X

«

»

Metal Gear Solid V 5: The Phantom Pain za 127,50 zł

cdkeys

Metal Gear Solid V 5: The Phantom Pain PC – $33.03 – Steam

Aby uzyskać powyższą cenę, musicie polubić fanpage sklepu cdkeys.com na Facebooku i wykorzystać unikatowy kod rabatowy.

  • Nie polecam gry. Przejście zajęło mi 80 godzin (zrobiłem prawie wszystkie poboczne i bonusowe zadania), z czego przynajmniej 70 to były misje kopiuj-wklej (dosłownie), Farmvill… tzn Mother Base, i durny grind. Z trzech rozdziałów w grze jest tylko jeden, drugi jest ukończony w 1/3, a trzeci w ogóle sobie odpuścili. I jak na grę która pozwala podchodzić do misji w dowolny sposób, niestety jest jeden o tyle lepszy od pozostałych że nie ma sensu czego innego robić – zawsze trzeba stealth + Fulton. Inaczej tracisz kupę rzeczy. Fast-travel z kolei trwa…. 3 minuty i 27 sekund. I trzeba nawigować kilka menu po drodze. Fabularne gra jest dziurawa, mało jest historii, a końcowy „plot twist” można wykombinować w ciągu pierwszych 10 minut, jeśli grało się w MGS3, Portable Ops i Peace Walkera (ja tylko obejrzałem na YT wersje „The Movie” i się skapnąłem…)

    Czysty gameplay (skradanie się, strzelanie, ruch) pierwszorzędny, ale są te wady które wymieniłem….

    Wyobraźcie sobie że gra jest wielkim lizakiem. Są w nim małe grudki niesamowitego, uzależniającego miodu. Cała reszta lizaka z kolei składa się z dziegdziu, gorzkich łez i opuszczonych marzeń. Chcesz miodu, szukasz miodu, czasem znajdziesz, ale po drodze cierpisz i cierpisz… gra początkowo robi ogromne wrażenie, ale po 10 godzinach człowiek orientuje się co się naprawdę dzieje. Polecam nie kupować dopóki nie zejdzie poniżej 40-50PLN.

    • „Fast-travel z kolei trwa…. 3 minuty i 27 sekund. I trzeba nawigować kilka menu po drodze.”

      Do całokształtu się nie odniosę, bo nie mam jeszcze MGSa (tak, czekam na obniżkę, co to w ogóle za numery, konsolowa cena za grę PC), ale z kilku podglądniętych letsplejów wynika, że podróż w wiernym pudełku zajmuje tylko jakieś pół minuty 🙂

      • Tylko żeby podróżować pudełkiem musisz a) zakraść się do bazy wroga lub zabić wszystkich b) o wiele wcześniej zdobyć adres gdzie chcesz się dostać c) wymknąć się z miejsca docelowego lub zabić wszystkich – co przedłuża prawdziwy czas. I tylko do kilku miejsc możesz pudełkiem (chyba 10 o ile pamiętam, a LZ śmigłowca jest kilkadziesiąt, dodatkowo, nie każdy ważny teren/forteca ma pocztę, tylko chyba połowa). Główny fast-travel to śmigłowiec – a tutaj samego siedzenia i gapienia się na ekran jest kilka minut

        • Krzysztof

          Moim zdaniem, nie jest tak źle jak opisałeś. Pozostaje niesmak po fabule i widać niewykorzystany potencjał w kilku miejscach. Gameplayowo najlepszy MGS, fabularnie – najgorszy. Kupiłem za 90zł klucz nvidia na premierę, dobrze wydane pieniążki.

        • Prawda, prawda. Gameplay świetny. To cała reszta psuje obraz i sprawia że gra mnie irytowała. Niesamowicie dopieszczony gameplay w jednej wielkiej kałuży marnowania czasu i niespełnionych celów Kojimy. A ostatnia misja? Żenada niesamowita. Mogli sobie odpuścić i zakończyć grę na misji poprzedniej oraz tej króciutkiej cutscence z końca tej ostatniej.

          Ja dostałem grę za darmo razem ze swoją kartą graficzną, i żałuję teraz że nie sprzedałem.

    • enteriusz

      Bawiłem się przy tej grze świetnie przez jakieś 100 godzin. Nie zgadzam się całkowicie z opinią, że działa tylko stealth. Wiele misji przechodziłem robiąc totalny rozpi… Co to fabuły, to się niestety z tobą muszę zgodzić (co bardzo boli, gdy człowiek wspomni np MGS3: Snake Eater). Niemniej jednak mogę tę grę z czystym sumieniem polecić fanom skradania i demolki.

      • Nie mówię że działa tylko stealth. Mówię że jak będziesz robić stealth i Fulton to zaliczysz misję z lepszą oceną, dostaniesz potrzebnych elitarnych żołnierzy potrzebnych Ci do tworzenia nowego ekwipunku i militarny sprzęt przydatny w misjach. A robiąc co innego, np rozpierduchę, nie zyskujesz niczego. Tracisz wręcz.

        • enteriusz

          To chyba w dwie rożne gry graliśmy, bo ja często jak siliłem się na stealth, to dostawałem ocenę A lub B, g gdy powtarzałem daną misję robiąc totalną rozpierduchę, dostawałem S. Jedyne tracisz, to żołnierzy, których mógłbyś fultonować, ale i tak po misji zgłasza się kupa ochotników, wiec po pewnym czasie, na brak zasobów ludzkich nie ma co narzekać.

        • Dużo zależy od szybkości. Jeśli szybciutko zrobisz rozpierduchę to będzie S-rank za sam czas. Największe bonusy są jednak za stealth. Zdecydowana większość pobocznych zadań wymaga koniecznie stealth.

          Rekruci zawsze są 1 lub 2 rangi poniżej ludzi których mogłeś podczas misji zebrać. Np podczas misji do zdobycia Code Talkera zdobyłem rekrutów dwóch rangi A, a pozbierałem całą stertę wartowników z S+ a nawet S++.

    • Nie do końca się zgodzę, bo według mnie cały pierwszy rozdział jest całkiem w porządku pod względem fabuły, w drugim już ewidentnie widać że skończyły się fundusze i jest strasznie słabo, a samo zakończenie wyskakuje jakby z rzyci. Porównanie rozbudowy Mother Base do Farmville to nieporozumienie, gdyż całość można w dużym stopniu zautomatyzować, skupiając się tylko na fultonowaniu żołnierzy i wybieraniu kolejnych projektów uzbrojenia (moim zdaniem bardzo fajnie rozbudowano ten system względem Peace Walkera). Do minusów dodałbym raczej cholernie kiepski „niby” tryb online FOB, który nudzi się po kilku razach i jest mało ciekawy. Nie rozumiem również dlaczego dziwi Cię że gra nagradza gracza za podejście stealth, skoro to skradanka? Po 130 godzinach, mimo rozczarowania zakończeniem gry, dalej uważam tę grę za najlepszą skradankę od wielu lat i do tej pory wracam zrobić czasem jakąś misję lub dwie (ostatnio dopiero odkryłem że z misji można się ewakuować na fultonowanym kontenerze). 😉 Pozdrawiam.

      • dnk

        Myślę, że totalnym nieporozumieniem jest tutaj w ogóle rozpatrywanie MGSa w kategorii innej niż skradanka. Fajnie jak kogoś bawi robienie rozpierdzielu, ale nie na tym ta gra z założenia polega i w zasadzie tyle. Cena w porządku, sam kupiłem za 160zł i nie mam bólu tyłka, bo rozgrywka jest bardzo dobra.

      • Nie rozczarowuje mnie że to skradanka. Sam próbowałem aż w każdej misji miałem perfect stealth. Rozczarowuje mnie to że jest Ci narzucony konkretny styl gry (a nawet konkretny styl skradania się) w grze która mówi że można podejść do problemów jak się chce.

  • ParkerPL

    Beznadziejna gra. Warta góra 30zł bo poziomem nie odstaje od crapów z marketowych koszyków z grami. Dwa niby otwarte światy, a tak naprawde to duże korytarze zapchane posterunkami wroga. Pustynia w Afganistanie i pustynio-dżungla w Afryce. Pełno skał blokujacych droge na boki, gra w sumie tylko marnie udaje otwarty świat. Jakby tego było mało to mapy są nie tylko nieciekawe, wieje w nich nudą i pustką. Mechanika gry jak sprzed 5 lat. Milion zbędnych ekranów, ciągłe loadingi, postać Millera, który przez całą grę milion razy powtarza dwa te same zdania. Lot helikopterem, który po 3 razie nuży, a marnuje godziny z naszego życia. 5 typów misji, które w różnych konfiguracjach powtarzamy do szybkiego znudzenia. Rozwiązania z gierek przegladarkowych – żeby odblokować niepotrzebny Ci pistolet odczekaj 2 godziny. Farmienie jakiś beznadziejnych surowców. Cała mechanika gry to: dobiegnij na miejsce, przejrzyj przez lornetkę kolejny z setek identycznych posterunków, zakradnij się , przyczep balon, zmarnuj kilka minut na ewakuację. A to wszystko otoczone nie tylko szczątkową, ale przede wszystkim bzdurną fabułą. Zarządzanie bazą na poziomie gierek z facebooka. Gra ma tyle zapychaczy czasu bo tak poprawdzie to kiepska rozrywka na 10 godzin, zrobiona przez leniwych twórców metodą kopiuj/wklej pełna tychże właśnie zapychaczy mających sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z czymś potężnym. 100 godzin z tą grą, ma taka samą wartość dodana w naszym życiu i w rozrywce jak 1000 odcinków Mody na sukces. Tyle, że ta druga ma bardziej inteligentną fabułę. Najgorsza z dużych gier tego roku. Obok Batmana, ale ten jest spoko tyle, że na PC jest sknoconym od strony technicznej bublem

  • Można kupić gdzieś grę w pudełku na PC?

    • obawiam sie ze to niemozliwe! W jakiejs hiszpanii czy wloszech widzialem na ebay. Takze jedyna nadzieja w Biedronce za kilka miesiecy

    • dnk

      w pudełku masz tylko płytkę z instalatorem steama 😉

    • tak (w Saturnie widziałem), ale wymaga aktywacji na Steam

  • Sklep jest legitny, wymaga tylko aktywacji smsem. Jest tez Mortal Kombat X za 36 zl, polecam