X

«

»

Ostatnia szansa na zakupienie Season Passa do Fallouta 4 w niższej cenie

gmg3

Cena z kodem zniżkowym FEBURY-SVINGS-20PERC

Fallout 4 Season Pass – £20.00 – Steam

Jutro cena we wszystkich sklepach podskoczy do £39.99/ $50!

  • BIORĘ…a nie, nie mam podstawki nawet. Poczekam na wersję ‚GOTY’.
    Dragon Age Inquisition wraz z dodatkami to w sumie z 300 zł kosztował, a 14 miesięcy po premierze 59,50 zł „GOTY” ze wszystkimi DLC..taniej niż koszt jednego DLC, taki paradoks.

    • Od lat nie kupuję niekompletnych wersji a gier mam tyle, że życie mi nie starczy aby je wszystkie przejść.
      Szczytem chamstwa jest sprzedawanie przez producentów gier po kilka stówek a po roku za kilkadziesiąt złoty.

      • Cała prawda. 🙂

        Ja jeszcze rozumiem zakup Rise of the Tomb Raider z Season Passem, jak ostatnio na GameStop był RotTR za 71, 50 zł, Season Pass za 36 zł. Razem nieco ponad stówkę za pełen zestaw.

        Ale nawoływanie do zakupu już teraz szybko za 20 funtów (prawie 120 zł SAM PAKIET DODATKÓW), bo lada moment będzie kosztować 2x tyle, to inna para kaloszy.

        *Nawoływanie nie dotyczy broń Boże Łowców, bo to tylko informacja umieszczona, chodzi mi o samą politykę Bethesdy i kolejne artykuły, jak to, jeśli nie kupisz teraz, to tak tanio już nigdy.

        • Gryzłold

          A ja wręcz przeciwnie – nie rozumiem. Wiadomo jakie DLC były do poprzedniego Tomb Raidera (jednym słowem – nic nie warte), więc porównywanie tego do dodatków Bethesdy to po prostu żart. Zwłaszcza, gdy zapowiedzieli, że cena SP wzrasta bo dodatki będą większe i będzie ich więcej niż tradycyjnie (Skyrim, Fallout 3 itd). Wiadomo, że kiedyś będzie taniej. A nawet całkiem tanio. Jeśli komuś nie zależy na czasie, to kupi Fallout 4 GOTY za 12 euro. W grudniu 2018. Ale półtora roku wcześniej kupi RoTR za 7.5 euro (dodatków nie kupi, bo znowu nie będzie warto dopłacić nawet 2€).

        • Nie przeczę, że te dodatki do RotTR mogą być ciula warte, ale chyba jest przede wszystkim OGROMNA różnica między 36 zł, a 120/240 zł?
          Zobaczysz, że Fallout 4 wersji GOTY dość szybko się ukaże, i nie ma co ironizować, że kiedyś wszystko trafi do bundla, bo to nie chodzi o czekanie latami, a jak przykład DA:I pokazał – 14 miesięcy, spokojnie jestem w stanie ten rok czy rok z kawałkiem poczekać na sensowną cenę, i tak tych gier do przejścia mam tyle, że F4 jakoś na końcu stawki byłby.

        • Gryzłold

          Między tymi 36 zł a 120 zł jest ogromna różnica, ale dokładnie w drugą stronę, jeśli przymierzyć te ceny do wartości dodatków do poprzedniego Tomb Raidera i do dowolnej poprzedniej gry z serii Fallout albo Elder Scrolls Bethesdy. Za dodatki do Bethesdy płaci się 3-5 razy więcej, co jest przecież niewiarygodnie tanio skoro dają pewnie 30 razy więcej treści. Fallout 4 w wersji GOTY ukaże się na pewno dopiero po premierze ostatniego z dodatków, więc ci którzy kupili wcześniej na pewno nie będą pokrzywdzeni (kolejna wyższość tego wydawcy nad takimi Square Enix czy Capcom, którzy zamiast normalnego GOTY swoje gry odgrzewają i próbują sprzedać po raz kolejny – vide Deus Ex HR DC) i solidnie przeceniony będzie kolejne 2 lata później. Tomb Raidera za „kilkadziesiąt złotych” (w oficjalnej dystrybucji) zobaczymy jeszcze w tym roku. A w przyszłym za 5€ albo i w bundlu (czego też o żadnej grze Bethesdy póki co nie można powiedzieć, nie zbundlowali nawet swoich klasyków).

      • Gryzłold

        Szczytem naiwności jest dziwowanie się, że gry tanieją, i że w cyfrowej dystrybucji dzieje się to jeszcze szybciej niż dawniej. Gdyby nie ci co kupują premierowo nie byłoby ani obniżek, ani nowych gier – fani taniochy grywaliby w „gry” z RPG Makera i arcydzieła w technice ASCII-„art”.

        Dodatkowo argument w złym temacie, co jak co, ale gry Bethesdy (i Activision) nie są sprzedawane za kilkadziesiąt złotych po roku (w przeciwieństwie to gier Square Enixa, WB, Ubisoftu, czy 2K). Na solidne obniżki trzeba poczekać przynajmniej dwa lata. I nigdy nie będziesz sobie pluł w brodę że przepłaciłeś za bundlówkę.

        • A kto tu się dziwuje, że gry tanieją? Wszyscy na tym serwisie o tym dobrze wiedzą. A historia uczy, że jak nie jesteś zapaleńcem lub nie musisz się popisywać przed internetowymi kumplami premierową edycją to można poczekać trochę i kupić nie koniecznie w bundlu ale w obniżonej cenie i często w edycji kompletnej.
          Bez tych co kupują premierowo gry by były, co więcej byłyby dużo tańsze, byłaby walka o klienta i jak największą sprzedaż. A dlaczego? Bo jak mówi Max to jest byznes! Kiedyś topowe tytuły w dniu premiery kosztowały max. 150zł, no i może jakiś dodatek, czasem po roku. Dzisiaj premierowe edycje kosztują często ponad 2x tyle i od razu wiadomo, że będzie x dodatków, season pass i inne pomniejsze dodatki lub kilka wersji deluxe, każda z innym extra przedmiotem. Wszystko tylko po to aby wyciągnąć od kupującego pieniądze.
          Nie podoba mi się to, dlatego nie kupuję gier premierowych. I dla jasności, nie chodzi mi o pieniądze ale o to, że dostaję produkt z mojej perspektywy nie kompletny. Jak idę po chleb to nie chcę aby był pusty w środku, jak kupuję auto to nie z dwoma kołami a kolejne dwa dostanę w season pass’ie.
          Średnio po roku, półtorej wychodzi edycja GOTY, kompletna, czy jak ją tam zwał i dostaję wszystko to co powinienem dostać od razu. Dodatkowo przy tym oszczędzam pieniądze bo nie kupuję tych wszystkich dodatków osobno.
          Swego czasu kupowałem premierowe edycje, np. wspomnianego Fallouta 3, którego kupiłem za jakiś 150zł, a mam go jeszcze w pudełku z folią. Nie ruszony bo zawsze była jakaś inna gra, coś innego do roboty. Więc po co tak przepłacać? Teraz można tą grę kupić za kilka złoty.
          Kolejna sprawa, że nie muszę przechodzić najnowszych tytułów w dniu premiery a potem mieć dziką satysfakcję, że jestem od kogoś w czymś lepszy, wyrosłem z tego. Lubię gry odkrywać, zwiedzać każdą dziurę, jaskinię, robić wszystkie questy, bawić się. Edycje nie kompletne nie umożliwiają mi tego.
          A w ogóle to mam coraz mniej czasu mam na granie i gry kupuję chyba z nadzieją, że jak już będę na emeryturze to będę mógł je wszystkie przejść 😉

          W ogóle o czym innym pisałem w powyższym poście a Ty wyskoczyłeś o jakimś dziwowaniu, jakieś nieporozumienie.

          Jeszcze jedno w RPG Maker’ze nie robi się gier.

        • Gryzłold

          „Kiedyś topowe tytuły w dniu premiery kosztowały 150 zł”. czyli 50 dolarów. Dziś kosztują 180, czyli 45 dolarów. Innymi słowy potaniały, tylko polska pseudowaluta poleciała jeszcze bardziej „na pysk”. Jeszcze parę dobrych zmian i będziemy za gry pecetowe płacić 250, bo Bethesda (czy Square Enix, whatever) nie będą do nas dopłacać.

          A, chyba że to „kiedyś” odnosi się do czasów „starych górali”, czyli np. początków wieku? Ano też kosztowały 150, tyle że zarabiało się średnio 3 razy mniej niż dziś, więc gry były de facto 3 razy droższe. Wychodził dodatek po roku, czasem drugi i trzeci, a czasem cała ich seria (Heroes Chronicles).

          Jakby ludzie nie kupowali premierowo gier, to ceny by pewnie spadły – ale wraz z cenami budżety nowych produkcji, co odbiłoby się na jakości gier, zwłaszcza ich oprawy graficznej. To że kiedyś robiło się długie gry nie wynika z tego że developerzy się bardziej przykładali, a przecież z tego o ile mniej pracy wymagało stworzenie poziomu w tak stosunkowo prostej graficznie produkcji jak np. Quake w porównaniu z tym czego oczekują gracze dziś. I ciągle za te same $50 (może $60), które dodatkowo dziś są warte 30-50% mniej niż „wtedy”.

  • MMM, niziutka.

  • Master OF Silver

    niech spi***** z tymi cenami

  • Ku**a specjalnie gnoje doją kasę teraz, że niby jutro cena wyższa, a całość pewnie nie będzie warta więcej jak 50zł. Ja czekam na opinie tej zawartości w SP, a później na ew. obniżki.

  • na nuveem wciąż za R$79,99 🙂

    • ale z polskiego PP już nie kupisz, jedynie zatwierdzony argentyński / brazylijski, albo pomoc kogoś z tamtego regionu SA.

      • Kiedyś kupiłem właśnie ten SP, ale może coś się zmieniło od tego czasu.
        Z polskiego PP, tylko VPN na Brazylię.

        • Tak, był czas, że można było zakupić z polskiego PP, nawet był wtedy aktywny kod -10% i wychodziła ‚śmiesznie niska cena’, ale kilka dni później już zablokowali polski paypal, zresztą inne europejskie też, na reddicie nawet ‚burza’ była. 😛
          W temacie u nas w nuuvem też była o tym mowa.

        • Cóż, jeżeli tak jest, to przepraszam za zamieszanie. Nie miałem potrzeby aby ponownie kupować i sprawdzić przy okazji.

        • Gryzłold

          Na steamie niby 60% drożej, ale przecież za darmo (bo za kasę z walleta, której i tak nie ma na co innego niż gry Bethesdy i innych niezbundlonych wydawców wydawać).

  • Chyba ich porąbało żebym za season passa płacił tyle samo co za podstawkę. Niech sobie wsadzą tę słabą grę tam gdzie światło nie dociera.

  • Czy jest dostępny polski język jak się kupi na GMG?
    Z grami Bethesdy to nigdy nie wiadomo, jak Skyrim i Fallout NV, które były po angielsku bo zakupiłeś z innej strony :p

    • Gryzłold

      Jest. Akurat w przypadku Fallouta 4 nie jesteśmy w „ruskim” getcie, polskie pudełko to ten sam appid co wersja kupiona na zachodzie i bezpośrednio na steamie.

  • Powinno być w tytule ” Poczekaj bo napewno będzie taniej”

    • Jak każda gra. Po co kupować The Witcher 3 za pełną cenę? Przecież za 2 lata pewnie będzie za 10zł. Po co kupować Tomb Raider za pełną cenę? Pewnie za 3 lata będzie bundel. Jak chcesz, to sobie czekaj. Ja kupiłem i nie żałuję 🙂

      • rdy

        Wiedźmina 3 to akurat z miesiąc temu dało się kupić za ~4zł 😛

        • Gryzłold

          Jak się bardzo postarasz to i Fallouta 4 z jakiegoś Empiku wyniesiesz (albo chociaż pudełko otworzysz i sobie fotkę kodu zrobisz). Taki sam „zakup” jak ten Wiedźmin 3 za 4 zł.

        • rdy

          Różnica taka, że sklep może bez żadnego problemu anulować zamówienia. Błąd cenowy czy superpromo, mnie to już w sumie nie interesuje co się wtedy działo

      • Za Wiedźmina 3 GOG to dałem w dniu premiery z 65 zł na alle drogo.
        inb4, mam go do dzisiaj na koncie. Za dodatek HoS 9,99 zł na ‚promocji’ uplay, razem 75 zl. Krew i Wino pewnie chwilę po premierze z 30-40 zł wyjdzie i mamy mniej niż ‚cenę’ season passa przed podwyżką.

      • No tak , ale ja nawiązywałem do tytułu który sugeruje ze taniej już nie będzie.
        „Ostatnia szansa na zakupienie Season Passa do Fallouta 4 w niższej cenie.”

        Wiesza kupiłem po premierze, nie żałuję. Ale kupowanie od razu SP zawsze uważałem za mało oplacalne. Dodatki wychodzą co pewien czas, wiec jak będą wszystkie to cena SP będzie mniejsza bo zdarzy spaść. Dodatkowo zakup SP to zakup w ciemno. Nigdy nie wiesz czy to co dstan7esz będzie warte ceny. Sam F4 mimo że jestem fanem serii mnie rozczarował.