«

»

Kingdom Come: Deliverance za ok. 93 złote w cdkeys

Kingdom Come: Deliverance PC – 21,65 € (93,29 zł) – Steam

Aby uzyskać powyższą cenę:

  • Zmieńcie walutę na EUR w prawym górnym rogu ekranu
  • Wykorzystajcie kod na 5% rabatu za polubienie fanpage’a cdkeys na Facebooku. Kod działa tylko dla zalogowanych na stronie sklepu.
  • kuZhov

    Nieźle trzyma cenę skubana

    • Szymon Cichawoda

      Prawie -50% to mało od premiery?

      • CyanPile6666

        Zależy kto za ile na premiere kupował. Ja kupowałem za 125 czyli jakaś obniżka o 25% gdzie dało się nawet taniej w pre-orderze dostać.

        • Szymon Cichawoda

          U, to ładnie, myślałem, że po 160 latało w dniu premiery.

        • CyanPile6666

          Po 160, najtaniej 150 z kodem rabatowym z media expert było, ale w pudełku. Na gmg i cdkeys cyfrowa jakoś od 110 do 130 sie wahała.

        • KZI

          Przed premierą tak było, ale w dzień i po już najtaniej cyfrową za 160zł jakoś kupiłem, a może nawet 170zł.
          Do tej pory grałem może z 5g…. Gra świetna, ale jakoś weny nie mam 🙁 Jak z X-Com2.

    • Bo hype wystarczył, by sprzedać grę w ogromnych ilościach, i nadal pozwala to robić.

      W grę praktycznie nikt już nie gra, mediana obecnie grających to 1:19h, średnia 2:57h w ciągu dwóch tygodni.. To już Elex może się pochwalić sporo lepszymi wynikami, 04:35h (średnia) i 05:17h (mediana).

      • A skąd takie dokładne wyliczenia?

      • Ale o czym właściwie ma świadczyć, że średni czas grania jest niski?
        W Kingdom Come codziennie gra 4,200 osób, w Elex’a zaledwie 750, ale skoro przy Elexie grający siedzą dłużej per tydzień to znaczy że więcej osób w niego gra ?? 😀
        Polecam chwilę się zastanowić, zanim znadinterpretujesz statystykę.
        Dane które podałem pochodzą ze steamcharts.

        • Kingdom Come jest sporo większym sukcesem finansowym, to i nie dziwota, że więcej osób na raz potrafi w nią grać. Hype na grę zrobił swoje i dużo osób grę kupiło.

          Steam charts pokazuje praktycznie tylko ile osób w ogóle grę odpaliło. W ciągu miesiąca w Elexa na PC zagrało łącznie 1200 osób, w Kingdom Come grało 5400. Tylko, że mediana czasu spędzonego w tej grze w ciągu ostatnich dwóch tygodni przez te 1200 osób wynosi 4:30h, a mediana tych 5400 wynosi 1:20h. 1200 * 4:30h = 5400h, 5400 * 1:20h = 7200h. Jak na grę która kompletnie zmiażdżyła Elexa w ilości sprzedanych kopii, a przy okazji w budżecie i hype’ie, wynik naprawdę rozczarowujący. Szczególnie, że to gra ze wsparciem modów i modderów, których o Elex może tylko pomarzyć.

          Od razu wytłumaczę czemu patrzę na medianę: bo jak dla mnie ona lepiej oddaje ile naprawdę ludzie spędzają czasu w grze, pozwala ona odciąć zapaleńców którzy mają grę odpaloną 24h/7, i poszczególne jednostki które odpaliły grę przypadkiem na 30 sekund.

          Tragicznie niska mediana czasu spędzonego w Kingdome Come sugeruje raczej, że wielu ludzi włączyło grę tylko na chwilę, a potem wyłączyło bo się znudzili albo nie mogli znieść ilości bugów w tej grze. Mówisz, że ja nadinterpretuję dane, a ja bym raczej powiedział że wykorzystuję jedne dane by zweryfikować czy inne dane nie są zawyżone.

          Nie wiem jak Ty, ale jak w grę ogromna ilość osób grała na tyle mało, że medianę obniżyli tylko do godziny tygodniowo, to ja bym tych osób nawet nie liczył, że grali. Fakt, odpalili grę, ale sobie raczej nie pograli.

  • Dalej przypominam, że gra nie jest kompletna. Ma w sobie 2 akty, a trzeci będzie wydany jako oddzielna gra!

    • niby niekompletna, ale nie widzę wśród znajomych na Steam nikogo kto ma mniej niż 70h

      • Adrian

        70h grania za 90 zł to jedna z najtańszych rozrywek więc…

        • EU IV 😛

        • bobok

          Policz sobie dodatki i przestaje być różowo:P

        • nie no, szanujmy się – podstawka + mody

    • Czy ja wiem, czy niekompletna. Dla mnie zakończenie nie gorsze niż w
      większości gier i ogół całkiem spinający się. Zresztą pod koniec już
      trochę widać było, że dobrych pomysłów zabrakło i o ile sporo godzin
      całkiem dobrej zabawy, tak końcówka już ciut wymęczona. I dopiero pod
      koniec błędy zaczęły przeszkadzać, bo faktycznie potrafiło
      questa nie dać się zaliczyć albo wywalić, ale przez większość gry raczej
      takie niegroźne były od czasu do czasu. Ale grana na ps4 była, więc jak
      ta sprawa akurat wygląda obecnie na pc, się nie wypowiadam. Te dlc, co
      zapowiedzieli, to raczej do jakiegoś dopełnienia historii faktycznego
      się nie zapowiadają, tylko takie do pobawienia się jeszcze trochę. A to, że będzie kolejna część, wiadomo. No i zakończenie historii w takim miejscu ma dla mnie sens w tym kontekście, bo tutaj to wszystko działo się na taką mniejszą skalę jednak, a to, co możemy wywnioskować z końcówki, to że będzie się działo teraz na większą i chyba ciut inaczej. Mam nadzieję, że to nie spoiler 😉 Także jako nowa gra jak najbardziej sensowne. Niech zbiorą kasę, powiększą studio, douczą się i zrobią coś fajnego.