X

«

»

Oferta dnia w Chrono.gg – One Finger Death Punch

12802707_454351068067159_4954889306408142242_n[1]

One Finger Death Punch – $1.00 – Steam

Oferta potrwa 24 godziny.

  • Świetna gra, ale z pewnością nie dla ludzi, którzy lubią zdobywać wszystkie osiągnięcia.

    • Co, tak dużo i tak trudne?

      • Razem z dziewczyna maksowalismy OFDP rok temu i z trudem zrobilismy 70%. Jeszcze troche uda nam sie z tego wycisnac, ale na 100% to raczej nie ma co liczyc. Gra jest absolutnie genialna i spokojnie mozesz sie nia cieszyc, ale jesli chcesz maksowac, to musisz cwiczyc regularnie do oporu i w dodatku miec szosty zmysl.

        • Ej, ale że sprawiedliwa trudność tychże zadań ekwilibrystycznych czy taka mechaniczna granicząca ze zbugowaną wersją OSU?

          PS Fajna dziewczyna, jak chce razem grać 🙂

        • Powiedzialbym, ze chodzi raczej o trudnosc. Tu nie da sie od razu wejsc na najwyzszy poziom trudnosci, bo i tak nic bys tam nie dal rady zrobic. Zaczynasz od normala, wybierasz sobie rozne drogi na mapce (sa minimum dwie, wiec zawsze mozesz ominac fragment, na ktorym sie zaciales) i robisz ten typ wyzwan, ktore lubisz. Cwiczac regularnie zauwazasz, ze normal jest calkiem spoko i w leniwym tempie, wiec naturalnie sie przestaqiasz na szybsze tempo. My teraz mielismy ponad polroczna przerwe i nie jestesmy od razu w stanie zrobic ani jednego etapu na masterze.

        • Normal jest w leniwym tempie? Przecież szybkość jest zależna od tego jak Ci idzie, im lepiej Ci idzie tym gorzej Ci pójdzie w następnym… ja dobiłem do prędkości maksymalnej 250% i wymiękłem.

        • Ale mi chodziło o to, że później już grasz na grandmasterze i powrót z niego do normala to lazy town 🙂 a podkręcanie tempa jest ok, bo zależy ci na wyższym mnozniku, jeśli robisz osiągnięcia.

        • Trudność jest sprawiedliwa. Jest kilka przypadków podczas których można obwinić grę a nie samego siebie, ale wystarczy przyzwyczaić się do pewnych reguł gry i nauczyć się z nimi grać. Jedyne co boli do końca życia to źle zrobiony przycisk resetu (ma zły hitbox) oraz to że na jednym typie leveli użycie przycisku resetu powoduje niemożliwość zdobycia medalu na perfekcyjne ukończenie.

          Można się jeszcze przyczepić, że jak chcesz wszystko maksować to będzie wkurzało Ciebie dostosowywanie poziomu trudności do gracza. Im lepiej Ci idzie tym większą prędkość mają kolejne poziomy, aż do 250%. Weź tutaj zareaguj na czas, zawsze traf w cel i nigdy nie daj się trafić.

        • Po 16h gry mam 64% osiągnięć. Jak zobaczyłem co wymagają ode mnie pozostałe, to wymiękłem. W sensie, nie mam zamiaru grać w tę grę, bo jest świetna, ale nie będzie mi się chciało jej maksować.

      • Dużo osiągnięć, w tym dużo trudnych, ale nie tylko to jest problemem. Najbardziej mnie jednak bolą osiągnięcia na ilość. Wychodzi na to, że nikt nie dochodzi do pewnego progu punktowego, tylko są ludzie którzy oszukują (0,5% graczy). Wymóg zdobycia 20 milionów punktów, gdy jednokrotne ukończenie gry to ok. 2 miliony punktów (przy robieniu wszystkiego na maksa) to ogromna przesada.

        • Ja mam ukonczone cale mapy na normalu i masterze. Jestem w polowie grandmastera i mam lacznie ponad 7 milionow punktow. Oczywiscie wiekszosc etapow na normalu wymaksowalem, ale za nie (w porownaniu z tym, co dostaje sie pozniej) wpadaja grosze. Z lektury roznych forow wynika, ze trzeba wymaksowac ile sie da wszystkie trzy poziomy, a reszte punktow wbijac we wszystkich trzech trybach survivalu (No Luca no rzadzi 😉 ).Survival jest tak zrobiony, ze caly czas minimalnie podkreca tempo, ale co jakis czas jest mozliwosc zdobycia punktow zycia, wiec teoretycznie mozna w to grac w nieskonczonosc. Oczywiscie powodzenia. 🙂

        • No Luca No jest genialne. Doszedłem do 500 zabójstw w tym trybie jakiś rok temu, ale kupiłem wtedy nowy komputer i utraciłem zapisany stan gry (zostały tylko achievementy). Ostatnio podchodzę do gry ponownie, ale dużo mi zostało do nadrobienia by odblokować ten tryb.

  • Mega gierka, w sam raz jako mniejsza gierka między większymi tytułami gdy masz 5 minut wolne, ale tak naprawdę to tłukłem godzinami aż palce bolały xD