X

«

»

Oferta dnia na Steamie – DOOM, Human: Fall Flat i Hollow Knight

-50% – DOOM – 64,99 zł (taniej na G2A)
-25% – DOOM + Steam Controller Bundle – 196,98 zł
-50% – Human: Fall Flat – 26,99 zł (taniej na G2A)

-34% – Hollow Knight – 35,63 zł
-20% – Hollow Knight & Soundtrack – 57,29 zł

Promocja potrwa 2 dni.

  • U mnie do Hollow Night można wziąć bundel z Steam Link. Razem wychodzi 40,03. 🙂

  • Doom był ostatnio za 22zł w cd keys, nawet na g2a jest za 32zł. Słaba cena

    • No tak, porównuj oficjalną dystrybucję ze sklepami „szarej strefy”. I jeszcze przytaczasz tu ten syf g2a. Brawo. Nic dziwnego, że jest tam taniej, za darmo bym od nich nie wziął klucza.

      • Trypul Babul

        To sobie dopłacaj 30 zł.

      • stickydude

        Co jest złego w cdkeys? Nigdy nie mialem problemów z kluczami od nich. Co inmego g2a czy kinguin.

        • To jest wciąż sklep ze szarej strefy, stąd dużo niższe ceny. Kupując tam, prawdopodobnie nie wspierasz twórców, bo nie dostają ani centa. Chyba że masz to w głębokim poważaniu i nie chcesz dostawać więcej dobrych gier od producentów, którzy robią dobre gry. Każdy robi ze swoimi pieniędzmi co chce, ale to nie zmienia faktu, że cdkeys nie jest sklepem z oficjalnej dystrybucji. Koniec. Kropka.

        • Haha co Ty gadasz… Ty myślisz, że skąd cdkeys mają klucze? Generują je sobie losowo? Nie bądź śmieszny, to są normalne produkty, które gdzieś są sprzedawane taniej, cdkeys je kupują, dodają trochę przebitki i voila mamy świetne okazje 😉

        • Cóż za naiwność. Wierz sobie, w co chcesz. Szkoda tylko, że nie masz w ogóle pojęcia, czym jest szara strefa.

        • ciechanuw

          Ale masz chłopie niewolniczą mentalność… Pewnie kupujesz gry na premierę i wydajesz 300zł na gry bo „trzeba wspierać tfurcuf, kwiik”

        • A ty ograniczone myślenie. Nie muszę kupować, dostaję je za darmo. 🙂 To wciąż nie zmienia faktu, że cdkeys nie jest sklepem z oficjalnej dystrybucji, cokolwiek byś nie napisał.

        • a że tak zapytam, od kogo klucze dostajesz za darmo? to dopiero śmierdzi szarą strefą ;>

        • Pewnie strimuje albo blog prowadzi, to mu wysyłają gierki.
          Nawet nie masz pomysłu, jak u niektórych łatwo o takie próbne kopie, które zostają na stałe.
          Zawsze pozostaje fart ze steamgifts.

        • ta, patostrimy hy hy

        • No na steamgifcie osobiście bardzo dawno miałem takiego farta. A dostawanie gierek za wazelinę na YT to jest imo właśnie szara strefa, ale na pewno nie kupowanie w keyshopach.

        • dostajesz za darmo czyli pobierasz z torrentów. Ha, ha

        • To jest dopiero przykład ograniczonego myślenia. 🙂

        • daj sobie spokój z tym ograniczonym myśleniem, żart 1 kwietnia nubie. Wyciągnij kij i idź myśleć nieograniczony gdzie indziej.

        • No popatrz, Alledrogo czy Amazon też wystawiają na swoich stronach miliony towarów fizycznych oraz cyfrowych, nie pochodzących bezpośrednio od producenta czy oficjalnego dystrybutora, a nikt jakoś nie określa te portale jako szarą strefę. Jest to normalny, całkowicie legalny obrót wolnorynkowy – i to niezależnie od tego, co tam sobie bajdurzą oficjalni dystybutorzy, którym najchętniej to marzyłaby się sytuacja braku konkurencji dla ich wspaniale wycenionych „ofert”. Zresztą, sam dostając klucze za darmo (od dystrybutorów, prawda?), nie jesteś obiektywny w kwestii oceny cdkeys czy g2a – odnosisz bezpośrednie korzyści w postaci wspomnianych darmowych kluczy z tytułu współpracy/kontaktu z, jak mniemam, oficjalnymi dystrybutorami, a tych, jak wiadomo mierzi obecność nielicencjonowanej konkurencji oferującej niższe ceny niż oni sami. Fachowo takie coś to chyba się „konflikt interesów” zowie, prawda? 🙂 Sytuacja zresztą bardzo podobna do rynku zamienników części samochodowych, które wielkie koncerny samochowe chciały, na szczęście z niepowodzeniem, uwalić, by móc dalej funkcjonować w warunkach faktycznego monopolu.

  • Ehhh ten DOOM, najnowsza łatka coś popsuła, bo dużo osób ma czarny ekran po włączeniu… Mnie działa, ale podczas ostatniej rozgrywki wywalił mi tak sterowniki od karty graficznej, że Windows przestał ją widzieć (Kod 43) xD Na szczęście AMD ma ogarnięty support, także posiadacze Radeonów czujcie się ostrzeżeni 😉

  • doom za 39zl w media markt 🙂

  • Mogliby już wypuścić Hollow Knighta w HB Monthly, bo mam ochotę zagrać 😛

    • Kopa w tyłek co najwyżej możesz dostać.

    • Szymon Cichawoda

      Rzeczywiście, 35zł, nowy darmowy dodatek jest w drodze, już trzeci pełny darmowy dodatek (za parę dni do gry dołączy jeszcze jeden boss, jeden dostał upgrade), a ten na HB czeka. Wyślij mi jakoś dane do twojego steama, to kupię ci jako prezent, bo aż żal takiej postawy.

      • Miejsce indyków jest w bundlach, twórcy tych gier wielokrotnie już to udowodnili. kmpt jest i tak szczodry skoro zapłaciłby $12 za kota w worku dla tej gry.

        • nie, HB to nie miejsce dla indyków pokroju HK

        • W sensie dobrych indyków? HIB jest właśnie miejscem dla nich, kolekcjonerzy gruzu mają swoje Fanaticale, Groupeesy i Indlegale, ale na HIB były World of Goo, Braid, Machinarium, Trine, Super Meat Boy, Shank, Cave Story+, Botanicula (w dniu premiery gry!), Bastion, Amnesia, Limbo. To tylko wybrane tytuły z pierwszych dwóch lat zwykłych paczek HIB (gdy wychodziły one nie co tydzień, a co kilka miesięcy), większość z nich była co najmniej tak samo hajpowana jak Hollow Knight.

        • Szymon Cichawoda

          Włącz myślenie.

        • Włączyłem i dlatego przestałem kupować indyki poza bundlami. Lubisz przepłacać za coś czego sami twórcy nie cenią (skoro oddają do bundli), to przepłacaj, nikt Ci przecież nie broni.

        • Szymon Cichawoda

          > Lubisz przepłacać

          Płacę tyle, ile coś jest warte. Twórcy się nie cenią, bo jest od cholery ludzi twojego pokroju, gdzie grę wyceniają na kufel piwa.

        • Ile jest warte Twoim zdaniem. Ja indyki cenię inaczej, po pierwsze – bo są produktem z zupełniei nnej półki (na szczęście twórców indie uważających że ich gry powinny kosztować tyle co AAA jest niewielu, ale czasem się i tacy żartownisie trafiają), np. w gry „pixelart” grałem w latach 80-tych, dziś mam inne wymagania. A po drugie, twórcy indie sami się do bundli zepchnęli, przed wysypem HIBów kupowałem (oczywiście na mocnych promocjach, jeszcze na głowę nie upadłem żeby za nowego „indyka” płacić tyle co za roczne AAA), ale często bywało że grę woleli wrzucić do bundla niż solidnie przecenić, to i wychowali sobie takich klientów na jakich zasługują.

          ps. są i twórcy indie którzy się wbrew obyczajom branży niezwykle cenią, jak np. ci od Factorio z ich „no sale policy” i podwyżką ceny kilkuletniej gry z okazji zakończenia okresu płatnych betatestów. Na nich mam odpowiedź „no buy policy”.

        • eragon30971

          Po części się zgadzam. Nie raz przeglądając steama, natrafiam na jakiegoś ciekawego indyka, którego mam ochotę kupić, ale zaraz zapala mi się lampka „poczekaj, zaraz będzie w bundlu” i rezygnuję 😉
          Nie rozumiem tylko twojej krytyki względem Factorio, wpierw narzekasz, że twórcy indyków się nie cenią, a potem piszesz, że polityka stałej ceny(dzięki czemu nie masz obawy, że gra zaraz wyląduje w bundlu i przepłacisz) jest zła. lol.

        • Twórcy Factorio przeginają w drugą stronę. Co innego gdyby powiedzieli wprost, że gry nigdy w bundlu nie będzie, a co innego że nie będzie obniżek – to nie wino, nie nabiera wartości z wiekiem, wręcz przeciwnie, zainteresowanie tylko maleje i każdy twórca gier zdaje sobie sprawę że w pewnym momencie jedynym sposobem na sprzedaż danego tytułu jest obniżenie jego ceny, żeby zachęcić ludzi którzy w poprzedniej cenie nie byli po prostu zainteresowani. W tkońcu to nie jest „cena urzędowa” ustalona przez Ministra, tylko dyktowana przez popyt i podaż. Drugim absurdem jest podwyższanie ceny tylko dlatego że zdecyodwało się, że gra już jest na tyle ukończona, że wreszcie można ją sprzedawać (wtf? to co oni z nią robią od 2 lat na steamie i pewnie 2 kolejnych wcześniej?).
          Wreszcie sama cena to kwestia trzecia Jeśli twórcy Factorio chcą zobaczyć jak wygląda gra za premierową cenę $30 to nic trudnego, wystarczy w steamowej wyszukiwarce wpisać „Hellblade”.

        • z poprzednimi twoimi postami się zgadzam, ale odnośnie krytyki Factorio nie mogę – prawda, że gra nie wygląda jak Hellblade (choć nadal jest estetyczna imo), ale oferuje nieporównywalnie więcej zawartości, bo to zupełnie inny typ rozgrywki. A ich politykę „żadnych wyprzedaży” uznaję za bardzo uczciwą – bo się jej trzymają.

        • Jak już wcześniej napisałem, na szczęście każdy może mieć swój gust i swoje zdanie. Dla mnie Factorio wygląda na giereczkę za 10 zł max, jeśli zawartość mierzyć długością rozgrywki to pewnie znajdzie się dziesiątki gierek f2p oferujących jeszcze więcej. Jeśli zawartość mierzyć efektami pracy i pieniędzy włożonych w grę, to skoro Hellblade ma się plasować pomiędzy indykami a AAA, to indyki w rodzaju Factorio się na tej półce nie mieszczą,

          O tym czy ta polityka jest uczciwa czy jest tylko straszakiem na naiwnych przekonamy się gdy już gra wyjdzie i okaze się że nikt jej nie kupuje, bo kto miał kupić dawno kupił, a kto nie kupił za 20 tym bardziej nie kupi za 30.

      • „aż żal takiej postawy”
        Kolega chyba nowy na Łowcach, ale dzięki za poprawienie humoru z rana. Pozdrawiam 🙂