X

«

»

Plants vs. Zombies Garden Warfare 2 dostępne w usługach EA Access i Origin Access
PCXbox One

Plants vs. Zombies Garden Warfare 2 dostępne w usługach EA Access i Origin Access

Subskrybenci abonamentu EA Access (na Xbox One) lub Origin Access (na PC) otrzymali dostęp do wersji Deluxe gry Plants vs. Zombies Garden Warfare 2.

  • Abonament EA Access dostępny jest w cenach 14,99 zł miesięcznie lub 79,99 zł za rok.
  • Abonament Origin Access zakupić możecie tylko w cenie 14,99 zł miesięcznie. 

Posiadacze subskrypcji mogą bez ograniczeń grać w wybrane gry Electronic Arts na Xbox One/PC, korzystać z 10% rabatu na pozostałe tytuły, a także pobierać triale najnowszych produkcji EA 5 dni przed premierą. Pozostałe gry w Skarbnicy EA Access znajdziecie tutaj, a ze Skarbnicy Origin Access pod tym linkiem.

  • Nieźle, szkoda ze nie działa mi zbyt płynnie.

  • Tomek Debjelal

    Świetna informacja. Po kilku godzinach tego „płatnego dema”, który był dostępny w ramach abonamentu mogę spokojnie stwierdzić, że ‚this shit” jest o wiele przyjemniejszą produkcją niż ten wybrakowany Battlefront.

    • Ile masz przegrane godzin w grze Star Wars: Battlefront? Czy posiadasz edycję z wszystkimi obecnie dostępnymi dodatkami?

      • Nie wiem czemu, ale to zabrzmiało trochę jak „bul” osoby, co wydała 500zł na dodatki i stara się usprawiedliwiać i bronić, aby nie wyjść na osobę, co zmarnowała ~500zł. 😀 ///Za bardzo mnie ich prawdziwa cena nie interesuje, więc podałem byle jaką realną liczbę znając ea

        • ~Omega prawie się nie pomyliłeś (duży uśmiech). Ja po prostu nie lubię gdy ktoś pisze, że coś jest wybrakowane, a nie potrafi poświęcić chwilki na to, aby dodać notkę o tym co można byłoby dodać…

        • Ogólnie nie hejtuję, napisałem tylko jak to brzmi. Przy okazji widzę, że sprowokowałem kogoś do długiej i merytorycznej treści w komentarzu. 😀
          Mi ogólnie nie przypadło do gustu. Ogólnie do mnie gry ea nie przemawiają(gdzieś na bf bc2 się zatrzymałem, no i pomijam gry od bioware bo jako tako się na nich nie zawiodłem).
          A tak na koniec tego komentarza to życzę miłej gry jeśli Ci się podoba. ^^

        • Tomek Debjelal

          Brak kampanii (i tu padające argument, że w Battlefieldach i tak kampanie są słabe, jest po prostu zły. Mają zrobić dobrą i to twórców jest problem. ), żyłowanie na starcie na fanach sagi (nie damy rady na premierę filmu – puszczajcie multi, lud i tak kupi), dodatki, które dodają parę mapek (szaleństwo) za grubą kasę (i tu pozdrawiamy zarówno Battlefieldy jak i CoDy, nie mówiąc o innych specach od zarobków – patrz DLC do Just Cause 3, bądźmy szczerzy, Jet Pack za 30 złotych?!). Mam z pieśnią na ustach płacić za takie barachło dodatkową kasę? Przecież to jest wręcz niemoralna praktyka, czemu się na to zgadzać? Uproszczony gameplay, mała ilość broni do odblokowania, niezależnie od strony konfliktu, decyzje niezrozumiałe w konstrukcji „gwiazdorskich power upów” (dobry gracz stawał się wręcz niezniszczalny K/D 40-2), niezbalansowany tryb gry na premierę, ba, śmieszna liczba trybów, w które faktycznie można zagrać.
          Jasne, dobra gra, można zagrać, czerpać frajdę z muzyki (klimat!), terenów, postaci i tych efektów broni, ale sporo jej brakuje. Można przegrać choćby w Need for Speed (tego średniego najnowszego) oraz Fallouta 4 i 150 godzin, nie zmieni to faktu, że te gry nie są tym, czym miały być i też im wiele brakuje, cierpią na uproszczenia.
          Proszę. Wybrakowanie.

        • Zastanowiłeś się choć przez moment ile osób liczył zespół zajmujący się grą Star Wars: Battlefront? Oni wykonali kawał solidnej roboty. Ciekawe jak byś do tego podchodził gdyby ktoś z Twojej rodziny był odpowiedzialny za tą grę. O trybie singielplayer nie było mowy więc to żaden argument.

        • Przyznam, że na SP do SWBF wydatkowałem kasę jak za produkcję nową kupując w promocji i do tej pory i to nie z braku czasu, ale z pochłonięcia zasadniczą częścią – tylko kilka razy grałem w to co oferują dodatki. Mimo tego nie odczuwam straty, trwogi, spazmów, spadku morale, nie planuję zbiorowych samobójstw. Zwyczajnie wybory ludzkie nieczęsto wiążą się z ich ekonomiką, a tym bardziej jeśli kogoś stać by nieco drożej się pobawić, choć w oczach kogoś innego – nieracjonalnie. Dwa to co oferuje SWBF może wydawać się niektórym (mi nie) ubogie w odniesieniu do zawartości porównywalnych produkcji tego samego DICE, ale walory jakie niesie ze sobą marka Star Wars niesamowicie namacalnie w tej grze zaprezentowana są warte wydania nieco większej kasy w moim odczuciu, tym bardziej, jeśli ktoś uwielbia to uniwersum i to też trzeba brać pod uwagę. W moim wypadku to co oferuje gra starcza. A przyznam, że dwie poprzednie produkcje do mnie nie trafiły tj. Star Wars Battlefront 1 i 2 w czasach ich świetności, kiedy to Battlefieldy pochłaniały bez opamiętania. Reasumując i parafrazując nie wiem czemu pewne wypowiedzi niektórych brzmią trochę jakby osoba wypowiadająca się posiadała wiedzę o wszelakich odczuciach innych w stosunku do produktu/zjawiska itp. Taki krzyk „zbłądziłeś a teraz się usprawiedliwiasz, ale ja wiem, że przegrałeś i Ty to wiesz też”. I mogę przepowiedzieć, że „zmarnuję” w świetle ich wiedzy kolejne gorsze, bo zakupię BF1 niewątpliwie, acz w mym przekonaniu nie będę odczuwał straty równej kwocie zakupu, kosztu prądu, zużycia sprzętu i straconego czasu, który produktywnie mógłbym wykorzystać na coś innego lub na inne gry. Liczy się indywidualna przyjemność w taki a nie inny sposób wyceniona przez EA w tym przypadku, a owej dostarcza mi poprzednia i obecnie wydawana produkcja. Dodatkowo zastanawiam się nad kupnem SWBF na konsolę jeszcze dla krótkiej zabawy na splitscreenie – to już w ogóle będzie bolączka zapewne. Nadmienię jeszcze na koniec, że taką troskę innych cenię, bo czasami jest podyktowana nie modą na krytykę, ale faktycznie jakimś myślącym podejściem bazującym na doświadczeniu, jednak nie jest to zawsze trafne w stosunku do tych krytykowanych.

        • Zawsze można poczekać rok i zaoszczędzić troszkę pieniążków. Ja sam bawię się w zdobywanie osiągnięć Origin. Dlatego muszę posiadać grę z seasone pass-em.

  • Patryk Nowak

    To jest świetna informacja, tą gorszą jest to że Titanfalla 2 nie będzie można przetestować w okresie próbnym Origin Access

  • A ja czekam jak bedzie battlefront w skarbnicy 😛 no i w koncu mogliby zrobic za 79,99/rok, tez na PC abonament :/

  • Gdyby ktoś posiadał pierwszą część tej zabawnej gry o walce roślinek z zombiakami i miałby ochotę pograć. Proszę śmiało pisać.