X

«

»

Gry w Biedronce od 13.04 – poznaliśmy pełną listę tytułów

biedronka

Strona Biedronka.pl ujawniła wszystkie tytuły objęte promocją na gry PC, w która rozpocznie się w najbliższy czwartek. Pełną listę znajdziecie w dalszej części wpisu:

 

 

 

 

 

Gry po 39,99 zł

Lego Harry Potter 5-7 & Lego Batman 1 Bundle pak
Thief
Sleeping Dogs: definitive edition
Assassin Creed: wydanie premierowe lub uexn
Rayman Origins: wydanie premierowe lub uexn
Serious sam 3
Metro Last Light
Baldur’s Gate – Enhanced Edition
Saints Row IV
Risen 2: Mroczne Wody Złota Edycja
Injustice: Gods Among Us Ultimate Edition (GOTY)
Sacred 3 (edycja pierwsza)
Murdered: Soul Suspect – Śledztwo zza grobu
Symulator misji ratunkowych: Emergency 2014
Batman Origins
King’s Bounty: Dark Side – Mroczna siła

Gry po 19,99 zł

Gtr 2+GT Legends
King’s Bounty wojownicy północy
Deus Ex: Human Revolution gold
Ride to Hell: Retribution
Inversion
Torchlight II
Batman: Arkham Asylum Goty
Mortal kombat 9
Civilization IV
Sleeping Dogs
Naruto shippuden: Ultimate Ninja Storm 3 full burst
Aion

  • Fiu fiu

  • tehmal

    Pewnie i tak w nie każdej biedro i nie każda… czyli jak zawsze.

    Torchlight 2 by mnie nawet zainteresował.

    • Dla pudełka? 😛
      Przecież przed chwilą był w bundlu…

      • tehmal

        Uciekł mi bundel :P.

        • Przecież ten bundel jeszcze trwa oo

        • W bundlu jest drożej : przy założeniu, że koledze nie zależy na innych grach z paczki. Chyba, że kolega przedsiębiorczy i odsprzeda niepotrzebne gry – wtedy może nawet wyjdzie na +

        • Trzy złote więcej za 8 dodatkowych gier to raczej niewielkie wyrzeczenie 😛

        • Od 2 lat (od wtedy się interesuję jego ceną) co miesiąc-dwa-trzy idzie dorwać TL2 za 7-14zł (klucz/gift steam).

          Zajrzyj na forum, może będą chętni na zrzutę na bundla. Wtedy Cię to wyniesie 2-3x taniej 😛

        • Filip Lewandowski

          Poda ktoś linka?

  • ile z tego to wersje steam?:P

  • Kamil Krzemiński

    Jak będą to szarpnę Metro i Sleeping Dogs 🙂

  • Baldur’s Gate EE hmmm mogłoby być ciekawe ale czy nie lepiej do starej „sagi” zainstalować TuTu lub Baldur’s Gate Trilogy? Słyszałem też coś o The World of Baldur’s Gate. Nawet nie wiedziałbym za co się zabrać na początek a jakoś do tej pory nie interesowałem się modami do tej gry. Ktoś coś poradzi?

    • Lepiej zainstalować oryginał niż kupować specjalnie jedną część w wersji EE. Korzystałem z BGT i mogę polecić. Sagę idzie kupić w niektórych sklepach za 10 zł. Wystarczy tylko odpowiednie mody (czyli BGT i widescreen) i mamy to samo w niższej cenie.

      @edit
      Z tego co widziałem to w necie idzie za 19 zł wyrwać sagę BG, IWD, Plancescape Tornment i Lionheart’a. Same klasyki. Płacimy 19 zł i mamy historię gier na płytkach, bez żadnych DRMów i z dubbingiem.

      • No właśnie Sagę (a konkretnie Legendy RPG) mam już od dawna, mam nawet BG+ToSC w starej niebieskiej extra klasyce na 6 CDkach. Z tego co wyczytałem TuTu jest tylko do pierwszej części, natomiast w BGT przechodzi się obie jako całość. Czy jeśli chodzi o mechanikę, build postaci itp. to BGT i TuTu są podobne? Chodzi mi o to czy warto bawić się w TuTu skoro i tak najprawdopodobniej po skończeniu jedynki zacząłbym dwójkę (tu chyba lepszym wyborem były BGT ale czy na pewno)?

      • Kamil Dziwota

        Jakby ktoś szukał tego zestawu Legendy RPG, to jest za 12,99 zł na wirtus .pl (niestety wysyłka kosztuje 13,99 pocztą lub 14,99 zł kurierem, więc bardziej się opłaca brać razem z innymi tytułami). I tak wychodzi taniej niż w tym sklepie konsole i gry . pl, który można znaleźć na Ceneo, a gdyby się kupowało razem z innymi grami, to pewnie jeszcze korzystniej.

        • Legendy RPG walają się chyba jeszcze w koszach w Saturnach za 5 zł. Inna sprawa że taka cena to świętokradztwo biorąc pod uwagę ilość i jakość gier w tym wydaniu, a i tak gimbaza nie kupuje, bo to nie najnowszy CoD czy AC.

      • Lata przegrałem bez modów, potem lata z modami i szczerze większą przyjemność mam teraz z wersji EE niż modowanej sagi. Poza tym to nie jest to co w dniu premiery. Bugów już się praktycznie nie spotka, a i mody są już kompatybilne – nie wspominając o poprawkach błędów tłumaczenia cd projektu.

      • „Z tego co widziałem to w necie idzie za 19 zł wyrwać sagę BG, IWD,
        Plancescape Tornment i Lionheart’a. Same klasyki. Płacimy 19 zł i mamy
        historię gier na płytkach, bez żadnych DRMów i z dubbingiem.”
        A ten polski dubbing jest opcjonalny? Bo ja bym wolał grać z oryginalnymi głosami.

        • W „sadze” nie ma wyboru wersji gry. Akurat dubbing w Baldurach jest genialny – ale jak kto tam woli 🙂

  • Murdered: Soul Suspect za 4 dychy to lekka przesada. Gra najgorsza nie jest ale biorac pod uwage jej jakosc i wiek, to powinna kosztowac z 5 euro, czyli 2 dychy pln max

    • Lizergamid

      Jej jakość – ok wiem że to niedopracowana ga, ale wiek? Przecież to całkiem nowa gra.

      • Była w bundlu z nowym Thiefem, Hitman Absolution i paroma innymi za 12$

        • …no i? Jak to się ma do pytania „Kupić czy nie?”

        • Wisi u mnie na Steam, jeszcze nie znalazłem czasu by upchnąć ją w grafiku. Gra ponoć dobra, z ciekawym klimatem i historią, ale gameplay jest ponoć zbyt łatwy jak na zagadki kryminalne. Jednym się spodoba, innym nie, tu raczej tylko kwestia indywidualnych preferencji.

        • W tej cenie biednego pudełka oczywiście nie – nawet pomijając bundla Cenega sprzedaje klucze po 13,50 zł, więc 40 zł to rozbój.

  • Pierwszego Asasyna taniej kupowałem jakieś 3 lata temu, Inversion zresztą też

    • Bo to nie jest oferta dla nas, tylko dla przypadkowych parówkożerców z Biedronki nie orientujących się w cenach. Zarówno pierwszy AC jak i Inversion od lat chodzi po 10 zł, albo bezpośrednio u Gabena po 2,49€, czyli de facto za darmo.

  • Warto kupić Naruto? Słyszałem, że gra stosunkowo krótka.
    I czy podpina się pod Steam?

    • Ta gra tylko na steam jest. Wcale nie jest taka krótka. Z 10 godzin minimum.

    • Grochu

      Bierz jednak pod uwagę paskudną optymalizację gry.

    • Bierzesz pada i gra świetna, z padem nie można narzekać na złą optymalizację 😀 no i jak dla mnie gra krótka nie jest, na liczniku mam 53 godziny, więc pograć można –> bierz

    • Kiedyś się szarpnąłem po czym po godzinie grania pożałowałem… Krótka może aż tak nie jest… ale jest tragicznie nudna. Wszystkie przerywniki są tak na prawdę animcem odtworzonym w grze a jest ich bardzo dużo – można rzec, że z 70% gry to video. Kolejne 10% to szwędanie się od punktu A do punktu B po wąskich korytarzach gdzie nie ma żadnej wolności czy alternatywnych ścieżek, w których jedynym zajęciem jest niszczenie kłód drzewa, kopanie grzybów, kopanie zasp śniegu i przeganianie ptaków by podnieść kilka ryo (waluty w grze) gdzie z walki dostajemy go z 1000 do 2000 razy więcej. Owszem, możemy spotkać na swojej drodze 1 czy 2 npców, którzy mówią dokładnie ten sam tekst za każdym razem gdy do nich zagadamy. Żeby jeszcze chociaż mówili na temat… ale nie… nie dość, że wszyscy mają aż 2 linijki tekstu to jeszcze gadają o pogodzie czy innych bzdetach. Kolejnym żartem wciśniętym na siłę są sklepy, w których w sumie można coś kupić ale tak na prawdę i tak się tego w prawdziwej walce nie używa. Co do samych walk też pojawia się rozczarowanie. Każda walka generalnie polega na szybszym wciskaniu jednego przycisku (wyjątkiem są może z 3 walki w trybie fabularnym gdzie musimy raz na jakiś czas poskakać po mapie by uniknąć jakichś obszarowych ataków nim wrócimy do klasyczne kopania tyłka). Nie ma tu miejsca na wykorzystanie jakichś specjalnych combosów, sztuczek, umiejętności bądź taktyki. Dlaczego? Zwykłe combo (ciągłe wciskanie jednego przycisku) staggeruje/ogłusza przeciwnika, który by się wyrwać musi użyć podmiany (jest ich ograniczona liczba – 5, która odnawia się z czasem) oraz zadaje większe obrażenia niż „ultimate jutsu” czy zwykłe jutsu. Tak. Każda postać ma aż 2 umiejętności, które odpala się poprzez wciśnięcie 2 przycisków (ładowanie chakry i atak dla zwykłego jutsu oraz 2 razy ładowanie chakry i atak dla ultimate). Nie dość, że wykonywanie jutsu wymaga od gracza znalezienie się na jeden krok od przeciwnika totalnie zatrzymując nas w miejscu na 1 bądź 2 sekundy i wystawiając nas na kontrę bądź pozwalając przeciwnikowi na ucieczkę to jeszcze dmg jakie zadaje jest niższe od zwykłego combo… Owszem są nieco bardziej „skomplikowane” ciosy, które odpala się poprzez modyfikację zwykłego combo (znaczy – wychyl lewą gałkę w górę/dół po 2/3/4 ciosie w zależności od postaci by zmodyfikować animację kosztem NIŻSZYCH obrażeń oraz znacznym utrudnieniem wykonania go związanym z dopasowaniem się do timingu). Podsumowując, każda postać operuje dokładnie 2 umiejętnościami i jednym combo różniącymi się tylko animacją.
      Nie polecam.

    • Oj Naruto krótką grą nie jest… o ile lubisz oglądać filmiki 😉
      Wypowiem się jako gracz który o anime Naruto nie słyszał i nie oglądał żadnego odcinka. Kupiłem tę grę w promocji 2 za 1 PKK (niedawno) i spodziewałem się sympatycznej bijatyczki z niezrozumiałą fabułą jak to zwykle takie gry na licencjach bywają. Nie liczyłem na to, że ta gra będzie jakąkolwiek konkurencją dla takich bardziej poważnych gier jak Street Fighter czy Mortal Kombat (to ostatnie szczególnie bo wychowałem się na pierwszych grach z serii ;)). Okazało się jednak, ze te małe postacie z anime to rzeczywiście prawdziwi ninja. Zamaskowani w głupie stroje, z paskudną okładką czaili się w ciemnościach na swych wrogów by uderzyć w nich jedną z największych z wszystkich sił- siłą nostalgii. Szybko okazało się bowiem, że twórcy tej gry zamiast atakować otwarcie SF i MK obrali okrężną drogę do mojego serca bowiem Naruto SUNSFB3 jest bardzo podobne do jednej z najlepszych bijatyk jaką znam i jaką pokochałem czyli „Tournament Fighters”. Jeśli kojarzysz tę grę z Pegasusa/NESA to poczujesz w Naruto jak ja, czyli w domu 🙂 Dla niewiedzących krótkie streszczenie:
      TMNT Tournament Fighters było grą, bijatyką 2D na NESA (pojawiła się też wersja na SNES) cieszącą się do dziś popularnością. Twórcy tej gry dali nam kilka postaci (opartych na licencji TMNT) i każda z nich miała zaledwie po 1 ciosie specjalnym i kilku różniących się między sobą. Wszak wypadała blado w starciu z takim Mortal Kombat czy Street Fighter gdzie kombossów było więcej ale miała jedną wielka zaletę- tutaj gracz nie musiał się na pamięć uczyć mnóstwa kombinacji, liczyła się głównie technika walki bowiem żadna postać nie dysponowała potęgą nie do złamania… żaden gracz nie mógł się czuć niepokonany 🙂 W TF po prostu każdy gracz miał o wiele większe szanse na wygranie, nie ważne czy gracz niedzielny czy nerd siedzący godzinami. Tu po prostu żaden komboss nie dawał przewagi, nikt niczego nie uczył się na pamięć dzięki czemu gracze szybko pokochali ten tytuł.
      Naruto jest bardzo podobne do TF, tutaj też raczej niczego nie nauczysz się na pamięć bo kombossy są proste i nawet dziecko je ogarnie 🙂 Nauczenie się grania to jakieś 5 minut max! Nie ma tu multum kombinacji rodem z Mortal Kombat, nie ma tu superszybkich ciosów jak w Street Fighterze. Obserwuj przeciwnika, dobierz strategię i działaj! Nikt w tej grze nie będzie miał przewagi bo balans przeprowadzono całkiem sprawnie. Każda z postaci dysponuje swoistą teleportacją dzięki czemu może uciec z pod napływu ciosów przeciwnika 5 razy (potem trzeba chwilę odczekać na naładowanie) a więc nie ma sytuacji rodem z Mortal Kombat gdzie spamuje się teleportacją bo to jeden z najlepszych ciosów 😉 Do tego mamy blok+ zwykłe ciosy które po naciśnięciu kilkukrotnie zmieniają się w combo. Specjalne ataki wykonujemy przytrzymując przycisk chakry (swoistą manę)+ przycisk ataku. 1 charka to ninjitsu- atak słabszy ale za to szybszy i mniej „manożerny”, 2 razy charka to super atak z specjalna dla każdej postaci animacją zadający ogromne obrażenia. W grze każda z postaci ma po 3 paski zdrowia i atak „ultimate” jest w stanie zeżreć jeden w całości i jeszcze dodatkowo zadać obrażenia 🙂 Dla każdej postaci atak „Ultimate” jest inny ale zazwyczaj działa na całkiem niezły dystans przez co nie musimy pakować się pod nos wroga by zasadzić kombo. Oczywiście im większy zasięg tym łatwiej zablokować nas cios więc lepiej być nieprzewidywalnym.
      Najważniejsze w walkach Naruto jest opracowanie dobrej strategii co mi się podoba. Postacie atakujące na dystans (jak Diadra) najlepiej ścigać po całym polu walki i nie dopuścić do używania silniejszych umiejętności mogących przełamać naszą obronę a tych walczących w zwarciu dobrze jest zmusić do wykorzystania uników. W sumie to cała walka toczy się o wygranie minibitwy na uniki, postać bez nich jest bezbronna pod napływem ciosów i to jest dobra okazja do atakowania zwykłymi atakami a więc męczymy przeciwnika ile wlezie samemu siebie pilnując 🙂 Do tego dochodzą ataki wyprowadzane z drużyną (jeśli mamy przy sobie postacie wspierające) oraz rzut mogący przełamać blok a także możliwość atakowania shurikenami i szybkich uników… czyli jest wszystko tak jak być powinno 🙂
      Mocną stroną Naruto jest to, że odnajdzie się tu zarówno laik jak i weteran i wynik wcale nie jest przesądzony. Zasiadając z znajomymi którzy nie często graja w bijatyki do Mortal Kombat czy Street Fighter jest dla nich męczarnią bo nie są w stanie na szybko opanować gry przez co mają niemal zerowe szanse. Włączając Naruto jednak widzę ich chęć dalszego grania. Bo mimo iż mam przegrane około 45 godzin gry i znalezione postacie którymi lubię grać nie oznacza, że nie może mnie pokonać ktoś kto w gry nie gra! Wystarczy, że ten ktoś dobrze skupi się na grze i wykorzysta moje błędy na swoją korzyść, nic innego w Naruto umieć nie trzeba 😉
      Przyznam się, że i nawet mi samemu gra się w Naruto po prostu lepiej, prosta rozgrywka pokazuje głębię gdy znajdzie się dobrą osobę do wspólnej zabawy i nie trzeba sobie co chwilę przypominać wszystkich ciosów.
      Kończąc wywody na temat gamepleyu powiem, że w grze do roboty jest całkiem sporo. Twórcy kampanię ograniczyli do krótkich fragmentów skupiając się głównie na fabule i… dobrze! Dzięki ogromnej ilości filmików świetnie wprowadzono mnie w świat Naruto i nie musiałem praktycznie niczego szukać po internecie by zrozumieć co się w grze dzieje i kim kto jest! Bitwy w głównej kampanii są raczej proste i nie wymagające. Prawdopodobnie twórcy wywnioskowali, że po co pchać na siłę coś co każdy może sobie wybrać z menu głównego i… dobry pomysł! Nie potrzeba masy zapychaczy gamepleyowych by przykuć mnie do monitora bo jak będę chciał więcej walki to mam masę rzeczy do roboty w trybie challange chociażby 🙂
      Na początku wspomniałem, że gra jest długa o ile lubisz filmiki. I tak, gra posiada masę filmików! Do tej pory byłem jednym z tych ludzi którzy uważali Mortal Kombat za bijatykę z fabułą. Po przejściu Naruto jednak (z żalem jako fan serii) muszę stwierdzić, że Mortal wygląda po prostu śmiesznie przy tej „kreskówce”. Fabuła w Naruto ku mojemu zdziwieniu jest bardzo rozbudowana i wcale nie taka wesoła. Wiem, że duża liczba wątków została wycięta z anime ale mnie jako kogoś kto tego nie oglądał wiele rzeczy zapadło w pamięci. Nie będę spoilerował ale powiem tylko, że w grze zdarzają się bitwy z niesamowicie smutną muzyką. I jak normalnie bym się z tego śmiał (smutna muzyka do dynamicznych walk…) to w Naruto zostało to tak przedstawione, że pojedynki te na zawsze chyba zostaną mi w pamięci, są po prostu nieziemsko klimatyczne 🙂
      Naruto jest więc chyba pierwszą bijatyką z tak rozbudowaną historią… i taką ilością filmików 😛
      Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że po głównej kampanii masz możliwość zwiedzania dowolnie map i wykonywanie questów pobocznych oraz zwiększanie ilości „przyjaźni” u niektórych postaci. Misji jest całkiem sporo, dialogi zmieniają ton na bardziej humorystyczny (i dobrze, dramatu jest dość w głównej historii) a w dodatku mamy całkiem fajny patent z listami i odpisywaniem na nie. Niby takie nic a bawi mnie już od dobrych parunastu godzin. Z drugiej strony to i tak chyba najbardziej rozbudowany gamepley po głównej historii jaki widziałem bo przynajmniej ma swój własny wątek i fajnie urozmaica całość. Do tego dochodzą challange, zwykłe walki no i oczywiście granie w multi, ogólnie całkiem sporo zabawy jeszcze mnie czeka co mnie cieszy 🙂
      Kończąc więc już ten długi komentarz stwierdzam, że ta gra z serii Naruto to dla mnie odkrycie roku i jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Może i ma trochę złą optymalizację ale nadrabia to plusami które zdecydowanie wybijają całość nad ponad grę bardzo dobrą. Jedyny żal jaki do tej gry mam to taki, że moli z tego zrobić sandboxową bijatykę RPG zamiast zwykłej bijatyki, jak widać po głównym wątku twórcy mieli na takiego coś pomysły i potrafiliby to zrealizować. Długo nie miałem następcy Tournament Fighters ale nareszcie na mojej półce wyląduje ktoś godny tego tytułu 🙂 Aż żałuję, że kupiłem w PKK bo teraz może miałbym premierówkę 😉 Z drugiej strony o dziwo pomarańczowe pudełko całkiem fajnie komponuje się z tą okładką i stylem gry więc nie jest tak źle 😉
      Jedyne co mogę na sam koniec zrobić to polecić z szczerego serca tę grę i życzyć miłej zabawy 🙂 Za 20 złoty ja bym się nawet nie zastanawiał! Skoro komuś takiemu jak ja, nie będącym fanem Naruto ten tytuł tak mocno się spodobał to myślę, że jest to wyznacznik całkiem dobrej gry 🙂 Bo właśnie takie to całe Naruto SUNSFB3 jest, po prostu bardzo a to bardzo dobrą grą wartą kupna 🙂
      Polecam i pozdrawiam 😉

  • thide

    ale drożyzna D:

  • Ride to hell: retribution, haha muszę to mieć 😀

  • A ten AION to co robi na liście? Gierka jest F2P.
    Czyżby zakup tej gry dawał jakiś upgrade konta do Veterana i dodatkowe przywileje? Ktoś się orientuje?

    • O to samo miałem pytać. Co to tam robi?

    • kathorga

      Jest tam chyba kod do gry z itemami o wartości 80 zł.

      • ostatnio box aiona kupilem za 9,99 w saturnie lezały w koszu z przecenami

        • A dostałeś status weterana? Bo jeżeli tak to nie ma co przepłacać.
          Teraz doczytałem, że box AIONa występuje w dwóch odmianach
          -tańszej – z dodatkami o wartości 40 zł
          -droższej – tzw. „premium” z dodatkami o wartości 80 zł
          ta ostatnia daje status weterana na bank, pytanie czy ta wersja tańsza (w saturnie po 9,99) również go daje.
          Będę wdzięczny za wszelkie info

    • Taki sam AION w saturnie i media markt jest po 9.99!

  • Naruto w sumie mógłbym przygarnąć za taką cenę, tylko nasuwa się najważniejsze pytanie:
    Na steama?

    • Gra jest Steamworks. Więc musisz ją zarejestrować na Steamie aby grać.

  • Zapoluje na Torchlighta

    • to nie lepiej humbla kupić, kilka zł więcej ale i parę innych gier też ci wpadnie.

      • Albo jeśli ktoś potrzebuje tylko Torchlighta podkupić za grosze na pchlim targu – większość ludzi kupujących HIB14 już wcześniej miała oba Torchlighty.

  • Thief na steama?

  • diablo

    wie ktoś czy baldur w ofercie jest na steam?

    • Arek Wielgosz

      Podpinam się pod pytanie 😀

  • Kamil Gansiniec

    Miło byłoby gdyby biedra postarała sie o gre Payday2 pc na steam

    • A jest Payday 2 nie na Steam?

  • aRo

    Wziąłbym Ride to Hell… jakbym jeszcze nie miał 😀

  • Evolusin

    A czy Sleeping Dogs jest na steama?

    • Nie – gra SteamWorks na pewno jest pod Desurę ;P

      P.S.
      Nie ma innej wersji SD niż na steam, nawet jeśli kupisz u konkurencji (Origin, Uplay) – gdyby tylko mogli sprzedawaliby oni pod swoje platformy.

  • Rab_

    Zastanawiam się: warto kupić MK9 albo Injustice?

    • Szczerze mówiąc, Injustice teraz jest za 3,5 euro na wyprzedaży na Steamie, natomiast Mortala mogę polecić z czystego serca (prawie 18 godzin na Steamie). Moim zdaniem, jak masz kasę to teraz obie są na Steamie na wyprzedaży, bo w sumie kosztują 8,5 euro

    • Swego czasu w Mortala grałem sporo, prawie 100h. Bardzo przypadł mi do gustu, ale jestem odwiecznym fanem tej serii. Natomiast Injustice jakoś mi totalnie nie przypasował. W zasadzie to czułem się jakbym wyrzucił 35zł w błoto.

  • Serious Sam 3 za cztery dychy to chyba jakiś błąd, ostatnio jeśli dobrze pamiętam był za 9.

  • Ja wezmę Injustice, Inversion i Batman Origins. Ride to Hell mnie ciekawi ale raczej w kategorii „Tak złe, że aż dobre bo kupa śmiechu z nieudolności” więc poczekam raczej na większą obniżkę, nie śpieszy mi się 😉

    • Ale wiesz, że Injustice jest w tej chwili za 3.50 € na Steamie?

      • Inversion z kolei pojawia się na muve-braniach po dyszkę, a Batman lata po ok 20zł na promocjach. chyba że zależy Ci na pudełkach

  • Mortal Kombat Komplete i Serious Sam 3 na Steam?

  • Opłaca sie kupic Sleeping Dogs? Jest to na Steam?

  • TheMcMaciej

    Opłaca się kupić Aion-a?

  • Wziąłem Inversion i MK. Tytuły po 40zł nie opłaca się brać chyba, że musisz mieć dany tytuł w pudełku teraz zaraz. Niektóre tytuły to same podstawki, co automatycznie zawyża cenę ostateczną jeżeli zależy ci na pełnej grze to później dlc dlc dlc. xD

  • „w która rozpocznie się w najbliższy czwartek”? W jakim to języku? Poza tym 13 kwietnia to poniedziałek 🙂

  • ser

    czyli niby nowy prdukt a odgzreany nieskonczony popatchowany i niekompletny.. ja wole orginalna sage ! i niema cudowania ze steamem !

  • Dawid Durmo Durmowicz

    Okropne byłem w biedronce i co : CEL-Mortal kombat 9 wejscie do biedronki i wielka nadzieja ale potem wielki zawód bo nie ma go

  • Pingback: Blue Coaster33()