W najbliższy weekend uzyskamy możliwość darmowego dodania 4 gier do swojego konta na GMG. Warunkiem uzyskania gier za darmo jest połączenie konta założonego na gmg oraz na playfire. Możemy tego dokonać pod tym linkiem. Będzie można uzyskać następujące gry:

Zombies (dostępne od piątku o godz. 13-tej)
Ninja Blade (dostępne od soboty o godz.13-tej)
Unstoppable Gorg (dostępne od niedzieli o godz. 13-tej)
Superstars V8 Next Challange (dostępne od poniedziałku o godz.13-tej)

Każda promocja potrwa przez 24-godziny.

 

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Gry za darmo na GMG"

  1. Od siebie dodam tylko, że nawet jeśli niespecjalnie nas interesują wymienione gry, warto je dodać ze względu na system „kredytów” na gmg (niewykluczone, że podobnie jak przy innych darmowych tytułach będzie można je za jakiś czas wymienić na kredyty umożliwiające dokonanie tańszego zakupu na gmg).

    1. Nie ma określonej dokładnie daty na stronie gmg, ale zakładam, że dobrze byłoby to zrobić jeszcze przed rozpoczęciem pierwszej promocji.

  2. A jak działa ten system kredytów? Mogę wymienić tylko te gry w które jeszcze nie grałem/nie ściągnąłem, czy takie w które grałem, ale stwierdziłem że mi nie pasują też?

    1. Jakie chcesz, jeśli gra ma możliwość wymiany to możesz wymienić (nie ważne czy grałeś, pobrałeś czy nic z nią nie robiłeś).

      Ciekawe czy zmniejszą wartości „trade in” bo obecnie są nawet dobre 😀

  3. Pytanko jak zarejestruje się teraz na tych stronka będę mógł skorzystać z tej promocji ??
    Za free 🙂

  4. Dwie gry mam, pozostała dwójka mnie nie interesuje, ale i tak pewnie zgarnę, a nuż jakieś kredyty uda się za nie kiedyś dostać 😉

  5. na GMG kupuję klucze Steam, czy więc dostanę też klucze do tych gier? Czy ta promocja tak nie działa?…

    1. Żadna z tych gier kupionych normalnie na GMG nie dodaje się do Steama. Także na jakieś +1 do Stima w dniach, w których będą to darmowe tytuły nie ma co liczyć. No, ale na jakiś kredycik po jakimś czasie już tak 🙂