X

«

»

Seria Extra Klasyka za 24,99 zł w Euro RTV AGD
PC
  • Biorę Darksiders Complete, bo już się czaję od jakiegoś czasu, a zapewne prędko taniej nie dostanę, a jeśli będzie to znowu przegapię. Dzięki za cynk.

  • Ech, małe miasta jak zwykle olewają…

  • Ta promocja jest już w Euro od paru ładnych dni. Pudełka leżą. W sumie zastanawiam się tylko nad Wargame Red Dragon, bo chyba jako jedna z nielicznych w EK nie przebundlowany (co ciekawe nawet starszy Airland Battle chyba nie był w bundlu), a w Steam Store cena nie schodzi poniżej 10-12€ – gdy się patrzy na jej cenę u ruskich krew zalewa. Szkoda tylko że te pudełka tak koszmarnie brzydkie. Jak się patrzy jak teraz wydae gry Techland po „reboocie” wydawniczym to aż przyjemnie mieć je w kolekcji. Nie dość że wydania kompletne jak Deserts of Kharak, będące ewenementem wydawniczym na skalę światową (w pudle wyszła chyba tylko w PL), to te nowe pudełka z ozdobnymi kartonami z rzepem są IMHO porównywalne z pudełkami gier Blizzarda, które do tej pory prawie nie miały konkurencji jeżeli chodzi o walory estetyczne normalnych (nie kolekcjonerskich, specjalnych itp) wydań.

    • Jako, że widziałeś na miejscu, to wiesz może czy te pudełka są jakoś zametkowane? To wydanie nie ma żadnej folii, stąd moje pytanie, czy nie zostało zniszczone jakąś naklejką z ceną(której pewnie już nie będzie się dało odkleić). Co do cen, to kolekcja Painkillerów też jest IMO w niezłej cenie, wszystkie razem, w bundlach chyba nie były nigdy(?). Co do Techlandu to nie masz racji, bo ich tania seria wydawnicza „Dobra gra”, wcale jakoś specjalnie ładniejsza nie jest, bo to jest w sumie odpowiednik EK, u Techlandu. Gry, i wydania które wymieniasz później to są „premierowe” wydania Techlandowe, więc powinieneś je porównywać z premierówkami od Cedepu, a te akurat, też potrafią być całkiem ładne, i bogato wydane. Z resztą IMO to ta EK wcale taka znowu paskudna nie jest, a w porównaniu do PKK, to w ogóle piękna, i śliczna 😉 .

      • 1. U mnie w Euro stały tak jak wcześniej, tylko od frontu miały na półkach białe kartki z nową ceną (w żaden sposób nie przyklejone do gry).

        2. Te cenówki ładnie odchodzą …nad parą z czajnika. Tak jak odklejało się kiedyś znaczki. Patent „sprzedała” mi kiedyś pani z Empiku – tam często walą naklejki z obniżką wprost na lakierowaną okładkę książki. O ile „na sucho” w większości przypadków uszkadzało się lakier, to po potraktowaniu parą schodzą idealnie bez śladu i niszczenia lakierowanych okładek książek. Z grami też to się sprawdza – przerabiałem nawet na kartonach z gier Blizzarda, a te są dość delikatne.

        3. Pisałem ogólnie w kontekście coraz bardziej zanikającej dystrybucji pudełkowej na PC. IMHO jeśli dziś kupować pudełka to tylko ładne wydania (bez skrzywienia w kierunku kolekcjonerek). Kupowanie gołych pudełek płyta + kod steam/orign mija się z celem, no chyba że są wyraźnie tańsze niż te same gry w dystrybucji elektronicznej – wtedy można po prostu grę aktywować, a pudełko wywalić do kosza, bo te pudełka z EK, Pomarańczowej kolekcji czy paskudne z Dobrej Gry Techlandu uroku kolekcji nie dodają.

        A co do premierówek: nie za bardzo kojarzę dobrze wydaną ostatnio grę przez cdp_pl, no może poza przyzwoitym pudełkiem z Kholat. Ale to po części i dlatego, że oni ostatnio samodzielnie niemal nic nie wydają.
        CDProjekt IMHO jednak lepiej wydawał gry – nawet Platynowa kolekcja była niezła. PRzy okazji Nemezis Bundle od BS dziś uzupełniłem kolekcję steamową Broken Sword o Broken Sword 3 i 4 kupione w aktykwariacie i wydane przez CDProjekt jako standardowe, dość oszczędne wydanie – 2x DVDbox z płytą i krótkimi instrukcjami, poradnik do obu części BS i dość ładna lakierowana obwoluta kartonowa – nawet takie oszczędnościowe wydanie ładnie prezentuje się IMHO na półce, te tanie serie za to po prostu straszą :/

        • 1. Tylko, że ja nie wiem jak stały wcześniej 😉 Dawno już w RTV Euro nie byłem. Czyli mam rozumieć, że cena była na rancie półki z tymi grami, a samo pudełko nie skalane żadnymi metkami?
          2. Wielkie dzięki za radę, na pewno wypróbuję, jak nadarzy się okazja. W przypadku tekturowych okładek/pudełek, nie pomarszczą się one od wilgoci z pary? Rozumiem, że trzeba te okładki/pudełka trzymać przez chwilę nad parą wydobywającą się z „dzióbka” czajnika?
          3. Po części masz rację, większość graczy ma niektóre części, ale nie zmienia to faktu, że taka cena za cały pakiet jest całkiem niezła. Co do tego odpowiednika 40-50zł to mocno przesadzasz jednak, w tamtych czasach 20zł jak za premierową grę, to była świetna cena(tym bardziej, że Paikiller nie był byle czym, a naprawdę dobrą produkcją). Wystarczy porównać do cen na premierę innych produkcji w owym czasie.
          4. Niby czemu kupowanie ładnych wydań ma być ok, a już kupowanie kolekcjonerek skrzywieniem? xD Bez jaj… Nie podzielam z resztą Twojego zdania odnośnie kupowania pudełek tylko ze względu na niższe ceny niż sam key, tudzież bogatszego wydania. Ale ten temat był już tyle razy przeze mnie wałkowany na Łowcach(chyba nawet z Tobą też 😉 ), że nawet nie chce mi się kolejny raz o tym pisać.
          5. Oj tu się nie zgodzę zupełnie, Cedep ostatnio sporo fajnych wydań zrobił. Tak z pamięci to mogę wymienić Technomancera, Wiedźmina 3 ofc , Dungeons 2, taka gra Big Pharma jeszcze, mimo, że nie moje klimaty zupełnie to pamiętam, że wydanie miała zacne. Niedługo też Kozacy 3 wychodzą, również wydawane przez CDP, w dość obszernym wydaniu. To z tych bogatszych wydań, jeśli chodzi natomiast o design pudełek to bardzo mi się podobało wydanie Bound by flame, tekturowa obwoluta na pudełko wyglądała świetnie(na żywo wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach), Sebastien Loeb Rally Evo(również w tekturowej obwolucie) też całkiem ładny IMO pudełkowy art otrzymał, z tym, że te gry akurat nie miały żadnych „bonusów” w pudełkach(no może poza obwolutą, jeśli to można uznać za bonus 😉 ). Nie bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc, że samodzielnie nic nie wydają? Przecież właśnie ostatnio CDP coraz więcej wydaje, i zdaje się „wracać do gry” wydawniczej. Faktycznie długi czas mieli ogromny zastój i zdawało się, że zrezygnują z wydawania już w ogóle, ale ostatnio całkowicie się to zmieniło. Co do lepszych wydań robionych przez CDProjekt to się w pełni zgadzam, Platynowa kolekcja była świetna, w sumie to wydania z „Platyny”, były często znacznie bogatsze od CDProjektowych premierówek z tamtego czasu. Co do Broken Sworda to nie do końca zrozumiałem co miałeś na myśli. W sensie, że fajne to wydanie, czy nie? Ja wiem czy instrukcje + poradnik + obwoluta to jest oszczędne wydanie? Chciałbym, żeby obecnie wszystkie gry miały chociaż takie, oszczędne wydania 😉 . Co do prezentowania się tanich serii na półce, zupełnie nie podzielam Twojego zdania, tanie serie też potrafią fajnie wyglądać na półce, i cieszyć oko. Mnie tam się względnie podobają prawie wszystkie tanie serie, nie licząc tego szkaradztwa PKK(najpaskudniejsze wydanie, z wydawanych obecnie, i z pewnością jedno z najbrzydszych w ogóle), i podobnych potworności, wydawanych dawniej, w stylu „grywalność ponad wszystko”, czy paskudnego poprzednika Ekstra klasyki, w okropnie brzydkich(chyba nawet brzydszych od PKK, a to już jest wyczyn…)pudełkach pseudo bluray, z tym, że te serie wydawnicze, już na szczęście nie istnieją. W porównaniu do tamtej wersji EK, to ta obecna jest wręcz cudowna 🙂 .

        • Problem w tym, że w tej poprzedniej EK były naprawdę tanie, fajne gry. Dużo gier od Codemaster, Saint’s Row 2, Pure, Driver Pararell Lines, Dawn of Wary, CoH, Mass Effect. To wszystko było za max 25 zł. Co z tego, że teraz można je dorwać taniej. Wtedy to było najtańsze wydanie, a cyfrowa dystrybucja nie była jeszcze aż taka popularna. Nowa EK jest droższa, a większość gier jest już solidnie przebundlowana. Nie wspominając już o tym, że w takim Empiku niektóre z tych gier leżą w wersji premierowej i EK, przy czym te premierowe są ładniejsze i tańsze…
          Gdyby ta EK kosztowała 25 zł to to byłaby nawet ok cena, zwłaszcza przy promocjach, ale 35 zł to już trochę za dużo.

        • No to przecież teraz masz za 25zł? 😀 Jak dla mnie to brzydota tamtej poprzedniej EK (tj. tej w pseudo bluray boxach kolorowych) była już nie do przyjęcia. Są jakieś granice, a tamto wydanie je zdecydowanie przekroczyło, PKK z resztą tak samo 😉 Co do fajności gier, to tak na prawdę spora część tytułów które wymieniłeś, była wcześniej w znacznie ładniejszej wersji EK(tj. białe normalne dvd boxy, bardzo eleganckie okładki). Jak dla mnie to ta wersja EK w pseudo bluray pudełkach przekroczyła już wszelkie granice dobrego smaku, nie kupiłem żadnej gry z tego wydania, bo takie coś to jest IMO gruba przesada :/ .

        • Gieniek55

          Dla mnie też te wydania są szkaradne, a jedyne, które mi zostało, to DoW 2 (btw. wtedy nie wiedziałem, że w biedronkach czasem są gry i kupiłem tą grę w EK w empiku, po czym poszedłem do biedronki, a tam wersja pseudo-premierowa za 2x mniej…). Pocieszajmy się tym, że PKK w tej chwili jest chyba jeszcze brzydsza, bo w EK tył pudełka próbował przypominać premierówkę, a tutaj nawet opisy zmieniają :E.
          Do tego EK przynajmniej próbowała imitować pudełka BD, które oryginalnie są niebieskie. Co z tego, że przezroczyste (jak do PS3, czy w serii Grywalność ponad Wszystko) są i tak o wiele ładniejsze.
          A co do aktualnej EK – to jest cdp, u nich nic się nie opłaca brać wcześniej niż rok po premierze (w tym tanich serii). Gamebooki do dzisiaj można dostać w wielu sklepach po 10 zł, a premierówki są tanie jak barszcz. Na przykład Cities XXL (pomińmy wątpliwą jakość tej produkcji) leży w moim empiku premierowe za 9.99, a na półce obok w wersji z EK za 34.99.