«

»

Need for Speed Payback za niecałe 69 złotych w cdkeys

Need for Speed Payback – £14.24 (68,67 zł) – Origin

Aby uzyskać powyższą cenę:

  • Zmieńcie walutę na GBP w prawym dolnym rogu ekranu
  • Wykorzystajcie kod na 5% rabatu za polubienie fanpage’a cdkeys na Facebooku. Kod działa tylko dla zalogowanych na stronie sklepu.
  • Jacobsky

    Sam myślałem że ta część jest słaba ale z ciekawości zainstalowalem z origin access pogralem chwile i mega się wciągnąłem, mam juz 50h na liczniku. Polecam każdemu fanowi ścigałek.

    • Fabiopirat

      Muszę się z Tobą zgodzić w 100% Ale jest to związane z burzą Battlefront II, bo ta gra również miała nachalny system taki jak w Battlefront II, tyle że gra była w cieniu tej pierwszej. Jak EA „naprawiało” Battlefront II, po cichu również „naprawiali” Payback.

      • Och? W jaki sposób naprawili? Bo grałem kiedyś i właśnie strasznie mnie zniechęciło to, że trzeba było farmić te same wyścigi, żeby zdobyć nowe części i móc wygrać kolejne. Da się teraz przejechać każdy wyścig raz i dalej mieć auto w dobrym stanie?

        • Jacobsky

          Jeśli chcesz mieć max. 2-3 samochody do każdej klasy to można jeździć po razie ale jeśli więcej i żeby były wymaksowane to niestety trzeba grindować, mi to akurat nie przeszkadzało bo powtarzałem sobie wyścigi driftowe które bardzo mi przypadły do gustu. Kwestia podejścia.

        • Fabiopirat

          Grę przeszedłem niedawno (na średnim poziomie trudności) i nie musiałem powtarzać ani jednego wyścigu.

    • Nie myślałem, że do tego dojdzie ale… ta ścigałka to jedna z
      najgorszych ścigałem w jakie grałem. Piszę tę opinię jako totalny fan
      ścigałem (nie jestem zagorzałym fanem symulatorów). Może podam co mi
      przeszkadzało, bo tak na sucho, to bez sensu:

      Negatywy:

      – Muzyka (dla mnie, to bardzo duża część gier, skrajnie miałka muzyka,
      brać charakteru, a był potencjał na ciężkie trapowe kawałki, dobry hip
      hop – może być melodyjny, nie przeszkadza mi to, albo chociaż coś około
      metalowego)

      – Te całe paczki z częściami, a’la lootboxy
      albo lootboxy, już się gubię w nazewnictwie tego czegoś, w każdym razie
      psuły mi zabawę. Zamiast pojechać to warsztatu i ulepszać jakieś części
      w normalny sposób, to się bawię w jakiś paczki, które psują mi immersję

      – Nie chcę się chwalić monitorem czy czymś takim, bo nie o to mi się
      rozchodzi ale mam duży problem z FoV (polem widzenia) przy
      rozdzielczości 3440×1440. Ucina mi pół samochodu u dołu. Cały czas
      miałem wrażenie jakbym patrzył przez lornetkę. Porównując do innych gier
      albo chociażby gry Mad Max (mogę wymieniać inne ścigałki, ale po co) to
      pole widzenia jest mniejsze w NFSP jakieś 50%. Za dużo.

      – Młodzieżowy klimat. Tak ok, mam ponad 30 lat, ale kocham gry. Nadal
      czuję się dzieckiem jeśli chodzi o tematykę gier, ale czy serio dzieci
      to jedyni odbiorcy takich gier? Musi mnie to skrajnie żenować i być
      częścią jakiejś autystycznej prawie wizji, gdzie nigdy nie mielibyśmy
      tak dennego scenariusza w prawdziwym życiu? Nie wymagam wiele,
      wystarczyłoby zrobić minimalne poprawki (chociażby komentarze bohaterów)
      w scenariuszu i już byłoby lepiej.

      – Zwariowana fizyka. Polecam filmy na YT. Dużo debilizmów.

      Ogólny
      brak charakteru gry. Może za mało grałem, 10h, diabli wiedzą, a
      naprawdę napalam się na gry o samochodówkach, ale jedyna co ta gra mi
      dała to rozczarowanie sobą na tak krótkim etapie gry. Nie chciało mi się
      grać dalej by nie natknąć się na inne negatywne aspekty gry.

      Z rzeczy, które mi się podobały to niektóre aktywności, ładne modele
      samochodów, ale raczej to standard i wchodzenie w drifty. Niestety nic
      więcej.
      Może jak ktoś jest młody, jest to dla niego max 5ta ścigałka, albo ma małe wymagania czy coś to pewnie fajnie się gra. Mi się niefajnie grało.