Pierwszy rok z Nintendo Switch OLED na rynku. Podsumowanie 2022 r. okiem posiadacza Pstryczka

W 2022 roku konsola Nintendo Switch skończyła 5 lat. Mimo że na rynku jest sporo mocniejszych, oferujących bardziej płynną rozgrywkę, urządzeń, handheld od Nintendo pokazuje, że gra w innej lidze i wciąż sprzedaje się nad wyraz wybitnie. Nie przeszkodziła w tym nawet premiera Steam Decka, który, choć domyślnie skierowany do nieco innej grupy odbiorców, mógł uszczknąć spory kawałek tortu należącego do Japończyków. Wszystko wskazuje jednak na to, że tak się nie stało.

Sprzedaż Nintendo Switch w 2022 roku – rywale daleko w tyle

O dominacji Switcha najlepiej świadczą dane dotyczące sprzedaży urządzenia w 2022 roku. Według strony VGChartz, niemalże w każdym tygodniu handheld Nintendo rozchodził się lepiej od konsol PlayStation i Xbox. Według raportu finansowego za drugi kwartał roku fiskalnego 2022, w okresie od kwietnia do końca września, 6,68 mln konsol znalazło nowy dom, a najlepiej sprzedawał się oczywiście Switch OLED Model:

  • Switch V2: 2,23 mln
  • Switch OLED: 3,53 mln
  • Switch Lite: 0,92 mln

Niestety, nie mamy dokładnych danych dotyczących sprzedaży Steam Decka, by móc zrobić porównanie. W październiku 2022 r., nieoficjalnymi kanałami, dowiedzieliśmy się jednak, że od lutowej premiery urządzenia do klientów wysłano już ponad milion SD, a kolejne zamówienia są wciąż realizowane.

Porównanie sprzedaży Nintendo Switch (zielony), PlayStation 5 (żółty) i Xbox Series (czerwony) według danych z VGChartz

Jeśli i Wy chcecie dołączyć do zacnego grona posiadaczy japońskiej konsoli, służymy pomocą. Aktualnie najlepsze promocje na Nintendo Switch:

Nowe wersje kolorystyczne Nintendo Switch OLED

Z kronikarskiego obowiązku przypominamy też o tym, że w tym roku w łapki graczy wpadły dwie nowe wersje kolorystyczne Nintendo Switch OLED:

  • Splatoon 3 Edition
  • Pokémon Scarlet and Violet Edition

Edycje limitowane są dużo droższe od standardowych, niemniej jeśli macie ochotę na powiększenie swojej kolekcji o jeden z barwnych egzemplarzy… Niestety jest to już towar deficytowy, więc aktualna cena Nintendo Switch OLED może nieco przerażać:

Co w Nintendo Switch Online piszczy?

Abonament Nintendo Switch Online, umożliwiający grę online, pozwalający przechowywać zapisy w chmurze, a także oferujący dostęp do biblioteki gier z NES i SNES nie doczekał się w tym roku żadnych znaczących zmian. Cena NSO wciąż utrzymuje się na poziomie 80 zł/rok w Nintendo eShop, można go jednak kupić nieco taniej w sklepach z kluczami.

Nieco lepiej wygląda natomiast sytuacja z Nintendo Switch Online + Expansion Pack. Fakt, za tę usługę trzeba zapłacić nieco więcej, bo 170 zł/rok, niemniej oferuje ona trochę ciekawych benefitów. W trakcie trwania subskrypcji gracze mają bowiem dostęp nie tylko do wszystkich podstawowych bonusów oferowanych w ramach NSO, ale też mają możliwość ogrywania DLC do Animal Crossing, a także, od 2022 roku, dodatku Octo Expansion do Splatoon 2, a także bonusowych tras w Mario Kart Racing 8 Deluxe.

NSO + Expansion Pass zawiera w sobie także pakiet gier z N64 i SEGA Mega Drive. W 2022 lista gier w ofercie rozszerzona została o :

  • Banjo – Kazooie
  • The Legend of Zelda: Majora’s Mask
  • F-Zero X
  • Light Crusader
  • Super Fantasy Zone
  • Alien Soldier
  • Mario Golf
  • Sonic The Hedgehog Spinball
  • Shining Force II
  • Space Harrier II
  • Kirby 64: The Crystal Shards
  • Pokemon Snap
  • Mario Party
  • Mario Party 2
  • Pilotwings 64
  • Pokemon Puzzle League
  • Comix ZOne
  • Mega Man: The Wily Mars
  • Target Earth
  • Zero Wing

Najlepsze gry Nintendo Switch 2022 roku – czym zachwycali się posiadacze Pstryczka

To był bardzo dobry okres dla graczy. Przed Wami najlepsze gry Nintendo Switch 2022 r.

13 Sentinels: Aegis Rim

Dwuwymiarowa visual novel, z mocnymi akcentami RPG i przygodówki, tworzona początkowo z myślą o premierze na PlayStation Vita (na którym to urządzeniu ostatecznie nigdy nie zawitała) trafiła w końcu na handheldy. Nie mówimy tu jednak o żadnej przenośnej konsoli Sony, a Switchu. Produkcja studia Vanillaware już w momencie premiery na PS4 spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem wśród recenzentów i graczy, którzy docenili wyśmienitą fabułę, świetne kreacje bohaterów, a także sam, bardzo udany, gatunkowy miks. W takiej sytuacji wystarczyło tylko zadbać o dobry port, co jak najbardziej się udało.

Bayonetta 3

Bayonetta 3 to naprawdę solidny japoński slasher, w którym pierwsze skrzypce odgrywa fenomenalny system walki. Wiedźma przemyka pomiędzy przeciwnikami z niebywałą gracją, od czasu do czasu korzystając ze swoich niezawodnych giwer, wspierając się w walce demonicznymi mocami. W ramach urozmaicenia możemy też wcielić się w zupełnie nową postać – Violę, będącą początkującą wiedźmą, która dopiero stawia pierwsze kroki w tym fachu. Niestety, opisywany tytuł, jak żaden jeszcze inny pokazuje też, że Nintendo Switch mocno już niedomaga i to nawet pomimo tego, że osoby odpowiedzialne za optymalizację dały z siebie wszystko.

Kirby and the Forgotten Land

Mała puchata, różowa kuleczka w trójwymiarowej, pełnej akcji platformówce. Idealne połączenie! Kirby and the Forgotten Land przenosi nas do krainy pełnej ruin po dawno wymarłej cywilizacji. Miejsce to nie jest jednak wcale tak puste, jak mogłoby się wydawać. Różnorodne lokacje zamieszkane są przez złowrogie istoty, które wzięły w niewolę sojuszników naszego herosa. I to właśnie gracz, wcielający się w Kirby’ego, będzie musiał ich uratować, mierząc się po drodze z setkami przeciwników i przeszkód.

Mario + Rabbids: Sparks of Hope

Jeden z najciekawszych crossoverów na rynku. Mario i przyjaciele ponownie łączą siły z Kórlikami Ubisoftu, by stawić czoła nowemu zagrożeniu. Złowroga materia, zwana Cursa, zamierza porwać wszystkie Sparki, by pożreć je i zdobyć wielką moc. Bohaterowie nie zamierzają jednak do tego dopuścić, dlatego też wyruszają w podróż po galaktyce, w której trakcie przyjdzie im stoczyć dziesiątki turowych pojedynków z licznymi przeciwnikami. Ubisoft po raz kolejny stanął na wysokości zadania i przygotował bardzo dobry tytuł, który trafi w gusta początkujących miłośników gier taktycznych.

Edycja podstawowa:

Edycja złota:

NieR: Automata – The End of YoRHa Edition

NieR: Automata to jeden z najbardziej zaskakujących portów na Switchu. Wiele osób pamięta, że rpg akcji od Platinum Games był nie lada wyzwaniem dla konsol PS4 i Xbox One, które to są znacznie mocniejsze od przenośnej konsoli Nintendo. Z tego tez powodu, mimo że serce pożądało, bo gra wyróżnia się w wielu aspektach, czy to intrygującą fabułą, czy też wciągającym i różnorodnym gameplayem, tak rozum podpowiadał, że nic z tego. A jednak! Androidy 2B i 9S w 2022 roku pojawiły się też na Switchu. Do tego w całkiem dobrze przygotowanym porcie, gdyż przez większość czasu możemy cieszyć się stabilnymi 30 fps. I choć, odpowiedzialne za konwersję, chińskie studio Virtuos musiało zgodzić się na wiele kompromisów, gra prezentuje się całkiem nieźle i jest jak najbardziej grywalna.

Persona 5 Royal

Mówią, że Switch japońszczyzną stoi. I coś w tym jest. Miniony już rok przyniósł nam wiele wyśmienitych nowych tytułów, ociekających klimatem kraju kwitnącej wiśni, a także szereg portów. Ponownie w artykule skupimy się na tych drugich, gdyż nie sposób nie wspomnieć o jednej z najbardziej wyczekiwanych przez posiadaczy Pstryczka konwersji. Persona 5 Royal, bo o tej grze mowa, oferuje wiele godzin pierwszorzędnej zabawy (średnia ocen w okolicach 9-9,5/10 mówi sama za siebie). Tytuł w bardzo dobry sposób splata ze sobą tak popularne we wschodnich krajach wątki związane ze szkolnym życiem z motywami fantastycznymi. Gameplay na małym ekranie wciąż daje radę, w czerpaniu przyjemności z rozgrywki nie przeszkadza nawet mocno obcięta, względem mocniejszych urządzeń, oprawa graficzna.

Pokemon Legends: Arceus

Pokemon Legends: Arceus, choć nie do końca idealne, tchnęło trochę życia do cenionej serii, wprowadzając m.in. małą rewolucję w sposobie chwytania stworków i systemie walki, a także półotwarty świat. Do tego, twórcom udało uniknąć się poważnych błędów, dzięki czemu wiele osób ceni sobie podróże po regionie Sinnoh znacznie bardziej niż wydane niedawno Violet/Scarlet, do których w momencie premiery przykleiła się łatka najbrzydszych i najbardziej niedopracowanych Pokemonów na Switchu. Przedostatnia produkcja Game Freak jest więc świetnym remedium dla osób znużonych wysłużoną mechaniką, wprowadzoną jeszcze w Pokemon Red/Blue w… 1998 roku (serio, przez prawie 25 lat formuła zabawy praktycznie nie uległa zmianie). Przynajmniej do momentu, gdy najnowsze Poksy zostaną w pełni naprawione.

Portal Companion Collection

Produkcje studia Valve zawsze wyprzedzały o krok to, co w danym momencie oferowała konkurencja. Nie inaczej było w przypadku serii Portal, która zademonstrowała jak bardzo uniwersalnym narzędziem jest Source. Stworzony z myślą o FPSach silnik świetnie sprawdził się w zupełnie odmiennym gatunku, jakim są gry logiczne. W 2022 obie części cyklu trafiły na Switcha, dzięki czemu kolejne miliony graczy otrzymały szansę sprawdzenia tych, wciąż niezwykle grywalnych, produkcji.

Na wyróżnienie zasługuje także stan techniczny portu. Zarówno Portal, jak i Portal 2 śmigają w niemalże stabilnych 60 klatkach na sekundę, a do tego wykorzystują MSAA (Multisample Antialiasing), co nie jest zbyt powszechne na Switchu.

Triangle Strategy

Taktyczne RPG w klimatach fantasy inspirowane takimi produkcjami jak np. Final Fantasy Tactics oraz Tactics Ogre okazało się solidnym, acz nieprzełomowym tytułem. Wszyscy miłośnicy gier strategicznych nie powinni być jednak zawiedzeni rozgrywką. Rozgrywka skupia się głównie na toczeniu walk na małą skalę, oddziałami złożonymi z kilku wojowników. Mimo tego nie jest wcale łatwo. Mapy są wielopoziomowe i rozbudowane, a potyczki wymagają korzystania z wszystkich zaimplementowanych mechanik.

Xenoblade Chronicles 3

Mocny kandydat do gry roku 2022, gdyby tylko nie premiera Elden Ring. Xenoblade Chronicles 3 to świetny przykład, jak zrobić dobrego RPG, którego drobne bolączki wynikają nie tyle z winy deweloperów, ile niedostatecznej mocy Switcha. Nie zmienia to jednak faktu, że tytuł powinien zachwycić wszystkich fanów gier fabularnych. Rozgałęziona i bogata w smaczki fabuła porusza wiele istotnych tematów (a jednocześnie nie wymaga znajomości poprzednich odsłon), postacie są wyraziste, rozbudowany system walki pozwala na stosowanie wielu rozmaitych taktyk, a soundtrack zapada w pamięć. Nic tylko grać 🙂


Premiery gier Nintendo Switch, na które warto czekać w 2023 r.

Przed Wami gry ekskluzywne Nintendo Switch (ale i nie tylko), które wpadną w nasze ręce w nadchodzących miesiącach!

Bayonetta Origins: Cereza and the Lost Demon

Pierwsze skojarzenie związane z Bayonettą? Waleczna wiedźma walcząca z hordami przeciwników w dynamicznych grach akcji. Ale to już było i (na razie) nie wróci więcej. Przed nami premiera pobocznej odsłony serii, która przybliży nam co nieco młodość głównej bohaterki. Tym razem nie dostaniemy jednak slashera, a przygodówkę z akcją ukazaną z perspektywy izometrycznej.

Fire Emblem Engage

Najnowsza gra z liczącej sobie wiele lat serii strategii od Nintendo zbliża się wielkimi krokami. Premiera Fire Emblem Engage odbędzie się już 20 stycznia! Fabuła nadchodzącej gry koncentrować będzie się wokół nowego protagonisty – Aleara, który przemierza krainę Elyos w poszukiwaniu Upadłego Smoka. Bestię należy oczywiście zabić, w czym bohaterowi pomogą postacie z poprzednich odsłon serii.

Hollow Knight: Silksong

Oczekiwanie już niedługo dobiegnie końca. Premiera Hollow Knight: Silksong, kontynuacji genialnej metroidvanii studia Team Cherry, coraz bliżej. Tym razem pokierujemy ruchami Hornet, księżniczki owadziego królestwa Hallownest, która trafia do niewoli i zostaje przetransportowana do nieznanego miejsca. Po uwolnieniu się bohaterka musi wywalczyć sobie wolność.

Kirby’s Return to Dream Land Deluxe

Po naprawdę dobrym Kirby and the Forgotten Land chcielibyśmy otrzymać kolejną platformówkę w 3D z puchatym bohaterem w roli głównej. Niestety nie nastąpi to zbyt szybko, gdyż na 2023 r. przewidywana jest premiera odświeżonej wersji Kirby’s Return to Dream Land, tytułu wydanego pierwotnie na Nintendo Wii w 2011 roku. Gra trafi na Switcha już 24 lutego.

Octopath Traveller 2

Druga część opowieści zapoczątkowanej w 2018 roku. jRPG od studia Aquire przeniesie nas tym razem do steampunkowego uniwersum, gdzie wcielimy się w jedną z ośmiu różniących się umiejętnościami postaci i rzucimy się w wir przygód. Podróż po rozległej krainie Solistia nie będzie jednak kaszką z mleczkiem. W trakcie przemierzania kontynentów na naszej drodze pojawią się liczne zagrożenia, które oczywiście trzeba będzie rozwiązać przy pomocy siły, w turowych pojedynkach.

Persona 3 Portable i Persona 4 Golden

Persona 5 Royal dostępna jest na Switchu od października. Port okazał się bardzo udany, istnieje wiec duża szansa na to, że Atlus nie zawiedzie także i w konwersjach Persona 3 Portable i Persona 4 Golden, które trafią na konsolę Nintendo jeszcze w tym miesiącu. Dobrych jRPG nigdy za wiele, dlatego też z niecierpliwością czekamy na 19 stycznia!

Pikmin 4

2023 przyniesie nam także kolejną odsłonę serii Pikmin. Czwarta już część cyklu pojawi się tylko na Nintendo Switch i raczej nie wprowadzi większych rewolucji w gameplayu. Ponownie przejmiemy kontrolę nad dziesiątkami miniaturowych istotek zagubionych na nieznanej im planecie. Aby przeżyć, Pikminy będą musiały połączyć siły i wspólnie stawić czoła czyhającym na nie wyzwaniom. Dokładna data premiery nie została jeszcze ogłoszona.

Risen

Coś, o co nie prosiliśmy, na co nie zasługujemy, ale skoro robią, to chętnie zagramy 😉 Port Risena, RPG akcji od studia Piranha Bytes (ekspertów od tworzenia gier określanych pieszczotliwie mianem „drewnianych”), wydanego po raz pierwszy na pecetach i Xbox 360 w 2009 roku, pojawi się na Switchu 24 stycznia.

Wszystko wskazuje na to, że THQ Nordic nie poprzestanie na Risenie i w nieodległej przyszłości doczekamy się portów jeszcze starszych produkcji. Zresztą, w ostatnich dniach minionego roku oficjalny profil Gothica na Twitterze uraczył nas bardzo sugestywnym zdjęciem 😉

The Legend of Heroes: Trails into Reverie

7 lipca 2023 roku to termin europejskiej premiery nowego RPG z cenionej serii The Legend of Heroes. Trails Into Reverie zaoferuje 3 przeplatające się wątki fabularne, pomiędzy którymi będzie można przełączać się w dowolnym momencie zabawy. Warto zaznaczyć, że nie jest to całkowicie świeża gra, gdyż tytuł ten w Japonii jest dostępny już od trzech lat.

The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom

Kto, oprócz Pokemonów i wąsatego hydraulika najbardziej kojarzy się z japońską konsolką? Macie racje, chodzi o Linka. Już w maju czeka nas premiera The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom. Kontynuacja, wydanego w 2017 Breath of the Wild, ponownie przeniesie nas do królestwa Hyrule – pięknej krainy, pełnej zagadek i niebezpieczeństw i zostawi na pastwę losu, mówiąc na do widzenia „od teraz radzisz sobie sam/sama”.

Emocji dodaje fakt, iż zdaniem insiderów, Tears of the Kingdom to ostatnia duża gra ekskluzywna na Nintendo Switch, która to konsola w przyszłym roku obchodzić będzie swoje 6 urodziny. Warto jednak zaznaczyć, że ci sami insiderzy już od 3 lat głoszą, że premiera Switch Pro to kwestia miesięcy…

A skoro już wspominamy o Łzach Królestwa, wraz z nimi na rynku prawdopodobnie pojawi się kolejny Switch… niestety, nie mówimy tu o bardziej wydajnym i nowocześniejszym modelu, a o kolejnej wersji kolorystycznej Nintendo Switch OLED. W sieci pojawiło się kilka zdjęć zestawu, który być może trafi w nasze ręce już w najbliższych miesiącach.

Źródło: VGChartz


Macie Switcha? Dopiero zamierzacie go kupić? A może trzymacie się od przenośnej japońskiej konsolki z daleka? Niezależnie od udzielonej odpowiedzi, dajcie znać, jak oceniacie rok 2022 z Nintendo Switch.

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.