X

«

»

Obniżka na gry z serii Resident Evil

muvedigi

W ramach Strasznie Dobrej Promocji na Muve po obniżonej cenie można nabyć:

Resident Evil 6 – 23.38zł – Steam 
Resident Evil: Revelations – 26.72zł – Steam

  • Z całego serca polecam Revelations, to najlepszy Resident od czasu dwójki.

    • No ja się nie zgodzę niestety… Grałem w Revelations i naprawdę wolałbym chyba drugi raz pograć w 6 niż przemęczać się przez Revelations. Przez nowości, które zamiast bawić – denerwowały, płytkie jak decha postaci, mechanizmy które zwyczajnie nie działały (jak te nieszczęsne uniki), czy głupotki typu skok z 20 metrów w dół bez żadnego wysiłku i uszkodzeń (kiedy dodatkowo obok jest drabina), po prostu odechciewa się grać (to po prostu psuje klimat i wczuwkę). Fakt, że są w tej grze lokacje bardzo klimatowe, które przypominają klasyczne części RE… Ale cała reszta niestety psuje dobre wrażenie. Serio, jeśli ktoś się zastanawia nad wyborem między tymi dwoma częściami, już lepiej zainwestować w 6.

      • Janusz

        Są dwa obozy fanów RE. Ci pamiętający 1,2 i 3 oraz ci znający części od 4 wzwyż. To że ktoś lubi tego arcadowego Residenta to jego sprawa, niemniej prawdą jest, że Revelations bliżej do pierwszych części niż zmian i zawirowań z numerycznych ostatnich odsłon.

        • E tam, ja pamiętam 1,2 i 3 (ba, przeszedłem je nawet, nie licząc jedynki), i wcale się jakoś strasznie nie zżymam na nowe części 🙂 A w powszechnie hejtowaną szóstkę grałem naprawdę sporo, bo to dobra gra, choć swoje grzeszki ma. (choć wiem, że jest sporo „ortodoksyjnych” residentowców, którzy szczerze nie znoszą nowszych części.

        • Janusz

          Jednakowoż na pewno, któryś styl preferujesz bardziej?

        • @Janusz – w moim odczuciu nie ma tu nawet płaszczyzny porównawczej (żebym mógł jednoznacznie określić, która „grupa” residentów jest lepsza) – to są gry z zupełnie innej epoki (a w przypadku gier akcji taki przedział czasowy to jest olbrzymia różnica – dzisiaj już nie uświadczysz gry z „czołgowym” sterowaniem postacią i nieruchomą kamerą, te mechanizmy funkcjonowały (dość często zresztą) w latach 90-tych. Bo wtedy były pewnym elementem „ogólnego” dorobku tego gatunku. Grało się w to zupełnie inaczej.

        • Janusz

          Mechanika też jest narzędziem do budowania napięcia tudzież opowiadania historii. RE zmieniają też sposób straszenia albo w ogóle przestają to robić idąc w stronę akcji…

        • Zgadzam się z Tobą, kal3jdoskop. Też grałem w niektóre stare części i bardzo przyjemnie mi się grało. Nowe również mają swoje zalety, chociaż są inne od tych starych. 4 uważam za najlepszą część z Residentów, 5 za najgorszą – więc to raczej nie zależy od tego w jakim „obozie” się jest, tylko od tego czy te gry są po prostu dobre, czy nie :P.

        • Janusz

          A właśnie, że nie. Moim zdaniem do rzecz gustu. Rozgrywka na przestrzeni lat się zmieniała, dla jednych na lepsze, dla innych na gorsze.

          4 akurat miała największe perturbacje (patrz Hooked Man). Część nawet tego co wyrzucili podczas prac widziałeś w 5.

        • Janusz

          Pany obejrzyjcie sobie Resident Evil Retrospective, to sami zobaczycie jak te gry się zmieniały przez lata i które mają ze sobą najwięcej wspólnego. Warto też looknąć, bo materiał jest zwyczajnie ciekawy.

      • @ThEnemy – W kwestii kampanii miałem lepsze wrażenia niż przy szóstce (jej zaszkodziły niestety nieco niepotrzebne wstawki i takie numery jak spamowanie pewnym bossem w 5 mutacjach – tak, chodzi o kampanię Leona i Heleny 😛 choć nie powiem, bardzo spodobał mi się pomysł na duet Jake i Sherry, chyba najciekawszy ze wszystkich pojawiających się w grze). Ale z Twoją konkluzją się zgodzę 🙂 RE6 jest na pewno bardziej urozmaicone i bardziej „re-grywalne” (choćby świetny tryb „najemniczy” i jego wariacja „bez litości”, a mi osobiście spodobało się survivors, choć nigdy w nim specjalnie nie wymiatałem), no i przy każdej promocji jest nieco tańszy niż revelations.

        • Teoretycznie tak. Chociaż wolałem jednak te niepotrzebne wstawki i spamowanie bossem w 6, niż irytujące postaci i zupełnie zbędnych kompanów w Revelations ;). Ale to już zależy od tego co kto woli.
          A co do Jake’a i Sherry zgadzam się w zupełności, wprowadzili fajny powiew świeżości :).

      • Generalnie to fabuła i kreacja postaci w żadnym Residencie nie stały na wysokim poziomie. Co mnie urzekło w Revelations? Przede wszystkim kampania Jill, której klimat moim zdaniem dorównuje RE 1 oraz 2. Duży plus także za umiejscowienie większości akcji na statku.

        Co do szóstki, dla mnie to był niezła gra akcji, ale z pierwszych Residentów to w niej nic już nie ma.

  • Przed południem kupiłem Resident Evil 6 i zastanawiam się nad Revelations. Co Ci utknęło w sercu, że go tak bardzo polecasz ?? :))

    • No patrząc po trailerach to pewnie kiepsko działające suwaki 😉

      A tak swoja drogą – dlaczego we wszystkich kiepskich filmach i takich trailerach gdy tylko skończy się magazynek bohater zawsze wyrzuca pistolet jakby to był produkt Tediore? 😉

  • RE 6 pewnie z blokadą na PL?

    • Nie ma blokady PL. Właśnie się instaluje.

  • Szkoda, że nie mam już hajsu 🙂

    • Trza było tyle szrotu kupować ?:D

      • W tym miesiącu kupiłem Arme3, Bioshocka Infinite i kilka gier na PSV: GoW: Duch Sparty, MGS3 i Peace Walker, Dead Nation i Monster Huntera 😀 więc raczej nie taki szrot 😀 nie żałuje 😀

  • A jak jest z obsluga myszki i klawiatury w przypadku Residentów ? Ktoś może się wypowiedzieć ?
    Czy gra się w ten sposób w miarę przyzwoicie czy raczej rozglądać się za padem ?

    • Od czasów 5 można już spokojnie grać na klawiaturze i myszce ;). Ja tak grałem i było całkiem okej.

    • Generalnie zgodzę się z tym co napisał ThEnemy, ale z jednym zastrzeżeniem – osobiście uważam, że steruje się dużo bardziej komfortowo w szóstce. Pewne rozwiązania w sterowaniu mogą dziwić (np „batmanowe” rozwiązanie spacji – służy ona zarówno do sprintu jak i przeskakiwania przeszkód, czy też klawisz r, który służy zarówno przeładowaniu, jak i podnoszeniu amunicji), ale steruje się zaskakująco dobrze – bez problemu można odpalić konkretny ruch czy opcję, pędzić tam gdzie się chce, robić uniki, „kombinacje” itd. Revelations jest chyba zamierzenie lekko „toporne” w sterowaniu, do tego niestety odniosłem wrażenie, że celowanie również jest jakieś „oporne” (niezależnie od ustawień myszki), mam wrażenie, że są to niechlubne pozostałości po „portowaniu” gry (pierwowzór ukazał się na 3DS-a – tak, dla mnie też to jest dziwne :)).

  • Znawca Rynku

    Świetne części polecam szczerze, przegrane jakieś 60h na Steam 🙂

  • Kupiłbym 4rkę, która jak na moje jest najlepszą częścią z serii ale nie za taką cenę, poczekam jeszcze na upusty 🙂