X

«

»

Oferta dnia dla Łowców – gry z serii Final Fantasy

muve1

Ceny z kodem rabatowym lowcy10muvepl

Final Fantasy VII & VIII Bundle (PC) – 98,99 zł
Final Fantasy III & IV Bundle (PC) – 98,99 zł

5% zwrotu w postaci wirtualnego Złota. Darmowa wysyłka do kiosków Ruchu i paczkomatów. Kod rabatowy ważny jest do północy.

  • Michał Hackleberry

    Czemu fajnale są takie drogie? 🙁

    • Mateusz

      Bo made in Japan. Niestety gry z kraju kwitnącej wiśni mają jakiś wstręt do przecen.

      • Nope. To dotyczy tylko Finali, bo bądźmy szczerzy. Większość je kupujących na steamie to są fani/starzy wyjadacze, więc SE chce trochę na nich zarobić.

        • Mateusz

          Gry od Tecmo Koei, Sekai Project, Idea Factory i inni wydawcy, których głównym rynkiem zbytu jest Japonia niestety dość rzadko są przeceniane. Dotyczy pośrednio serii Final Fantasy, która jest sztandarowym tytułem SE, choć w typ przypadku ceny poszczególnych części bardzo rzadko spadają poniżej cen używek na „platformy matki”.

        • „których głównym rynkiem zbytu jest Japonia” No to teraz mogę się zgodzić.
          Bo np. Namco Bandai, Grasshopper Manufacture, Konami też są z kraju wiśni, a jednak przeceny są. Niektóre gry od SE też mają przeceny jak np. Tomb Raidery czy Sleeping Dogs.

    • Faustus

      Włącz emulator i po problemie. Square Enix po tym, co zrobiło z serią, wspomaga się żerowaniem na klasykach.

      • Nie popadaj w skrajności, bo się rozchorujesz 😛

    • Na wyprzedażach Steamowych na -50% i z dorzuceniem eurogejbenów ceny są do zniesienia. Ostatnio się przemogłem i kupiłem w końcu FF XIII i XIII-2 na samer sejlu, bo ceny raczej niżej nie zejdą. Boli tylko, że ostatnio nie przecenili siódemki, tak samo jak na japońskiej wyprzedaży w PSN.

  • Ósemka jest wyjątkiem od reguły, reguły, która zakazuje czitowania. Tutaj Magic Booster to obowiązek, co prawda tytuł ograłem za dzieciaka, ale chciałem sobie odświeżyć już z rok temu na wersji Steamowej grę, i grałem bez oficjalnych wspomagaczy, i w połowie mnie tytuł zmordował doszczętnie, bo ile razy można trafiać na tego samego stworka w kółko i klikać na zmianę attack -> draw -> attack -> draw. W tej części wyjątkowo jest to żmudne, nie miałem takiego zmęczenia materiału w VII czy IX, który właśnie niedawno pierwszy raz przeszedłem przy okazji premiery na Steamie odświeżonej wersji. (Mowa o ‚9’)

  • Dobre promo 😉