X

«

»

Wystartował program lojalnościowy dla posiadaczy Nintendo Switch

5 marca weszły w życie zmiany w MyNintendo – programie lojalnościowym dla posiadaczy konsol Nintendo. Wprowadzono oczekiwaną od dłuższego czasu możliwość wykorzystania punktów na zniżki przy zakupie gier na konsolę Nintendo Switch. Od teraz Złote Punkty będzie można użyć do obniżenia cen za zakupy w Nintendo eShop.

Za zakup wersji cyfrowej gry (na Switcha, 3DSa lub Wii U) w Nintendo eShop otrzymamy 5% zwrotu w Złotych Punktach. Kupując wersję pudełkową gry na Nintendo Switch wróci do nas 1% wartości jej cyfrowego odpowiednika. Każdy Złoty Punkt będzie zaś wart 5 groszy. Zdobyte punkty będą ważne przez 12 miesięcy od daty dodania ich do naszego konta.

Dla przykładu, kupując cyfrową grę o wartości 249,80 zł na nasze konto wpadnie 250 Złotych Punktów, co jest równowartością 12,50 zł i to właśnie tę kwotę będziemy mogli wykorzystać do obniżenia ceny przyszłego zamówienia.

źródło: my.nintendo.com 

  • I znowu ten system 12 miesięcy na wydanie punktów… jak ja ich za to nienawidzę, masz punkty to albo kupuj grę albo twoja starta

    • To przecież logiczne, że system nie ma dawać ci możliwości ciułania 5 lat na darmową grę, ale ma zachęcić do wydania dodatkowej kasy na trochę tańszy tytuł. Decyzja jak najbardziej uzasadniona ekonomicznie i trzeba się cieszyć, że w ogóle można coś przyoszczędzić.

      • Fotoempiria

        uzasadniona zależy dla kogo? Nie dość że kasę chcą z graczy wydoić to jeszcze im przyklaskujesz kiedy kasują po roku punkty – otrzymane nie za darmo tylko za wydane pieniądze – nie rozumiem takiego postępowania żeby kasować punkty graczom -nie dostali ich za darmo.

        • EmsiFS

          Lepsze to niż: „Płać nam astronomiczne kwoty co miesiąc, a jak przestaniesz, to zabierzemy ci wszystkie gry”

        • Fotoempiria

          a to coś takiego jest w ogóle?

        • Chyba chodzi o gry na abonament (EA Access i PS+)… albo to po prostu był sarkazm i go nie zczaiłem ;p

        • EmsiFS

          Tak, chodziło o abonament 🙂

        • Zaraz, zaraz – bo chyba nie rozumiem. W jaki sposób chcą „wydoić kasę”? Cen gier nie zwiększają, zamiast tego zwracają 5% wartości zamówienia. Mieliby te gry za darmo rozdawać?

        • Czysty hejt, że ten program lojalnościowy jest tylko dla osób, które kupują często gry. Wiadomo, że firmy nie są działalnością charytatywną i raczej nie jest on dla ludzi z drugiego świata (jak my), którzy nie skorzystają zbyt dużo z tego przez limit życia tych punktów.

          Chociaż, jeżeli zwiększanie puli pkt resetuje licznik ich życia, to jedna gra na rok to nie jest aż takie złe.

        • Fotoempiria

          Shav – punkty mają nakręcić sprzedaż nie licz na to, że ktoś ci da coś za darmo

        • Nie, punkty nie mają nakręcić sprzedaży. Te punkty są przyznawane od dawna. Teraz dodali tylko możliwość wykorzystania ich do obniżenia cen gier na Switchu.

          Punkty nie mają żadnego wpływu na ceny gier. Wcześniej, gdy punktów nie dało się wymienić na zniżki, ceny były dokładnie takie same. Punkty nie nakręcą sprzedaży, punkty są jedynie miłym dodatkiem.

        • Fotoempiria

          skąd wiesz że nie nakręcą, według mnie jest dokładnie odwrotnie. Miły dodatek? Dlatego po roku go kasuja – żeby było milo graczom?

        • Doić? Zastanów się nad bzdurami, które piszesz. Nikt Ci nie każe kupować gier, a konstytucja nie mówi, że punkty Nintendo należą Ci się jak przysłowiowemu psu buda. To tylko dobra wola sprzedawcy na którą ty się obrażasz. Gry od N i tak będą kosztowały tyle, ile kosztują. Ktoś wyciąga do Ciebie rękę i zwraca Ci 5% a ty jesteś tym urażony? Może będzie Ci lepiej jak nic nie dostaniesz? Ile masz lat, że wierzysz w bajki, iż gry powinny się należeć ludziom za darmo. Może Ci jeszcze ktoś powinien dopłacić za granie?

        • Nom testerom placa i to calkiem niezle. Co nie zmienia faktu ze nintendo zdziera za gry jak jasna cholera te same tytuly Sony potrafi sprzedawac 70% taniej

        • Noxbi

          W porównaniu do reszty branży to jednak słabo.

        • Trzeba umiec sie dobrze zakrecic z tym jak ze wszystkim 🙂

        • Fotoempiria

          zabawne wszystko co piszesz

        • Oczywiście, że to przyniesie Nintendo zyski, na tym polega każdy program lojalnościowy. Nikt tu nie działa bezinteresownie. Nie mniej źle, moim zdaniem, odbierasz sens całej akcji. Ceny bazowe Nintendo to zupełnie inny wątek. Można twierdzić, że cię doją tymi kwotami, ale to ich gry i sami ustalają cenę rynkową. Gdyby były to kwoty, które są zbyt wysokie dla klientów, to dawno poszliby z torbami. Porównywanie ich do Sony to pomyłka. Jeśli polityka Nintendo cię się nie podoba, to i tak nie jesteś targetem tego programu lojalnościowego, więc bez sensu ta dyskusja. Na szczęście (moje i Twoje) są jeszcze inne platformy do grania.

          Oczywiście, że dostajesz w prezencie 5%, i może to się wydawać stratą dla Nintendo. Możesz uważać, że oni sobie coś odbierają, ale w rzeczywistości zgromadzona w ten sposób kwota uzyskana z zakupu dwóch gier, które i tak chciałeś ograć może cię zmotywować do kupienia trzeciego tytułu po niższej cenie, którego ogrania może nawet nie rozważałeś. Czy to coś złego? I Ty coś zyskujesz i Oni coś zyskują. Kto zyskuje więcej to już inna sprawa. Zawsze można odciąć się od sieci, wyjechać w Bieszczady i nie brać udziału w tych kapitalistycznych rozgrywkach.

        • Arc

          Możesz pisać i pisać a i tak pewni ludzie nie ogarną, że Nintendo prowadzi biznes jak każdy i wszystkie działania mają prowadzić do zwiększenia przychodowości przedsiębiorstwa a przy dobrej gospodarce finansowej także zyskowności.

        • Fotoempiria

          nie do końca rozumiesz nadal tą akcję – masz rok na wydanie punktów – jeśli nie będziesz nic kupował to stracisz te punkty więc przed upływem roku kupisz być może coś byle by nie stracić tych pieniędzy czego bys w innym wypadku nie kupił.

          Dlatego to jest dojenie graczy, naciaganie ich na gry których by w innym wypadku nie kupili i to dośc perfidnie, bo jak widać nie każdy to zrozumie w ogóle. Dlatego należy uświadamiać ludzi żeby przynajmniej nie cieszyli się jak im ktoś kasę z kieszeni wyciąga.

    • Cale Nintendo nic a nic mnie to nie dziwi