«

»

Obniżka cen gier na 3DSa w Konsoleigry
Nintendo (3)DS

Polecamy Obniżka cen gier na 3DSa w Konsoleigry

Bravely Default 3DS – 129,99 zł
Disney Art Academy 3DS – 84,99 zł
Dragon Quest VII: Fragments of the Forgotten Past 3DS – 109,99 zł
Fire Emblem Echoes: Shadows of Valentia 3DS – 84,99 zł
Fire Emblem Warriors 3DS – 84,99 zł
Fossil Fighters: Frontier 3DS – 44,99 zł
 Kirby Battle Royale + koszulka 3DS – 64,99 zł
Metroid: Samus Returns 3DS – 84,99 zł
Miitopia 3DS – 84,99 zł
Story of Seasons 3DS – 84,99 zł
Super Mario Maker 3DS – 109,99 zł
YO-KAI Watch 3DS – 64,99 zł

Wysyłka za 9,99 zł lub darmowy odbiór w Józefowie.

  • Szkoda, że Metroid od początku był niedostępny 🙁

  • Martin Bem

    Widzę tam bardzo fajną ofertę na new 2ds xl w kolorze czarno-turkusowym za 499 zł.

  • Elex

    To ktoś ma nieprzerobionego 3ds jeszcze?

    • snake eater

      Ja

    • Ja

    • Wojtek Animucki

      Ja

    • Shirq

      Ja

    • Vexusss

      Ja

    • Ja

    • Ja

    • Sami Niemcy mają ↓↓↓

    • Punished „Venom” Checol

      Ja

    • mrvalgard

      niektórzy lubią dostęp do eshopu (i supportu)

    • Igor Mikuya

      Bardziej niż ilość nieprzerobionych dsów, zadziwia mnie że tyle osób ma konsole Nintendo. Czy to oby na pewno Polska?

      • Elex

        Konsol Nintendo jest bardzo mało. Po prostu ich użytkownicy często tutaj wchodzą bo nie ma praktycznie gdzie kupić gier w normalnej cenie co skutkuje ogromną ilością przeróbek.

    • Elex

      To gratuluję każdemu z osobna i polecam się rozeznać trochę zanim wyda się masę kasy chociaż jeśli wam to nie przeszkadza to spoko.

      • A może niektórzy po prostu nie piracą gier, jak Ty? Ja z kolei polecam się rozeznać trochę, zanim uznasz ludzi za niepoinformowanych.

        • Elex

          Zieew

        • Jabin Enoch

          Przy braku wersji demonstracyjnych w dzisiejszych czasach nie każdy może sobie pozwolić na zakup wszystkiego, co wydaje się ciekawe.
          Ewentualnie nie chcemy zaprzątać sobie głowy odsprzedażą, jeśli gra nie przypadła do gustu.

        • silver_crow

          ej no weź, ja swoje kartridże wszystkie mam z allegro, używki fajnych gier pokroju Fire Emblem: Awakening szybko schodzą. (tak szybko, że akurat ten egzemplarz dane mi było kupić oryginalny w pełnej zabójczej cenie :<)

          A co do hakowania 3DS…. niektórzy są piratami a inni jak ja np. mają zhakowaną konsolę bo Homebrew. Np. taki durny menadżer zapisów do gier, czy robienie screenshotów w grze poprzez Luma itd. itp.

        • Jabin Enoch

          Nie jestem do końca pewien czy właściwie zrozumiałem, kupujesz tylko używane gry?
          W takim razie to brak wsparcia dla twórców, bo ten konkretny egzemplarz został już przez kogoś kupiony więc cieszysz się tylko z posiadania gry w fizycznej formie.

          Jeśli dobrze rozumiem to tych programów w niezhackowanym handheldzie nie ma i ma przez to mniejszą funkcjonalność?
          Swoją drogą, jak w końcu wygląda kwestia eshopu Nintendo?
          Przed premierą Switch czytałem, że gry zakupione w formie cyfrowej nie są przypisywane do konta na stałe (tj. można je pobrać tylko przez ograniczony czas, a później trzeba kupić ponownie) czy zmieniono coś w tej kwestii?

        • silver_crow

          Z kartridżami u Nintendo to jak z kupowaniem wszystkich innych gier na konsole, oczywiście, że na tym, że kupię używkę zyskam tylko ja i osoba, która mi ją odsprzedała. Jeśli naprawdę chce docenić studio to kupuje oryginał i wydaje 170 zł na nówkę tak jak z przytoczonym przeze mnie Fire Emblem (to była chyba pierwsza część jaką wydali na kartridżu).

          Co do Homebrew to są to nieoficjalne, nieautoryzowane przez Nintendo programy tworzone przez ludzi w ramach hobby w zaciszu domowym. To nie jest tak, że konsola ma zmniejszoną funkcjonalność bo nie ma Homebrew. Bardziej Homebrew rozszerza funkcjonalność konsoli. Na przykład dzięki Themely możesz sobie ustawić dowolny motyw na konsoli ściągnięty z odpowiedniej strony z motywami, mGBA pozwala Ci odpalić gry vba na 3DS, Save Manager pozwala edytować save’y (np. zrobić backup sejva z 700 godzin przegranymi na Pokemonach bo np. kartridż grozi całkowitym zdechnięciem, albo jeśli robisz np. let’s play na YouTube z Egglocke (taki challenge, wariacja Nuzlocke) to możesz sobie przenieść jajka nadesłane przez Twoich widzów do gry z komputera na sejva), Screenshot tool pozwala robić screenshoty, no i ludzie też piszą proste gierki na 3DSa. Jeśli szara strefa Ci nie straszna możesz też zainstalować Luma3DS, która pozwala obejść blokady regionalne konsoli w odpalaniu gier. No i ostatecznie jest jeszcze GodMode9, który pozwala Ci zrobić backup wszystkiego na twoim 3DSie.

          Co do gier i eShopu, obecnie to wygląda tak, że tworzysz swoje konto w Nintendo żeby móc tam wejść ale tak naprawdę wszystkie Twoje zakupione gry są przypisywane do *konsoli*. Jeśli stracisz konsole – tracisz gry. Tutaj bardzo przydaje się hack choćby ze względu na GodMode9, który daje Ci całkowity dostęp do plików konsoli więc jesteś w stanie sklonować tak zwane *tickety* świadczące o tym, że posiadasz daną grę (czy to legalne to już kwestia sporna zapewne).

          Z tego co pamiętam to w Switchu gry powinny już być przypisywane do konta, ale radzę jednak doczytać jeśli jesteś zainteresowany Switchem 🙂

          Jak masz jeszcze jakieś pytania wal śmiało.

        • Jabin Enoch

          Pojmuję na czym polega homebrew, miałem na myśli zaś to, czy funkcje jak wykonywanie kopii zapasowej zapisów czy robienie zrzutów ekranu z gier jest możliwe bez hackowania oprogramowania?
          Sam zdecydowałbym się na coś takiego nie wcześniej jak po skończeniu okresu gwarancyjnego na sprzęt (ewentualnie po odkupieniu używanego, ale nie uwzględniam tej opcji w moim przypadku – ze względu na ostatnie postępy w rozwoju oficjalnych buildów Citry).
          Poczytam jeszcze o eshopie, by zorientować się w sytuacji – czy Nintendo ma w tej kwestii tak jak inni, czy jednak trzeba będzie inwestować w fizyczne wydania gier.

        • silver_crow

          Robienie zrzutów ekranów nie jest możliwe bez zhakowania konsolki, kopie zapasowe da się robić ale nie wszędzie, na przykład dla Pokemonów nie ma takiej opcji a w grach Resident Evil czy Zelda opcja Save Game Data już jest. Ale to tylko kopia sejva, gry nie przekopiujesz żeby zrobić np. miejsce na inną (bez potrzeby ponownego ściągania) tak jak możesz to zrobić z Vitą.

          Co do eShopa lepiej inwestować w kartridże, zawsze możesz odsprzedać/pożyczyć komuś/wymienić się. Poza tym nie zajmują miejsca na karcie pamięci.

          Co do Citry to nie wiem, mam swojego zhakowanego 3DSa więc nigdy nie było mi potrzeby obczajać z czym to się je. Mówisz, że emulator sobie radzi? Z pokemonami i MH4 czy tylko gry pokroju Zelda?

          Co do okresu gwarancyjnego, jasne jakby się miała trafić felerna sztuka to lepiej przeczekać.. tak by było zdroworozsądkowo. Ale z drugiej strony nie wiem czy nówka będzie się nadawać do zhakowania. Ostatnia łatwa do przerobienia wersja firmware to chyba 11.3.

          Ja ze swojej strony to ewentualnie Switcha jeśli chodzi o kupywanie nówki, a 3DS… używkę, ta konsola już długo nie pociągnie.

          Jak zapowiedzieli nowe Pokemony na Switcha to 3DS oficjalnie umarł! xD

    • Ja

  • Yokai juz niedostepny

    • snake eater

      Na Yo-kai się wyrobiłem, na meteoroida niestety już nie – chociaż i tak spory jak na gierkę na 7h :0

  • Vexusss

    Ktoś wie czy ten Kirby warty ceny? Dobra gierka? 😀

  • yogowhs

    Kuurde, najciekawsze tytuły się od razu wyprzedały 🙁

  • silver_crow

    Różnica między *New* 2DS XL a 3DS XL jest taka, że na pierwszej nie ma 3D i kilka dodatkowych MHz pozwala na niej odpalić Xenoblade w rozsądnych FPSach. Poza tymi faktami obie konsolki to to samo. Zanim zdążysz ograć wszystkie interesujące gry, które odpalają się na zwykłym 3DS to Switch będzie miał sto razy większą biblioteke niż ma obecnie. Duże tytuły może i będą wychodzić przez następny rok na 3DSa ale poza tym konsolka jest już u kresu życia.

    Ja mam swojego używanego 3DSa już dobre 3 lata a przede mną poprzedni właściciel używał go przez rok maksymalnie dwa lata. Moja znajoma ma swojego 3DSa też przez 3 lata tak samo jak jej brat, żadnych problemów w międzyczasie ani u mnie ani u nich – dlatego z doświadczenia własnego stwierdzam, że jakby się miało co zepsuć to tylko w felernym egzemplarzu.

    Co do wytrzymywania baterii to jest różnie, ludzie niby mówią, że max 3-4 godziny na 3DSie a ja jak ostatnio pozwoliłam bratu grać na swojej do pełna naładowanej konsoli bez 3D to dopiero po 6 godzinach zaczęła błagać o ładowanie. Trochę się wtedy zawiodłam na tej estymacji, myślałam, że jak gra z włączonym internetem w Mario Karty i inne gry w świecie 3D to szybciej mu ta konsola zdechnie, więc to 3dsowi na plus.

    Ogólnie jakbym kupowała konsolę-zapchaj-dziurę czekając na Switcha to chyba bym wyrwała jakąś używkę i przetrwała ten rok, dwa lata. Gry na kartridżach zawsze można sprzedać.

    Ale jak lubisz mieć wszystko legitne to taki new 2DS XL to jak znalazł. Staraj się tylko trzymać przy kartridżach bo działanie eshopu na 3DS to nieporozumienie stulecia.

    Pomijając fakt, że chcesz kupić konsolkę przenośną zaznaczając, że nie masz w ogóle opcji grania poza domem. W takim setupie to bardziej Citra na kompie i apka streamująca na 9-10 calowy tablet.

    EDIT: co do gier używających 3D to owszem są takie ja z własnego doświadczenia powiem, że w Super Mario 3D Land są levele, których brak 3D może sporo utrudnić grę.

    • Jabin Enoch

      Jednak ta różnica jest większa niż w porównaniu z PS4 i PS4 PRo, gdzie do Pro nie warto dopłacać. 😛
      Z tymi interesującymi grami to bym nie przesadzał, bo wbrew pozorom nie musi być ich tak dużo – zależy to również od tego jak bardzo spodobałyby się typowe dla sprzętu Nintendo tytuły.

      Sześć godzin? Wydaje się to być przyzwoitym wynikiem dla wytrzymałości baterii, ale czuję lekki zawód. Najwyraźniej dziesięć godzin o których gdzieś kiedyś czytałem odnosiło się do sytuacji z mniejszym obciążeniem baterii (nie grając, z wyłączonym wifi).

      Ogólnie to nie czuję potrzeby kupować handheldu ze względu na Citrę, ale miejsce na tych kilka pudełek z grami powinno się znaleźć.

      • silver_crow

        Z tym PS4 mówisz z doświadczenia czy gdzieś wyczytałeś? Bo ja ogólnie co do grania stacjonarnie to #pcmasterrace ale takiego Horizona czy nadchodzące RDR2 to bym sobie pyknęła na PS4, zasadzałam się żeby wyrwać nową wersję PS4 PRO żeby exclusive szły prawie tak dobrze jak gry na PC, ale mówisz, że nie warto do PRO dopłacać? Możesz rozwinąć, coś wyczytałeś wiarygodnego na ten temat?

        • Jabin Enoch

          Wyczytałem.
          W części gier można dostrzec różnice, ale nie są aż tak znaczne.
          Ogólnie to wychodzę z założenia – mam PS4 to nie kupuję Pro, nie mam – wtedy można się zastanowić, o ile różnica w cenie nie byłaby zbyt duża.