X

«

»

Letnia wyprzedaż w Gamesplanet – finał

gamesplanet

Saints Row IV – 5€/4.25£ – Steam
Dishonored: Game of the Year Edition – 8.50€/6.80£ – Steam
Bulletstorm – 2.50€/3.75£ – Origin
Call of Juarez: Gunslinger – 3.75€/ – Steam
Assassin’s Creed: Liberation HD – 5€/ – Uplay
Dragon Age II – 3.75€/3.75£ – Origin
Tomb Raider – 5€/3.75£ – Steam
Far Cry 3 – 5€/3.75£ – Uplay
Elder Scrolls V: Skyrim – 3.75€/2.50£ – Steam
The Elder Scrolls V: Skyrim Legendary Edition – 10.20€/6.80£ – Steam

Pełną listę obniżek znajdziecie pod tym linkiem (wersja francuska) oraz tutaj (wersja brytyjska).

  • Gość

    Świetny rzut, prawie „the best of”. Prawie, bo kiepskie Bulletstorm i Gunslinger, a przede wszystkim wyjątkowo nieudany Saints Row IV zupełnie do rewelacyjnej reszty nie pasują.

    • Pierwszy raz się spotykam, że ktoś określa Gunslingera i Bulletstorm „kiepskimi” 🙂

      • Gość

        Pewnie, „dobre bo polskie”. Niestety chyba tylko Wiedźmin 2 wychyla się ponad polski standard gier kiepskich (jak np. wspomniane Bulletstorm i Gunslinger, albo Wiedźmin 1 czy Dead Island), albo bardzo złych (jak prawie wszystkie gry City Interactive, Topware’u i Techlandu).

        • W1>W2 o każdej porze dnia czy nocy

        • Gość

          Jeden lubi pomarańcze…

        • Maciej Skaza

          Tu teraz nawet nie chodzi o Twoją nieuzasadnioną, subiektywną opinię. Wiedźmin 1 jest.. epicką i kultową grą, która jak żadna inna wciąga klimatem, postaciami i grywalnością nieporównywalną do większości tego typu produkcji w ostatnich latach.

          Nie wiem czy dobrze stwierdzę, bo to również będzie subiektywna opinia – ale mówienie źle o Wieśku 1 to tak, jakby obrażać Gothic’a 1 i 2 razem wziętą.

        • Gość

          Nie wiem, może gdy grałeś w pierwszego Wiedźmina byłeś na tyle młody (albo na tyle zaślepiony) żeby nie zauważyć jego wad – ja byłem już po trzydziestce, z „grową” historią sięgającą ZX Spectrum), a i „Wiedźmina” znam od czasów pierwszej publikacji „Drogi z której się nie wraca” w „Fantastyce” w 1988 roku. Więc powiedzmy że byle czym bym się otumanić nie dał, to i się nie dałem. W zasadzie poza odrobiną słowiańskiego klimatu nic mi się w pierwszym Wiedźminie nie podobało. Mechanika walki żenująca (i prostacka, nawet na najwyższym poziomie trudności, w całej grze nie było ani pojedynczego wyzwania na miarę Operatora z Wiedźmina 2, czy choćby grupy 4 średnio mocnych przeciwników z tejże gry, np. Gargulców). Żenujący i infantylny „scenariusz” (z „dorosłością” przeznaczoną dla dwunastolatków, bo chyba tylko do gimbusów może przemawiać dymanie wszystkiego co się rusza i w każdych okolicznościach, przed, albo zaraz po jakichś krwawych jatkach – to jest DOSŁOWNIE poziom hejtowanego dokładnie za to samo Ride to Hell: Retribution). Wykonanie żenujące, zwłaszcza voice acting, grałem już w „enhanced edition”, aż strach pomyśleć jak to wygląda w oryginale – czyżby odtwórca głównej roli był jeszcze bardziej drewniany? Grafika co najwyżej przeciętna (jak na datę wydania oczywiście, jak na dziś jest już po prostu zła). Wiedźminowi 2 niczego z tej listy zarzucić nie mogę, jest grą świetną, dojrzałą, wymagającą i doskonale wykonaną (graficznie i dźwiękowo także). Pusty śmiech mnie ogarnia gdy ktoś twierdzi że jest odwrotnie – proponuję zagrać w obie jeszcze raz i przestać żyć wspomnieniami.

        • b@rt

          „Jestem po trzydziestce, więc mam rację.”

          Seems legit.

        • Gość

          Widzę że problemy z czytaniem? Nie napisałem tego co zasugerowałeś – napisałem że nie poddaję się hype’owi. A zarzuty pierwszemu Wiedźminowi postawiłem konkretne.

        • Nie „dobre po polskie”, tylko „dobre bo… dobre”. Gust gustem, ale nazywanie pierwszego Wiedźmina kiepską grą jest grubym nieporozumieniem.

        • „Gościu” , a masz w tym swoim słowniku wyrażenia: przeciętny, średni? Tak, Earth 2150 i Gorky 17 od Topware są bardzo złymi grami…Dla współczesnych gimnazjalistów, z pewnością.

        • Rotfl

          Earth 2150 jest gra bardzo fajna…

        • Gość

          Napisałem „większość” – Earth nie lubię (bo i w zasadzie większości strategii nie trawię, więc oceny się nie podejmę), ale Gorky 17 jest kiepski (i był już jak wyszedł, to tylko MARNA namiastka starych Falloutów). Gimnazjalistą nie jestem ani współczesnym, ani nigdy nim nie byłem, ludzie w moim wieku po ośmioletniej podstawówce szli do pięcioletniego liceum.

        • Gość

          (miało być technikum, licea jeśli dobrze pamiętam były czteroletnie, z wyjątkiem pięcioletnich liceów zawodowych)

        • Nie wiem jaki sens ma porównanie Gorky 17 do Falloutów , to dlaczego nie porównać do Heroesów, również są grami turowymi. Gorky 17 jest taktyczną turową strategią z elementem rozwoju postaci, fallout rpg. Jak już coś zestawienie Gorky z Fallout Tactics ma większy sens.

        • Gość

          A to Fallout Tactics nie należy do „starych Falloutów”? Dla mnie należy.

        • To trzeci tytuł z kolei, a dwa poprzednie? Mechanika gry była całkiem inna.

        • Keth

          Tja, a grałeś? Gunslinger jest świetną grą, klimat, narracja, oprawa, grywalność…

        • Gość

          Nie wiem co znaczy w gimbmowie słowo „tja”, ale grałem – kupiłem za 1€ w Viagames i tylko dlatego że tak niewiele kosztowała nie uważam jej za kompletny szrot – ot, taka popierdółka na parę godzin, w sam raz za te cztery złote. BTW, w swej wyliczance „świetnych” cech wymieniłeś „narrację” – chodzi o ten żenujący angielski z amatorsko „redneckawym” akcentem, po którym zawsze można poznać polską grę w której oszczędzono na aktorach?

        • Keth

          No tak, ktoś się nie zgadza – najłatwiej wyzwać od gimbazy 😉 co trochę śmieszne, bo jestem już dobre dziesięć lat po. Ale nie martw się, za parę lat też je może skończysz.

          Ale już na serio – co do narracji – nie, nie chodzi o „aktorstwo”, a o sposób jej przedstawienia i znaczenie dla samej gry. Vide nagłe przypomnienie sobie jakiegoś szczegółu, co zmienia całkowicie rozgrywkę. Czy opowiadanie o paru alternatywnych drogach, które samemu odgrywasz.

    • Też uważam te tytuły za kiepskie.

    • MDA

      CoJ Gunslinger był bardzo dobrą grą. Najlepsza gra westernowa w jaką grałem.

      • Gość

        Widocznie nie grałeś w tę jedyną dobrą (RDR). W Gunslingerze jedyną dobrą rzeczą była jego krótkość, na szczęście skończył się zanim go miałem serdecznie dosyć. Pozostałe elementy to albo kiepska zrzynka z dobrej konkurencji (Borderlands), albo tradycyjna dla Techlandu mizeria (np. wołający o pomstę do nieba dubbing jak w jakimś ruskim modzie).

        • Mówisz o polskim dubbingu w gunslinger?

        • Może ja w jakąś inną grę grałem, ale był dubbbing angielski.

        • Lizergamid

          Taaa, jedyna dobra gra i jedynie słuszne poglądy…

        • Gość

          Kolejny umiejący (inaczej) czytać? Dubbing twoim zdaniem oznacza polonizację? Oczywiście że chodziło mi o MASAKRYCZNIE amatorski dubbing angielski. Coś bardzo podobnego usłyszałem ostatnio w jakimś indyku o zomibie i od razu pomyślałem że pewnie „polska produkcja” – okazało się że słusznie. Gunslinger aspiruje chyba jednak do wyższej półki niż bundlowy indie szrot? Niestety to że jest bez wątpienia lepszy od wcześniejszych części serii CoJ nie znaczy od razu że jest grą dobrą.

      • Mat

        Od Gunslingera o wiele ciekawsze były pierwsze dwie części Call of Juarez. Gunslinger jest całkiem przeciętny, nie ma co tu wspominać o RDR bo to zupełnie inna liga.

    • Nie do końca się zgadzam, bo o ile Bulletstorm to bubel, ale Saints Row IV to jedna z najlepszych gier na PC w ogóle, a Gunslinger jeden z najprzyjemniejszych fpsów.

      EDIT. Za to obie te gry są w towarzystwie takich krapów jak Dishonored czy Assasyn.

      • Gość

        Można nie lubić jakiejś gry wbrew powszechnie panującej opinii, ale nazywanie Dishonored krapem to już zwyczajny trolling. Sam jesteś krap, Heniek. Zagraj (w 0h chyba niewiele widziałeś), a potem oceniaj. W Skyrima też zagraj, bo wstyd mieć nabite więcej w przeciętniaku (Amalur), czy mizerii (Witcher) niż w GOTY 2011. Co do Saints Row IV nie zgadzam się zupełnie, to najsłabsza część serii i wyjątkowo nudny sandbox (nudniejszy już chyba tylko Red Faction Guerrilla jest), granicę absurdu przekroczyli już w trójce, a w czwórce przestało to już bawić.

        • Ograłem Dishonored jak i Skyrima na konsoli, obie gry to niestety krapy. Po prostu każdy ma swoje zdanie, coś co dla Ciebie jest krapem to dla mnie jest jedną z najlepszych gier w ogóle (Saints Row).

          PS. Amalur był po prostu genialny, absolutnie jeden z lepszych erpegów na rynku, szkoda, że jest tak niedoceniony.

        • Gość

          Amalur pewnie byłby bardziej doceniony, gdyby nie wyglądał tak g…nianie jak nie przymierzając World of Warcraft, połowę klimatu to zabija.

        • Mi taki styl odpowiada, idealnie pasuje do baśniowego świata jakim jest Amalur.

  • Skyrim LE jest ciut taniej na niemieckim Gamesplanet (9,99)

  • Isc

    Obczajajcie też niemiecką wersję Gamesplanet, niektóre ceny tansze. Np. Dragon Age II za 2,49 euro

    • o to to! na niemieckim Gamesplanet moim zdaniem są lepsze oferty,

      • Ale przykładowo taki Dishonored GOTY jest tam znacznie droższy

        • Isc

          trzeba sprawdzać wszystkie trzy 🙂 powinni linkować do trzech profili, a nie dwóch i podawać gdzie są najniższe ceny poszczególnych gier. W końcu o to chodzi 😀 Nie ignorować Niemców!

        • tak, to dobry pomysł. u Niemców kupiłam dziś Obliviona za 2,49, bo mam tylko pudełkową wersję, a brakowało mi jeszcze do kolekcji na steam 🙂

        • No i co kupiłaś bez wszystkich dlc. Na steam jak już to tylko GOTY Deluxe i żadnej innej.

        • Nie potrzebuję dlc do Obliviona, wolę mody 🙂

  • warto saints row bez DLC?

    • hmmm, ja się zastanawiam czy saints row IV nie ma blokady regionalnej, wie może ktoś?

      • Radel

        ja ostatnio kupowałem SR IV na gamesplanet i wszystko gra 🙂

  • Ktoś wie czy Skyrim kupiony za 2,5funta jest w wersji PL?

    • Jacek

      Powinien być , aktywujesz na steam ?

      • Gość

        Nie powinien być i nie będzie. Polska wersja tylko z polskich sklepów (i to nie wszystkich, cdp swego czasu sprzedawał „row”), oraz kupiona na steamie w każdym regionie. Pozostałe „ROW” działającego polskiego nie mają choćby się dało wybrać. I raczej nie będą miały – ostatnie zmiany w tej materii (czyli dodanie polskiego do wersji kupionych na steamie poza regionami PL/RU/HU/CZ) były dobre półtora roku temu.

  • Jacek

    Na niemiecki GamesPlanet jest Metro:Last Light Complete Edition za 4,99€

  • Szkoda, że Bulletstorm nie na Steama… Nie chodzi mi o +1, po prostu nie trawię EA, a tym bardziej ich DRM. Z konieczności gram na Originie w FIFĘ i Mass Effecta, ale w Bulletstorma nie mam zamiaru. Będę musiał jeszcze trochę poczekać…

    • Gość

      Steamowa wersja Bulletstorma ma DOKŁADNIE taki sam DRM jak pudełko i wersja z Origina, czyli GfWL SSA/ZDPP. A jak chcesz +1, to pewnie ciągle można gdzieś znaleźć tradowalne gifty, oczywiście nie za 2.5€ (ani pewnie nie za 25).

      • W czasie wyprzedaży na Steam kosztował bodajże 5€, cały czas jest dostępny w ichniejszym sklepie.

        • Gość

          Zniknął w marcu, myślałem że nie wrócił. Deadpool na przykład nie wrócił, w czasie summer sale nadmiarowego gifta puściłem za $60, gry których nie ma jeszcze dłużej (Wollfenstein 2009 albo NWN2) „chodzą” i po 200.

        • Wolfenstein 2009 to mógłby wreszcie wrócić na Steama.

        • Gość

          Podejrzewam że prędzej czy później Bethesda się z Activision dogada, tak jak było w przypadku Quake 4.

    • Bulletstorm Limitowana Edycja była wiele razy w promocji.

  • Gość

    W porównaniu z tym wymienionym polskim szrotem (i choćby pierwszym Wiedźminem) – na pewno. Oczywiście nie dla każdego, jak ktoś uwielbia prymitywne H&Sy w rodzaju Gothiców, to nawet DA2 będzie dla niego za trudna.

  • Maciej

    Jeśli ktoś kupił skyrima to proszę napisać czy jest polska wersja językowa? Według tego co wcześniej tu czytałem to tylko polski steam powinien mieć język PL.

    • jankesdz

      Ja zaraz po dodaniu klucza mam tylko takie języki do wyboru :/ Ktoś wie czy jest szansa, że po pobraniu gra będzie jednak po polsku?

      • Raczej nie będzie. Wersja (Legendary) z PL zawiera jeszcze opcje grania w językach: EN, CZ i chińskim uproszczonym.

      • s

        Nie będzie, byś musiał kupić bezpośrednio przez Steam, wtedy by było po PL.

      • Trzeba było kupic na Uplay jak promocja była, to byś miał po polsku. Teraz męcz się z angielskim.

  • Kupiłbym Far Cry gdyby był na steama 🙁

    • Po co ci Far Cry 3 na Steam z 2-ma DRM od Steam i Uplay? FC3 nie ma wersji steamworks. Jesteś Kolejny co musi mieć wszystko na Steam. Zrozum GRY Ubisoftu, będą tylko na Uplay. Przyzwyczaj się, bo inni się już dawno przyzwyczaili. Nowe Gry EA są to tylko na Origin i tylko te stare na Steam. Wersja Far Cry 3 na Steam, jest tylko podczepiona pod Steam. Nic nie zyskujesz dzięki temu. Acziki są przez Uplay i nie da rady tego zmienić. KLIENT UPLAY I TAK WYMAGANY. Po co przepłacać, by tylko by mieć +1 do biblioteki. Nie kupisz nigdzie wersji na Steam. Jak już jest to jest o wiele droższa. Popróbuj zakupić od ruskich, ale dla mnie to dziecinada.

  • Remik

    Można płacić złotówkami w GamesPlanet

  • Majk

    Czy dyskusja o polskich grach jest moderowana i mój post się nie pojawi z tego powodu? W każdym razie gościu mam ci dużo do powiedzenia o polskich grach. Szkoda że w żadne sposób nie mogę tego przekazać…

    • Czasami posty pojawiają się z opóźnieniem.

      • Guest

        Wstrzymaj się, to czeka na zaakceptowanie przez Łowcy Gier.

      • Majk

        Wstrzymaj się, to czeka na zaakceptowanie przez Łowcy Gier. Może chodzi o dłuższe wywody. Ale to w takim razie musiał bym pisać po 15 wiadomości by od razu mi zaakceptowali.

  • Marcin Sysak

    anomaly jest słabym TD (dla nie zaznajomionych ze skrótem tower deffence) gdyż jest grą TO (tower offence)

    • Majk

      W dwójce w multi grasz raz tak raz tak.

  • To Ty nie masz gustu skoro Skyrim to dla Ciebe dobra gra, możemy tak odbijać pałeczkę w nieskończoność.