Komentarze do "Czarne Perły #11 – Dark Sector"

  1. A dla mnie ta gra jest poprostu slaba, bron ktora tak chwaliles i te „ulepszenia” nudza sie juz po paru minutach, od uzycia.

  2. Fajnie, że pamiętacie o tej gierce :). Parę lat temu grałem w nią, bo akurat zamieścili w CD-Action i pamiętam, że bardzo dobrze się bawiłem. Miło, że nie tylko ja ją dobrze wspominam ;).

  3. Miałem kiedyś ją z CD-Action tak samo jak poniższa osoba ThEnemy i powiem szczerze , że dla mnie stary Just Cause już był lepszy 🙂
    Ale to zależy po prostu od gracza i jego ulubionego gatunku gier.

    1. Dokładnie, to wszystko zależy od osoby, bo mnie na przykład pierwszy Just Cause odrzucił już po pierwszych minutach z grą i nigdy do niego nie wróciłem.
      Każdy znajdzie w danej grze co innego, co mu się podoba albo czego nie lubi :).

  4. Specjalnie dla tej gry kupiłem CDA. Zagrałem, usunąłem, zapomniałem. Jedyne co mi pozostało w głowie to dziwny klimat i

    SPOILER!!!

    walka z bossem który rzucał gruzem.

    Nawet nie wiem jak się gra skończyła (a zrobiłem całą).

  5. Mnie ta gra bardzo wciągnęła. Szkoda, że sami twórcy już jej nie szanują, czego w ogóle nie popieram, niezależnie jak słabe by było, własnego dzieła się nie odrzuca tłumacząc, że niby wydawca im dyktował co mają robić… Z drugiej strony rozumiem to. Na kanale Digital Extremes (albo Warframe, nie chce mi się przeszukiwać YT) opublikowali trailer pierwotnego konceptu na ten tytuł. Kosmiczna skradanka w stylu Splinter Cell (albo nawet Starcraft Ghost) to pomysł 1000000000 razy lepszy niż prostacki cover shooter z rzucanym ostrzem
    .

        1. Conviction zmienił mechanikę bo menel rzucający krzesłami nie podobał się ani fanom, ani możliwościom obliczeniowym ówczesnych konsol. W Blacklist tylko leniwie użyli tych samych assetów i przywrócili z powrotem skradankowe elementy.

        2. Conviction zmienił mechanikę, bo gry akcji lepiej się sprzedają niż czyste skradanki. Wszystkie poprzednie cele można „ghostować”. Conviction nie można, bo to gra akcji z silnymi elementami skradankowymi. Blacklist jest o tyle fajnie, że masz 3 style – w Conviction masz tylko jeden. Po prostu łatwiejsze gry, bardziej widowiskowe schodzą lepiej i to się stało z SC.

        3. Conviction „zmienił” mechanikę dwa razy.
          Blacklist ponoć nie sprzedał się lepiej niż Double Agent.

  6. Czy do czarnych pereł nie miały trafić mało znane i niedocenione gry? Bo nawet ja w tą grę znałem, znam wielu ludzi którzy ja ograli i którym się bardzo podobała. I jak już kilka osób napisało – ta gra była głównym pełniakiem w jednym ze starych CDA.

    1. Co to za różnica czy w CDA było czy nie? Ta gra wciąż jest mało znana i NIEDOCENIANA. Zwłaszcza porównując z sukcesem jej nieformalnej kontynuacji, Warframe.

  7. Określenie niedzisiejsza grafika i brak istotnego zaangażowania w fabułę przekreśla tę grę na całej linii. PS Żeby nie było, nie ukończyłem.

      1. Ja grałem w tę grę kilka lat temu i mi po prostu najnormalniej w świecie się nie spodobała. Wyrażam tylko swoją opnie, nie indoktrynuję nikogo.

  8. Gra mnie miło zaskoczyła. Kiedy kupiłem ją za jakieś grosze nie wiedziałem właściwie co to za tytuł. Miejscami balansowała na granicy kiczu, ale koniec końców dobrze, że znalazła w Czarnych Perłach.
    Ten odcinek zasugerował mi kolejny tytuł który mógłby wylądować w Czarnych Perłach. Skoro mowa już o klonach to proponuje Rise of Argonauts – klon Mass Effect. Tytuł o wiele lepszy od tego gry Bioware, bo pozbawiony nudnych questów pobocznych i jeszcze nudniejszych znajdziek. Gra jest zdecydowanie przez to krótsza, ale to kwintesencja tego czym powinien być ME.

    1. No sorry, jak gra ma podobny system wyborów i pracy kamery podczas dialogów to czyni ją klonem innej ? Fakt, mitologia i uniwersum 22 wieku wykazują bardzo duże podobieństwo.

      1. Żartujesz sobie ze mnie, tak? Napisałeś ten komentarz dla zgrywu? Przecież akurat uniwersum ma marginalne znaczenie. Porównaj sobie Bo co Diablo z Van Helsingiem albo Titan Quest ze Space Hack.

        1. Dziwne, że nie napisałeś, że Rise of Argonauts to klon Gothica, w końcu to też action rpg, a wszystkie strzelanki to klony wolfenstein 3d. Akurat co do uniwersum miałeś rację, ale to, że współczesne gry mają podobne elementy mechaniki, nie stanowi o tym, że są klonami.

        2. Ostatnio było głośno, że w „Shadow of Mordor” są bardzo podobne animacje do „Assassin’s Creed”. To jest dopiero klon. 😀

  9. z multy zapomniałeś dodać że skoro da się tylko po lanie grać to można pograć z kolegą z drugiego końca polski tylko wystarczy zainstalować hamachi

  10. Trochę się dziwię, że tak przeciętna gra trafiła do Czarnych Pereł. Przeszedłem ją kiedy zagościła na krążku popularnego magazynu o grach i jedyne co z niej zapamiętałem to satysfakcjonująca rozwałka za pomocą glewii, reszta elementów to nic ciekawego.

Komentowanie jest zamknięte