«

»

Tomb Raider: Legend i Tomb Raider Anniversary od dzisiaj we wstecznej kompatybilności na XOne. Obie gry zakupicie po 6,99 zł
Xbox 360Xbox One

Tomb Raider: Legend i Tomb Raider Anniversary od dzisiaj we wstecznej kompatybilności na XOne. Obie gry zakupicie po 6,99 zł

Tomb Raider: Legend (Xbox One + Xbox 360) – 6,99 zł
Tomb Raider™ Anniversary (Xbox One + Xbox 360) – 6,99 zł 

Dodatkowo, dostępna jest też promocja na:

Tomb Raider Underworld (Xbox One + Xbox 360) – 6,99 zł

  • Może w końcu zrobię calaka w Legendzie, bo są osiągnięcia, które wymagają cyfrowej wersji 😛
    Wiem głupie

  • nie warto brać Anniversary, jak ktoś chce brać razem z Legendą, ponieważ jest tam jako DLC, ale tylko w cyfrówce

    • Ale to DLC jest niedostępne w Polsce, a w US jest nieprzecenione, więc chyba jednak warto brać obie.

      • Jednak te „DLC” nie działa, bo sprawdziłem

  • PawelF

    Ogralem tak zwana trylogie na PS3.

    Anniversary – siadlo mi calkiem dobrze, mimo bylo wrocic do starego TR. (w odroznieniu od tego co stalo sie glowna mechanika w reboot)
    Legend – tez mi sie podobalo.

    Za to Underworld juz troche meczylem, problemy z kamera wplywaly negatywnie na moj odbior tej produkcji ktora calosciowo byla „moze byc”
    Niemniej milo ze pojawilo sie to we wstecznej.

    • Osobiście uważam że ten reboot to najlepsze co się tej serii mogło wydarzyć, to że jest to klon Uncharted to inna sprawa. No ale jak się wzorować to na najlepszych 🙂

      • PawelF

        Wyjasniam

        Chronologicznie najpierw ogralem TR 2013 a potem trylogie.

        I teraz ogrywajac TR 2013 mialem inny obraz gier z tych serii w pamieci. Co w zderzeniu z nowym podejsciem powodowalo zgrzyt. Trylogia jako calosc weszla mi dobrze.

        Niemniej dalo mi to do myslenia – Lara wystrzelila znikad (oryginalnie stworzylo ja to samo studio co gierki z serii Rick Dangerous), Niemniej poprzez wiele odslon formula sie wyczerpywala.

        I wyczerpala sie zupelnie w Underworld – nie dziwie sie ze po tej odslonie Lara zaliczyla dlugi wieloletni przymusowy urlop.

        Ogralem takze Rise of the Tomb Raider. Miedzy jedna a druga odslona mialem ze 2 lata przerwy.

        I to sa gry dobre (pierwszy z duzym minusem, drugi z malym plusem). Tak branza gier sie zmienila i w 2013 byla mocno odmienna od tej z 2008r. Reboot musial byc czyms innym – kiedy to zrozumialem latwej bylo mi zaakceptowac „nowa” Lare.

        Co do klonu – Tomb Raider jest silnie inspirowany Indiana Jones, Uncharted jest inspirowany TR jak i Indiana. Wiec niejako mozna powiedziec ze historia zatoczyla kolo i TR siegnal po wzorce z gry dla ktorej moglbyc inspiracja.

        Zgodze sie ze bez rebootu Lara dalej byla by na przedwczesnej emeryturze, oraz ze jesli reboot probowalby zbyt mocno isc w stara formule to moglby nie chwycic.

        A i tak pamietac nalezy ze wydawca plakal jak to sie TR 2013 slabo sprzedaje mimo iz byla to najlepiej sprzedajaca sie odslona w serii.

        • Ja jako wieloletni fan serii musze powiedzieć z ręką na sercu, że TR2013 jest najlepszym FABULARNIE Tomb Raiderem

        • PawelF

          Pozwole sobie miec oddmiena opinie. Jak pisalem zgodze sie ze reboot i zmiana formuly byla czyms koniecznym.

          Ale mnie za bardzo w tej grze dysonans przeszkadzal – Lara przeprasza jelonka ktorego zabila a potem mamy rambo Lare.

          Crafting, gdzie cokolwiek nie znalazles wypadaly srubki.

          Za duzo bylo tego zebym mogl gre calosciowo ocenic powyzej oceny dobrej (do ktorej dorysowalem gruby minus).

          Na szczescie moim zdaniem Rise poprawil pare rzeczy.

          Ot roznimy sie w ocenie. To co sie liczy to fakt ze bawilismy sie dobrze.

          🙂

          Licze ze bedzie jakas dobra promka w czarny piatek na Shadow of… z mila checia sprawdze.

          milego wieczoru

        • „Nie cierpię grobowców” XD

        • WFK

          „Ale mnie za bardzo w tej grze dysonans przeszkadzal – Lara przeprasza jelonka ktorego zabila a potem mamy rambo Lare.”

          Niefartownie to ująłeś bo to akurat można obronić.

          Czy miałbyś sumienie zabić jelonka biegającego po lesie który nie robi nikomu nic złego. Jako statystyczny Kowalski to nie za bardzo. No nie.

          A czy posłał byś na krzesło gościa który prowadził samochód po pijaku i przejechał na przejściu na pieszych czwórkę dzieci. No ja bym nawet podłączyć prąd.

        • PawelF

          Nie o to chodzi.
          Chodzi o to ze gra z jednej strony sugeruje ze Lara jest delikatna (narracja) z drugiej pokazuje ze jest madafaka (gameplay).

          Czy jesli bylbym glodny w dziczy i mialbym zabic zwierzyne (jelonka, kroliczka, czy cokolwiek innego) celem przezycia moje sumienie miesozercy bylo by spokojne, musialbym co prawda wykonac brudna robote ktora mnie omija kiedy kupuje mieso w sklepie.

          Lara nie wysyla w niebyt ludzi ktorzy prowadzili woz po pijaku a najemnikow, psy wojny. Ludzi ktorzy moga miec rodziny, tyle ze wybrali prace najemnika.

  • Obie wzięte, świetnie się złożyło

  • Grzegorz

    Wiadomo do kiedy ta promka? Albo jak to sprawdzić?