby, nie mam racji?

      • BleakMatter

        *przyrównuj

  • Gal Anonim

    U mnie wyszło dokładnie 433,71 zł. Za tę cenę nowy X360 E z gwarancją, dysk 500 GB, pad, zasilacz i dwie gry. Grzech nie brać 😛

    • Llewelyn_MT

      Jeśli masz dogorywającego X360 i bibliotekę gier, które by się marnowały (albo znajomego z biblioteką), to fakt. W innym przypadku to już trochę bez sensu.

      • 1200 wspanialych tytulow z czego prawie polowa ex czy ja wiem czy tak bez sensu 😛 mozna ograc, a pozniej dopiero przerzucic na Scorpio od razu, swietna sprawa by przeczekac trudny okres dla One

        • Llewelyn_MT

          Ale teraz inwestować w gry, które mają problemy z działaniem w 720p / 30 fps?

        • Zawsze warto inwestowac w gry pudelkowe, one tylko drozeja. Inwestowanie w sztima raczej mija sie z celem, bankrutnie i nie bedzie nawet czastki z utopionej kasy 😛 Poza tym gry na klocka sa nie raz nawet po 10zl za pudelko, chodza znakomicie i gra sie perfekcyjnie.

        • Llewelyn_MT

          Jak myślisz, co przeżyje dłużej, Steam, czy konsola MS zaprojektowana ponad 10 lat temu i dostępna za połowę ceny przyzwoitego telefonu? 😉

        • Arc

          Myślę, że konsola jest bardziej stabilną inwestycją niż steam. Kolekcjonerzy staroci zawsze się znajdą. No i zawsze można sobie coś odpalić na szybko i poklikać. Sam mam ochotę kupić czasami starą konsolę. Chociaż ostatnio zbiera mi się na PS4 Pro.

        • Llewelyn_MT

          Steam nie jest inwestycją, tylko konsumpcją. Konsolę możesz odsprzedać, chyba, że się zepsuje.

        • po co ma przezywac? Steam jak padnie powiedz papa swoim grom. Ja mam PS2 i okolo 100 wpsanialych gier na plytach, co mnie obchodzi czy produkuja czy nie PS2 i czy ma 10, czy 20 lat, skoro gry jak byly cidowne tak pozostana takimi nawet za 100 lat!

        • Llewelyn_MT

          Tylko drożeją powiadasz? Ile kosztowały na premierze, że teraz są po 10 złotych?

        • owszem, jak na gieldzie zawsze sa spadki, a potem cena rosnie. Dla przykladu Fallouta 3 PL kupilem za 10zl na PS3 od reki sprzedalem za 50zl. Polskie wersje rosna w cene, RPGi rosna w cenie, wiadomo trzeba sie orientowac.

      • Wcale nie. Ja kupiłem swojego Xa półtora miecha temu. Biblioteka rozrośnie się do 30 tytułów, z czego kilka można grać bez końca.
        Gry używane to nie majątek, a konsola zawsze je odpali. Tryb offline działa,więc w czym problem? Na X1 musisz wydać sporo więcej, a i tryb kompatybilności to nie to samo co natywne wsparcie na X360.
        To „tylko” 450 PLN (celowo zaokrąglam), a jak komuś podpasuje choć jeden z dołączonych tytułów to już jest elegancko.

        • Llewelyn_MT

          Tryb kompatybilności w X1 sprawia, że większość gier działa lepiej, więc faktycznie to nie to samo.

        • Sporo gier dziala gorzej, niestety, byly znaczne spadki stabilnosci, ale ponoc cos w z tym robia i na biezaco daja latki

        • Cena X1, a cena X360 w promocji. Ceny gier na X1, a ceny gier na X360.

  • Fester Addams

    Kupiłem ostatnio jak była promocja w hiszpańskim MS store. Początkowo T-Mobile bankowe zablokowało 442 zł a ostatecznie skroił mnie ten bank na ponad 472 zł. Oczywiście próbowałem się dowiedzieć co jest. Okazało się że sam bank tyle zarabia na spredzie czy jak to się tam zwie. Generalnie wszystko poszło ok, przesyłka dotarła w niecałe 36 godzin do mnie i nie żałuje wydanych pieniędzy ale pozostał niesmak związany ze złodziejskimi prowizjami darmozjadów. pozdrawiam

    • Też mnie to rąbanie na spreadzie mega wnerwiało – do chwili aż nie założyłem sobie konta i karty walutowej w pewnym banku. Spread na poziomie 3-4 groszy (zamiast 30-40 groszy), zero opłat za prowadzenie konta i karty – jedyny wymóg to jedna transakcja kartą w ciągu pół roku. Nazwy banku nie będę podawał (chyba że jesteś zainteresowany), by zaraz nie było miauczenia że kryptoreklama.

      • Daj mi namiar, bo mnie millenium tak rąbie na przewalutowaniu, że głowa mała.

        • Alior Kantor Walutowy – ja akurat zakładałem wszystko online, łącznie trzy konta (USD, EUR i GBP) i trzy karty – przyszło wszystko listownie po paru dniach. Jak coś to nie wchodź na stronkę Alior Banku (bo tam Kantoru nie znajdziesz), tylko wyszukaj sobie na googlu pełną nazwę z początku tego posta – są to inne strony internetowe.

        • Kamil950

          Jeśli się nie mylę, to konto walutowe Alior Bank i kantor walutowy Alior Bank, to NIE jest to samo. Tak piszę, żeby się ktoś nie pomylił.

          Może można sobie w Google poszukać porównań różnych kont (czy kantorów) walutowych etc., ale z tego co jakiś czas temu szukałem, to chyba ten kantor walutowy Alior Bank wychodziłby mi najkorzystniej raczej, jeśli się nie mylę. Chyba za jakiś czas sobie założę może.

        • Zgadza się – to nie jest to samo, poniżej właśnie opisywałem Kantor Walutowy Alior, nie konto walutowe Alior.
          Najlepiej właśnie zrobić tak jak piszesz – porównać sobie wszystkie dostępne opcje kart walutowych na kilku portalach finansowych – sprawa będzie wtedy całkowicie jasna.

        • Gal Anonim

          W T-mobile Usługi Bankowe masz bezpłatne konto złotówkowe i bezpłatne konta walutowe USD/GBP/EUR. Wydanie karty płatniczej do konta walutowego kosztuje 10 zł jednorazowo i masz ją za darmo na 4 lata.
          Sam korzystam z tej oferty i tak jak napisałem zapłaciłem 433,71 zł i ani grosza więcej. Kasę wymieniam w Walutomacie. Nigdy nie płaćcie kartą w PLN, bo bank was będzie kochał w pupę…

        • Akurat Alior jest o tyle lepszy że za wydanie trzech kart pobrał ode mnie okrągłe zero złotych – trzy dychy niby niewiele, ale wolę je mieć niż nie mieć 🙂

        • Gal Anonim

          Tylko kantory mają jakieś limity na tych kartach, a banki nie 🙂

        • Limity to akurat można sobie dowolne ustawić (wiem, bo sprawdzałem) – kwestia trzech kliknięć myszką. Zresztą z konta wypłacisz tyle, ile na nim masz – to debetówka, tyle że walutowa, a nie kredytówka na której można jechać na krechę 😉

        • Gal Anonim

          Nie o te limity mi chodzi. Kartami wydanymi przez kantory nie można płacić powyżej jakiejś kwoty w miesiącu, czy jakoś tak. Gdzieś o tym czytałem. Poza tym musisz ich używać raz na pół roku, a w TMB płacisz 10 zł i masz za darmo na 4 lata bez względu na to, czy z nich korzystasz.

        • Specjalnie sprawdziłem regulamin, tabelę opłat i prowizji oraz FAQ Aliora i słowa tam nawet nie ma o limicie płatności w ciągu miesiąca – jeżeli twierdzisz inaczej, to proszę o dokładne źródło, inaczej „it didn’t happen” jak to mawiają.
          Z drugą kwestią również nie masz racji – konieczność użycia nie jest raz na pół roku – w regulaminie jak byk stoi, że wystarczy tylko i wyłącznie jedna transakcja w przeciągu pół roku od wydania karty, by opłata za cały okres jej ważności wynosiła dokładnie zero złotych.
          Zresztą jaki jest sens brak kartę, jeżeli nie zamierzasz z niej korzystać?

        • Gal Anonim

          To może już tego nie ma, ale pewny jestem, że kiedyś takie limity musiały być, bo dobrze to pamiętam. Kartę warto mieć na wszelki wypadek, bo nie wiadomo w jakiej walucie będzie promocja 🙂 Tak poza tym nic nie mam do kantora Aliora. Sam z niego kiedyś korzystałem i byłem zadowolony, tylko pamiętam, że szlag mnie trafiał z tym maskowanym hasłem przy logowaniu.

        • Właśnie dlatego wyrobiłem sobie karty w trzech walutach, żeby mnie żadna dobra promocja nie ominęła 😉 Co do maskowania hasła, to akurat bardzo sobie to chwalę ze względów bezpieczeństwa – w sytuacji gdybyś, odpukać, padł ofiarą keylogger’a, to złodzieje mieliby znacznie utrudniony włam na konto. Lepiej dmuchać na zimne 😉

        • Amen, bo za trzy dychy to można mieć fajną używkę z allegro (wliczając w to przesyłkę).

      • Llewelyn_MT

        Ja mam tak od zawsze w Inteligo na złotowej karcie Visa. Konto zawsze za darmo, karta też za darmo jak nią płacisz 100 zł miesięcznie (jak nie, ale tyle to chyba każdy wyda, to 5 zł).

        • Osobiście wolę nie mieć ciśnienia żebym musiał wydawać cokolwiek w obcej walucie – jednego miesiąca mogę wydać dużo, innego nie wydam nic w nie-PLN’ach . Poza tym jestem zbytnią cebulą, by marnować nawet 5 złotych – dlatego dla mnie taka opcja całkowicie odpada.

        • Llewelyn_MT

          To jest karta złotówkowa. 100 zł miesięcznie to każdy wydaje, więc ryzyko nie istnieje.

        • Ok, myślałem że walutowa. Ale skoro jest denominowana w złotówkach, to spread na jakiejkolwiek walucie obcej jest tam wielokrotnie mniej korzystny niż przy korzystaniu z „czystej” karty walutowej – koniec końców, karta złotówkowa jest opcją, delikatnie mówiąc, „mocno średnią” przy jakichkolwiek zakupach walutowych.

        • Llewelyn_MT

          I tu i tu jest ryzyko kursowe. Cena euro i dolara na karcie Visa jest porównywalna z ceną w kantorach internetowych, więc jeśli nie masz tanich walut kupionych kiedyś, to różnica jest zaniedbywalna.

      • Artur

        Dobrze wiedzieć. Mam Tmobile, Alior Kantor Walutowy. Będę wiedział czym płacić 😉
        Bo mnie też kroją za grubsze rzeczy…

        • Nie ma sprawy. Jeżeli jest opcja by za coś nie płacić, to trzeba z tego korzystać 🙂

      • Nie bój nic. Minie kilka lat to i Twój, tak chwalony bank, też zacznie z Ciebie zdzierać…

        • Nic nie boję – jak wprowadzi opłaty, to go przestanę chwalić i zmienię na inny – taki co nie pobiera opłat. Proste.

    • Llewelyn_MT

      Ja tam płacę zwykłą złotową kartą Visa z Inteligo i mam koszt przewalutowania do 3% maksimum (od średniego NBP).

    • Tylko 36 godzin,miałeś tą zwykłą darmową dostawę czy dopłaciłeś za coś szybszego ?

      • Fester Addams

        Nic nie dopłacałem
        W niedziele przed północą zamówiłem a we wtorek rano już przesyłka była w domu. Pomimo tego, że zamówiłem w hiszpańskim MS, to xboxa wysłali z Holandii. pozdrawiam

      • Gal Anonim

        U mnie paczka nadana w poniedziałek wieczorem, a w środę rano miałem ją w rękach 🙂 Przesyłka bez dopłat, ta darmowa.

  • tutaj paypalem można płacić?

  • Kuba130

    Ja już widzę ludzi sprzedających konsole na Allegro – kupi za 450zł – sprzeda za 900zł 😀

    • Gal Anonim

      Tak działa handel na całym świecie. Kupujesz taniej, sprzedajesz drożej.

    • karolnomad .

      Niby jak sprzeda za 900 skoro po 600-650 takie chodzą, od tego odlicz prowizję 30zł allegro i koszt przewalutowania to szału nie ma, a jak będzie więcej to tak jak przed świętami będzie można kupić po 580 :E

    • Gryzłold

      A znasz kogoś kto by kupił dziś xboxa 360 za 900 zł, nawet nówkę ze sklepu, a nie z drugiej ręki? Chyba nie. Zresztą nawet te 450 zł dziś to chyba niezbyt okazyjna cena, swoją 360 kupiłem za 85 dolarów australijskich (czyli z 250 zł) w grudniu 2013.

  • Ehh jak bardzo bym chciał PlayStation 3 w takiej cenie 🙂

    • PS3 ponoc przed swietami brakowalo, bo juz powoli Sony wycofuje sie z produkcji, a konsola bardzo dobra ma darmowe multi wiec nic nigdzie nie zalega wiec po co dawac takie promo

      • Llewelyn_MT

        Darmowe multi na PS3? Słyszałem, że daremne, ale darmowe?

        • no na ps3 nie trzeba było mieć wykupionego golda żeby grać w multi, dopiero na ps4 to wprowadzili

        • Llewelyn_MT

          Widzisz, tak się człowiek szybko przyzwyczaił do tego.

        • No bo do dobrego się człowiek szybko przyzwyczaja 🙂 a nie … czekaj…

        • Nie znasz i obrazasz? Multi jest wspaniale na PS3, nawet wiecej ludzi gra w poszczegolne gry niz na PC!

  • Warto chyba zwrócic uwagę na mały myk: metoda płatności podana w momencie zakupu staje się domyślną metodą płatności dla danego konta M$.
    Można się obudzic płacąc za gry/abo w euro…

  • Jędrzej Radomski

    A jak z gwarancją wtedy?

    • Kacper Balcerzak

      normalnie, tyle ile powinno być jeśli kupujesz nowy produkt …

      • Jędrzej Radomski

        Bardziej miałem na myśli gdzie to w Polsce można potem naprawić?

        • Kacper Balcerzak

          normalnie zgłaszasz wszystko polskiego oddziałowi MS 😀

  • Dom

    z dwiema grami (r.ż) a nie z dwoma.

  • Tomasz

    Już po promocji 😞

  • Mol

    Hej. Czy w Forza Horizon 1 jest jakiś kod aktywacyjny, czy coś w
    pudełku? Bo chcę ją kupić, ale chcę mieć też dostęp do funkcji online.
    Da się wciąż kupić dodatki do niej?

  • Mol

    Polecam. Dzisiaj dotarła, bawię się nią teraz. Ale mam małą wątpliwość, może to być refurb? Nigdzie nic nie było o tym napisane.

    • Gal Anonim

      W opakowaniu też miałeś „Xbox 360 Headset”?

      • Mol

        Tak jest.

  • Gal Anonim

    Ja zamówiłem w poprzedniej edycji i jeszcze nie doszło. UPS ma jakieś opóźnienie 🙁

    „Z powodu uwarunkowań operacyjnych dostawa paczki może zostać opóźniona. / Doręczenie zostanie zaplanowane na inny termin.”

  • No w końcu zdążyłem kupić.Mam nadzieje że ten egzemplarz wytrzyma trochę dłużej,do trzech razy sztuka.

  • Jakbym nie mial, to bym bral bez mrugniecia powiekami! Cudowana konsola, rewelacyjnie dzialajaca, ladna, zduzym dyskiem, do tego z olbrzymia biblioteka ponad 1000 wspanialych tytulow. Wiekszosc wyglada bardzo ladnie i nie razi nawet troche. Uzyweczki na X360 sa bardzo tanie, na olx wiekszosc sie kupi nawet po 10-20zl. Grania a grania nawet do konca zycia 😀 Polecam, mam i bardzo sobie chwale!

  • LittleSero

    Hej. Czy ktoś mógłby mi pomóc w zakupie? Cały czas wyskakuje mi błąd: „Wystąpił problem podczas przetwarzania zamówienia, prosimy o kontakt z działem obsługi klienta za pomocą Inorder sfinalizować zakup. Kod błędu: 30145”.
    Płatność PayPal, adresy do Polski.
    Jakieś sugestie? Jaki sposób płatności wybrać najlepiej? Używać VPN?
    Z góry dzięki za pomoc! 🙂

    • Próbowałem tak samo zrobić: płatność przez PayPal, adres wysyłki Polska, adres do rachunku Polska i nie chciało wejść.
      Gdy ustawiłem adres do wysyłki Polska, ale adres do rachunku Francja to mi PayPal odrzucił, ale jakby coś więcej się stało.
      Dodałem płatność karta pod ten sam adres co mam na PayPal tzn Polska, Polska to już mi przeszła płatność

      • LittleSero

        Wreszcie się udało! Dzięki za wskazówkę.
        Sądzę, że płatność PayPal’em była problemem. Zmieniłem na płatność kartą, adres wysyłki i do rachunku zostawiłem polskie.
        Teraz pozostaje czekać na przesyłkę 🙂

    • Gal Anonim

      Płać kartą, nie PayPalem.

      • LittleSero

        Tak zrobiłem i udało się zakupić. Dzięki za pomoc

  • Gal Anonim

    Czy tylko ja zauważyłem, że do opakowania dołączony jest oryginalny „Xbox 360 Headset”? :O W poprzedniej promocji tego nie było.

    • Mol

      Dokładnie, potwierdzam.

      • Jarek Ka

        Kiedy kupowaliście? Dostaliście potwierdzenie?

  • chyba znowu nie dostepna, przynajmniej mi link nie działa:(

  • Patryk Rusin

    Po zapłacie dostaliście jakieś potwierdzenie zakupu? Od dwóch dni nic nie dostałem i jedyny dowód że coś kupowałem to historia środków pobranych z konta :’D

    • Jarek Ka

      Nie, zablokowało środki na koncie, a na stronie msstore od piątku jest Przetwarzanie :/

      • Patryk Rusin

        Czyli dopiero w piątek się dowiem czy kupiłem konsolę czy jednak zwrócą mi pieniądze? Dzięki za odpowiedź!
        P.S.: Rzeczywiście jest napisane „blokada” przy przelewie.

        • Jarek Ka

          i jak? masz jakaś informację? u mnie dalej przetwarzanie 😐

        • Patryk Rusin

          Tak. Przesyłkę przekazali wczoraj do UPS w Holandii a dzisiaj z samego rana ruszyła w drogę. Według trackingu ma przyjsć jutro popołudniu.

  • Pawel

    Posiadam już pierwszą wersję slima, ale zamówiłem sobie na zapas (cele kolekcjonerskie lub gdy mój główny się uszkodzi)… 😀 Promocja chyba wciąż aktywna. Powiem tak: nowy pad + dysk 500GB + dwie gry to już spory koszt. Gdyby to wszystko nie było tak drogie (pad w szczególności), to zapewne bym się na tę ofertę nie napalał.

    Wiadomo, że Xbox 360 już pokazuje „siwe włosy”, ale wciąż na nim sporo gram, mimo posiadania świetnego komputera. Nie planuję zakupu niczego z nowej generacji. Będę mieć teraz wyrzuty sumienia za zakup leżącego pudła z konsolą, ale wiem jedno – dużo na tym raczej nie stracę, a mogę na tym zyskać.