«

»

PlayerUnknown’s Battlegrounds za 51,65 zł w cdkeys

PlayerUnknown’s Battlegrounds PC – £10.92 (51,65 zł) – Steam

Aby uzyskać powyższą cenę:

  • Zmieńcie walutę na GBP w prawym dolnym rogu ekranu
  • Wykorzystajcie kod na 5% rabatu za polubienie fanpage’a cdkeys na Facebooku. Kod działa tylko dla zalogowanych na stronie sklepu.
  • Seq

    Kupić grę, po to tylko by się frustrować, że nolife’y łoją mi skórę? Nie, dziękuję, postoję.

    • Przecież ta gra wybitnie równoważy szanse między graczami. Liczba godzin w grze nic tu nie znaczy. Każdy tu ma równe szanse.

      • WFK

        Słyszałeś o czymś takim jak „skill”. Seq pewnie tak jak ja nie może poświecić grze aż tak dużo czasu, aby nazwijmy to ‚doskonalić się” w grze. Ja mam 1200h w CS:GO po 6 latach gry i uważam że to bardzo dużo, ale taki Dzięcioł ma 11 000h i to jest dopiero dużo, a nie jest pro.

        • Potwierdzam, ta gra frustruje jak żadna inna 🙂

    • Przecież tak jest w każdej grze – nolife’y i lepsi skillem gracze dają wycisk.

      • Seq

        Powiem tak. Ta gra jest za droga, by się przekonać na własnej skórze, że faktycznie tak, jest jak napisałeś. Nie jestem masochistą. Jestem typem gracza, który na pierwszym miejscu stawia własną przyjemność z gry, a nie czerpie przyjemności z przyjemności innych 😛

  • Bez przesady też 🙂 owszem irytujące są pewne momenty ale tutaj przynajmniej kluczowe jest dobre rozeznanie w otoczeniu. A wygrana może przyjść fartem. Nie tak jak w przypadku Fortnite gdzie jak Ktoś budować nie umie to jest niestety skazany na przegraną.

  • W takiej cenie od dawna leżą klucze na alledrogo. Według mnie, gra nie warta swojej ceny, ale wiadomo są gusta i guściki. A o nich się nie dyskutuje.

    • Kupiłem na początku roku za siedem dyszek kiedy pojawiały się co chwilę nowe skrzynki i wtedy to miało sens. Nie tylko zwróciła mi się gra, ale i kupiłem Life is Strange: BtS i Thimbleweed Park. Teraz handel wydaje się być martwy, a ceny skrzynek są groszowe. Ale może ktoś chce jeszcze kupić, żeby pograć XD

      • Aha czyli kupiłeś to tylko dla skrzyneczek i teraz ta gra nie ma sensu bo już nie opłaca się sprzedawać śmieci ze skrzynek? Współczuję, że odebrali Ci dochody na życie.

        • Opłaca się kupować i grać. Gra świetnie bawi, jeżeli gra się ze znajomymi. Skrzynki do rzecz drugorzędna (mimo, że zarobiłem na nich ponad 350zł). Kupiłem grę miesiąc po jej wydaniu. Także jestem świadkiem, jak ta gra na przestrzeni kilku miesięcy się zmieniła. Oczywiście, problemem dalej jest optymalizacja, głównie za to PUBG zbiera niepochlebne recenzje czy oceny. Mimo negatywnych recenzji zaobserwowałem, że ci ludzie, którzy je wystawili nadal grają. Także płacz jest głównie przez optymalizacje, która jest lepsza niż na początku wydania gry. Pamiętam jak miałem spadki z ok. 175FPS do 65FPS. Teraz zaobserwowałem spadki na poziomie ok. 15-25FPS. Ale jest na to proste rozwiązanie: kupić sobie lepszy komputer.

        • Nosacz Sundajski

          Dużo też hejtu pojawia się przez cyfrowych analfabetów. Tak gra ma ciągle swoje problemy ale często widzę na ich fanpage na YT komentarze w stylu „Hurr durr na GTX 1080 mam 15fps na minimalnych, co to za optymalizacja nie da się grać! Zbankrutujcie!”

          Za chwile 100 osób mu odpisze w wątku, żeby sprawdził kompa czy wszystko ok bo oni mają płynną rozgrywkę na full w 60fps, a on ich tylko dalej potem obraża. Bardzo często widzę takie przypadki

        • Nawet przez chwilę myślałem, żeby odpisać na twoje śmieszne zarzuty, ale potem spojrzałem w historię komentarzy. Broń dalej PUBGa i żyj w swoim świecie. ¯_(ツ)_/¯

        • Hejtuj dalej pubga, żyj w swoim świecie i płacz, że nie możesz zarabiać kilkunastu złotych zamiast grać. To nie rynek gier się zepsuł jak widać, to gracze. Śmiech na sali 🙂

        • Niewypowiadanie się działa tylko na Twoją korzyść. Ale spokojnie, może jeszcze ktoś zrobi grę, w którą nawet nie będziesz musiał grać żeby wypadło Ci z niej kilka złotych.

          BTW odnoście screenshota – jest taki memik, na którym taki śmieszny ludzik krzyczy na dobrze bawiących się przy grze „stop having fun”. To o Tobie.

        • Typowe 🙂