X

«

»

OMG Sale w sklepie Ubisoftu

uplay

Assassin’s Creed Unity – 63,96 zł
Assassin’s Creed Rogue – 59,95 zł

Far Cry 4 – 63,96 zł
Far Cry 4 – Season Pass – 39,96 zł
Far Cry 4 – Kyrat Edition – 119,95 zł
Far Cry 4 – Gold Edition – 111,96 zł
Might & Magic Heroes VII – Standard Edition – 99,95 zł
The Crew Wild Run Edition – 99,95 zł
The Crew Wild Run Complete Edition – 139,95 zł
The Crew – 59,95 zł
The Crew Season Pass – 44,95 zł

Pozostałe oferty znajdziecie w tym miejscu.

  • Gryzłold

    „ROTFL Sale”., bundlówki po 60 zł, FC4 o 50% droższy niż już dwa razy był w tym samym sklepie.

    • bundlówki?

      • Gryzłold

        AC Rogue i The Crew były przecież całkiem niedawno w drugim progu, całego bundla można było kupić znacznie taniej niż jedną grę na tej „promocji”. Popyt na te gry wróci nieprędko i na pewno nie w tym przedziale cenowym.

        • To że gra była w bundlu nie oznacza że będą ją sprzedawać po cenie z bundla bo tak. Ubi też nie lubi schodzić za bardzo z cenami AC.

        • Gryzłold

          Ubisoft może sobie wołać za te gry ile sobie uważa, ale skoro sam wcześniej oddał je za psie pieniądze wszystkim którzy chcieli je kupić, to teraz odczuje tego konsekwencje w słupkach sprzedaży. Bundle kupili nie tylko gracze ale i handlarze, na aukcjach i w keyshopach będą je teraz tanio odsprzedawać przez wiele miesięcy, więc ceny w oficjalnych sklepach na poziomie 40-60 zł w promocjach na nikim nie zrobią wrażenia. Za rok zaczną sprzedawać po 20-30, pewnie dopiero wtedy skończy się „efekt bundla”.

        • Mnie i tak bardziej bawią ceny w wysokości 400zł za premierową grę multiplayer i fakt że Uplay nie potrafi nadal poprawnie wyświetlić własnych reklam. Wczoraj po kliknieciu na omgsale wyskoczyl mi error.
          Też bardzo nieczystym zagraniem było pozbycie się kompletnej edycji AC IV ze sklepów przez co trzeba sie bawic z zakupem.

        • Gryzłold

          A mnie szczerze mówiąc dziwi że w ogóle wychodzą kompletne wersje. Jedyne co robią, to zniechęcają do wcześniejszych zakupów tych którzy potrafią się powstrzymać. Idea DLC powinna być inna: powinny być przeznaczone dla największych fanów gry, gotowych za nie dopłacić znacznie więcej niż wynika to z ilości dodatkowej zawartości, nie wpływając jednak na „podstawkę” (dlatego Bioware nie robi tego dobrze). Ale właśnie w grach Ubisoftu DLC są tym czym moim zdaniem być powinny – dodatkowe niewielkie kampanie (AC4 Freedom Cry i Aveline, AC3 Tyranny of King Washington, W_D Bad Blood), które nie są do niczego potrzebne w podstawowej wersji gry.

        • Akurat w AC długo sie uczyli zrobić dobre dlc. Jak wkręciłem sie w serie za czasów Brotherhooda i Revelations dodali minigierke z klockami podczas której wyjaśniali dokładniej finał którejś z tych czesci. Teraz po latach chciałem nieco nadrobić to co wydali później, majac tez ambicje zeby kupic pelna edycje AC IV. Niestety nie znalazłem nigdzie konkretnego porówniania wydanych edycji. Mignęły mi niedostępne edycje gold zawierające całość. Ktoś na łowcach napisał że kupił edycje deluxe i ma wszystko dostepne, sam zakupilem i niestety freedom cry brak. Najwięcej teoretycznie mówi dopisek przy Freedom Cry standalone na steam:
          Prosimy pamiętać, iż w przypadku Assassin’s Creed® IV Black Flag™ Gold Edition lub Assassin’s Creed® IV Black Flag™ Season Pass, misje dodatku Freedom Cry już znajdują się w tych edycjach.

  • Mateusz

    OMG Sale, raczej WTF Sale.

  • Poczekam na OMFG Sale

  • Może napiszemy w końcu do Ubisoftu coby ich uświadomić że z takimi cenami w Polsce to oni rynku nie zdobędą.

    • Mateusz

      Ja w pierwszego assasyna zagrałem dopiero jak dali w CD-action. Praktycznie od premiery gra nie schodziła poniżej 50zł, przez ponad cztery lata.

      • Gryzłold

        Dziękuj za to nie Ubisoftowi, tylko polskiemu wydawcy tej gry, czyli Cenędzy. To samo dotknęło też przecież AC2 (i dziesiątki innych gier, także od wydawców którzy słyną z szybkich obniżek – w okresie gry Rockstar zaczął sprzedawać na steamie GTA4 po 7,5 euro, Cenega ciągle miała premierową cenę, a do Premium Games za 60 czy 70 zł wrzucili San Andreas). Brotherhood, którego od początku wydawał w Polsce Ubisoft taniał bardzo szybko, choć jest uznawany za najlepszą część serii.

        W cyfrowej dystrybucji AC1 i AC2 taniały znacznie szybciej.

    • Myślę że to ich starannie zaplanowana polityka cenowa więc Twoje uświadamianie może nic nie dać.

    • Gryzłold

      Dwa lata? Far Cry 4 przecież po roku obniżyli na stałe do równowartości 40€ i już dwukrotnie zrobili promocję -75%. Na steamie jeszcze za 10€ nie było i pewnie do winter sale nie będzie.

      • Watch_Dogs za 30 euro to twoim zdaniem dobra cena? Tyle to kosztują gry w Polsce w dniu premiery (i to gry dobre i wysoko oceniane przez graczy, a nie „branże”). O ile dobrze pamiętam to za wersję ze wszystkimi DLC dałem 12 zł.
        Osobiście w Ubishopie kupiłem tylko Flashback za 5 czy 7 zł, Fallouta GOTY za 5 zł i dawno temu Herosów VI za 20 zł (ale dostałem wtedy kilka gier gratis do tego).
        Do tego zwróć uwagę że na Steamie ma się eurogabeny więc mniej to boli.
        FC4? A po co mi to jak mam FC3. Prędzej czy później wszystko trafi do bundla skoro Ubisoft nawiązał współpracę z Humble.

        • Gryzłold

          Odniosłem się tylko do Twojego twierdzenia, że, cytuję „Ubisoft w swoim sklepie w ogóle się nie p. tylko 60 euro x 4,3 i kupujta w tej cenie przez 2 lata” i wskazałem grę młodszą niż dwuletnią dostępną u nich aktualnie za 30 zł. Coś się nie zgadza? 30 euro za W_D to swoją drogą dokładnie taka sama cena jak na Steamie.

          Naprawdę oczekujesz by gry jeszcze nie zbundlowane Ubisoft sprzedawał w bundlowych cenach?

        • A co mnie obchodzi ile kosztuje gra bazowo na Steamie. To nie keyshop więc takie porównanie jest z (.).

        • Gryzłold

          To co się czepiasz, że we własnym sklepie mają gry bazowo w tych samych cenach w jakich mają na Steamie? Absurdem byłoby gdyby mieli inne.

        • Widzę że ty tego i tak nie zrozumiesz.

        • Gryzłold

          Ano nie zrozumiem, wytłumacz mi. Ubisoft sprzedaje Polakom grę na Steamie za 30€ i robi przecenę 75% = dobrze. Ubisoft sprzedaje Polakom grę na Uplayu za 120 zł i robi przecenę 75% = źle. To naprawdę ciężko zrozumieć.

        • 1. Steam jest obciążony 30% opłatą dla Valve, a w Ubishopie sprzedaje bezpośrednio.
          2. Ludzie lubią mieć gry na Steamie, UPlaya używają bo muszą więc wypadałoby jakoś ich przekonać do zakupu w Ubishopie.
          3. Jak napisałem wcześniej – eurogabeny czyli możliwość nabycia gry praktycznie za darmo.
          W skrócie: cokolwiek bym chciał kupić produkcji Ubisoftu to zawsze szybciej/taniej nabędę to w innym miejscu w postaci klucza na UPlay (nawet na Steamie) dlatego że mimo tego że cena na Steamie i w Ubishopie jest taka sama to jednak to za mało abym wybrał Ubishop, szczególnie gdy mamy do czynienia z grami zbundlowanymi lub nie pierwszej świeżości.

        • Gryzłold

          1. Nie wiesz tego ile Steam bierze. To że bierze 30% od jakiegoś twórcy indyka nie oznacza że bierze od innych tyle samo. Jeśli rzeczywiście bierze 30% to jest to TYLKO 30%, bo bez niego sprzedaż byłaby mniejsza – jak sam piszesz dla niektórych graczy jest on jedynym źródłem gier (widać to też w liczbach które podał ostatnio CDP Red). Nie tylko nie wiesz ile Steam bierze, nie znasz też reszty umowy o dystrybucję, którą wydawca gry podpisał ze Steamem. Wcale bym się nie zdziwił gdyby jednym z zapisów takiej umowy byłby zakaz sprzedaży w innych cyfrowych sklepach w niższej cenie (przypominam o tym jak CDP Red nie mógł na własnym gogu sprzedawać Wiedźmina 2 w niższej cenie i zamiast obniżenia ceny zaproponował dodatkowe gry).
          2. Jedni lubią, inni nie – ja na przykład gier które wymagają innych klientów na steamie unikam, po co się pchać w podwójne źródło ewentualnych problemów, poza tym część gier takiego Ubisoftu czy EA w Polsce szybciej trafia(ło) się taniej w pudełku niż na steamie.
          3. Nic nie jest za darmo – nie wiem ile procent cen gier można „odzyskać” z kart, ale jest to niezauważalny ułamek. Tak, wiem że z bundlówek może to być nawet ponad 100% wydanych pieniędzy, ale to nie zmienia faktu, że na wszystko i tak nie wystarczy (pisząc to mam w wallecie ponad 300€, ale tylko dlatego że za „tłustych lat”, czyli w czasach gdy większość gier na steamie nie miała blokad regionalnych obkupiłem się na tyle, że przez ostatni rok nie kupuję prawie wcale, bo to co jest przeceniane do akceptowalnych poziomów 7-10€ dawno mam), więc kupowanie gier poza steamem wciąż może się opłacić. Albo być tak samo darmowe jak na steamie, w końcu żaden problem zamienić „wallet” na „paypal” ze stratą rzędu 10-20%.

          Co do gier zbundlowanych to przecież się zgadzamy – w pierwszym poście tego tematu napisałem co sądzę o cenach Rogue i The Crew.

  • Rouge tańsze niż Unity – nie spodziewałem się, ze tego dożyję.

    • Gryzłold

      Czemu? Nic przecież dziwnego, gry wyszły w tym samym okresie, Unity jest pełnoprawną częścią serii, a Rogue sprawia rażenie dodatku do AC4 (jest także o 30-50% krótszy niż typowa gra z tej serii), od początku nie powinien być sprzedawany w pełnej cenie.

      • Ja kupiłem go za ~30 zł podczas trwania Ubi bundla.

  • Mietek Cietrzew

    Proszę o logiczne wytłumaczenie, o ile się da, w kwestii ceny R6 Siege. Przecież nawet przecenione wersje na PC kosztują tyle co nowa gra na konsole…

    • Gryzłold

      Gra bez przeceny kosztuje $60. To już nie 180 zł, a 240 zł (także dzięki „dobrej zmianie”), stąd i na -25% promocji to już nie 135, a właśnie 180 zł. Poza tym – kto powiedział, że gry na pecety muszą być tańsze niż na konsole? Na zachodzie od dawna nie są. Ba, na konsole gry są tańsze, bo istnieje rynek gier używanych, a nawet sieci sklepów które tylko tym się zajmują, na pecety używanych gier młodszych niż 5-letnie nie ma.

      • Na zachodzie od dawna nie są? Mieszkam w UK, wychodzi nowa gra, na konsole kosztuje zwykle £50 w GAME czy na Amazonie, na Steamie moge kupic za £40 albo na Amazonie/GAME za srednio £5-10 mniej na PC. Cdkeys zwykle jest jakies £15-20 taniej ni konsole tez.

        • Gryzłold

          Od dawna nie są w sensie że kiedyś pecetowe gry były po 50 ($/€), a konsolowe poprzedniej generacji po 60. Od jakiegoś czasu konsolowe ciągle są po 60, ale sporo (jeśli nie większość) dużych pecetowych też. W UK rzeczywiście pecetowe premiery zawsze były tańsze niż w Europie i USA (£30-40).

    • Powodów może być parę.

      1) Ubisoft. Tyle w temacie
      2) Podobnie jak CS:GO, nie chcą może schodzić z ceną za nisko żeby nie wskoczyła plaga nowych hackerów i cziterów. I tak już pełno ich jest w grze.
      3) Gra wyszła parę miesięcy temu i na cdkeys cały czas jest w tej samej cenie na PC.

  • Gryzłold

    Sam nie kupuję w keyshopach, ale wiem że mnóstwo ludzi kupuje, nawet nie rozróżniając ich od zwykłych sklepów (w czym skutecznie pomagają im nawet takie serwisy jak ceneo i alledrogo). Bundle nie muszą być znane, wystarczy że wiedzą o nich ci którzy polują na gry w promocyjnych cenach (a większość z nich wie) i keyshopowi handlarze. Naprawdę, twierdzenie że obecność gry AAA w bundlu nie ma wpływu na jej późniejszą sprzedaż w oficjalnej cyfrowej dystrybucji zakrawa na żart.

  • thide

    bardziej wtf niż omg

  • Mateusz Markiewicz

    A do kiedy, to może potrwać, bo PayPal nie dostał jeszcze kasy od wczoraj.