X

«

»

Oferta dnia na Steamie – Kingdoms of Amalur: Reckoning

Kingdoms of Amalur: Reckoning™ – 4.99€ (-75%)
Kingdoms of Amalur: Reckoning – Weapons & Armor Bundle – 1.24€ (-75%)
Kingdoms of Amalur: Reckoning – Teeth of Naros – 2.49€ (-75%)
Kingdoms of Amalur: Reckoning – Legend of Dead Kel – 2.49€ (-75%)

Oferta potrwa 24 godzin.

  • Ciekawe czy doczekam się kiedyś niższej ceny :/

    • Szybciej gra trafi do EA Vault. 🙂

      • WIll Iwanowsky

        Ktoś chcę gifta za 26,50 :D?

    • A nie jest teraz przypadkiem na Originie za 7 złotych? No chyba, że bardzo zależy Ci na wersji Steamowej.

      • Do jutra przeceniona w Origin jest sama goła podstawka do 7,49zł. Dodatki jak zwykle już nie. Całość wychodzi ~82,50 zł i raczej nie ma co liczyć na obniżki dodatków. EA już tak ma. Osobiście wolę już wysupłać te 9,99€ na Kingdoms of Amalur: Reckoning – Collection na steamie (nie wymaga origin do dzialania) niż mieć w kolekcji kolejną wybrakowaną grę EA. Zresztą BF4 i Hardline to chyba ostatnie co kupiłem w Origin. Tego dubbingu nie da się sluchać, a do wyboru jest tylo PL kaleka wersjia i ruska. Akurat jest o tym dobry materiał wideo na gry-online (tragikomedia PL dubbingu).

        • Wątpię by znalazła się osoba która chciałaby po 100h rozgrywki w to grać
          jeszcze w dodatki, ile można. Więc lepiej chyba wziać z origina za 7
          zyla, znudzi się pewnie zanim się skończy, mimo że gierka jest fajna,
          taki rozbudowany fable z nijaką fabułą.

        • „Wątpię by znalazła się osoba która chciałaby po 100h rozgrywki w to grać”
          Nie dla osób lubiących mmo. W końcu ta gra na początku miała być gra mmo 😉 Nawet same Fable kilka razy przeszedłem ;s
          W serii .hack na PS2, które jest grą singlową udającą mmo (pomimo, że wszędzie piszą, że jest nudna) w pierwszej serii nabiłem ponad 100h (pomimo, że jest brzydka jak noc), a w drugiej (G.U) ponad 80h ;p

        • oho, chyba kolega jest grindziarzem 😉 ja jużresztkami sił utrzymuje postanowienie kończenia wszystkich gier, tyle tego jest… a jak już siewezmą za rPg na wiele godzin to muszę oczywiście wszystkie możliwe questy zrobić :/ Gothic 3 już 2gi miesiąc gram i końca nie widać :/

        • Zależy jak kto gra. Jeden chce zaliczyć maksymalną ilość tytułów, inny wymaksować grę. Jak już za jakąś się biorę, to staram się ją skończyć razem z dodatkami na max. Przez to parę tytułów kupowałem dwa razy, bo kupno całej kolekcji drugi raz było tańsze niż dokupienie DLC do już posiadanej podstawki. Tu jest podobnie i nie za bardzo można liczyć na ponowną obniżkę DLC w Origin – może znowu trafi się za 2 lata, albo jeszcze później.

        • No niby też tak wolę ograć wszystko, ale jak gierka jest i tak ogromna, a DLC wątpliwej jakośc,i to nie czuję ciśnienia by kupić te DLC. Raczej na pewno nie dokupię np. headhunterów bo Borderlandsów 2 GOTY, w porównaniu z podstawką współczynnik cena/czas gry to inny wymiar.

        • W sumie rozsądne podejście. Choć sam kupuję raczej do kolekcjonowania niż grania, dlatego chcę mieć wydania kompletne, GOTY, Deluxe itp.. Do BO2 kupiłem najpierw podstawkę, potem Gaige jako DLC, po roku jeszcze raz BO2 GOTY bo nie opłacało się Season Pass i osobno wszystkie Headhuntery oraz UVHUP2, Czyli poza skórkami komplet. I utknąłem po 286h w 2/3 pierwszego przejścia głównego wątku 2,5 roku temu. Obiecuję sobie że kiedyś skończę tak jak BO1 GOTY.

        • hmm to ciekawe, ostatnio pograłem z bratem parę godzin i mi się spodobał nawet nowy ekwipunek bo łatwiej porównywać w stosunku do 1ki. pewnie dalej zaczyna być wkurzający. To skrzynia jest tylko w Sanctuary? słabo

          Nie ma jak system z Bard’s Tale gdzie gorszy ekwipunek automatycznie zamienia się w złoto i nie trzeba latać do sklepów 🙂

        • ikk

          Ograniczenie rozwoju postaci do 40 lvl stawia pod znakiem zapytania sens kupowania dodatków. Po przejściu podstawki w 2/3, ale zaglądając w każdą dziurę i biorąc każdy quest miałem już maksymalny poziom 🙁

    • Nom, żal dać za taką dobrą grę 20zł

      • Żal wydawać ponad 40zł na dlc kiedy już się ma podstawkę na originie :V

  • Michał Hackleberry

    Bardzo fajna gra, szkoda, że jakoś przeszła bez posłuchu. Świetnie się bawiłem przez te dobrze ponad sto godzin. Jedyny minus to poziom trudności – nawet na hardzie ciężko mi było umrzeć, a wcale nie jestem jakimś soulsowym wyjadaczem.

    • Cóż, graficznie przypomina typowe MMORPG, które nie są ambitne. Gra wyszła w 2012 roku z taką grafiką, czyli rok po wiedźminie 2, a wygląda znacznie gorzej od niego. Gra wygląda gorzej niż gry które wyszły 6 lat przed nią.

      Ja wiem, że gier nie powinno oceniać się po grafice, jednak… ciężko ocenić po czymkolwiek innym. Trailery mają słabe, grafika jest słaba, a recenzjom ufać nie można. W końcu takie rzeczy jak system rozwoju postaci czy otwarty świat są wychwalane w recenzjach Skyrima, więc ciężko uwierzyć recenzjom Kingdoms of Amalur.

      Tak czy siak, na steam jest demo, co się chwali. Mam grę na liście życzeń bo mimo wszystko słyszałem o niej wiele dobrego od ludzi, na których opinii mogę polegać. Miałem przez to tę grę w liście życzeń, ale nadal 40 zł za dużą niewiadomą to troszkę za dużo, mam w co grać. Ale kto wie, może demo mnie zachwyci?

      • „Cóż, graficznie przypomina typowe MMORPG”
        Bo gra na początku miała być grą mmo, ale jak to zawsze bywa. Jest sobie idealista, zabrakło mu nagle kasy i klops. Przerobiono tą grę na singla i gdzieś wyczytałem, że do dzisiaj są jakieś niejasności z prawem do marki (może dlatego jest ta drogo?).

      • Tak samo, Kingdoms of Amalur odrzuciło mnie, bo gra wygląda jak typowe MMORPG, zresztą Dragon Age: Inkwizycja też tak koniec końców wygląda, włączyłem ostatnio w końcu, bo już dawno zakupiłem i wcale klimatu nie czuje..WoW questami „Przynieś 10 piórek” zanudził niejedną osobę, a tutaj umieszczają całą gamę zadań takowych w tytule Single Player. Tylko, że w MMO ten element questów to tylko droga do maksymalnego poziomu i raidowania, a tutaj droga do..?

        Jakoś ostatnio tylko naprawdę ciekawa fabuła i postaci potrafią mnie do gry przyciągnąć, a po ograinu Persony 4, to w ogóle mam doła* i mnie wszystkie RPG wnerwiają. Pozostaje czekać na Personę 5 i FF XV, ale ten drugi obawiam się, że może nie wypalić jak XIII.

        *w sensie takim, że gra była tak dobra, że teraz każdy kolejny (j)RPG do niej porównuje. 🙁

        • ta persona tylko ps2? 🙁 da rade jakoś na ps3? jakiś remaster? czy tylko emulator zostaje?

        • Grałem w wersję Gold(en) na PS Vita.
          Persona 4 niestety w sklepie PSS jest niedostępna na PS3/PS4/PSV/PSP, pozostaje jedynie PS2 lub Emulator PS2 na PC.

          Persona 3 jest dostępna na PS3 jako PS3 Classics, czy jak to się tam zwie, tj. po prostu port z PS2 na PS3 bez żadnych osiągnięć i zmian. Chociaż jest to ta wersja „FES” z PS2, a więc z paroma zmianami i dodanym „The Answer”, ale szczerze..Persona 3 mnie nie wciągnęła tak jak Czwórka.

          Trójka ma mroczny klimat, dobrą fabułę i postaci, ale po prostu jest gorsza w każdym aspekcie od czwórki, a jako, że zagrałem w nią dopiero po ukończeniu ‚Persona 4’, to naturalnie przeszkadzały mi te braki względem następczyni.

          Persona 4 = 10+/10
          Persona 3 = 8/10

        • no cóż przekonałeś mnie do 4ki 🙂 szkoda żę jednak muszę sięgnąć po emulator bo nie kupię ps2 dla jednej gry :/ wybaczcie łowcy

        • Czemu wszyscy olewają psp…?
          Możesz se odpalić emulator psp. Na nim wyszły 3 odświeżone wersje z psx (1,2 i jakaś inna 2 – nie grałem w tą serie więc nie wiem czy 2 rozdzielono na dwie części te drugie 2 to spin-off czy co). Oraz Presona 3 któa jest zmodyfikowanym portem z ps2 (parę nowych rzeczy dodano, lecz parę też).

  • Kupiłem kiedyś na originie za ok 8 zł. Gra po prostu świetna, grafika, miodność, to powinien być hit jak ktoś już wcześniej wspomniał. Co do DLC, w czasach w których nie ma nawet często czasu na granie w podstawki zalegających w bilbiotekach gier wolę kupić gołą grę za pare złotych i niech sobie leżakuje na lepsze czasy niż wydać xx zł i miałby spotkać ją podobny los – oczekujących w kolejce na łaskawie jaśnie pana który oderwie się w końcu od takich pierdół jak praca, codzienne obowiązki i zajmie się w końcu czymś pożytecznym jak granie w gry.

  • Ehh tak fajna gra a niestety nie ma wersji pl…

    • Asrob

      Jest nieoficjalne spolszczenie podstawki. Podobno nie wszystko jest przetłumaczone i są błędy ale jest 😉

  • Ja ostatnio wróciłem do niej po latach, bo w pewnym momencie mnie po prostu znudziła powtarzającymi się questami i chyba dobiciem do max. poziomu i najzwyczajniej w świecie jej nie skończyłem. Dodatki moim zdaniem nie są warte zakupu, bo nie są jakoś specjalnie rewolucyjne i można się bez nich obejść. Te parę zeta na originie warto, mimo wszystko, ale nie więcej, bo gra ma bardzo niską replayability i jak tylko ją przejdę, to więcej nie wrócę.

    • w sumie to nie ma potrzeby replayability bo w każdym momenie za bezcen zmieniasz klasę i wszystkie skille, a ekwipunek szybko znajdziesz nowy, gierka łatwa wieć brak eq to też nei problem zanim złożyswz pod nowy build 😉 Wszystko co gra oferuje możńa zobaczyć w jednym playthrough, no chyba ze są jakieś frakcje czy cuś, nie wiem

  • o i to za bezcen, dobrze wiedzieć, ale to wszystkie i te największe fabularne czy tylko jakieś pierdółki?

    • Z tego co widzę to wszystkie 3 (jedna pierdółka i dwa duże)

  • Przegapiłem tą promocje