X

«

»

Polecamy PLAYERUNKNOWN’S BATTLEGROUNDS za 43,79 zł w Gamersgate

Cena z kodem zniżkowym CHICKENDINNER

PLAYERUNKNOWN’S BATTLEGROUNDS – 43,79 zł – Steam

  • Inferius

    Fortnajt lepszy

  • Ernest Jasiński

    To jeszcze znośna cena. Tyle bym mógł dać za Overwatch

    • Low memory

      Ja kupilem za 90zl, ale wedlug mnie overwatch jest wart kazdych pieniedzy. Gram tylko w niego

      • Ernest Jasiński

        Ja nigdy za grę multi nie dam więcej niż 15 USD

        • ToMM

          A ja tankuje się tylko za stówe 😉

  • Bierki uber alles!

  • RoyKeane 2 miesiące temu
    „Oczywiście, że PUBG nie będzie taniał, bo po co? PUBG cały czas jest w topce sprzedaży na Steamie jak i na klocku, więc jakakolwiek zniżka nie ma sensu. Może za 2-3 lata jak minie szał na ten typ rozgrywki”

  • Wkrótce F2P.

  • Piotr

    Sklep zaufany?

    • Niby w 100% legalny, ale mają niezłą historię błędów cenowych i anulowanych zamówień. Aczkolwiek w tym przypadku to bym się raczej nie obawiał.

  • Powtórka z H1Z1 incoming.

    • Dregomz

      bzdura totalna, gra zarobila setki milionow, teraz zaczyna sie hejtowanie bo fortnite jest popularniejszy i po prostu ludziom sie ta gra znudzila

  • RoyKeane 2 miesiące temu
    „Oczywiście, że PUBG nie będzie taniał, bo
    po co? PUBG cały czas jest w topce sprzedaży na Steamie jak i na klocku,
    więc jakakolwiek zniżka nie ma sensu. Może za 2-3 lata jak minie szał
    na ten typ rozgrywki”

  • Nie wiem czy sie cieszyc czy nie, ze kasy brak XD Bo za duzo gier do ogarnia, ale z drugiej strony promocja suuuuper

  • Lewd Old Rengar Q Ahaego

    Wg. mnie w kolejności chronologicznej od battle royala, który mi przypadł do gustu i wciągnął na długie godziny:
    1. H1Z1 (masterpiece gierek turniejkowych, za każdym razem gdy walnąłem 2-tapa czułerm jakbym walną noscope z awp w csgo, szybka, dynamiczna rozgrywka, duża mapa i ponad 600h na liczniku)
    2. PUBG (200h+ gdy był hype, gra ewidentnie się rozwija, ale jest nudna na dłuższą metę przez wolną rozgrywkę, może nowa mapa coś zmieni, ale poza tym jest to bardzo dojrzały tytuł)
    3. The Culling (martwa, ale była bardzo enjoyable, z 50h nabiłem)
    4. Minecraft SG (minigra dzieciństwa)
    5. Fortnite (od stycznia playtime 15h wyraża wszystko)
    6. SOS: Battle Royale (ta gra to jakiś żart XD dobrze że wychodzi za kilka dni w wersji F2P)
    7. Cruisine Royale (wskoczyłby nad minecrafta, ale brakuje mi w nim trybów duo/squad, bo zabawa samemu w tak innowatorski tytuł szybko się nudzi)

    • Dregomz

      przeciez h1z1 to byl crap, nie wiem jak mozna bylo miec jakakolwiek radosc z tego beznadziejnego gunplaya gdy kazda bron ma zero celnosci

    • Tylko DAYZ

  • Może i gra fajna (296h jak na razie), ale te skrzynki i kiepska optymalizacja (i7 4790k, 12gb ram (testowałem na 16 gb ten sam efekt) i msi gtx 1070ti + ssd – gra w 1080p potrafi łapać droppy fps czasami nawet 40fps (sporadycznie ale są). Wg mnie powinni się wstydzić z tymi coraz to nowymi skrzynkami, olewając wspomniana optymalizacje i bugi że człowiekowi włos się na głowie jeży. Przykład ostatniego „UPDEJTU” motocykle na całej mapie stały na jednym kole, żeby było śmieszniej – NA PRZEDNIM!!! Nie mówiąc o lagach…

  • jinion

    Za rok albo za 2 i tak przejdzie na F2p

  • Kafar

    Toto dostaje coraz gorsze recenzje xd. Poczekam i postoję aż będzie f2p. Na razie zgarnąłem kuzyny royale czy coś takiego, za free to zawsze opcja sprawdzenia tego całego gatunku battle royale

  • Mieć tyle hajsu i taki potencjał (nie oszukujmy się, mając taki hajs, jaki z tego natrzepali to spokojnie mogli narobić pełno map, zoptymalizować albo nawet wziąć lepszy silnik – baza graczy mogła by być wtedy nawet jeszcze większa, kto wie, może nawet dwukrotnie).
    Zamiast tego obrali drogę „pozwijmy wszystkich, którzy kopiują nasz jedyny tryb, który sami skopiowaliśmy od Epic, tylko trochę podrasowaliśmy”, która jak widać niezbyt wypaliła, a 1 mapa na pół roku to było w sumie nic innego jak proszenie się o znudzenie graczy. Chciwość w sumie dobije tę grę zupełnie (a jak CoD i BF okażą się lepiej zoptymalizowanymi kopiami, ale z większą zawartością, to możliwe, że baza graczy całkiem pójdzie w dół).
    Historia chciwości, lenistwa i głupoty.
    Normalnie polska polityka w wersji deweloperskiej.

    • Do tego dodajmy „zadowolenie graczy” jak i oceny + komentarze na steam, które ostatnio nie są zbyt „pozytywne”. PAZERNOŚĆ i lenistwo ich zgubi. + patche po 20gb nie wnoszące nic do samej gry.

    • „pozwijmy wszystkich, którzy kopiują nasz jedyny tryb, który sami skopiowaliśmy od Epic” jaki tryb skopiowali od Epic niby?

      • „Battle Royale” to tylko modyfikacja Last Man Standing, a nie odkrycie Ameryki.

        • Ładne naginanie rzeczywistości pod teorię, ale co kto lubi.

        • Tom Eczek

          Jaką teorie jeżeli możesz przytoczyć bo nie wiem. A poza tym kolega ma rację. BR to nic innego jak LMS w trybie do 50 czy 100 graczy. Grałem w Quake3 w LMS do 8 graczy i był to jeżeli chodzi o zasady gry i wygranej dokładnie to samo co w PUBG (sorry respawn na mapie w losowym miejscu zamiast wysoku z samolotu). Ale zasada taka sama. A to było w latach 2000 od tego czasu była masa innych LMS bardziej lub mniej podobnych.

        • Polecam od 8:25
          watch?v=hWWKN7zCbdU

          Bo widzę, że stado znawców standardowo powiela niezłe bzdury.

        • Chłopie, kogo interesuje zdanie jakiegoś idiotubera, nie mam zamiaru tracić ani sekundy życia żeby wysłuchać jego „terorii”. Fakt jest taki że też grałem jeszcze w latach 90-tych w to co teraz nazywa się „battle royale”, czyli tryb last man standing, nawet dokładnie tak zmodyfikowany, że miało się jedno życie. PUBG „wynalazł” metodę jak to zaaplikować na dużej mapie, czyli żeby runda nie trwała w nieskończoność mapa się zmniejsza a gracze łatwiej się wzajemnie odnajdują i wybijają. Wielka filozofia, jakby to spróbowali opatentować to by ich nawet idiotyczne amerykańskie urzędy patentowe śmiechem zabiły. A o tym ze ci idioci z Corp pozywają o to co im ślina na język przyniesie wiadomo, w jednym pozwie wymienili patelnię (jakby sami tego nie zerżnęli z L4D2), a w innym że na mapie grze konkurencji są kontenery, podobnie jak u nich. Ręce opadają.

        • Tom Eczek

          Zobaczyłem i jedyne co usłyszałem to człowiek który stara się mnie przekonać dlaczego pubg ma rację pozywając Fortnite. I jeden z głównych argumentów to że epic z uwagi na silnik zobaczył formułę gry i skopiował ja do swojej upadajacej gry pve zmieniając w formule tylko budowanie…. Wow. Gram w Fortnite od września, łącznie z pve. Kampania ma się dobrxe i nie umiera. To po pierwsze. Owszem bez pvp nie odniosła by takiego sukcesu, ale to naduzycie faktów. Dodatkowo formuła gry była zupalnie inna. System budowania, niszczenia otoczenia, brak pojazdów, mniejsza mapa, system broni i ekwipunku itp. Pomijając fakt LMS, tryb na ktorym opierają się obie gry. Moim zadaniem wypowiedz nie trafiona.

          Na koniec dodam że obecnie PUBG skopiowalo w stosunku 1/1 system game pass z Fortnite, emotki i parę innych szczegółów. Jak to wygląda w ich oczach teraz. Zakladajac że mają rację w pozwie ze stycznia, zachowali się gorzej albo conajmniej tak samo. Co z góry ich przekreśla. Bo nic nie daję im takiegp prawa.

          Jednakże uważam że dobrze zrobili bo to ulepszylo ich gre. Tym powinni się zajac. A nie szukaniem dziury w całym. Bo w PUBG też gram i chciał bym wiecej dobrego.

        • Z tego co gdzieś czytałem, to PUBG Corp wycofało oskarżenia, być może doszło do jakiejś ugody. W polskich mediach było o tym dość cicho, ale to pewnie dlatego, że wciąż zależy im na antagonizowaniu czytelników, żeby móc dalej walić przyciągającymi nagłówkami o Fortnite i PUBGu.

          Zabawne jest to, że z tych emotek nikt nie korzysta (nie ten klimat gry), a Passa zrobili trochę na odwal się. Mam go kupionego i daje mi frajdę, ale trąci amatorszczyzną w wykonaniu. Tu przyznaję, że spieprzyli sprawę, ale plus za poprawę optymalizacji. Ponoć nawet na Xboksie One X już ładnie chodzi 😛 Na One S ciągle padaka jak ostatnio sprawdzałem.

  • Wojtek Paździór

    eh a ja kupiłem pare dni temu za 72zł 🙁

  • Ludzie, proszę. Nie kupujcie tego hłamu i nie grajcie w fortnite. Już wolę żebyście pograli w CSa którego też nienawidze

    • Pozwolę sobie skomentować ten wpis używając ogólnie przeciętnego skrótu, na który składa się dwudziesta czwarta litera alfabetu łacińskiego, którą graficznie przedstawia się jako „X” oraz czwartą litera alfabetu, którą graficznie przedstawia się jako „D”, celem wyrażenia mojego rozbawienia treścią, z którą się właśnie zapoznałem.

      • xD

      • To nawet za pierwszym razem nie było zabawne, teraz jest już żałosne.

        • Przykro mi , że napisałem coś niezgodnego z Twoim poczuciem humoru.

        • A z czyim jest zgodne? Szczerze, co w tym zdaniu ma być śmiesznego? Oprócz tego że jest zwyczajnie nielogiczne – co to znaczy „ogólnie przeciętny skrót”? „XD” jak głupie by nie było, nie jest też żadnym „skrótem” tylko emotikonem. „Ogólnie przyjętym” skrótem wyrażającym rozbawienie jest „LOL”, albo „ROTFL”.

        • Przykro mi, że znowu napisałem coś niezgodnego z Twoim poczuciem humoru.

        • Wróżę karierę co najmniej w SNL, jeśli nie w Monty Pythonie.

          Żartowałem.

  • PUBG < EfT

  • El fuego

    Zżynka z Minecraft Hunger Games