X

«

»

Już wkrótce wystartuje usługa Origin Access Premier

Origin Access Premier to nowy plan abonamentowy dający nieograniczony dostęp do najnowszych gier EA. Abonenci usługi będą mogli pobrać pełne wersje nowych gier EA, takich jak Madden NFL 19, FIFA 19, Battlefield 5 i Anthem na 5 dni przed premierą. Pełne wersje pozostaną w ich bibilotece tak długo, jak usługa będzie opłacona.

Zwykły Origin Access zostanie przemianowany na Origin Access Basic i nie doczeka się żadnych zmian. Posiadacze usługi Premier, poza dostępem do nowych gier, mogą też korzystać z wszystkich benefitów usługi Basic.

Origin Access Premier wystartuje tego lata i będzie dostępny w cenach 59,90 zł miesięcznie i 419,90 zł za cały rok.

  • Dobry pomysł. Fajnie, jakby pojawiały się też tam gry innych wydawców, bo EA to wiele ciekawego nie ma do zaoferowania. :E

    • ma, jeśli jesteś po amnezji. Albo dopiero się urodziłeś.

  • Origin Access 80zl za rok (29.99$), Origin Access Premier 420zl za rok (100$). Ciekawy przelicznik. Jak bylby za 260zl bralbym bez zastanowienia, a tak 420zl i robic za beta testera? Hmmm, nope

    • Mimo, że zwolennikiem EA w żadnym wypadku nie jestem to można też na to popatrzeć z drugiej strony.

      Nowa gierka EA np. Battlefield V –> cena na premierę 150++ (oficjalna pewnie 200+). Załóżmy, że interesują nas dwie gry i już masz abonament roczny z kilkudziesięcioma innymi grami. Powiedzmy sobie szczerze – kto gra w Fifę 18 po wyjściu 19, jeśli ma do niej dostęp (nie mówię już nawet o tytułach singlowych, do których po przejściu w max 2tyg nie wraca się nigdy, więc ewentualna przerwa w abonamencie nie boli tak bardzo, a nawet jeśli – po takim czasie pewnie będą w bazowym Origin Access za 15zł).

      Ja tego nie kupię, bo jedyne co mnie w EA interesuje to Battlefield(+ rodzynek jakiś raz na dwa lata jak A Way Out), do którego wracam raz na pół roku na tydzień, ale jeśli ktoś gra w chociaż część ich gier sportowych – oferta całkiem niezła.

      • Nietrol

        Z kolei 60 zł za ogranie nowości to nie tak dużo, jeśli będzie coś naprawdę ciekawego to dlaczego nie.

        • Problem w tym, że na Origin aż tak dużo premier nie ma.

  • Mat N

    59 miesiecznie chyba ich pogięło! Nawet wersja tzw basic sie mało opłaca a co dopiero ten nowy badziew.

    • kolorowy nosorożec

      2 gry wyjdą drożej od rocznego abonamentu.

      • Mat N

        Ale co ty opowiadasz. Co takiego ma origin , przecież to około 80 gierek z czego z 90% to gruz. BF3 ? BF4 ? bf1? te gry kosztują grosze (np G2A), Battlefront ? kosztuje 12zł , battlefront II ? tez około stówy i co mam wydawać na abonament gdy w ten multi się będzie grać wiecej może niż rok? Przelicz sobie, jak umiesz liczyć.

        Nawet abo za 76 rocznie jest średnio opłacalny. Raz tylko wydalem 15zł na abo by zagrać w mass effect andromedę i anulowałem.

        • a teraz przelicz sobie, ktoś chce poprzechodzić kilka krótkich gier z Accessa. Daje 15 złotych, przejdzie pięć gier, do których nigdy nie powróci, bo nie ma po co. Normalnie zapłaciłby ponad stówę. Przelicz to sobie, jak umiesz liczyć.

        • Mat N

          No a umiesz czytać ? chyba nie bardzo. Pisałem że sam skorzystałem własnie po to, by zagrać w Andromedę. Opłaca się brać taki abo na miesiąc może góra dwa, przegrać co się chce i tyle. Ja piszę jakbyś nie zauważył o tych co chcą płacić rocznie, co rok. Widzisz już różnicę czy wciaż nie?

          Właściwie z andromedą i tak słabo mi się interes opłaca, bo dałem 15zł na miesiąc (no i ten mus że musisz się zmieścić w miesiąc). A chcę pograć w nią za jakiś czas moze za rok i może jeszcze kiedyś. Mogłem kupić od razu w promce i mieć już na właśność – a tak jestem z niczym.

        • Keth

          Piszesz od rzeczy. Podajesz przykłady gier, które sa juz stare, a ich ceny spadły. Ideą tego abonamentu sa nowe gry, ktore kosztuja po 200++. Wiec jak ktos i tak je kupuje, to abonament roczny jest dosc oplacalny.

        • Mat N

          Sam piszesz od rzeczy – te „stare gry” to najbardziej chodliwe na Originie. Chcesz nowszą? Może Battlefront II? – oj jak mi przykro – nie ma dostępu w ACCESS – już widzisz jak jesteś robiony w wała czy wciąż nie?

      • BF5 był wczoraj za 148,30 zł w cdkeys. Ile wg ciebie warty jest taki Madden 19? 😛

        • kolorowy nosorożec

          na konsoli tyle co fifa.
          czyli 80 zł za rok 😀

    • Bartek Opolski

      Basic się mało opłaca? Na xbo za 80 zł rocznie jest wręcz rewelacyjna

      • boniek

        Rewelacyjna jesli lubi sie gry EA i nie jest sie na PC gdzie masz pierdyliard innych gier, a na wszystko nie ma czasu (kupki wstydu itp).

        • Bartek Opolski

          Wiadomo, że tytuły w takim abo to kwestia gustu, w ciemno nic się nie kupuje. Nie zmienia to faktu, że 80 zł, czyli cena 1-2 większych pozycji z ich bazy za roczny dostęp to naprawdę dobra oferta.

        • Mat N

          tak z ciekawości na xbo masz dostęp w abo do całego zakresu gier ? Bo w na origin PC dają ci tylko gruz i starocie – te nowsze są niedostępne w access.

        • Bartek Opolski

          Nie mam porównania do oferty PC, na XBO ze sportu fifa jest w edycji 2017, reszta w edycji 2018, NFS payback, bf1, itd. Mogę spisać 1do1 co tam mają

        • Paweł Orłowski

          oplaca sie za samo to ze fifa na pc rak nad rakami a na dodatek do chodza inne gry, jak ufc itd.
          wiec twoje porównanie jest ze smietnika

        • Emil Wegrin

          Chcialem przetestowac FIFE (nie gralem od jakichs +/-6 lat). Chcesz/chcecie mi powiedziec czemu wersja PC jest gorsza od konsolowych? Jak cos, zamierzam grac na padzie z xboxa, ewentualnie od PS4 tez mam jesli lepiej 🙂

  • Jak sobie taki patrzę na te różne abo i skoro tego jest tyle, to znaczy że IM się to opłaca. To tak jak z kanałami TV. Płacisz za coś, czego nie oglądasz bo nie masz czasu żeby te treści konsumować. Z tym tak samo. Po co cały gruz ładować, jak łykniesz np. Fifkę 19 za 200 i grasz 2 lata, bo kupowanie nowej Fify co rok to szaleństwo i rozpuszczanie producenta. Tak jak z DLCkami od Paradoxu.

    Tak więc pozdrawiam rozsądnych. 😉

    • abonament ma podstawową zaletę dla „nich”: nikt nie ma gier na własność*) po zakończeniu abo. I to „oni” decydują, jak długo dana gra jest dostępna na rynku. I GOG „im” przestanie bruździć.

      *) tak, wiem, że steam tylko udostępnia gry.

      • GOG też tylko ci udostępnia, tak jak i MS, Sony. Proponuje zapoznać się z regulaminami 🙂

        • Kolo Polo

          ale na GOGu pobierasz i możesz uruchomić bez problmeu a na steam niekoniecznie

        • Steam i GOG to usługi, nie kupujesz tam gier na własność, za bardzo nie wiem o czym ty w sprawie uruchamiania mówisz oraz do czego.

        • Webciu

          Zapewne miał na myśli pobranie gry bez DRM.

        • no proszę, wystarczyło wspomnieć o GOGu – i już jakiś obrońca wypaczył sens wypowiedzi. Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. GOG bruździ, bo udostępnia gry sprzed lat. A tu interes musi się kręcić, ludzie MUSZĄ płacić po 250+ za nowe gry

        • Proszę cię, GOG a OA nie ma porównania w klasyce, ba to dwie wręcz różne oferty, twój sens wypowiedzi jest bez sensu :E

        • chrzanisz, gościu. Czytaj ze zrozumieniem. Nie chodzi tylko o EA. Abonamenty chcą wprowadzać wszyscy wydawcy. Nie chodzi o klasykę, tylko czas życia produktu. PRODUKTU. NIe chodzi tylko o GOG.
          eot.

  • Przyzwyczajanie ludzi do modelu game as a service. Za pare lat będzie jak z kablówką :).

  • Ogolnie to ostatnio dodali sporo gierek (co bylo bardzo slabo reklamowane bo nigdzie nie widzialem o tym niusow i nie dostawalem zadnych maili) do tego zwyklego accessa. Wszystkie Batmany chyba dodali, Surge(!) i pare innych rzeczy, wiec mozna zerknac jesli ktos nie byl na originie od paru miesiecy, moze akurat sie cos znajdzie.

    Ale fakt faktem cena tego premiera jest zbyt wysoka, niech to przynajmniej obniza do 10ciu dolarow za miesiac.

  • Sebastian Skaja

    Czyli nie opłaca się już nic, w zwykłym Origin Access zapowiadali super tytuły, zwiększoną częstość pojawiania się gier, a nawet gry z innych platform. Nie zrobili kompletnie nic, a frajerzy płacą, czekam do stycznia i rezygnuję z tego badziestwa zanim w lutym znowu roczną opłatę wezmą. Mogę się założyć, że 420 złotych to nawet wszystkie gry razem dodane rocznie nie będą warte.

    • Jak piłeś to nie pisz 🙂
      W Origin Access dziś dodali kolejne 9 gier, a od poprzedniego dodania gier nie minął jeszcze nawet miesiąc. Ciekawe jak mieliby dodać gry na inne platformy. Kupujesz usługę na PC, a chcesz gry np. ze Switcha?
      Najlepiej będzie jak zrezygnujesz i proponuję od razu odłączyć się całkowicie od internetu.

      • PiotrScorpio

        Pełan zgoda 🙂
        Mam takie wrażenie, że większość tu piszących pisze by tylko zgnoić EA dla zasady, bo tak. Wystarczy odświeżyć sobie Origin i sprawdzić tytuły dostępne w The Vault, wybór gier „na raz” jest naprawdę atrakcyjny jak za 15 zł na miesiąc w podstawowej wersji abo (czyli ten Basic).

        420zł na rok za Premium to i dużo i nie, gdyż biorąc ceny „originowe” w cenie 2 gier dostaniemy 4 premiery (oficjalne ceny za podstawki to 239,90zł)

  • Cóż, po bardzo korzystnym przeliczniku dolara na złotówki przy Origin Acess (5$ na 15 zł i 30$ na 79 zł) to ten 100$ na 420 zł trochę boli. Mimo wszystko jak ktoś i tak zwykle co roku kupuje nową fife + coś jeszcze od EA (np. battlefield) to taka opcja może się opłacać i jest to jakaś ciekawa alternatywa. Mogłaby być trochę tańsza, bo ta „4” z przodu to dla wielu może wyglądać trochę zbyt zaporowo i może jakieś 360-380 byłoby lepszym pomysłem.

    • 200 zł było by k jak dla mnie ,89 zł kosztuje zwykły to jak ten lepszy był by za 200 zł to bym brał ale 400 zł to już mogą zapomnieć

      • Byznesmen. Roczny dostęp do wszystkich nowości i bardziej archiwalnych tytułów w cenie jednej premiery by chciał 😀

        • mam już taki przesyt gier że origina którego mam abonament od prawie roku prawie nie ruszyłem bo większość raz że obgrałem wcześniej jak kupiłem albo mnie nie interesowały ,do tego lubię mieć gry na stałe na koncie i wolę mieć mniej gier w które pogram niż wszystkie z czego większości nie ruszę z braku czasu. Nie kupuje gier na premierę bo się to już zwyczajnie nie opłaca żeby przepłacać za płatną bete w dniu jej premiery i czekać na to aż grę łaskawie załatają. Teraz z grami jest ten problem że tym starsze tym lepsze i warto nawet ten rok poczekać jak się nie ma parcia bo po roku gra jest albo dopracowana i zawiera w pakiecie w sensownej cenie wszystkie dodatki albo już jest martwa bo była gównem.

      • Nie przesadzaj, ale za 350 zł można by to brać.

        • luknij wyżej co odpisałem mikul1991 bo nie ma sensu się powtarzać

  • A przypadkiem Origin Access nie ma ograniczenia godzinowego?
    Coś mi się kojarzy że usługa nakładała „kaganiec” na np 200 godzin multiplayera w battlefieldzie. Jeżeli tak będzie to jest to nieopłacalne dla ludzi którzy spędzają dużo czasu przy jednym tytule. Przegrasz swoje godziny nagle już nie możesz grac czytaj musisz ponownie kupić grę.

    • Hm? Jestem prawie pewien, że nie ma takiego ograniczenia na żadną grę w Origin Acesss.

      • Mogę się mylić ale kojarzy mi się coś takiego z Battlefieldem 4.
        Jeżeli nie ma tej opcji to oferta ma swoje plusy. Dobra jak chcemy pograć w jeden tytuł przez krótszy czas gdzie zapłacimy 60 złotych zamiast 200.
        Co kto lubi 🙂

        • ja kojarzę jedynie limit 10h na najnowszą fife, ale bardzo możliwe, że były też inne.

        • Na wersje próbna gry

        • W BF4 miałeś 200h triala

  • Czyli mam rozumieć, że w takim BF5 serwery będą działały, a nie, że będą czekały na dzień premiery?

  • Premium nie, ale podstawowa wersja spoko.