«

»

Klawiatura mechaniczna Corsair STRAFE Cherry MX Silent za 249 zł w X-Kom

Klawiatura Corsair STRAFE (Cherry MX Silent, Red LED) – 249 zł

Darmowa dostawa

  • Błąd w tytule. To nie komputronik, tylko x-kom

  • FlyQ

    Niby Komutronik a jednak xkom 😀

  • Serio? Lepiej zostańcie przy grach i konsolach albo stwórzcie nowy portal z promocjami sprzętu.

    • Nie.

      • Masz słuszność. To byłaby katastrofa.

        • bumbump

          Nie rozumiem. Pad – okej, klawiatura – nie?
          Przecież to wszystko jest sprzęt do gier.

        • Pad to kontroler gier. Klawiatura to zawsze była tylko proteza i teraz używa się jej w tym celu wyłącznie z przyzwyczajenia. ze 104 klawiszy tego „kontrolera” przecięnty gracz w przeciętnej grze będzie używał między 5 a 10%.

          ps. skoro promocje na klawiatury, to czemu nie na GPU, CPU i RAM? Ważniejsze dla każdego pecetowego gracza, nie da się ich zastąpić membranówką za 20 zł.

        • iyaa

          Już widzę jak naparzasz w WOWa na padzie.

        • Masz dokładnie takie szanse zobaczyć jak gram w jakiekolwiek MMO na czymkolwiek.

        • iyaa

          Mimo wszystko wielu ludzi gra w MMO i dla nich jakikolwiek pad byłby protezą (takie opinie były np. jak wchodziło Diablo III na konsole). Dla mnie klawiatura to sprzęt do grania dokładnie taki sam jak pad, a dyskusja w tym temacie należy do kategorii „konsola vs PC”.

        • …a jak już wyszło to się okazało że z klikadełka ze sterowaniem wziętym żywcem z RTSów można zrobić prawdziwe Action-RPG.
          Nawet gracze MMO nie wykorzystują 104 klawiszy, więc nie bardzo rozumiem co chcesz udowodnić. „Klawiatura” od „klawiatury dla graczy” różni się tym że te ostatnie świecą się jak choinka i wyglądają jakby się urwały z Transformerów. Te „mechaniczne” reklamowane są dodatkowo jako niezawodne, muszę o tym powiedzieć swojemu prawie 15-letniemu membranowemu Logitechowi że powinien się już dawno zepsuć.

        • iyaa

          Czyli pad jest lepszy bo standardowa gra wykorzystuje 100% jego przycisków? Jakoś dziwna ta twoja argumentacja. W tym toku rozumowania gracze CS:GO powinni rzucić swoje klawiatury i myszy na rzecz padów, bo na klawiaturze korzystają z jakichś ośmiu klawiszy.

        • Czego w zdaniu „pad jest kontrolerem gier, a klawiatura protezą” nie zrozumiałeś? Joysticki, a później pady powstały i rozwinęły się do dzisiejszych standardów, by służyć do wygodnego sterowania w grach, które są tak pisane by jak najwięcej ich możliwości wykorzystać. Klawiatura to interfejs do pisania na komputerze i od biedy służy do gier, gdy ktoś z jakiegoś powodu nie ma poprawnego kontrolera. Pod koniec ubiegłego wieku nawet pecetowcy zauważyli że klawiatura to zły kontroler gier, bo nie umożliwia sterowania analogowego i konieczne było skorzystanie z dodatkowej protezy, myszy.
          Oczywiście, że gdyby pecetowe gry nie ugrzęzły na wiele lat przy sterowaniu klawiaturą, to dziś i w „CS:GO” grałoby się takim kontrolerem, który umożliwiałby choćby analogową prędkość poruszania się, a nie standardowe dwie prędkości, w zależności czy oprócz „W” wciska się także „Shift” czy nie.

          Jak już pisałem, jeśli trzeba „oszczędnych graczy” informować o klawiaturach po 250 zł, to tym bardziej trzeba informować o promocjach na GPU, CPU, RAM, płyty główne, dyski, monitory, czyli sprzęt bez którego (w przeciwieństwie do drogich klawiatur) nie da się na pececie grać.

        • iyaa

          Nie wiem czemu tak gloryfikujesz te pady. Nie dla każdego są one wygodniejsze od klawiatury. Są ludzie, którzy nie zdzierżą gry na padzie nawet w grę pisaną pod taki typ rozgrywki. Klawiatura owszem nie służy jedynie do grania, ale nie jest jedynie protezą, jak twierdzisz. Ba, to właśnie w wersjach gier na pada dodaje się często wspomagacze typu przyciąganie kursora do przeciwnika.

          Klawiatury nie ustępują padom w kwestii gier, są po prostu innym sprzętem, na pewno nie gorszym. I nie ma tu znaczenia, że klawiatura idzie w parze z myszą, bo mysz to nie jakiś dodatek tylko część zestawu.

        • Nie wiem gdzie wyczytałeś to „gloryfikowanie”, ja tylko krytykuję nazywanie klawiatury „interfejsem gier”, gdy jest oczywiście tylko protezą prawdziwego interfejsu, zatrzymaną w rozwoju 30 lat temu. Ludzie którzy „nie dzierżą” grania na padach mają tak tylko z przyzwyczajenia do klawiatury. Pisanie o „wspomagaczach”, czyli udowadnianie że mysz o powierzchni ruchu pewnie 100+ razy większej niż zakres prawej gałki pada jako argumentu w obronie klawiatury to dość absurdalny pomysł – jeśli uważasz że klawiatura jest lepsza od pada to proponuję spróbować zrezygnować z myszy i celować kursorami, jak kiedyś robiono w Doomie, dopóki nie powstało prawdziwe 3D i trzeba było zacząć celować nie tylko w poziomie.

          Nie ma nawet pola do dyskusji na temat czy pad jest lepszy od klawiatury, to tak oczywiste że zastanawiam się po co w ogóle Ci odpisuję skoro ewidentnie trolujesz. 104 zero-jedynkowe klawisze do obsługi których ma się tylko 5 palców i do tego z założenia (VIDEOgames) powinno się je obsługiwać bezwzrokowo, to znacznie gorszy interfejs gier niż lewa strona pada, która tymi samymi 5 palcami umożliwia nie tylko używanie 7-8 klawiszy, ale dodatkowo przynajmniej jednego z nich w wersji analogowej i w pełni analogowego joysticka (który umożliwia wykonanie kciukiem więcej niż na klawiaturze da się zrobić pięcioma – wielokierunkowe analogowe sterowanie plus dodatkowa funkcja, np. skok), a do tego jeszcze jednocześnie umożliwia tymi samymi palcami trzymanie kontrolera w powietrzu. Tu nie ma po prostu czego porównywać. Odpowiednia konstrukcja pada umożliwia nawet ludziom pozbawionym jednej ręki praktycznie w pełni korzystać z gier (polecam obejrzeć choćby konstrukcje Bena Hecka, znajdziesz na yt). Mysz jest „częścią zestawu”, gdyż, ponieważ? Tak samo może być „częścią zestawu” z padem, sporo pecetowych iger to umożliwia, i ma się wtedy i wygodne analogowe sterowanie lewą ręką i dokładne celowanie prawą.

        • iyaa

          „Nie ma nawet pola do dyskusji na temat czy pad jest lepszy od klawiatury…” – No właśnie w tutaj widzę gloryfikowanie pada i widzę również, że nic nie przekona cię do zmiany zdania, ale napiszę dla formalności.
          Otóż nie – pad nie jest lepszy od klawiatury. Pad to inny sprzęt do grania i każdy powinien sobie wybrać taki sprzęt, jaki jest dla niego wygodniejszy. Dla ciebie to pad, ale nie znaczy to, że każdy podziela twoje zdanie.

          Ciągle piszesz o 104 klawiszach, tylko po co? Jak sam wspomniałeś nikt nie korzysta z wszystkich klawiszy, a teraz piszesz, że trzeba je obsłużyć 5-cioma palcami. Poza tym analog nigdy nie będzie precyzyjniejszy od myszy, a w wielu grach właśnie o precyzję chodzi.

          PS: Trzymanie kontrolera w powietrzu? Granie padem i myszą jednocześnie? I to niby ja troluję?

        • Piszę o 104 bo stwierdziłeś że to zaleta. Gdy tak naprawdę bezwzrokowo jedną ręką można obsłużyć może z 10. Czyli praktycznie tyle samo co tymi samymi pięcioma palcami na lewej strona pada, nie umożliwiając jednocześnie sterowania analogowego. I wymuszając jednocześnie trzymanie jej na jakiejś podstawie (biurko, kolana). Same ograniczenia, których nie ma w padzie, więc jest gorsza, jaki jest sens dyskutować z faktami?

          Kontroler trzyma się na biurku czy w powietrzu, bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi? Może źle robię, ale ja go trzymam w powietrzu i dzięki temu mogę grać siedząc, stojąc, albo leżąc (jak ktoś lubi to i klęcząc też się da). na klawiaturze się nie da, chyba że się na szyi podwiesi jakiś stoliczek pod nią, może PCMR tak robią. Oczywiście że da się grać padem i myszą, tak jak da się klawiaturą i myszą, gry to umożliwiają, dzięki czemu np. można w nich skonfigurować prawego touchpada steam controllera do bardziej dokładnego sterowania (emulacja myszy). Gdy lata temu grałem w GTA4 to chyba właśnie w ten sposób, padem, przerzucając prawą rękę na mysz na czas poważniejszego strzelania (początki gry na padzie są trudne, ale nie z przyzwyczajenia do klawiatury, tylko do myszy). Padem da się jednak (i oczywiście zwykle tak się robi) grać także bez myszy, do czego jako fana klawiatur namawiam Ciebie byś spróbował, może dopiero wtedy przejrzysz na oczy i zmienisz zdanie na temat funkcjonalności tego interfejsu jako kontrolera gier.

        • iyaa

          Nigdzie nie twierdziłem, że gra (lub gracz) powinna wykorzystywać całe spektrum dostępnych klawiszy, a ty cały czas do tego nawiązujesz. Sterowanie analogowe nie jest w większości gier potrzebne. Konieczność trzymania klawiatury na biurku to nie ograniczenie, które miałoby jakikolwiek wpływ na komfort rozgrywki. No chyba, że masz ADHD i nie potrafisz usiedzieć przy ekranie.

          Nie wyobrażam sobie grania w takie gry jak Minecraft czy Simcity na padzie. Ani w wiele innych gier, które po prostu nie są stworzone do grania na padzie. Te, które są ewidentnie tworzone pod niego ogrywam na padzie, ale jeśli w grę wchodzi precyzyjne celowanie lub zarządzanie ekwipunkiem to bez wahania wybieram klawiaturę i mysz. Dlatego, że zawsze jest to dla mnie wygodniejsze.

        • Dopisałem przykład o GTA San Andreas, może nie zauważyłeś, że nie piszę o tym co jest tylko wygodniejsze (dla mnie oczywiście wygodniejszy jest ten kontroler który umożliwia mi sterowanie w grze niezależnie od tego czy siedzę przy biurku, czy nisko na pufie czy wręcz podłodze, czy gdy stoję, albo np. w czasie gry pedałuję na rowerze treningowym, albo leżę; to co nazywasz „ADHD” większość ludzi nazywa „funkcjonalnością”), pisałem przede wszystkim o możliwościach, jak analogowe sterowanie, którego w klawiaturze brak, bo to standard który w rozwoju zatrzymał się 30 lat temu i odtąd przybywa mu tylko światełek (przypomnę że w padzie od PS2 chyba WSZYSTKiE przyciski poza Select i Start były wrażliwe na siłę nacisku, ergo analogowe), kolejny raz przywołując zalety myszy jako argument w obronie klawiatury tylko się ośmieszasz. Precyzyjne celowanie na klawiaturze to sterowanie kursorami w Doom 2, precyzyjniej celuje się nawet Kinectem.

          Ja nie wyobrażam sobie grania w Minecraft, kropka. Ale mój 10-letni bratanek gra w niego na tablecie i na Xboksie, widać się nie da bez klawiatury. W Sim City nie gram, ale poza Diablo na pada z sukcesem przeniesiono także inne typowo pecetowe gatunki, jak izometryczne RPGi czy strategie. Czyli się da.

        • iyaa

          Dla mnie analogowe sterowanie to żadna zaleta. W większości gier wygodniejszy jest WSAD + klawisz do biegu. Nie potrzebuję regulować prędkości tego biegu w dokładności co do stopnia. Nie robię też akrobacji podczas grania. Rozumiem rozsiąść się wygodnie na kanapie, ale rower treningowy? Mam wygodny fotel przy biurku i to mi wystarcza.

          Co do Minecrafta może i owszem twój bratanek stawia sobie proste domki i wali szkieleciki na tablecie, ale są ludzie, którzy robią tam coś bardziej skomplikowanego. Przykładowo tworzą i przechodzą parkury lub tworzą mechanizmy podobne do obwodów elektronicznych. Już nie mówiąc, że wersja pod tablety i konsole jest okrojona z najlepszych funkcjonalności.

          RPG czy strategie na padzie – ok, można i tak. Ale jako ciekawostka, jeśli ktoś akurat nie ma klawiatury pod ręką. A nie jako argument za padami, które założę się, że w tych przypadkach są niewygodne jak cholera.

          Nie twierdzę, że klawiatura jest lepsza od pada. Nie twierdzę też, że pad jest lepszy. Twierdzę jedynie, że obie rzeczy to taki sam sprzęt do gier, a zachwalanie przewagi któregoś z nich to durnota.

        • W większości gier PCMR zamiast jak człowiek wychylić gałkę mniej niż maksymalnie żeby iść a nie biec postacią, stosują cudaczną „modulację częstotliwości” klepiąc w klawisz „w”. Nie tylko we wspomnianym San Andreas, ale i w całkiem nowych np. Assassin’s Creedach, gdy fabuła każe im poruszać się w tempie innej postaci.

          Toś palnął z tym „bardziej skomplikowanym” w Minecrafcie, dosłownie kadry inżynierów budownictwa się nam wykuwają w tym (s)hicie. Już nie ważne że zamiast rzekomych zalet klawiatury kolejny raz opowiadasz o możliwościach myszy (sam przecież napisałem że jest oczywiście bardziej dokładna niż półtoracentymetrowy grzybek na padzie, kosztem tego że nie operuje się nią kciukiem, tylko całą dłonią albo i całym przedramieniem, korzystając dodatkowo z podparcia, gdyby fan pada chciał, mógłby sobie pewnie zbudować/przerobić pada z prawym joystickiem o długości dwudziestu centymetrów i operował nim niczym dźwignią zmiany biegów w samochodzie, osiągając zbliżoną do myszy dokładność… tylko po co), jakby to o promocji na jakąś mysz był ten temat. Piszesz o Minecrafcie, gdzie z uwagi na budowę świata precyzja myszy jest zupełnie zbyteczna, zatem jej funkcja ogranicza się dokładnie do tego czym w założeniach jest – protezą ekranu dotykowego. Czyli tego czym steruje się w tej grze na tablecie.

          Pozostanę przy swoim zdaniu. Da się porównywać interfejsy, skoro służą do tego samego. Można porównać mysz, trackball, touchpad, i ekran dotykowy – służą do dokładnie tego samego. Tak samo da się porównać klawiaturę z tym co pecetowym i spectrumowym graczom 30+ lat temu zastępowała, czyli z joystickiem, i z tym co dziś z ówczesnych joysticków powstało, czyli padami.

          Wyśmiewam termin „klawiatura dla graczy”, bo to „dla graczy” to tylko cepelia. „Klawiatura mechaniczna” to też żadne mecyje, 34 lata temu powstał IBM Model M który do dziś uchodzi za niedościgniony ideał, klikające Cherry to jego namiastki, a liniowe nie mają żadnych zalet, poza tą że są ciche (ale ciągle głośniejsze niż membranówki, więc #nikogo), rzekoma trwałość to termin marketingowy, skoro markowe membranówki wytrzymują długie lata, kosztując maksymalnie kilkadziesiąt złotych (na moim podstawowym pececie w ciągu 20 lat zmieniłem klawiaturę raz, tylko dlatego że wcześniejszego Samsunga niedokładnie wysuszyłem zanim go złożyłem po umyciu i wywołałem zwarcie, uszkadzając kilka klawiszy).
          Funkcjonalność klawiatur w ciągu tych trzech dekad zmieniła się o tyle, że przybyły klawisze Windows (w grach nieprzydatne, a wręcz przez graczy jeśli się da wyłączane) i multimedialne (też do niczego graczom nie potrzebne, a wszystkim użytkownikom łato je zastąpić kombinacjami innych klawiszy). W tym samym czasie z cyfrowych joysticków podłączanych do 8-bitowych Atari czy potem Amig powstały dzisiejsze pady, które oferują o wiele większą funkcjonalność, zaprzeczanie tej oczywistej przewagi to dopiero jest durnota.

        • iyaa

          Niepotrzebnie przywoływałem przykład Minecrafta, bo widzę, że absolutnie nie masz pojęcia, czym jest ta gra. W chwili obecnej podstawowa (czyli Javova na PC) wersja gry to wielofunkcyjna maszynka, w którym stawianie bloczków gra niewielką rolę. Zwłaszcza w multiplayerze liczy się szybkość reakcji i również właśnie precyzja.

          Piszesz cały czas o protezach – że niby mysz to proteza ekranu dotykowego. Podczas gdy jest zupełnie odwrotnie – ekran dotykowy w grze to marna namiastka tego, co można by osiągnąć podpinając pod tablet mysz. Ekran dotykowy czy rysik graficzny i mysz nie służą do tego samego. Mysz nie służy do rysowania, zaś tablet do sterowania postacią w grze.

          Napiszę jeszcze raz – do grania na komputerze z użyciem klawiatury używamy zestawu klawiatura + mysz. Porównywanie samej klawiatury do pada to jak sugerowanie, że mysz nie jest w komputerze do niczego potrzebna – wystarczy rysik dla grafików, skoro służy do dokładnie tego samego.

          Dalsza dyskusja jest bezcelowa. Masz po prostu jakąś niezdrową antypatię do klawiatur, co uniemożliwia ci trzeźwą ocenę. Podajesz swoje argumenty (które są po prostu różnicami nie przemawiające za lub przeciw) jako jakąś prawdę objawioną i nie ogarniasz, że to po prostu kwestia preferencji.

        • Z jednej strony piszesz że Minecraft nie służy do grania (stawiania bloczków), z drugiej że mysz nie służy do rysowania, nie wiem co jest bardziej absurdalne. Mysz, podobnie jak wszystkie inne wymienione przeze mnie interfejsy służy do manipulowania elementami umieszczonymi na płaskim ekranie wyświetlacza. Różnica jest taka że ekran lub ekran z rysikiem robią to w sposób naturalny, zaś mysz, touchpad, czy trackball to protezy, dlatego potrzebują dodatkowego elementu – kursora (albo w grach FPP – celownika, czy gdy jest wyłączony – punktu orientacyjnego, czyli środka ekranu.
          Od mojego pierwszego postu w tym temacie piszę jakim złym interfejsem jest klawiatura, nieudolnie próbujesz się z tym nie godzić utożsamiając klawiaturę z zestawem klawiatury i myszy. Jak już pewnie nie raz sugerowałem nie o to mi chodzi, piszę że gdyby w dawnych pecetach gracze nie przyzwyczaili się do korzystania z klawiatury, nie z wyboru, tylko konieczności – brak portu joysticka, a potem w erze kart dźwiękowych drogie joysticki analogowe (użytkownicy innych komputerów 16-bitowych i wcześniej 8-bitowych nie przyzwyczaili się, mimo że w każdym z nich klawiaturę mieli), dziś pewnie mieliby znacznie lepsze urządzenia, np. właśnie oferujące analogowe sterowanie prędkością i kierunkiem, nie trzeba by pisać „do grania w ścigałki potrzebna jest kierownica”. Mysz to dodatkowy kontroler wykorzystywany w grach, o tym że nie jest naturalnym interfejsem najlepiej świadczy fakt jak późno ją zaadoptowano, dopiero w czasach Quake, czyli połowa 1996, choć powszechnie stosowaną ją już w aplikacjach DOSowych, a jako podstawowy interfejs nakładek Windows 1-3 od roku 1990.
          W grach jest interfejsem dokładnym, bo można je ustawić na niewielką czułość i mieć precyzję praktycznie co do piksela ekranu, kosztem koniecznej do operowania tak ustawioną myszą powierzchni biurka oraz zamaszystości ruchów ręką. Rysik czy inny wskaźnik o końcówce bardziej zaostrzonej niż palec jest na współczesnym ekranie dotykowym równie dokładny z definicji, oferując dodatkową funkcję pomiaru siły nacisku. W grach się z tego nie korzysta tylko dlatego że ekran dotykowy to nie jest w pecetach narzędzie powszechnie używane. Tak czy inaczej rola nie tylko kalwiatury ale i myszy w grach minimalizuje się, a z czasem (VR, AR) całkiem odejdą do lamusa.

          Piszesz o preferencjach, ja nie. Porównuję fizyczne możliwości jakie daje lwa strona pada z tym co można tymi samymi pięcioma palcami zrobić na klawiaturze. Skoro udajesz że nie widzisz różnicy nic na to nie poradzę.

        • Bycie zagorzałym fanatykiem danej rzeczy zobowiązuje prawda, rozpocznij krucjatę i nawracaj fanatyków klawiatur i myszy na bezsprzecznie jedyną słuszną drogę, jedyna słuszna racje. Dokładnie nic na to nie poradzimy zagłada PC już w 20xx.r tak przepowiadają twoje święte księgi. XD

        • Skoro nie widzisz przewagi analogowego sterowania kierunkiem i prędkością ruchu nad „hurr, durr, 104 mechaniczne klawisze”, to kto tu jest fanatykiem…

        • NoriK

          Ale też nie zagrasz we wszystko na padzie. Dużo gier nie wspiera kontrolerów a inne próbować męczyć na padzie to debilizm. Więc proteza ale czasem lepsza od oryginału.

        • Jaja sobie robisz? Na padzie zagrasz w zdecydowanie więcej rzeczy niż na KLAWIATURZE, nie pajacuj jak twoi poprzednicy zasłaniając wady klawiatury dokładnością myszy.

        • Przecie do WoWa jest addon, który dostosowuje sterowanie i UI do pada. Można mówić, że nieoficjalnie, ale nie zmienia to faktu, że gra się wygodnie. Dodatkowo jak poszukasz dobrze, to znajdziesz filmiki ludzi z topowych gildii grających w ten sposób 😉

        • Co tu się od*ebało? Zdajecie sobie sprawę, że normalni ludzie mają z was i waszych „wall of text” mocnego łacha. Niech każdy gra na czym chcę a wy tracicie mnóstwo czasu na bezowocne próby przekonania innych. Szkoda mi was. Taka fiksacja to już chyba choroba. Też kiedyś się produkowałem, żeby udowodnić innym swoją rację, ale krótka to była przygoda, bo zdałem sobię sprawę, jaką stratą czasu to jest.

        • NoriK

          Nie wiem czemu mój komentarz zniknął ale nie chce mi się jeszcze raz pisać. Tak w skrócie. I to i to ma swoje plusy, są gry które zdecydowanie lepiej się ogrywa na padzie i są takie, które lepiej się to robi na klaw+mysz. Tyle w temacie. A i powiedzmy sobie szczerze. Kto używa analogowej funkcji chodzenia w grach? Poza masochistami.

  • I promocja też średnia z tego co widzę. Bazowa cena w x-kom wzięta nie wiadomo skąd. Normalnie widzę, że klawiatura chodzi za ~300zł.

    • Bo nie liczy się ile wydajesz ale ile oszczędzasz bo szkoda żeby taaaka promocja się zmarnowała 🙂

    • 250 zł za tą klawiaturę to zła cena? Sprzęt nie ląduje w bundlach za dolara, więc obniżka o 50 zł względem ceny standardowej w tym przypadku już robi różnicę.

      • Nigdzie nie powiedziałem, że to zła cena. Pełna klawiatura mechaniczna z klawiaturą numeryczną, podświetlana, z przełącznikami Cherry za 250zł to jest dobra cena. Powiedziałem tylko, że to żadna super okazja, bo w okolicach tej ceny nie jest trudno znaleźć porządną klawiaturę mechaniczną. Tutaj jednak trochę brakuje choćby podstawki pod nadgarstki, dodatkowych klawiszy funkcyjnych czy sterowania dźwiękiem.

  • Ale przekręt ja pierd*lę! Normalnie w poprzednim tygodniu kupiłem w promocji za 269 zł i była przeceniona z 399 zł a dzisiaj widzę, że przeceniona z ceny 549 zł !!

    • Ludzie się nabierają na takie chwyty i jak widać to działa i się opłaca. Od razu news wylądował, bo „przecena 300zł, wow”

      • News wylądował, bo 250 zł to dobra cena za tą klawiaturę, na pewno lepsza niż bardziej standardowe 300 zł.

        • Marcin Chojnacki

          Są różne wersje tej klawiatury i różnią się w sumie praktycznie niczym ;P ale jedna faktycznie jest za 400zł druga za 550zł przynajmniej niedawno tak było bo tą z red switchem kupiłem dawno temu i bardzo polecam 🙂 wygodna i trwała konstrukcja chociaż spacja chodzi na „piórko” byle dotknięcie i pach skaczesz lub zostawiasz przerywnik w tekscie :p

    • Niestety tak już z tymi promocjami już jest, że zazwyczaj nie są promocjami, a nawet jeszcze drożej płacisz. Przekonałem się o tym jak był czarny piątek.

    • scarfan

      LOL 😀

    • Weerden

      Ponieważ to była promocja na klawiaturę Cherry MX Brown która jest za 399zł a nie jak teraz Cherry MX Silent która jest za 549zł

  • Bardzo zacna klawiatura, przyjemnie „hałasująca” 😉 Wykonana z naprawdę dobrego tworzywa, nie łapiącego kurzu i brudu w porównaniu do tanich chińczyków. Mam ją ponad pół roku i widziałem w międzyczasie inne mechaniki w podobnej cenie, to mimo wszystko nie żałuję zakupu (278pln dałemw xkomie).

  • Co za różnica czy za 15 zł czy 999 zł … skoro i tak będziecie nad nią jeść chipsy, zalewać zupą, nie będziecie czyścić z kurzu itp?

    • Adrian

      Różnica taka że płacisz za np jakość wykonania w takim syfie do 100zł to tylko gówniane plastiki już nie mówię o dziadowskich przełącznikach w klawiaturze czy braku dobrego RPG tego konkretnego modelu nie widziałem ale sam posiadam Corsaira K70 Rapidfire RGB i każdemu mogę polecić produkty tej firmy może i nie są najtańsze ale jakość jest bardzo wysoka. Z drugiej strony to jest bardziej zachcianka niż jakaś konieczność nie chcesz to nie kupuj i tyle ale nie gadaj że nie ma różnicy między za 100zł a 500zł np bo różnica jest ogromna
      P.S nie każdy je nad klawiaturą niektórzy wolą przy stole usiąć i posiłek spożyć co do kurzu to wystarczy sobie sprężone powietrze kupić które po kilka zł na allegro można kupić

      • Triggered.

        • Prosimy po polskiemu: mówi się – zaskoczył 😉

    • Przykro mi to mówić, ale nie każdy traktuje swoje biurko jak świńskie korytko.

      • iyaa

        Ja nie trzymam niczego kruchego do jedzenia w pokoju. Od jedzenia jest kuchnia/jadalnia.

    • Nad taką za 999 zł to się kawior je, a nie chipsy!

      • NoriK

        Za swoją dałem coś ponad 600 i piję przy niej Żywca a nie Don Perignon. Co jest ze mną nie tak?

    • Suk Mike Hok Nuffin

      Akurat jest różnica, bo mechanika łatwo się czyści i dalej działa tak samo… z membraną gorzej… one często po rozebraniu już chodzą zupełnie inaczej, bo się potrafią te gumki poodrywać. Szczególnie te niskoprofilowe.

  • John Blue

    Przy okazji w świetnej cenie są RX570, bo od 620zł z dwiema grami RE2R i DMC5

  • Marcin

    Jak by była RGB to bym wziął ;P

  • Trixie B Lulamoon

    po co kupowac glosna klawiature za 300 skoro mozna miec cicha za 30?

    • Przecież masz w nazwie klawiatury „Silent”

    • Bardzo przyjemna, elegancja i cicha klawiatura bo tydzień temu zakupiłem za 269 zł i nie żałuję.

    • Suk Mike Hok Nuffin

      Jak kiedyś kupisz klawiaturę droższą niż za 30 zł to się dowiesz.

  • Promocja zerznieta pewnie z pipera, tylko tam już ponad 8h, więc co teraz cpu, gpu, a może agd?

    • Wrzucamy sprzęt okazyjnie, jeśli coś jest wartego uwagi, jak prześledzisz historię to trochę takich ofert na Łowcach się pojawia, zwłaszcza w okolicy wyprzedaży pokroju Black Friday. Klawiatura to nie jest sprzęt dla graczy czy jak?

      • Raul Pablo

        Tylko akurat to jest mierną ofertą.

        • Zaproponuj lepszą przez formularz kontaktowy

    • odfajkuj sobie sprzęt i akcesoria w filtrach i po problemie

  • Również posiadam.
    Z wad to logo zaczepia się przy czyszczeniu i sukcesywnie odpada kawałek po kawału oraz przy starcie z automatu włączają mi się boczne ledy i za każdym razem muszę je ręcznie wyłączać.
    Poza tym w tych pieniądzach to rewelacja. Fajne podświetlenie, dobre plastiki i wszystko ładnie spasowane. No i oczywiście cherry mx red.

  • scarfan

    Rozglądam się za klawiaturą mechaniczną, ale jak najbardziej cichą i niezbyt dużą (45,5 cm maksymalna szerokość). Wyselekcjonowałem takie modele:
    1) Corsair STRAFE (Cherry MX Silent, Red LED);
    2) Logitech G413;
    3) Sharkoon PureWriter Kailh Red.
    Czy ktoś ma te modele i może się wypowiedzieć? Albo polecić coś innego w tych kategoriach (cicha, mechanik, do 45,5 cm, z blokiem numerycznym)? Dzięki!

    • Raul Pablo

      Zerknij na Cooler Master Masterkeys Pro L Nvidia, czy GeForce GTX Edition. Cena niewiele wyższa, ale jakość znacznie lepsza.

    • Mam Logitecha G910 z tymi samymi switchami i na ich temat powiem tyle – są fantastyczne. Pisze się super, gra się super, nie są wcale głośne. Generalnie polecibył swój model, bo bardzo staniał w ostatnich miesiącach, z tym, że raczej jest szerszy niż 45,5cm.

  • Świetna klawiatura.

  • te wyroznione klawisze dla graczy sa zapakowane osobno czy musze zdecydowac ktory chce model (WSAD czy QWERDF)? bo szczerze mowiac chcialbym miec klawiature bez takich przyciskow