X

«

»

Dark Souls Remastered na Switcha za ok. 148 złotych z wysyłką w Base

Dark Souls Remastered (Nintendo Switch) – £29.85 (141,18 zł)

Wysyłka do Polski kosztuje £1.49 (7,04 zł)

  • Khehron .

    Cóż więcej można napisać – xD

  • Karol Niecik

    Jeżeli będę chciał pograć w ds w 720p/30 to odpalę sobie pc-owy port z 2012 bez wgranego żadnego fixa. Bez obrazy, ale multiplatformówki na switchu nie wychodzą za dobrze a i fist-party miewa problemy (360p w XC2 w trybie przenośnym to zwykła zupa pixeli rodem z ds-a). Ale żeby nie było zeldę i mario szanuję, bo tak ładne gry na mobilmym chipsecie naprawdę musiało być ciężko napisać.

    • Kaz

      Czyli będziesz brać laptopa do autobusu? 🙂

      • Dark Souls w autobusie? Osobiście bym się nie zdecydował.
        Ta gra wymaga uwagi i ostrożności, to nie Mario gdzie można sobie grać „na odwal się”.

        • W ogóle granie w autobusie w jakikolwiek tytuł wymagający czy fabularny to moim zdaniem nieporozumienie.

          I tego argumentu „z braniem Switcha do autobusu” nigdy nie zrozumiem, jakbym miał kiedyś Switcha kupować dla ogrania exów kiedyś to tylko jako konsola podłączona do TV.

        • Ogólnie gry AAA nie stworzone przez Nintendo wg mnie nie nadają. Nie widziałbym efektywnego grania w Soulsy czy Dooma w autobusie.

        • No żebyś się nie zdziwił 😀 Mario potrafi nieźle dać w kość – szczególnie po ukończeniu gry – wtedy dostajemy wyzwania bardziej hard. Wiem Dark Soulsy i i nieco przystępniejszy Bloodborne robią to niemal na start ale to nie zmienia faktu, że i w Mario i DS można hardkorowo pograć przenośnie. Kwestia czy potrafimy opanować emocje w tłumie bo we własnym zaciszu to można sobie rwać włosy z głowy i rzucać epitatami na lewo i prawo ;;;)

        • Szymon Szycha (SzyszkaPL)

          w Zelde na hard modzie się świetnie gra przenośnie, to samo było w Monster Hunterem 4 na 3dsie, a tam o wiele mniej wygodne sterowanie 😉 ,wiec z Dark Soulsami nie powinno być źle

      • Karol Niecik

        Jak to „będziesz”?

        • Ja jak kupiłem lapka (gamingowego ale lekkiego 2,5kg Y50-70) to myślałem, że będę go brał do pracy. Skończyło się na tym, że raz do roku brałem na święta 😀 Pomijając to Switch jest niezłym kompromisem między graniem mobilnym a na TV i choć moją podstawową platformą do grania jest XOne X, gram też czasami na PS4 Pro w exy to na Switchu uwielbiam grać. Ok Doom i DS bez 60 klatek troche może zaboleć (choć PS4-kowicze i XOneowcy grali w takie DS2 i 3) ale już rozdzielczość niekoniecznie.

        • Karol Niecik

          Lepsze jest wrogiem dobrego. Jeżeli naprawdę chciałbyś/potrzebował grania w trasie, to byś jednak tego lapka ze sobą brał. Właściwie o jakich trasach mówimy, bo ja o kilkugodzinnych dojazdach a nie 20 minutach w empeku.

    • Sławomir Uchto

      Hmm. Bo w Soulsy gra się dla 60fps i 4K… Taaaaak… 😛

      • Karol Niecik

        Książki też czyta się dla treści ale jedna wybieram zawsze najlepszy przekład i wydanie gdy kupuję. Gry wideo nie są takie proste jak Ci się wydają, mają dużo więcej zmiennych które potrafią diametralnie zmienić doświadczenie. Słyszałeś kiedyś o filmie, że trzeba go obejrzeć w kinie bo wtedy jest lepszy, podobnie gry, tylko znacznie mocniej i w większej złożoności. Pewnie, najlepiej walnąć jakiś stereotypowy komentarz, żeby wszyscy wiedzieli jak niewiele wiesz o grach, ale tak bardzo je rozumiesz.

  • Lewd Old Rengar Q Ahaego

    Pre-ordera chętnie złożę w ciemno na wersję PC, ale poczekam na jakieś gratisy

    • Nie rozumiem sensu wydawać 150zł~ za to co możesz kupić po 15-20zł na przecenach. Jedynie dostajesz 4k i 60 fps, które i tak możesz osiągnąć dsfixem.

      • to pokaz mi gdzie jest taka cena, bo od czasu ogłoszenia wersji remastered to najtaniej 70zł … 2 x wiecej niż DS3 😀

        • My bad. Ostatnio nie śledziłem zbytnio cen, więc zakładałem że dalej chodzi 5euro na steam czy 16~ poza, na wyprzedażach.

        • od dobrego roku nie ma żadnych przecen na DS1 ale to żadnych

      • Ja już od dawna nie widziałem pierwszej części za 20zł ona bywa droższa niż DS 2 lub 3 na przecenach.

      • Leaffar

        Yup, lata u mnie na 60 FPS @ 4K na GTX 1070 z modami na tekstury HD.

        • Przemek Nowak

          I co z dsfixa jak gra nie jest stworzona do grania w więcej niż 30 klatkach na sekundę, dość że wygląda to sztucznie to jeszcze masa bugów.

        • Dwa bugi pamiętam (nie było widać ognia przy jakimś smoku i gdzieś można było wpaść pod podłogę turlając się) i chyba była jakaś zmiana w chodzeniu po drabinach ale szczerze to niezauważalna jeżeli nie przystawić wersji do wersji. Z texturami i dsfixem bardzo ciężko będzie przebić remasterowi oryginał ale może tak być, Jeżeli tylko wydajnościowo będzie lepszy i jednocześnie ładniejszy. Watpię

        • Leaffar

          Jak dla mnie wygląda ok a jak będą bugi to włączę limit na 30 FPSów.

      • bumbump

        Jest jeden bardzo ważny powód (choć niekoniecznie warty 40 euro…): dedykowane serwery. To jest chyba największa bolączka DkS 1, bo choć fixy znacznie usprawniają optymalizację czy rozdzielczość, to jednak moderzy porządnych serwerów do gry nie stworzą. DSCM pomaga, ale to nadal p2p.
        Cała reszta mogłaby równie dobrze być dużym patchem (bo wątpię, żeby cokolwiek oprócz jakości szaty graficznej się zmieniło, skoro nie robi tego From Software).

        Na plus też fakt, że remaster prawdopodobnie przyciągnie niemałą grupę nowych graczy, a dla fana soulsów oznacza to przynajmniej kilka miesięcy dosyć aktywnej rozgrywki sieciowej.

  • Dark Souls na joyach? hmm i może jeszcze grać mobilnie? Ciekawe jak daleko lata Switch 🙂

    • Fabiopirat

      A co, może klawiaturą?

      • Jak się zmoduje ten badziew znany jako prepare to die, to można grać na klawiaturze i myszce.

        • Fabiopirat

          Tylko co z tego? Ruch postaci w dzisiejszych grach jest robiony tak jak jest w rzeczywistosci – na klawiaturze zawsze to bedzie krok w przod, krok w danym kierunku. Dlaczego tak jest, chyba nie musze tlumaczyc. To podobnie jakby w samochodowki grac na klawiaturze.

        • Mam koło 90h w ds1 gdyby nie to że zdechł mi nadajnik od pada xbox360 grał bym dalej 😛 Na klawiaturze ta gra leży i kwiczy (dla mnie). Próbowałem no i zwyczajnie nie mogłem w to grać. 😀

        • bumbump

          Z DSIC (Input Customizer), można grać dość wygodnie, ale niestety kamera i myszka nadal się nie lubią. Naprawdę warto dla tych gier kupić pada x360 (zresztą, nawet jakiś taniutki pad zrobi dużą lepszą robotę niż klawiatura i myszka)

    • Pssst, niech nikt go nie uświadamia, że Dark Souls było tworzone pod pada.

  • Fanboye Nintendo i tak to łykną na pniu jak nierozgarnięty pelikan, by „cieszyć” się starym tytułem w 30 fps’ach za jedyne 150 zł… chociaż podobno ostatnio na topie są badziewne kartony z napisem Nintendo sprzedawane po 300 zeta. Tak nierozgarnięta baza klientów to najprawdziwszy skarb… tylko dla Nintendo oczywiście.

    https://uploads.disquscdn.com/images/4a3862fe125914ff625f292a824819854e6a7419e2b527bbeb4426efb3599743.jpg

    • Dziwi mnie to kompletnie, każda inna firma w branży zostałaby wyśmiana za te kartoniki, a przy Nintendo to wszyscy pieją z zachwytu „Jakie to jest genialne”… Nigdy nie zrozumiem ludzi xD

    • Ja ebie przed chwilą zobaczyłem ten „kartonowy fenomen”… bo nie byłem w temacie… Patrze i no kur.. nie wierze! Czy ludzi pogięło? Reklama Nintendo karton… Podobnej jakości dostaje w biedronce jak kupuje zgrzewkę mleka, z tym wyjątkiem, że tam dostaje to za darmo 😀 a tutaj? Może gdzieś na necie będzie poradnik, jak sobie coś takiego samemu wyklepać?

    • Nie rozumiesz łosiu, bo nie masz dziecka. Mój sześcioletni syn zobaczył kartony i zapytał czy mu to kupię. Pewnie, że kupię, bo dla mnie to grosze, a dla dziecka świetna zabawa. Już widzę jak dorośli biorą kredki i kolorują kartony. Weźcie się ogarnijcie.

      • Łosiem, i to jeszcze skrajnie naiwnym, to sam jesteś. W dodatku wuja wiesz – mam dwóch synów, którzy nie muszą tak jak twój bawić się kartonami biedro-podobnymi, ponieważ są dużo bardziej rozwojowe zabawy dziecięce – puzzle, gry planszowe i logiczne lub nawet szachy czy kolorowanki. Ale jak tam chcesz, kup sobie kartona – będziesz miał zabawę na „poziomie”, nie moja sprawa 🙂

        • Odezwał się tatuś, który za pieniądze z 500+ kupił sobie konsolkę i gra w Mariana, a dzieci wygania do szachów 🙂

        • Kartonowy jełop jesteś i tyle – szachy są sporo powyżej twojego nędznego „poziomu” intelektualnego, więc nic dziwnego że jedynie kartony ci, bałwanie, zostały 🙂
          Jeszcze sam sobie plus dał, no idiota po prostu.

        • Po pierwsze największymi łosiami są barany dający przyzwolenie na mikrotransakcje i płacący za takie tytuły no bo „ja nie korzystam to wszystko ok a inni mogą sobie robić z pieniędzmi co chcą”. Po drugie to nie same kartony a software wraz z nimi są sprzedawane, więc nie powielaj takich głupot. Po trzecie wielu ludzi nie ma czasu albo ochoty na granie w domu albo na sprzętach typowo stacjonarnych i chcą swoje ulubione tytuły móc ograć w łóżku albo w pociągu/autobusie gdy jadą do pracy/szkoły. Przeszkadza Ci coś w tym? Widocznie kompletnie nie jesteś ich targetem ale to nie daję Ci miana „true gamera” i prawa do obrażania innych.

        • Co do mikrotransakcji (oraz coraz częściej powiązanej z nimi całkowitej losowości „loot’u”) to zgoda – uważam je za raka z przerzutami branży, sprowadzającego bardzo często rozgrywkę do poziomu oszukańczego kasyna. Tu się zgadzamy.
          Jeżeli zaś chodzi o wspomniany przeze mnie na początku pomysł sprzedawania za 90 lub 100 (w zależności od wersji) dolców, zadrukowanej tektury, to jest on dla mnie zwyczajną obrazą inteligencji potencjalnych klientów oraz ordynarnym skokiem na kasę. Stąd też tekst o fanboyach Nintendo (składających się na BAZĘ klienteli koncernu, a nie na wszystkich klientów), gotowych do upadłego bronić i kupić najbardziej nawet niewarty zakupu i sporo przeceniony produkt. I o ile samą konsolę Switch uważam za rozwiązanie ciekawe, chociażby z uwagi na swoją wysoką mobilność oraz niezłe niektóre exy (pokroju nowej Zeldy), tak w przypadku Labo opinię mam taką jak zdanie powyżej i nie zamierzam jej nawet trochę zmieniać. I mam prawo tą mocno negatywną opinię o produkcie oraz fanboyach Nintendo wyrazić, co mam nadzieję jest dla Ciebie jasne.
          Targetem Nintendo nie jestem już od dobrych 25 lat, gdy ograłem wszystkie większe hity koncernu na (sprowadzonych zza granicy) Gameboy’u i SNES’ie i stwierdziłem, że nie mam ochoty na więcej dokładnie tego samego – zwyczajnie nie lubię „tasiemców” i bycia robionym w bambuko.
          A co do obrażania, to raczę wspomnieć że to nie ja zacząłem pyskówkę z niejakim Sezerem – szukał dymu ad personam, to go dostał – proste.

    • Aur

      no widzisz, jednak nie rozumiesz. 6-godzinny lot czy podróż pociągiem i rozgrywka w Dark Soulsy czy Zeldę na takim urządzeniu jak Switch to po prostu mistrzostwo świata.
      to nie jest dobra konsola jako pierwszy sprzęt do grania, ale jako uzupełniający jest idealna. Więcej spędziłem grając w Mardio Odyssey ostatnie 2 miesiące niż grając na PS4 i komputerze razem wziętych.

    • Szymon Szycha (SzyszkaPL)

      taka nierozgarnięta baza klientów, że nintendo cały czas wydaje bardzo dopracowane gry, a jak już wyda jakieś DLC to na kilkadziesiąt godzin gry, a przy tym w dobrej cenie a gra nie wydaje się ucięta 🙂

      • Tak bardzo „rozgarnięta”, że pieją z zachwytu nad kartonem – normalnie KABARET 🙂

  • Moim zdaniem granie na Switchu ma największy sens, jeżeli chcesz ograć exy albo grać w gry coopowe/multiplayer na jednej konsoli. Póki co u mnie ten system się sprawdza i jestem zadowolony z konsolki. W ogóle całe spinanie się o to co jest jedynie słuszne – Switch/Xbox/PS/PC jest śmieszne 🙂

  • Haz3Lacz

    Bawi mnie ten płacz i kwik „znafcuf” w komentarzach. Hurr durr jak to kupowanie drugi raz tej samej gry, hurr durr granie na jakiejś gównokonsoli, hurr durr przestańcie się dobrze bawić na nintendo switch bo mnie nie stać. I wyskakiwanie z argumentem kartonów bo żadnego lepszego się nie ma. XD

    Remaster nie ma jedynie zmienionej rozdzielczości, ale ma być przeniesiony na silnik z trzeciej części, a co za tym idzie zmieni się mechanika i wygląd, a nie tylko rozdziałka.

    • FrostyPL

      I przede wszystkim – mogę w to zagrać na poczekalni, wyjeździe itd.

    • Zjacer

      Skąd info, że będzie na silniku trzeciej części?

    • Szymon Szycha (SzyszkaPL)

      Ja na pc mam za darmo z torrenta KWIK a wy przepłacacie japońcom, jak możecie płacić za jakies mario dla dzieci KWIIIIIIIIIIIIIII

    • Kuba Wołowiec

      Do tego remaster będzie miał dedykowane serwery.

    • bumbump

      Remaster nie będzie wcale przeniesiony na nowy silnik, to jest tylko plotka, którą rozpuścił któryś z youtuberów związanych z serią. Nie wierzcie we wszystko co przeczytacie w internecie.
      Swoją drogą to już byłby chyba remake, nie remaster.

  • SnakeLikeABoss

    Wait, what? Gra, która na pecety kosztuje 20zł, jest w „promocji” na konsolę w wersji remastered za 150? XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    • RohanPL

      na pecety też będzie w wersji remastered za podobną cenę + granie na konsolach jest znacznie tańsze niż na PC, no chyba że używasz torrentów. Ale dla mnie to jest złodziejstwo.

    • Driggooziz

      Taka już dola remasterów. Square Enix wszystkie swoje starocie wydane ponownie sprzedaje w kosmicznych cenach, nawet na komórki. Ba! Tworzy remaster na komórkę, sprzedaje za 100 zł, a potem ten sam remaster sprzedaje na Steamie za 70 zł xD

  • Po reakcjach na krytykę to pięknie widać, jaki jest ból doopska psychofanów Nintendo – daj im nadruk ubóstwianego koncernu na kartonie i już są spazmy zachwytu 🙂