X

«

»

Nowe gry Disneya w katalogu GOG.com (4.08)

Disney Aladdin – 39,99 zł (+ zwrot 3,70 zł do wykorzystania w sklepie)
Disney The Lion King – 39,99 zł (+ zwrot 3,70 zł do wykorzystania w sklepie)
Disney The Jungle Book – 39,99 zł (+ zwrot 3,70 zł do wykorzystania w sklepie)
Disney Bundle – 89,67 zł

  • Dzisiaj to już pewnie dzieci nawet nie kojarzą tych bohaterów.

    • Alladyna i Króla Lwa łatwo kojarzyć z memów, zawsze coś ;p

  • Dawno temu z bratem chodziliśmy do salonów z grami i wypożyczaliśmy Króla Lwa albo Alladyna na pół godziny. Byłem wtedy pyrdkiem, ale pamiętam tylko, że gry były cholernie trudne.

    • A potem narodziły sie checkpointy i autosavy. Żyjemy we wspaniałych czasach. Pewnie wiele osób tęskni za starszymi grami ale źle wspominam powtarzanie kilku misji w GTA VC po tym jak niechacy wpadlo sie do wody po drodze do zapisu.

      • Raz udało mi się przejść Alladyna… Mapka z latającym dywanem była największą zmorą 😀 Króla Lwa i Księgę Dżungli nie dałem rady przejść…

      • Szymon Muszyński

        Zarówno w Królu Lwie, jak i w Aladynie były checkpointy…

  • 40+ zł regularna cena? Chyba jakiś żart…

    • Czyli 10 Euro dla zachodu, a GOG jest robiony pod zachód. A dla nich 10 Euro to kwestia pół godziny średnio dobrej roboty. Tak więc…

    • zacne ceny.. 10 euro to i niewspolmierna cena. 2 euro byloby ok i na pewno wiecej osob by sie skusilo

    • Żartem są gry za 200 zł na PC, nie za 40.

      • Nie zupełnie. Owszem cena jest z kosmosu, ale ile wkładu zostało wniesione w nowe gry + płaci się za firmę.
        Ale te gry za 40 zł to jest przesada.

        • A co powiesz o „remastered” wersjach Marvel: Ultimate Alliance? Obie na steamie po 39,99€ (~170zł).

        • Zapomniałeś wspomnieć że te dwa „remastery” mają już wersje PC, dziesięcioletnie porty które dzialają o niebo lepiej niż to co wydano ostatnio.
          Acti bogate a skąpi na przyzwoity port. Już japońskim portom na PC przebaczam bo gry są ciekawsze i bardzier oryginalne niż cokolwiek ze stajni Acti po 2005roku…

        • tylko jedynka była na PC wczesniej

        • Nie znam tytułu więc ciężko mi powiedzieć. Ale coś obiło mi się o oczy że niedopracowana jest któraś część tej serii. 170 zł to owszem dużo =)

        • A teraz nie płacisz za firmę? Disney to jednoosobowa, nikomu nie znana firma?

          Mamy do czynienia tutaj z wersjami gier, które zostały w pełni przystosowane do dzisiejszych komputerów, to nie jest tak że oni wzięli zgrali to z płytki i zaczęli sprzedawać. 45 zł jako bazowa cena gry to nie jest dużo. Na pierwszego Half-Life też narzekasz, że taki staroć a chodzi po 10 euro?

        • Ok, modyfikacja pod nowe systemy i podzespoły tłumaczą cenę.
          „Na pierwszego Half-Life też narzekasz, że taki staroć a chodzi po 10 euro?” i po co już atak na moją osobę? Po co już te wytykanie? Mogę narzekać i nie ruszam niczyjej osoby. Jeśli Ci to przeszkadza bo mamy różne poglądy na wartość produktu w stosunku do ceny, to wymieńmy się nimi i na tym niech pozostanie.
          Half Life’a był wycenił na 5 Euro, 10 to owszem dość sporo. Tylko weźmy pod uwagę iż Steam nie jest przystosowany cenowo do waluty polskiej i dużo tytułów jest z wygórowaną ceną na Steam. I na takie sytuacje też narzekam. Dlatego kupuję w promocjach.

        • Pytanie o Twoje zdanie na temat innej gry uznajesz o atak i wytykanie? Spokojnie, jesteśmy teraz w tej milszej części internetów, nikt tutaj nikogo nie próbuje pożreć.

          Nie wiem co za różnica jaka jest waluta w danym sklepie, skoro i tak otrzymujmy te same ceny co inni. Obydwa sklepy za cel obierają bogatsze kraje niż nasz, a polska waluta na gogu to raczej uprzejmość niż inwestycja. Też nie mam zamiaru kupować tych gier bez promocji (bo i nigdy ich wielkim fanem nie byłem), ale 45 zł jako bazowa cena, od której będą liczone przeceny, jest jak najbardziej ok, szczególnie gdy tych gier nie można było już nigdzie dostać od lat.

        • To cieszę się bo już myślałem że znowu trafiłem w to piekło internetowej społeczności =) Nie mniej jednak pytanie mogło zabrzmieć dwojako stąd moja reakcja.
          Przecież w Internecie jest pełno stron gdzie można pobrać te gry. Dosówki są nielegalne? =o

        • Uwzględniałem tylko oficjalną dystrybucję 😉

        • Ja to nawet nie wiem jak wyglądała oficjalna dystrybucja. Grałem w to tylko za dzieciaka u kolegi =p

      • Weź pod uwagę wartość gry w stosunku do nałożonej ceny. Gdybyś miał porządnie rozbudowaną grę, to była by warta 200 zł. Tak jak np. 6 tomowe wydanie jakiejś powieści.
        Dla mnie żartem jest stary Alladyn za 40 zł co jest identyczne jak zapłacenie 15 zł za pasjansa z Windowsa 98 (przykład na poczekaniu).
        Ok, jak już ktoś wspomniał, wersja dostosowana pod systemy, ale jednak 40 zł to trochę wygórowana kwota za taką usługę.

  • Belzebub

    Co za ceny! Ja rozumiem, że w końcu dostępne do sprzedaży i fajne to wszystko, ale te gierki mają 20 lat!!! Nowi gracze będą mieli głęboko gdzieś takie starocie ledwo grywalne, a tacy jak ja już w to grali. Po co mam wydawać 40 zł na coś co już przeszedłem? Nową gierkę będę miał za to. We łbach im się nieźle popier… Bo serio, 20 złotych nie wiem czy to dla mnie warte. Mam gdzieś w piwnicy nesa i z niego mogę sobie alladyna odpalić na nim.

  • Kurcze, a już po cichu liczyłem że może jakiś remaster tych gier że tyle sobie za nie winszują, ale się pomyliłem ;( szkoda bo takie remastery bym nabył, a tak to amiga w piwnicy za darmo czeka żebym odpalił te gierki 🙂

  • Lion King! Ale się w to grało! 😀 Pamiętam, że wersja na NES była o wiele trudniejsza i krótsza ale przeszedłem też wersję z SNES. Uwielbiam i na pewno kiedyś zakupię wszystkie te gry, szczególnie, że Alladyna i Księgę Dżungli znam tylko z NES.

  • Ale się kiedyś grało w Aladyna i Króla Lwa… nostalgia +1.