Promocja na Ni No Kuni 2

Oferta dnia na Steamie – Ni no Kuni II: Revenant Kingdom

-40% – Ni no Kuni II: Revenant Kingdom – 119,99 zł

Promocja ważna 2 dni.

Sklepy:
Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Oferta dnia na Steamie – Ni no Kuni II: Revenant Kingdom"

  1. Jedyne, co słyszałem o dwójce, to to, że jest dziecinnie prosta. Wkopałem się, kupując TalesofBersaria, to teraz już raczej nie zaryzykuję.

    1. Jedynka jest o wiele lepsza. Do tego tak jak piszesz jest cholernie lstwa – nie ma sensu uzywania skilli czy potionow. Mialbyc jakis patch zwiekszajacy poziom trudnosci, ale jakos go jeszcze nie zauwazylem. No i niepotrzebne elementy rtsowo – mobowe i rozbudowy krolestwa. Natomiast nie zgodze sie z Toba odnosnie ToB. Ja bawilem sie swietnie i dla mnie to jedna z lepszych Tales of (Vesperia nadal nie do pobicia).

      1. Właśnie budowanie królestwa dostarczało mi największej frajdy. Niestety gra jest mocno średnia w większości aspektów i póki co, w moim odczuciu, jest to największy zawód 2018. Do ToBa nawet nie ma startu.

      2. Czyli jednak warto czekać na re-release Vesperii?
        Przyznam, że trochę się martwię, bo Symphonia mnie nie przekonała do siebie (bardzo wolno się rozkręca), a do tego kamera w trakcie walki jest ustawiona „po staremu”.

        1. Przyznam, że niespecjalnie mnie przekonała twoja odpowiedź.
          Osobiście bardziej czekam na opinie o ponownym wydaniu Shining Resonance, które sposobem rozgrywki jest niemalże identyczne z Tales of.

        2. Ale ja nikogo nie zamierzam przekonywać. Po prostu jest to jedna z lepszych (a także lepiej ocenianych) Tales w historii.

        3. O Symphonii też się naczytałem, że fajna gra, ale wymaga ona cierpliwości.
          Poza tym znajomy przekonywał mnie, że Abyss jest tym najbardziej wartym uwagi tytułem z tej serii.
          No, ale kwestia tego jak gra jest napisana (w kwestii fabuły) to jedno, pozostaje jeszcze problem z walką,
          Tutaj wszystkie Tales of mają wspólny rdzeń, ale w każdej z gier są pewne różnice, które sprawiają, że część z nich ma przyjemnie zrealizowaną walkę, podczas gdy w innych – mogło być lepiej.
          Z tego względu nie mam zamiaru dotykać Zestirii (które i pod względem fabuły i postaci też nie jest ciekawą propozycją, ale gdyby system walki był dobrze zrealizowany – możliwe, że można byłoby przymknąć oko na pewne sprawy).
          Jak w tym wypadku wypada Vesperia?

      3. Też bawiłem się świetnie, choć pograłem jedynie 8 godzin, to najwyższy poziom trudności mógłby jednak stawiać jakieś wyzwanie. Ale dzięki za posta, chyba jednak spróbuję skończyć ToB.

        1. Dalej w grze pojawiają się bardziej wymagający przeciwnicy (tzn. nie wszyscy, ale są tacy i nie mam tutaj na myśli bossów – tych narzuconych przez grę jak i opcjonalnych).

          Od czasu do czasu zdarzało mi się, że przez zlekceważenie przeciwnika dostałem ekran z napisem game over albo została mi tylko jedna aktywna postać (tylko przez to, że aktywacja jej Soul Breakera odnawia pewną ilość punktów życia).
          Dla mnie głównym problemem w kwestii systemu walki w Berserii jest granie innymi postaciami niż Velvet.
          U żadnej z nich nie byłem w stanie ustawić Artes tak, bym czuł, że to dobra alternatywa.
          U Rokuro było blisko, ale nadal brakowało skuteczności stylu walki co u głównej bohaterki.

    2. Lepiej odpuść sobie dwójkę i jeśli szukasz czegoś podobnego to za kilka miesięcy premiera Dragon Quest XI.

      1. Dzięki, zupełnie zapomniałem, że w końcu doczekaliśmy się DQ na PC.

    3. Do tego nie bardzo wiadomo, czy sterujemy chłopakiem czy dziewczyną… I jak tu Jrolpleyować?

    4. NnK2 jest słabe. Fabuła infantylna do bólu. Grafika znośnia. Postacie nieciekawe jak z prostackiej bajki dla dzieci. Rozrywka powtarzalna. Kupa takich sobie minigierek bez wplywu na fabule i nie potrzebne zupelnie do ukonczenia gry. Nie polecam.

      1. Nie jestem pewien jak mam się odnieść do tej odpowiedzi, ale mam wrażenie, że spodziewałeś się, że dostaniesz Arcanum albo Planesape mimo, że gra z każdej strony krzyczy Piranha Bytes. xD

        1. Miałem na myśli, że ich gry to zupełnie inny poziom.

          Są robione przez grupkę zapaleńców dla specyficznej niszy – co widać głównie po jakości wykonania.

    5. Nie zgadzam się z tym Ni No kuni 2 to spoko gra co do serii Tales to Berseria jest jedna z lepszych części potem Tales of Symphonia i Tales of Graces .Co do Tales of Vasperia nie grałem więc nie ocenie.

      1. Mówiłem jedynie o poziomie trudności. ToB grało mi się bardzo dobrze 8 godzin, ale walki na najwyższym poziomie trudności są zdecydowanie za łatwe.