X

«

»

Quantum Break oraz Rise Of The Tomb Raider na XOne po 49,99 zł w Playergames

QUANTUM BREAK+ ALAN WAKE (XONE) – 49,99 zł
RISE OF THE TOMB RAIDER (XONE) – 49,99 zł

Wysyłka od 9,90 zł.

  • Widziałem gameplay Quantum Break i wygląda przyjemnie, ale… czy w tej grze naprawdę są 40 minutowe przerywniki filmowe? Zrezygnowałem z oglądania dalej tej gry na youtube, bo jeśli jest to przeplatane tak bardzo serialem, to chyba nie chcę. Albo gra, albo serial, nie oba jednocześnie. Jak cena zaczęła spadać, to pomyślałem o kupnie, ale warto?

    • Grochu

      Tak, są takie długie przerywniki. Do tego to najbrzydsza (pod względem schludności/przejrzystości grafiki) gra jaką widziałem na Xbox One. Niby modele postaci i otoczenie ok, ale niska rozdzielczość kuje w oczy, a przy najmniejszym nawet ruchu wszystko OBRZYDLIWIE SIĘ ZAMAZUJE- biegniesz postacią, a za nią ciągnie się paskudna smuga tejże. Nie, to nie wina TV.

      A czy warto? Jeżeli lubisz najbardziej typowy gameplay w „chowaj się i strzelaj”, „press a button for awesome to happen” to warto.

    • Warto, ale tylko i wyłącznie jeżeli angażujesz się w historię właśnie oglądając serial między aktami. Ogólnie gra fajnie to wszystko opowiada ale póki co fabuła nie jest jakaś wyszukana (jestem dopiero w połowie). Gameplay mi się podoba, ale po prostu dawno nie grałem, albo rzadko grałem w tego typu gry i rozumiem jak kogoś to nie rusza. No i dostajesz kod do Alana Wake’a jeżeli kupujesz wersję pudełkową QB.

      • a ten kod jeszcze działa? Na Gearsy ostatnio juz były dezaktywowane no i Alan Wake chyba wyleciał ze sklepów – przynajmniej ze Steama przez wygaśnięcie jakis praw chyba do utworu. Swoją drogą mega polecam ogranie Alan Wake – rewelacyjna gra. W QB njeszcze nie grałem

    • I co z tego, że są? W takim Metal Gear Solid 4 jest łącznie chyba z 8h filmów, tylko co z tego skoro jest to jedna z najlepszych gier w ogóle?

    • biphobe

      Możesz pominąć przerywniki serialowe – zostały tak przygotowane żebyś nie stracił nic z głównego wątku fabularnego, więc nawet jak je olejesz będziesz wiedział o co chodzi w grze (zresztą jest ich tylko 4).

      Ja je obejrzałem i nie żałuję, Quantum Break był jedną z niewielu gier, w której klikałem we wszystko co się dało i czytałem wszystko co się da przeczytać – przedstawiony świat był moim zdaniem spójny, bardzo dopracowany i – co najważniejsze – ciekawy (chociaż zaznaczam, że strasznie mnie ciągnie do tematyki alternatywnych rzeczywistości, podróży w czasie i podobnych). Ja sięgałem po QB szukając dobrze opowiedzianej, ciekawej historii i dostałem to czego szukałem. Bieganie i strzelanie też było przyjemne, ale tu raczej rewolucji nie ma, chociaż mieli kilka fajnych patentów – zresztą możesz rzucić okiem na jakiś gameplay w internecie.

      Ja to widzę tak – w Quantum Break postawili na dialogi, dopracowany świat, klimat i fabułę – dla mnie to wystarczyło. Jeśli Alan Wake wydawał Ci się nudny, to ta gra też Cię nie porwie.:-)

  • Ciekawe czy ktoś kiedyś zainteresuje się spolszczeniem tejże gry. Oj Microsoft…nie ładnie, nie ładnie 😉

  • Eucliwood

    playergames jest najgorszym sklepem w necie, ale ok