«

»

Polecamy Horizon Zero Dawn Edycja Kompletna po 75 zł w polskich sklepach

Mediaexpert:
Horizon Zero Dawn Edycja Kompletna (PS4) – 75,00 zł

Darmowy odbiór w sklepie. Dostawa od 7,99 zł.

X-Kom:
Horizon Zero Dawn Edycja Kompletna (PS4) – 75,00 zł

Wysyłka od 9,90 zł lub darmowy odbiór osobisty w salonach X-kom.

al.to:
Horizon Zero Dawn Edycja Kompletna (PS4) – 75,00 zł

Wysyłka od 9.90 zł.

Avans:
Horizon Zero Dawn Edycja Kompletna (PS4) – 75,00 zł

Dostawa od 7,99 zł.

Electro:
Horizon Zero Dawn Edycja Kompletna (PS4) – 75,00 zł

Dostawa od 7,99 zł.

  • Ożywieniec22

    No no, super promka. 5 zł taniej XD

  • Jedna sztuka z Media Expert zamówiona. Zobaczymy czy zrealizują.

    • Raczej nie masz co się obawiać. Gra od jakiegoś czasu jest w Playstation Hits i każdy elektromarket ma ją za maksymalnie 79 zł. Ostatnio byłem w Media Expert i Euro i każdy z obu sklepów miał tego ogromną ilość. To jest już po prostu normalna cena.

  • Nosacz Sundajski

    Wspaniała gra warta tych pieniędzy

  • Warto? Czaję się na nią od kilku miesięcy i nie wiem czy mnie wciągnie :/ można jakoś porównać ją do innego tytułu?

    • Ożywieniec22

      Podróba asassina, chodzimy babom i mordujemy roboty.

    • Właśnie ogrywam i z mojego doświadczenia najłatwiej to porównać do seri nowych Assasynów. Walka jest bardzo dobrze zrobiona chyba największy plus całej tej gry muzyka też miła dla ucha, lokacje całkiem ładne różnorodne ale postacie jak i fabuła są po prostu średnie pod tym względem dla mnie to takie 5/10

      • Meh, czyli tak jak myślałem. Niby tylko 75 ziko, ale chyba sobie odpuszczę.

      • To chyba co kto lubi, bo ja z kolei fabułę tej gry uważam za jedną z lepszych ostatnich lat jakie grałem. Ale może najlepsze zwroty akcji jeszcze przed Tobą, skoro jeszcze ją ogrywasz. Również uważam, że walka i lokacje bardzo dobrze zrobione. Mam zamiar przejść drugi raz na nowej grze +

    • DzejPi

      Ja powiem tak, podchodziłem 2 razy. Pierwsze podejście wyglądało jak Texas223 napisał. Przestałem tak w 1/3 gry. Po jakimś roku wróciłem od tego momentu i fakt fabuła jest prosta jak budowa cepa, postacie co najwyżej średnie, ale jak się zacznie odkrywanie lore, które jest o wiele lepsze to już się naprawdę dobrze grało.

    • Zobacz jakiś gameplay i zdecyduj, jeżeli jesteś choć trochę zainteresowany to myślę że warto. HZD jest generalnie typowym TPP w otwartym świecie, jak piszą inni, można porównać do serii AC. Świat jest piękny, ale jak to bywa w takich produkcjach trochę pusty, wiele znaczników to po prostu oznaczenia „legowisk” różnych maszyn, plus kilka typów aktywności pobocznych jak strefy, wyzwania czy „wieże”.

      Esencją rozgrywki jest mechanika walki, a ta jest zrobiona naprawdę dobrze. Każda z maszyn ma swoje słabe punkty i zachowanie, są dosyć agresywne więc można całkiem nieźle wczuć się w rolę łowcy skradając, atakując z ukrycia itd. Jak dla mnie był to najmocniejszy element, całkiem wciągający i satysfakcjonujący.

      Jeżeli chodzi o fabułę, szału nie ma i jest dosyć przewidywalna, ale moim zdaniem jest wciągająca, szczególnie różne detale jakie można zebrać eksplorując świat. Mamy odległą przyszłość, w której ludzkość niejako zaczyna od nowa na poziomie jaki znamy z odległej przeszłości ale na zgliszczach zaawansowanej technologicznie cywilizacji. Twórcy eksplorują tutaj trochę ideę „co by pomyśleli ludzie z początków cywilizacji gdyby zobaczyli do czego być może dojdziemy za X lat”. Poruszany jest temat koncepcji religii, gdzie ludzie nie rozumiejąc i obawiając się nieznanego tworzą wokół tego kult. Jest też np. drobna misja poboczna gdzie pewien wygnaniec popełnił zbrodnie, bo głosy kazały mu to zrobić, gdzie z punktu widzenia gracza oczywistym jest że człowiek ten może być chory na jakąś odmianę schizofrenii, ale postacie w świecie przedstawionym tego nie wiedzą i postrzegają to zupełnie inaczej itd. Jest dosyć dużo tego typu „odkrywania” przez postacie rzeczy które dla nas są już dzisiaj oczywiste, stąd pewnie to wrażenie że fabuła jest przewidywalna, ale myślę że w tym przypadku nie jest to wielką wadą, bo niejako wynika z początkowego założenia co historia chce poruszyć.