«

»

No Man’s Sky za 73,59 zł w Cdkeys

No Man’s Sky – 73,39 zł – Steam

  • slabo toto tanieje 😀

    • bo teraz to o wiele lepsza gra niż zaraz po premierze stąd cena się trzyma

      • Cena się utrzymuje, gdyż muszą odzyskać to co stracili, gdy ludzie zażądali zwrotów pieniędzy. Gra niewiele się zmieniła. Multiplayer jest pełny błędów powodujących CTD. Questy to wciąż schemat „przynieś, podaj, pozamiataj”. W porównaniu do gry z premiery, masz więcej surowców do zebrania, które zajmą Ci jeszcze więcej czasu na zbiórkę, przy tej samej, niewielkiej ładowności ekwipunku. Bierzcie poprawkę na to, że oceny gry na Steam są zawsze niższe od tych wyświetlanych. Ludzie nie potrafią wyrażać swojej opinii lub jej zwyczajnie nie mają. Bazują na tym co powiedzą inni, nie inwestując ani sekundy w analizę tego co zostało powiedziane i co gorsza, nie sprawdzając czy wywód miał cokolwiek wspólnego z prawdą.

        • Fabiopirat

          Buhahaha, gra niewiele sie zmienila? Wez chlopie wyjdz stad.

        • Tak, całuj po stopach złodzieja, za to że raczył ci oddać trochę skradzionego towaru. NMS to jest wyłudzenie.

          A Ty się ogarnij i nie stosuj argumentów rodem z przedszkola. Jeżeli nie wiesz czy SneakySlay grał, to po prostu zapytaj, a nie agresywnie mu coś imputujesz.

        • Fabiopirat

          Śmieszny jesteś tak samo jak on. Co dzisiejszego gracza obchodzi, co było 2 lata temu? On przynajmniej, w porównaniu do takiego EA czy Bethesdy, naprawił swoje błędy. I obecnie gra jest godna polecenia. Zaletą kupowania gier na Steam jest to, że możesz je zwrócić. A powiem Ci coś jeszcze. Nawet wersja sprzed dwóch lat nie była taka zła. Oczywiście, zgadza się, nie znalazło się w grze, dużo rzeczy, których obiecywał, ale to nie była zła gra. Zrobiła się z tego taka sama propaganda jak z Andromedą, która koniec końców okazała się grą dobrą a z jednego gifa zrobiono wielką katastrofą.

        • Sam się kreujesz na obrońcę crapów. Przykład z Andromedą nietrafiony, bo nawet sami devi (nie dział PR) przyznawali, że gra jest słaba, a już na pewno nie tym czym miała być.
          Pisałem wielokrotnie. Można się bawić dobrze przy kiepskiej grze, ale nie oznacza to, że jest dobra. Jeżeli z powodu, że sprawia Ci tytuł frajdę, jesteś w stanie negować fakty, to po prostu jesteś fanboyem i tyle. Nazwij rzeczy po imieniu, a nie próbujesz zakrzywić rzeczywistość i innych przekonać do swojej racji.

          FAKT 1 – NMS sprzedały kłamstwa i marketing sponsorowany przez Sony.
          FAKT 2 – NMS nie jest, nie było i nigdy nie będzie tą grą, którą obiecano. Na reddicie i na yt są analizy, gdyby ktoś chciał się wgryźć w szczegóły. Pewne rzeczy mogły umknąć niedawnym nabywcom dziś grającym w grę.
          FAKT 3 – Andromeda jest co najwyżej średniakiem i to z tej niższej półki. Co dodatkowo martwi, że to jest gra z uniwersum ME i kategorii AAA.
          FAKT 4 – uprzedzający Twój kolejny post, F76 to barachło i testowanie jak bardzo nieudaną grę dadzą sobie wcisnąć ludzie. Jak się okazuje jest aż 2,5 miliona pelikanów.

        • Sam byłem bardzo negatywnie nastawiony do Andromedy, ale gdy w końcu trafiła do Origin Access to wypróbowałem i moim zdaniem to bardzo dobra gra. Słaby Mass Effect, ale bardzo dobra gra. Nie oczekiwałem tu cudów i fakt, historia nie dorasta do pięt oryginalnej trylogii, ale jednak mechanika walki jest jedną z lepszych w ogóle. Można korzystać z różnych buildów i gra jest zrobiona w taki sposób, że można się między nimi płynnie przełączać w czasie walki. Co do fabuły to podobała mi się. Nie zachwyciła, ale była całkiem w porządku. Postacie też da się polubić, choć nie przywiązałem się do nich tak jak w pozostałych grach z serii.

          Jeśli patrzeć na Andromedę jak na grę RPG to nie wypada dobrze, ale jeśli patrzeć na nią jak na shootera z przyzwoitą fabułą, całkiem niezłą eksploracją i bardzo dobrą mechaniką walki, to jak najbardziej jest to bardzo dobra gra. Spędziłem w niej ponad 100 godzin (Origin podaje 113, ale sprawdzałem też tryb multiplayer) robiąc wszystkie misje poboczne i całą kampanię, a nie ma wielu gier single player, które wciągnęłyby mnie na tak długi czas.

          Z No Man’s Sky pewnie podobnie. Wolę deweloperów, którzy naprawiają grę po premierze, niż takich którzy grę porzucają (jak w przypadku Andromedy, gdzie kilka questów pobocznych łatałem fanowskim patchem żeby je ukończyć).

        • Stracili? Co niby stracili? Osiągnęli ogromną, niespodziewaną sprzedaż opartą na kłamstwach wydając ćwierćprodukt. Sean Murray obiecywał grę, której ciągle nie ma na rynku. W dodatku teraz ma czelność znowu zaczynać komentować. Tym razem broni Bethesdę i EA. Zaś gracze jeszcze Hello Games za to bilbordami dziękują.

        • SamilKtoch

          A grałeś w ogóle w aktualne NMS ?

        • Nie jestem pewny czy trollujesz, więc odpowiem pytaniem. Chcesz powiedzieć, że w obecnym stanie gra przypomina to co ludziom obiecano na premierę?

        • SamilKtoch

          Nie odpowiedziałeś na pytanie. Skoro nie grałeś to się nie wypowiadaj. NMS teraz, a to co było na premierę to niebo, a ziemia.

        • Ty też nie odpowiedziałeś. Zupełnie o czymś innym pisałem. Nie zamierzam się w dyskurs wdawać.
          Kupując dziś grę, okay, możesz mniej więcej wiedzieć czego się spodziewać i nawet, gdyby sprostowali część materiałów promocyjnych można byłoby to zaakceptować, ale za to co zrobili przy i przed premierą należy się słuszna krytyka.

        • „Cena się utrzymuje, gdyż muszą odzyskać to co stracili,”

          Kolego oni niczego nie stracili bo zwrotów nie było, tak nakłamali(jest masa filmów punktująca ich kłamstwa), że żeby zobaczyć ich kłamstwa ludzie musieli grać trochę powyżej 2h , a gra może być teraz lepsza niż na początku mało mnie to obchodzi bo mimo wszystko to jeden z największych przekrętów na kasę w historii gier, dziwie się, że nie wytoczono im zbiorowych pozwów. Za takie rzeczy normalnie trafia się do pierdla dla mnie są złodziejami i krętaczami nic już tego nie zmieni nie ważne ile gier zrobią .

        • Nie każdy grał w dzień premiery. Spora część nabywców czekała na premiery na Twitch i recenzje. NMS nie zostało rozesłane do recenzji przed premierą, tak jak to zazwyczaj bywa wobec czego finalny wgląd do gry był możliwy jedynie w dniu premiery. Na Steam zwrotu można dokonać w ciągu 14 dni od zakupu i gdy tylko grałeś poniżej 2 godzin. Ze względu jednak zamieszanie jakie wynikło z powodu wydania niedokończonej gry, Sony, Amazon dawało zwroty pieniędzy bez względu na spędzoną w grze ilość godzin. Robili to rzecz jasna po cichu, ale w internecie niczego się ukryć nie da. Zwroty były, a przeceny jedynie pomagają utrzymać potencjalnych nabywców w przekonaniu, że produkt nie jest wiele warty. Nie ma co się spodziewać solidnej obniżki w najbliższym czasie. Warto pamiętać, że o cenie decyduje wydawca, ten sam co zainwestował w projekt i pochłonął sporą część zarobionych pieniędzy. Sony nie są znani z dobrych obniżek. Jedyne co mi przychodzi do głowy to PS Classic za $25 na Amazon. Dlaczego taka cena? Gdyż ludzie wciąż wolą kupić stary oryginał po tej cenie, z oryginalnymi płytami.

    • Bo w grze jest coraz więcej zawartości i nowe rozszerzenia wychodzą w formie darmowych aktualizacji. Też mnie to trochę martwi. Trzeba było brać jak jeszcze ludzie się do tego nie przekonali 😀

    • I tak sporo staniało, ja dałem 101zł za tą grę.

  • Po tym nowym update wielkim co zmienili dużo i dodali multi słyszałem, że gra jest teraz miodna. Chyba się skuszę 🙂

    • Ale ciągle jeszcze nudna i powtarzalna. Mam to, pograłem przez 2 tygodnie i mi się znudziło.

      • Trypul Babul

        Nudne i powtarzalne to są śmierdzące rpgi typu Gothic. NMS jest kapitalną grą dla fanów kosmosu.

      • Skuszony patchami, dodatkami, opiniami nabyłem droga kupna egzemplarz na PS4… BORING jak było tak jest. Nic się nie dzieje. Bijesz ręką drzewo, żeby zrobić siekierę, z której zrobisz paliwo rakietowe, które jest potrzebne… a w doope z tym. Delete.

  • Czekam do ceny 39,90 zł. Mam w co grać

  • za duzo gier mam w backlogu zeby taka cena zwrocila uwage, niedlugo Ion Maiden wychodzi, Prodeus we wrzesniu, Nightmare Reaper w ten wtorek, Last regiment w sierpniu, Wrath of Ruin tego lata, Children of Morta i Spyro we wrzesniu a jeszcze nawet Grim Dawn sie dobrze nie zaglebilem XD

    • Szymon Cichawoda

      Dzięki za parę tytułów do obcykania. Children of Morta miała świetne demo, mam duże oczekiwania.

    • myślisz że mój backlog (około 100 gier ale i dobrze moge na tą liste wpisać koło 200) zatrzymało przed kupnem kolejnych 10 gier na steamowej wyprzedaży? XD

  • Widać nadal ta gra ma mnóstwo obrońców, którzy utopili mnóstwo kasy za puste obietnice i teraz muszą bronić tej gry oraz swojej godności, by nie czuć się jak debile 😀

    • Trypul Babul

      NMS obecnie jest kapitalną grą

      • Kwestia gustu, natomiast nie zmienia to dwóch faktów. Do tej pory nie zostały zrealizowane obietnice premierowe. Dwa masa ludzi zapłaciła premierową cenę za grę, która nie była wiele warta, a zmieniło się to dopiero po kilku latach.