«

»

[Aktualizacja] Far Cry 4 oraz Season Pass po 36 złotych w Voidu

Cena z kodem zniżkowym VOIDU3

-70% – Far Cry 4 – 35,92 zł – Uplay
-82% – Far Cry 4 Season Pass – 35,92 zł – Uplay

-64% – Far Cry 4 – Gold Edition – 71,85 zł – Uplay

  • Langus

    Kupować czy lepiej Gold Edition?

    • Do 40-50zł za Gold można dać… gra już stara 😉

      • Langus

        Właśnie tak se kalkuluję. Ale gold chodzi za ponad 100. Pytanie czy te 4 DLC warte są wyższej ceny.

        • Szkoda kasy, serio

        • DLC totalnie warte swojej ceny ale widziałem season passa taniej po 25zł chyba na hrk.

        • Oskar Nowicki

          Sprawdzilem przelewy PP i ja swego czasu kupiłem na wyprzedaży na g2a za 36 PLN F4 + SP i do dzisiaj nie zagrałem, a widzę że na koncie uPlay nadal jest, więc chyba klucze były ok.

      • Dobrze rozumiem, że Gold Edition to po prostu podstawka + Season Pass? Niby podstawka jest jako Limited Edition i zawiera Hurk’s Redemption, ale SP też to ma.

    • Goła podstawka była w biedrze za dwie dychy, ja czekam na powtórkę, bo się nie załapałem 😛

      • Langus

        Nie wiedziałem nawet. Pytanie czy nie będzie fajnych promo w najbliższym czasie na Far Cry 4, na premierę nowego Far Cry. Tak jak było z Assasynem.

      • Przecież to był ewidentny błąd cenowy, to i rzucili się wszyscy jak szczerbaty na suchary. W kolejnym rzucie już była za 40.

    • DLC do tej gry sa delikatnie mowiąc beznadziejne, przechodzilem toto na sile, sam nie wiem czemu. Nawet ta wspanila dolina Yeti to jeden wielki tower defence, siedzisz i broinisz baze przed falami wrogów i to samo powtórz x10 co noc. Gra słaba a dodatki jeszcze gorsze, jak w podstawce była kiepska fabuła, to tu juz jej nie ma kompletnie. Odradzam, sam wtopiłem kase.

  • Najważniejsze to czy klucze działają? Bo z VOIDU to różnie bywa…
    Kasę na szczęście zwracają.

    • chomicze

      Kupiłem i aktywowało w uplayu. Z ciekawości, z czym voidu miało problemy?

      • Trylogia GTA (3, VC, SA). Pierwsi klienci zamiast na STEAM dostali klucze do RGSC, a nie było ich gdzie wpisać, a pomoc techniczna RGSC rozkładała ręce 😉

  • jest PL ?

  • Wciąż nie warto moim zdaniem, setting, bohaterowie oraz fabuła są w tej części nudne jak jasna cholera. Trójka ma dużo ciekawszą historię, miejscówki oraz przede wszystkich głównych bohaterów – lepiej kupić tą część, bo jest ona zwyczajnie dużo lepsza pod zdecydowaną większością względów.
    FC 3 przeszedłem wzdłuż i wszerz dwa razy, „czwórkę” natomiast byłem w stanie przejść ledwie w połowie – tak bardzo mnie ona znużyła.

    • Ile ludzi tyle opinii. Fc 4 wg mnie był fajną grą, wartą te 40zl, ładny świat, bardzo dobrze wyreżyserowany główny antagonista, trochę gorzej główny bohater. Natomiast podobało mi się, że którą ścieżke sie nie wybrało w głównym quescie, to i tak wychodziło że robimy coś złego. Fc 3 ograłem po skończeniu 4 i szczerze mówiąc kończyłem ją na siłę, byle szybko bo ani bohater, ani główny wróg ani też świat jakoś mnie nie wciągnął. Więc każdy woli co innego. Co do dodatków do tej gry to się nie wypowiem ale w dzisiejszych czasach dodatki są zazwyczaj robione na odpierdziel aby było, wyjątkiem jest tutaj jedynie wieśiek.

      • Langus

        I Dying Light

      • Spojlerujesz trochę z tymi ścieżkami fabularnymi.

      • Kwestia upodobań i kolejności ogrywania gier z serii zapewne 😉 W moim przypadku dużą rolę zapewne odgrywał fakt, iż dużo bardziej lubię klimaty tropikalno-imprezowe z FC3 niż górsko-sentymentalne z FC4 – jeżeli mogę to tak ująć. Postacie w trójce, szczególnie główny „zły”, bardzo mi się spodobały – w przeciwieństwie do tych z czwórki. Ale tak jak piszesz, każdy woli co innego, więc jest to jak najbardziej w porządku. Zgodzę się natomiast z tym, że w „czwórce” rzeczywiście dosyć fajnie rozwiązano wspomniane ścieżki fabularne – (SPOILER) okazywało się w efekcie, że główny „zły” wcale jest był aż tak złą opcją w porównaniu do dwóch pozostałych (koniec SPOILERA). Ale w całokształcie to jednak dużo bardziej mi „trójka” podeszła.

        • Poważnie bardziej ten nudny garniak z 3 był lepszy od Pagan Mina? Ja jestem innego zdania. Vaas w 3 niszczył obiekty i dla mnie to było straszne rozczarowanie, że był on tylko zwykłym lewarem.
          Nawet nie pamiętam, jak się ten główny koleś nazywał. Pamiętam tylko tyle, że przez całą grę to w sumie chyba dopiero pod koniec go w ogóle spotykasz, a tak to głównie nudne przebąkiwania. A, no i QTE.
          Pagan to był świetny miks obu światów.
          4 nie była zła, ale sam świat był tragiczny po prostu. ZOMG IGYLZ!!1111111 to chyba jedna z bardziej wkurzających części gry, tak jak miodożery, już łatwiej nosorożca czy słonia było ubić niż te 2 bydlaki. Shangri-la też była raczej nudna.
          4 miała fajne pomysły i świetnego złola, ale reszta w sumie leżała.

        • Kurde, nieprecyzyjnie się wyraziłem odnośnie głównego złola w trójce – mimo że ten garniak (też nie pamiętam jak się nazywał, totalnie mdły i nijaki gość był) był niby szefem tego całego tropikalnego bajzlu, to jednak właśnie Vaas’a zapamiętałem jako główną złą postać, najbardziej wyrazisty jednak był. I tak, wiem że w rzeczywistości okazywało że nie on tam szefuje, no ale co zrobię, siła sugestii, maj bed 😉
          Czwórka miała duży potencjał, ale było kilka elementów które mnie skutecznie zniechęciły niestety – górski setting (nie moje klimaty), usypiająca muzyka i w mojej opinii ogólna jednak nijakość. Może też miałem już zwyczajnie dość po świeżym ograniu trójki, nie wiem. A do miodożerów to nie doszedłem, ale rzeczywiście porażka jeżeli łatwiej było już podwójnego junikorna ubić %-)

    • Ja jeszcze w czwórkę nie grałem (ściąga się) ale akurat setting pasuje mi bardziej niż w trójce – rzecz gustu. Nie wiem jak będzie tutaj ale w FC3 najbardziej drażniło mnie to jak gęsto zostało wszystko upchane i praktycznie nie mieliśmy w ogóle dżungli, bo co chwilę przecinały ją drogi. To już w dwójce takich zarośniętych, dzikich obszarów było więcej (inna sprawa, że bez zwierzaków nie było tam za bardzo co robić).

  • Zabawne jest to, że season pass kosztuje tyle co podstawka, a nie oferuje nawet 10% jej zawartości. Panie co za czasy i kiedyś było lepiej.

  • Może mi ktoś wytłumaczyć po co możliwość wyboru waluty, skoro i tak potem to przelicza na euro? Chyba, że ja coś robię nie tak. Miałem akurat trochę dolanów na karcie do kantoru walutowego aliora. W podsumowaniu wyszło mi 10,55 USD, zapłaciłem kartą i zabrało mi ponad 11 właśnie przez przewalutowanie :/