X

«

»

Przegląd ofert na Bulletstorm Full Clip Edition

Wszystkie sklepy oferują klucz Steam

*Walutę możecie zmienić w prawym górnym roku ekranu.

  • bms

    Gra była świetna, ale nie kupiłbym jej drugi raz jeszcze za taką cenę biorąc pod uwagę to, że praktycznie jedyne usprawnienie jest takie, że ta gra w ogóle działa.

    • Dokładnie, taca cena za zwykły remaster. Do tego sama gra , nie była jakaś wybitna. Była dobra, ale nic poza tym. „Pierwowzór zaskoczył mnie tym, jak pięknie potrafi wyglądać po sześciu latach od premiery. Krajobrazy i rozwałka momentami wciąż zapierają dech. Natomiast w remasterze zaskakuje to, że prawie wcale nie różni się on wyglądem od oryginału. „

      • komio

        Skoro zaskakuje to po co zmieniać xD

        • Ta wersja powstała tylko po to żeby twórcy mogli wydać tę grę na nowe konsole PS4/XOne, bo prawa do oryginalnego tytułu chyba dalej ma EA, więc nie mogli tego wydać jako Bulletstorm, ale jako Full Clip Edition już tak. Szkoda tylko, że ów „remaster” to tak naprawdę downgrade(czyżby nowe konsole nie były w stanie uciągnąć pecetowej wersji gry z 2011 roku?), skok na kasę i tyle. Jak ktoś ma oryginał na PC to kupno remastera to totalna głupota(no chyba, że komuś zależy na multi, to wtedy ok).

      • Remaster różni się sporo, tyle tylko, że na korzyść oryginału… Poważnie, zerknij sobie na filmik z YT który poniżej/powyżej(nie wiem gdzie mój komentarz wypadnie 😉 ) wrzucił „Art”. Ten „remaster” to tak naprawdę downgrade…

    • Kogoś to dziwi, że to w zasadzie ta sama gra w nowym opakowaniu? Gearbox wtopił miliony dolarów przez Battleborn. Teraz starają się zarobić jak się da i gdzie się da jak najmniejszym kosztem. Gdyby nie zadufanie Pitchford’a gra już dawno przeszłaby na F2P i zaczęła przynosić przynajmniej jakieś minimalne zyski ale teraz już na to za późno- tytuł darmowego Overwatch’a przejęło Paladins. Obecnie Gearbox jest na skraju bankructwa, na które sami sobie zasłużyli takimi idiotycznymi decyzjami i tragicznym PR’em, za który odpowiada sam Pitchford.

      • Czyżby karma wracała za to co odwalili przy Alien: Colonial Marines? Tak w sumie to nawet za Gearboxem płakać nie będę jak upadnie, i tak nic dobrego poza Borderlands ostatnio nie zrobili(a i to wręcz zmasakrowali ilością DLC, tyle tego jest, że aż ciężko się połapać, tak tę grę pocięli na kawałki), genialne BIA całkowicie olali, Alien okazał się totalną porażką, i oszustwem, Battleborn też nic ciekawego. Niech giną.

    • A niby co w oryginalne nie działa? GFWL jak działało tak działa, grać można, jedynie multi faktycznie nie działa, ale i tak w tej grze to single był daniem głównym.

  • pst

    gra spoko. kupilem za gabeny i oddałem bo jednak za drogo ale przy jakiejś promocji polecam.

  • dzek

    dajta mi remaster thps3 żebym miał na steamie (wielka szkoda, że tego nie da się kupić cyfrowo), a nie to coś…

    • Ta gra jest tak dobra, że nie potrzebuje żadnego remastera(ewentualnie wsparcie dla współczesnych rozdzielczości, bo chyba nie było?) 🙂 . Co do wydania cyfrowego, taa już to widzę, pewnie przepadła już licencja na 90% soundtracku, a że soundtrack w tej grze to jest mistrzostwo świata, toteż bez choćby jednego utworu gra będzie okrutnie okaleczona. Także nie, żaden remaster, a wersja cyfrowa tylko i wyłącznie jeśli będzie 1:1 z tą oryginalną.

  • Jeśli da się grać w oryginał, lepiej kupić oryginał. Grafika niewiele lepsza, reszta taka sama.

  • Zwróć tylko uwagę ile z tych zmian tak naprawdę poprawia wygląd, a ile psuje. W praktycznie każdej scenie oryginał wygląda znacznie lepiej, wyjątkiem jest level w kopalni, ten faktycznie lepiej wygląda w remasterze, ale cała reszta wygląda lepiej w oryginale, także ten…

    • Art

      Kwestia gustu. Mnie się bardziej podoba remaster, a zwłaszcza zmieniona paleta barw. Kolory w oryginale są zimniejsze, co jest charakterystyczne dla wielu gier działających na wczesnym Unreal Engine 3 (najbardziej widoczne jest to w serii Gears of War, gdzie pierwsza część miała zupełnie inną kolorystykę od części trzeciej). Moim zdaniem zmiany są zdecydowanie na plus, ale oczywiście nie są warte 120 zł. Za pół roku remaster będzie chodził po 30 zł i wtedy się kupi.

      • No raczej nie kwestia gustu, bo brak niektórych efektów(choćby promienie słońca w scenie pokazującej panoramę miasta, tudzież brak spec-mapy na tychże budynkach, o wiele gorszy rozprysk krwi po postrzale, ponadto tekstury sprawiają wrażenie mniej wyraźnych przez zmianę palety kolorów itd.) jest ewidentny, i wycięcie tego czy innego efektu raczej nigdy nie może być na plus 😛 . Tego typu braki, to nie jest kwestia gustu, a fakt, paleta kolorów ok może się podobać bardziej, ale ewidentne braki pewnych efektów raczej od gustu użytkownika nie zależą(no chyba, że ktoś preferuje grafikę brzydszą niż ładniejszą :D). Remaster obiektywnie rzecz biorąc wygląda ładniej(w sensie graficznie lepiej) tylko w jednej scenie – level w kopalni, tam faktycznie oświetlenie wydaje się lepsze, szkoda tylko, że we wszystkich pozostałych scenach jest odwrotnie. Jak chcesz to kupuj „remastera” ja na pewno pozostaje przy oryginale, nie zamierzam dopłacać za brzydszą wersję, a na multi mi nie zależy.

  • Gdzie najtaniej idzie dorwać zwykłą wersję? za ile cebuliliście?