Promocja na Dying Light 2 Bloody Ties

Już jutro premiera Dying Light 2 Bloody Ties na PC i konsolach. Sprawdź gdzie kupić DLC najtaniej

Łowcy, już jutro premiera Dying Light 2 Bloody Ties. To pierwsze, duże rozszerzenie fabularne do gry ukaże się w wersji na PC oraz konsole PlayStation 4, PS5, Xbox One i Xbox Series X|S. Pamiętajcie, że dodatek ten wchodzi w skład przepustki sezonowej zawartej w edycjach Deluxe i Ultimate.

Data premiery Dying Light 2 Bloody Ties została ostatecznie ustalona na 10 listopada 2022 roku. Pierwszy dodatek fabularny wprowadza do gry Carnage Hall – nową lokację będąca swoistą areną, na której rozgrywają się najkrwawsze walki w całym Villedor. Zadaniem gracza jest zdobycie bogactwa i chwały, poprzez eliminacje kolejnych zastępów wrogów i osiągniecie statusu czempiona. Rozszerzenie nie stanowi jednak wyłącznie bezcelowej masakry zastępów przeciwników. Do naszej dyspozycji oddany zostaje także rozbudowany wątek fabularny, napędzany przez intrygę i pragnienie zemsty.


Dodatek Dying Light 2 Bloody Ties wchodzi w skład przepustki sezonowej zawartej w Deluxe i Ultimate. Osoby posiadające Season Pass, a także wszyscy którzy zamówią DLC przed jutrzejszą premierą, otrzymają cyfrowy bonus w postaci pakietu Aristocrat.

Cyfrowy zestaw Aristocrat zawiera:

  • strój: Aristocrat Guard
  • broń: Aristocrat
Premiera Dying Light 2 Bloody Ties

Cena Dying Light 2 Bloody Ties na PlayStation 4 i PS5

Cena Dying Light 2 Bloody Ties na konsole PlayStation nie jest wygórowana. Dodatek do gry możecie nabyć już za 41,99 zł:

Promocje na DL2 Bloody Ties na Xbox One i Xbox Series

Pre-order DL2 Bloody Ties dostępny jest także w ofercie Xbox Store. Wersja na konsole Microsoftu dostępna jest za 42 zł:

Cena Dying Light 2 Bloody Ties na PC

Dodatek do Dying Light 2 w wersji na PC dostepny jest wyłącznie w oficjalnej dystrybucji. Cena Bloody Ties została ustalona na 39,99 zł:


Łowcy, jesteście zainteresowani pierwszym rozszerzeniem do DL2? Co sądzicie o pomyśle, aby dodatek fabularny przyjął formę walk na arenie? Dajcie znać w komentarzach 🙂

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.