«

»

Kingdom Come: Deliverance za 74,10 zł w cdkeys

Cena z kodem na 3% rabatu za polubienie fanpage’a cdkeys na Facebooku.

Kingdom Come: Deliverance PC – 74,10 zł – Steam

  • Nadal zbugowana czy można już ograć?

    • silver_crow

      78 godzin grania i tylko raz mnie straznik zamknał na „bardzo trudny” w miejscu gdzie mnie gra chwile wczesniej teleportowała a tak to spoko, można grać!
      Wystarczy tylko, że zainstalujesz moda z nielimitowanymi zapisami i nawet wywalenie do pulpitu nie straszne.

      Co do bugów w questach to miałam tylko jeden, wczoraj odprowadzałam konia babce to mi wyskoczył cel opcjonalny „odprowadź konia” jako niewykonany, jak tak można!

      • Ja dopiero na służbę się dostał. Widzi Waćpanna, widoki ja żem podziwiał i książki przeglądał. Ale potem na miejsce odkładał! 😀 „Ostatnią ofertę” mam 🙂

        Pojęcia nie mam o jeździectwie. Kilka razy w życiu wsiadłem na konia. Zdecydowanie wolę samochody 😉

        • silver_crow

          Mości Panie, służba to będzie ciężka ale wielce satysfakcjonująca, niechaj strzały Was omijają a trafiają Waszych wrogów z podwójną zaciekłością.

          Ja miałam okazję wsiąść na konia tylko dlatego, że jazda konna była oferowane jako zaliczenie WF, na jednym semestrze studiów. Spodobało mi się i tak sobie zafundowałam 3 lata jazdy konnej…

          PS. Czy Waćpan był w Użycach skrybę odwiedzić?

        • Jeszcze nie byłem. Dopiero zacząłem. Książki znalazłem po drodze. Trochę nawet zrozumiałem. Mój syn kowala nie jest taki głupi jak na to wygląda 🙂

    • Przez kilka godzin gry nic mi się nie wywaliło, nie utknąłem między ścianami. Wszystko ok. Mam za to zastrzeżenia do tłumaczenia i mechaniki handlu (łatwo się pomylić, już 2x dałem dużą zniżkę kupcowi sprzedając poniżej zaproponowanej ceny). W tłumaczeniu da się połapać, a mechanika raczej już zostanie 🙂

      • silver_crow

        w targowaniu zawsze dawaj wskaźnik na dół, nie ważne czy kupujesz czy sprzedajesz w ten sposób zawsze masz z zyskiem dla siebie. Proponuje zainwestować w perka „Ostatnia oferta”, jak przesadzisz z targowaniem to pozwala Ci jeszcze na jedną ofertę (wtedy to już raczej na to co sobie kupiec zażyczy). Ja na oko zawsze daję o jakieś 2,5 cm suwak w dół i częściej niż rzadziej kupiec zgadza się od razu. (przy kilku sztukach to będzie o 5 grosiwa więcej, przy dziesiątkach o 20, przy setkach około 100-200)

        Tłumaczenie w tej grze to jest jakaś dzika forma sztuki współczesnej, mam gdzieś screenshota z podkowami z opisem dla ostróg (albo na odwrót), albo ogłowie, które nazywa się w grze uzda w wszystkich kręgach jeździeckim w jakich się kiedykolwiek obracałam nazywa się ogłowiem.

        Najbardziej rozwala mnie tłumaczenie auto brew na autogotowanie, przecież brew ma odpowiednik polski i nie jest nim gotowanie, wtf?

  • Paweł Szadkowski

    Kupiłem ostatnio podczas promocji na GOG. Ograłem dopiero kilka godzin, ale jak dotąd nie natknąłem się na żadne błędy. Gra jest absolutnie fantastyczne, świetne dialogi, możliwości rozwoju, eksploracji. Gra ma specyficzne tempo, wykonywanie questów jest nieco inne (np. zadanie polegające na odbyciu patrolu to…faktyczne odbycie długiego patrolu, spacerowanie i rozmowy – na mniejszą skalę takie tempo miało miejsce dawniej w pierwszym Gothicu). Wiele osób narzeka na walkę – moim zdaniem nauka sprawia frajda, niekiedy może być drewniana, ale jak wyczuje się system to sprawia wiele satysfakcji. Oprócz tego KC jest piękne wizualnie, muzyka dodaje klimatu, a gra pomimo swego hardcore’owego charakteru jest bardzo filmowa (bardzo podobają mi się cutscenki i sprawnie napisane dialogi).

    • Gra byłaby jeszcze lepsza gdyby nie skopana ekonomia i przez to brak potrzeby robienia wielu pobocznych aktywności. Po kilku godzinach miałem więcej hajsu niż byłem w stanie wydać.

      • Ja miałem dziwną radość z zabijania cywilów i ich okradania. Dobrze się też bawiłem przy okradaniu nocą sklepów i śpiących żebraków. Mimo zdobycia pokaźnej sumy groszy to nadal czyniłem zło, bo postawiłem sobie włamywanie do najciekawszych pomieszczeń za cel, a dokładniej do każdego pomieszczenia, gdzie zamki były na poziomie 15. Jakoś strasznie mnie ciekawiły te bogactwa ukryte za owymi drzwiami. Pamiętam jak Sazawe opier… prawie ciężar mnie zabił, nawet juki były przepełnione i tak zapieprzałem do Ratajów, później dopiero kumpel mnie uświadomił, że mogłem łupy na miejscu schować, w karczmie czy też w klasztorze. Super zabawa 🙂

      • Lepiej w tą niż w drugą, zawsze można sobie wgrać mody na utrudnienie ekonomii

        • Możliwe, akurat do Kingdoma bardzo bałem się cokolwiek doinstalowywać bo i bez tego masa bugów była

      • Tomek Lis

        Mam podobne odczucia z tą ekonomią, na początku jest no dość trudno, ale po jakimś czasie już jesteś milionerem. Ale jak dla mnie to rosło wraz ze statusem naszego bohatera. Jesteś na takiej służbie u Radzika, to jednak wypadałoby być trochę bardziej majętnym, niż przeciętny mieszkaniec.

        • No właśnie mamy przyzwyczajenia z tych wszystkich fantasy cRPG, gdzie stopniowo się bogaciło żeby kupować coraz lepszy sprzęt, bez którego nie dało się bardziej wzbogacić na potężniejszym przeciwniku i tak na okrągło. Normalny człowiek nie okradałby wszystkich dookoła. Pomijając jakąś tam moralność, to nie nie miałby zapisu i wczytania gry po większej wtopie. Wczuwając się i grając przez ileś tam godzin nie jestem w stanie kupić kompletnego wyposażenia, ale stać mnie już na poszczególne jego elementy. A jeszcze nawet nie zapłaciłem młynarzowi ;p

        • silver_crow

          ja po 78h grania mam 40k~ grosiwa, najlepszy armor i miecz i zawaloną skrzynię z sprzętem do sprzedania, złoto u kupców respawnuje się co jakieś 2-3 dni. Mój płatnerz w Ratajach ma na stanie jakieś 10k grosiwa, rzeźnik w Ledeczku i Ratajach po 1k. Naprawdę nie mam gdzie sprzedawać swoich fantów :C

          Jedna upolowana sarna to około 800 grosiwa. Upolujesz trzy i nie ma gdzie sprzedawać.

          Z jednej strony bardzo mi sie podoba, że jak zabijesz ludzi to mają to co faktycznie na sobie mają a nie jak w innych grach, że gościu w płytowej zbroi ma tylko rękawiczki w ekwipunku. Z drugiej strony ten loot jest trochę zbyt dużo warty, nawet jeśli dostałam wczoraj siodło w nagrodę a jak chciałam je sprzedać u stajennego to oferował mi 1/5~ jego wartości.

  • 50 zł i chyba się skusze.

  • Kupiłbym za tyle ale wersję z wszystkimi DLC 🙂

  • Warto kupić z wszystkimi DLC czy marnowanie hajsu ?;d

    • Trixie B Lulamoon

      poczekaj na jakas wyprzedaz

      • Wyprzedaż z wszystkimi DLC włącznie ?;d