Komentarze do "Need for Speed: Heat za 172,29 zł w cdkeys"

        1. wiadomo zadnych preorderow, zadnego day one – to moje prywatne przekonania poparte doswiadczeniem.

          Niemniej masz opcje 15pln za Origin Access Basic – ograsz 10h triala, ograsz 15 listopada pewnie z jedna czy 2 misje w Star Wars The fallen order.

          I do tego sprawdz czy sa jakies indyki ktore chcialbys ukonczyc.

          I o ile sam jestem jestem przeciwnikiem platnych dem, tak wole raz do roku (bo tak mniej wiecej wypada) wydac te 15pln i ograc co tam EA wrzucilo a przy okazji jakiegos dobrego indyka.

          Co do samej gry pogralem troche w trial i mnie nie porwalo.

          Muzyka koszmar.

          miasto ok acz pustawe
          model jazdy (ostrzegam jestem skazony Forza Horizon) jest dla mnie mocno czolgowaty. BMW M3 ktora ledwie do skreca
          gra wymusza sporo driftu i ten mi tez srednio lezy.

          Wiec ogram za rok w EA access moze ukoncze moze nie.

          Zaraz siadam i pogram jeszcze troche ale jakos bez entuzjazmu.

          milego grania.

        2. No, ale za tydzień do tej niepewnej gry dostaniesz jeszcze Fallen Order. To już masz dwie gry za 60 zł.

  1. Grałem (10h trial) i oświadczam, że szkoda czasu i kasy. Samochodówka narzucająca się fabułą, próbująca być młodzieżowa i „cool” z słabym modelem jazdy, pop-up’ami w postaci budynków; słaba grafika, wydajność, konieczność połączenia z serwerami by grać single…

  2. Obecnie nie warto nic brać od EA. Jedynie origin access basic, tam trafia koniec końców wszystko co wydadzą, a i tuż po premierze można ograć jakiegoś triala. Zacząłem tego NFSa. Niby fajnie, ale drifty robią się same, a grafika nie usprawiedliwia wymagań i płynności. FPSy lecą, podczas gdy FH4 działała na ultra w 90 klatkach. Może dopracują? Za pół roku i tak trafi do tańszego z abonamentów.