X

«

»

Mirror’s Edge Catalyst i Star Wars Battlefront dołączą wkrótce do EA Access i Origin Access
PCXbox One

Mirror’s Edge Catalyst i Star Wars Battlefront dołączą wkrótce do EA Access i Origin Access

  • Do Abonamentu EA Access (14,99 zł miesięcznie lub 79,99 zł za rok) dołączył Throwback Pack – zestaw zawierający 6 gier PopCap
  • Zapowiedziano też, że w najbliższych miesiącach EA Access wzbogaci się także o gry: UFC 2Mirror’s Edge Catalyst i Star Wars Battlefront
  • Dwie ostatnie gry trafią wkrótce również do Origin Access (14,99 zł miesięcznie)

Źródło: EA.com

  • Żeby na tej zasadzie, można było grać w gry innych producentów. Origin pozamiatało ofertą Access.

    • Tak to „świetna” oferta płacić za czasowy dostęp do gier czyli nie mieć ich nigdy na stałe i dostać gołe wersje czyli często 50% całości bez DLC.

      • Jak to jest, że ludzie z „PL” na końcu pseudonimu, nigdy nie piszą sensownych komentarzy?

        • Bili

          Pooooolskaaa!! Pooooooooolskaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!

        • Ale zabłysnąłeś ilością argumentów.

        • boniek

          Jesli te gry sa bez DLC to faktycznie ta oferta nie jest taka super. Gry EA maja mnostwo DLC, czesto bardzo ciekawych.

      • Nie mam pojecia ale sie wypowiem typowa cebula.

        ps. te gry to sa wersje delux z wszystkimi mozliwymi dodatkami ale co tam:)

        • Muaahaaaaaa. I kto nie ma pojęcia o czym mówi. Pokaż mi gdzie w Origin Access Dragon Age Inkwizycja w edycji DD zawiera DLC. Te są wyłącznie w edycji GOTY.

      • Tyle ze kupujac te gry nawet teraz, nawet tylko z 2-3 to za rok i tak stracisz na wartosci te 80 zł wiec chyba lepiej miec dostep do biblioteki kilkunastu gier wygrac sie w nie i zapomniec. Zreszta beda dodawac caly czas nowe gry i to jest dla mnie bardzo dobra oferta. Skusili mnie szczegolnie UFC 2 i ME Catalyst ktore planowalem kupic teraz

        • Nic nie stracę bo te gry mnie nie obchodzą. Straciłbym gdybym się miał pchać w taki syf jak Origin Access. Po co mi dostęp do gier które już od dawna mam (i to z wszystkimi DLC) lub mnie nie interesują. Ile dziennie pogram? Po dwóch czy 3 miesiącach koszt usługi jest wyższy niż posiadanie na stałe dane gry.

        • Wpadłeś na to, że nie wszyscy zainteresowani mają już te gry? 🙂

        • A wpadłeś na to że wyrażam swoją opinię a nie czyjąś?

        • To możesz to robić kulturalnie, a nie się wytrząsać jak by Cię granatem od pługa oderwali.

          Pozdrawiam. 🙂

        • Nie obraz sie ale skoro masz te gry i to z DLC to albo zaplaciles za nie slono albo sobie sciagnales „za darmo”. Ja osobiscie nie jestem jakos specjalnie zwiazany z grami EA (poza serią Mass Effect) ale lubie raz na jakis czas cos odpalic. Wszystkiego na raz nie ogram ale nie kupilbym normalnie Golfa, UFC czy fife itd jednak placac te śmieszne 80 zł na rok w pełni mi rekompensuje fakt ze moge sobie te gry sprawdzic ktore normalnie w 80% bym nie kupił a są jak sie okazało w moim przypadku warte ogrania – chocby nawet głupie Peggle 2 które kiedys mnie wkręciło na max – choc miałem tydzien darmowego EA Access to wiekszosc czasu gralem w ta mini gre a uwierz mi – nie pomyslalbym aby to kupic

        • Wiesz co jest zabawne? Że miałem napisać dokładnie to samo w stylu: jeśli ktoś nie miał do tej pory gier z OA to musiał lecieć na piratach bo praktycznie wszystkie dało się już wielokrotnie kupić w niskiej cenie w wielu promocjach jakie były a część to nawet była za darmo.

        • Moze w ofercie na PC ale na konsoli EA Access jest bardzo opłącalny zwlaszcza ze wiekszosc gier nie bylo w jakis super promocjach na XOne i sa to gry wciaz grywalne jak dla mnie

        • ja tak samo czaiłem się na SW Battlefront i Catalyst, teraz wolę ograć za 15zł a za rok jak powróci mi ochota znowu zainwestować skromną kwotę – to lepsze rozwiązanie niż 700 gier na steam a potem patrzysz jak wszystko tanieje, a Ty nadal nie masz czasu pograć.

  • szkoda tylko że wypieli się na PS4…

    • Kolo Polo

      Sądząc po tym co ostatnio odwala Sony to raczej sony się wypieliło

    • wina leży po stronie Sony, wiadomo to już od prawie początku samego programu EA Access.

      • Dokładnie, Sony odrzuciło propozycje EA, żadnej wyłączności jako takiej nie ma.

      • Fakt. Japończycy są inni, podobnie ich firmy. Oderwanie od rzeczywistości, robienie graczom na złość, mania nieomylności własnych osądów.

      • Pamiętam tekst CEO Sony „Usługa EA Access kłóci się z naszą polityką cenową”.

        Generalnie żydostwo w Japonii. :-v

        Mam wrażenie, że bali się, iż masa użytkowników będzie wolała usługę EA zamiast PS plus. :->

  • ElChapo

    Na zimę trzeba kupić i wszystko przejść :3

  • Catalyst to crap, a BFSW bez ludzików z kosmosu mamy w BF1, trudno powiedzieć czy to będą przeboje?

    • BFSW wygląda mega, tylko jest tam chaos… Zrobili z tego a’la Quake’a. Brakuje mi pewnego utemperowania możliwości, jakie zostały oddane graczom i ich zapędom samotnych bohaterów =p

  • Ohoho – to widzę że jak z czeluści mojego portfela wygrzebię więcej pieniążków to zakupuję Origin Access na 2 miesiące i przechodzę sobie m in ME Catalyst (na to czekałem). Jak bardzo musi im się to opłacać że dają dość nowe gry (ME Catalyst jeśli mnie pamięć nie myli będzie miało z pół roku) bo z marketingowego punktu widzenia to strzał w stopę i mam tu na myśli sprzedaż BF1 które przecież wiele osób może powiedzieć „Nie kupię teraz bo będzie w Origin Access”.

    • Ale to chyba dobrze, że kiedyś kupią, nie? 😀 Poza tym musisz zauważyć różnicę między takim ME (Mirrors Edge) lub ME (Mass Effect :D) a Battlefrontem czy Battlefieldami: te pierwsze generalnie możesz przejść raz, miesiąc ci wystarczy (replayability w Mass Efectcie w sumie jest duże, no ale), a te drugie to gry multi, do nich się generalnie wraca 😉 (przynajmniej ja tak czasami robię…)
      A tak btw. szkoda że Battlefront bez dodatków ;(

    • Jak skończę magisterkę to też skuszę się na Origin Access i przegram całe weekendy w danym miesiącu 😀

  • Krzysztof

    Rozumiem ten ruch względem Battlefronta (może się uda ożywić ten tytuł). W ogóle, moim zdaniem gry multi mogłyby trafiać szybciej do EA/Origin Access, nawet kosztem podrożenia usługi. Jeżeli zaś chodzi o ME – EA musi sobie zdawać sprawę z tego, że ta gra im delikatnie mówiąc nie wyszła. Tak naprawdę dzięki EA i OA to będzie w tej chwili prawie jak darmówka – w miesiąc idzie to przejść parę razy.

    • MEC da się przejść w 7 godzin bez problemu. 🙂

    • Mnie się podoba, ogółem nawet fajniejsza niż jedyneczka.
      Dodali: Miasto + Sam sobie jesteś Panem 😉 dodatkowo fajne jest Robienie poziomów Faith delikatne cRPG (Poziomowanie), nawet fajna Kampania + fajne wyzwania. Ogółem gra ma mocne 8/10 ode mnie, dodatkowy + za optymalizację.

      • To nie zmienia faktu, że jest cholernie krótka.

  • Gdyby jeszcze w tym Origin Access były DLC do gier, a nie tylko podstawki 🙂

    • Good point.

    • Origin Access extended – dopłata 15zł miesiecznie.

  • Do tego jeszcze ma być NFS Most Wanted z 2012, który był już dawany za darmochę. Szkoda, że UFC nie ma na pc, bo gra jest świetna 🙁 Mam nadzieję, że kiedyś trafi na blaszaki.

  • Ja tam czekam az w koncu bedzie plan roczny w Origin Access. Te 80 PLN chetnie bym dal nawet przy moim sporadycznym graniu. Jednak jest tez jeszcze jeden problem – ‚ripy’ oryginalnych gier, wycinanie profesjonalnych sciezek audio i zastepowanie ich lichym dubbingiem.

  • Biff Bill

    Takimi posunięciami EA Access właśnie zniechęcił mnie do kupowania jakichkolwiek u nich gier.

  • fajnie żę ME:C dają, szkoda tylko że kończy mi się access w czwartek :/ No ale unravel i nowy NFS zaliczone chociaż

    • bms

      No to po co usuwałes subskrypcję. 15zł to nie majątek…

      • Nie lekceważ potęgi cebuli 😉 kupka wstydu większa niż do księżyca, a za 15 zeta mogę mieć 3 HB za dolca +9 do steama i kilka miesięcy grania xD Albo jakąś grę na muve na stałe. Już nie mówiąc o tym że dzięki promo -50% origin access wyszedł mi 8 zeta #cebulamocno tylko dlatego go brałem, jeszcze będzie okazja jak więcej gier wpadnie, poczekam

        • Patryk Nowak

          Promo -50% nie obowiązywało na Origin Access

        • tak, ale dzięki dodatkowemu 10% rabatu z origin access polowa ceny się zwróciła przy dużych zakupach 😉