«

»

Premierowa promocja na GOG.com – Neverwinter Nights: Enhanced Edition

-25% – Neverwinter Nights: Enhanced Edition – 53,99 zł

Dodatkowe 25% rabatu dla właścicieli wersji Diamond. Oferta obowiązuje do 18 października, do godziny 15:00.

  • Ja mam cenę 53.99 a nie 35,99

    • A masz oryginalną wersję na gogu?

  • 36 dla właścicieli pierwszej wersji… nie najgorzej…

  • Teraz zauważyłem że jest dodatkowy rabat za posiadanie oryginału, który rozdawali dawno temu. Ale i tak nie dam złamanego grosza tym partaczom z Beamdonga.

    • Mógłbyś bardziej rozwinąć, co takiego spartaczyli? Zaciekawiłeś mnie, a nie śledziłem wątku tej gry.

      • Najważniejsze, tak jak wcześniejsze wydania ich remasterów – uniemożliwienie kupna klasycznych wersji, trzeba odpalić działkę Beamdogowi, i to większą niż cena klasycznej wersji. Dwa – te niby lepsze wersje dokładają więcej bugów i problemów technicznych, na tyle że trzeba czekać więcej niż rok by była grywalna. Niby grać się da, przejść też (ale później jak wyjdzie ileś tam patchy) ale żeby ukończyć większość zawartości to jednak trzeba poczekać.
        Zaznaczam – mowa tu o ulepszonych wersjach starych gier, nie nowych grach, błędy i bugi nie powinny mieć miejsca ale jednak są.
        Zawartość spoza modów, od samego Beamdoga, jest taka sobie w najlepszym przypadku. Choćby dialogi – w BG sztampa fantasy od Bioware była lepiej napisana i urokliwa, w EE Beamdog wyłożył się ostro w tekstach, widać pisane przez jakichś aspołeczników z piwnicy.

        No i ulepszenia graficzne wątpliwe, chodzi o efekty typu zarysy postaci. Choć tu widzę tekstury w NVN1 EE są niezłe.

        • W całej tej wypowiedzi prawdą jest tylko zdejmowanie ze sklepu klasycznych wersji tych gier jako osobnego produktu, zamiast tego dodawane są do edycji rozszerzonych.
          Jest to posunięcie chciwe, ale wydaje się zupełnie logiczne: skoro studio przejęło prawa do marki, to dlaczego ma samo sobie robić konkurencję?
          Zresztą kto tak naprawdę lubi sobie sprawiać tyle bólu i grać w stare wersje, gdy wyszły rozszerzone?

        • Trixie B Lulamoon

          „kto tak naprawdę lubi sobie sprawiać tyle bólu i grać w stare wersje, gdy wyszły rozszerzone?” XDDDDDDDD tos sie popisal yntelygencjom. ja lubie grac w stare wersje. i co mi zrobisz?

        • Ja lubię grać w stare wersje bo te od Beamdog są sprofanowane.

          W polskich Baldursach i IWD pozmieniali teksty w grze. Jakaś nadgorliwa grupa wolontariuszy tłumaczy amatorów przeredagowała teksty. Np usunęli wszystkie wielokropki zamieniając je na przecinki. Przez co gra traci klimat i emocje. Już nie ma w tekście pauz wskazujących na zaskoczenie i urwanie wypowiedzi postaci, tylko jest szkolne wypracowanie z fanatyczną dbałością o zasady interpunkcji. Przez to wiele zdań ma zupełnie inny – niepoprawny sens. Korzystali ze sprawdzania pisowni chyba w jakimś wordzie. Wiele archaizmów i mowy potocznej oddającej charakter, inteligencję i klimat danej postaci, których słownik worda nie miał, a nieoczytany tłumacz amator nie znał, zostało zamienione na zupełnie inne słowa. DRAMAT

        • Ja lubię grać w stare wersje bo te od Beamdog są sprofanowane.

          Wpolskich Baldursach i IWD pozmieniali teksty w grze. Jakaś nadgorliwa grupa wolontariuszy tłumaczy amatorów przeredagowała teksty. Np usunęli wszystkie wielokropki zamieniając je na przecinki. Przez co gra traci klimat i emocje. Już nie ma w tekście pauz wskazujących na zaskoczenie i urwanie wypowiedzi postaci, tylko jest szkolne wypracowanie z
          fanatyczną dbałością o zasady interpunkcji. Przez to wiele zdań ma zupełnie inny – niepoprawny sens. Korzystali ze sprawdzania pisowni chyba w jakimś wordzie. Wiele archaizmów i mowy potocznej oddającej charakter, inteligencję i klimat danej postaci, których słownik worda nie miał, a nieoczytany tłumacz amator nie znał, zostało zamienione na zupełnie inne słowa.

          „Poprawili” błędy, których nie było.
          Przykładowo słowo „białogłowy” (mianownik liczby mnogiej od białogłowa -mężatka, daw. białka) zmienili na >białogłowe< Celownik (liczba pojedyńcza) białogłowie na białogłowej, (liczba mnoga) białogłowom na białogłowym…
          LOL hahaha D R A M A T

        • Cała reszta jest mieszanką ignorancji, przestarzałych wiadomości i kłamstw w celu naciągnięcia argumentów do swojej racji.
          Informacja na temat bugów i problemów technicznych była prawdziwa 5 lat temu, tylko dla BGEE i BG2EE, i tylko częściowo. Ja na przykład kupiłem te części na pierwszych większych promocjach lata temu i nie uświadczyłem ani jednego buga przez 206 godzin swojego grania w te gry. Czego nie mogę powiedzieć o „oryginałach”, które ze względu na konieczność instalacji modów by jako tako grać, wykrzaczały mi się regularnie.
          Icewind Dale i Planescape Torment natomiast wyszły praktycznie pozbawione błędów i zostały z miejsca bardzo ciepło przyjęte, co zostało przez autora postu przemilczane zupełnie.
          Wszystkie edycje rozszerzone dostały natomiast usprawnienia, których nie mogły zapewnić żadne mody wcześniej. Interfejs Tormenta jest o całe kategorie lepszy niż był w oryginale i bardzo uprzyjemnia rozgrywkę. Mapowanie „dostępnego” terenu dramatycznie usprawnia eksplorację. Już pomijam, jak bardzo edycje rozszerzone ułatwiły tworzenie nowych modów kompatybilnych ze wszystkimi grami na IE i poprawiły stabilność istniejących – chociażby IWD NPC moda.
          Odnośnie contentu od Beamdoga: Jeśli komuś się nie podoba, to zainstalowanie moda, który go usuwa z edycji rozszerzonych jest wielokrotnie szybsze i prostsze niż wyszukiwanie i instalacja modów które pozwalają jako tako uruchomić i grać w wersje klasyczne na dzisiejszym sprzęcie 😀

          Na końcu warto dodać, że wszystkie zarzuty odnosiły się do gier na IE. Autor posta najwyraźniej po prostu postanowił nie kupować niczego od Beamdoga dla zasady, niezależnie od jakości samego Neverwinter Nights EE.

        • Dzięki za wyjaśnienie.

  • MINUSGSM

    Bardzo „promocyjna” cena :-(. Można by rzec – GOG-owa.

  • Wersja Steam lepsza, bo ma wsparcie Steam Workshop. Z GOG-a zniknie możliwość kupna starej Edycji Diamentowej gry, tak jak było z Baldurami po wyjściu EE.

    • Ale wiesz, że kupując dowolne EE ma GOGu otrzymujesz wersję podstawową (non-EE)? Np. Baldur’s Gate II: Enhanced Edition includes the classic Baldur’s Gate 2 Complete. Cena EE (po 10-15zł, ok. 20zł dla Planescape) za dwie wersje to już żaden argument.

      • Tyle że dla mnie uniemożliwienie kupowania starych klasycznych wersji bez odpalenia działki jakimś partaczom jest chamską zagrywką.
        Mam wersje EE do Baldursa i Icewind Dale ale i tak wole klasyczne wersje bo są zwyczajnie lepsze i żałuję że dałem tym partaczom moje pieniądze.

      • Widzę, że nie rozumiesz implikacji posiadania przez tę grę wsparcia Steam Workshop.

        Poza tym po co Ci zwykła edycja jak już kupujesz EE? GOG Connect sprawia, że kupując np. Baldury na Steam dostajesz je za darmo również na GOG-u. Dwie kopie w cenie jednej.

        @@lowcygier-37588c655ca22f7ca1664a2b211188ff:disqus Co takiego spartaczyli? Przecież te gry są obecnie bardziej funkcjonalne niż kiedyś, łącznie z możliwościami pisania nowych modów.

        • Shirq

          Przecież GOG Connect ma czasowe ograniczenia i rotację gier, które można dodać, kiedyś tam w rotacji były Baldury, teraz nie ma i mając te gry na steamie nie przypiszesz ich do GOGa.

  • Jak ktoś ma podstawową wersję, to nie ma najmniejszego powodu, aby kupować EE. Jak dla mnie, nie ma tu żadnej różnicy. Tani skok na kasę deweloperów.

    • Jeśli skupiasz się na kampanii single player, to nie ma wielkiej różnicy poza dodanymi postprocesami. Dopiero w przyszłości ma przyjść całkowicie nowe oteksturowanie i modele postaci. Jeśli jesteś nastawiony na wykorzystanie Aurora Toolset albo zabawę po sieci, to EE jest najlepszym wyjściem. NWN był najcieplej przyjętą grą od Beamdog. Poczyaj FAQ, to zrozumiesz dlaczego.

  • 36 ziko, wow fajna cena 🙂

  • Śmiechu warta ta edycja. Niby błędy naprawione taaa, a w polskiej wersji nadal błędy! Te same co klasyczna edycja miała już 10 lat temu. Brakuje odgłosów inkantacji przy czarowniu.

    • Tuminure

      A jak tam multi w Kingmakerze?

      • Multi niestety nie ma, ale gameplayowo bardziej zbliżona do NWN niż Pillarsy ze względu na system oparty na Dungeons & Dragons