«

»

Fallout 4: Game of the Year Edition za 84 złote w cdkeys

Fallout 4: Game of the Year Edition PC – 19,47 € (83,96 zł) – Steam

Aby uzyskać powyższą cenę:

  • Zmieńcie walutę na EUR w prawym górnym rogu ekranu
  • Wykorzystajcie kod na 5% rabatu za polubienie fanpage’a cdkeys na Facebooku. Kod działa tylko dla zalogowanych na stronie sklepu.
  • Ciągle za drogo 😛

    • Szewczyk

      o jakieś 53zł

  • HDN900

    Chyba 48zł…

  • No, jeszcze 50 zł w dół i może się skuszę.

  • Adam

    Ja bym powiedział, że nawet o 64 zł za dużo

  • Leaffar

    Biorąc pod uwagę zapowiedzi Fallout 76 to coś czuje że F4 wyląduje w Monthly, oczywiście bez dodatków.

    • Czyli podstawka będzie po 2 dychy 😉

  • 1. Musiałem grzebać w plikach żeby odpalić na pełnym ekranie w 5:4.
    2. Minigierki nie działały (czyli fabuła przepada)
    3. Dialogi i rozwój postaci ohejtowane jak chyba nigdy dotąd. Fabuła trochę też. Mechanika określana jako uproszona i miejscami za bardzo próbująca być „na fali” (krakfkting 😉 i budowanie bazy).
    Zresztą pomijając moje problemy wynikające z kurczowego trzymania się monitora 5:4, w ostatnich latach z cRPG dzieje się coś złego. Gry na 1 rzut oka są co najmniej ok, ale nie wciągają tak jak starsze tytuły. Sprawdziłem nawet, czy to może moje subiektywne odczucia, ale Skyrim przy kolejnym podejściu nadal łatwo mnie wciąga. Czego nie mogę powiedzieć o F4, czy Inkwizycji… Pomiędzy Skyrim, a Wiedźminem 3 nie wyszedł żaden cRPG, który mógłby stać się kultowym, po W3 zresztą chyba też. Jak to dobrze, że lubię wiele różnych gatunków 😉

    • Ptaszki ćwierkają byś przyjrzał się Divinity: Original Sin II

      • No tak, 1 jest całkiem niezła. Sequel zostawiłem sobie na niższe ceny… i aż skończę pierwszą część 😀 Potrzebowałem miejsca na coś innego i już nie instalowałem DS ponownie, ale kiedyś do niego wrócę 🙂

        • Ptaszki ćwierkają też o Tyranny i nowym Tormencie. Osobiście jeszcze nie grałem ale słyszałem dużo dobrego (i trochę narzekania) na ich temat. Pillarsy też spoko.

        • Torment ma masakrycznie dużo czytania. Taka rozbudowana nowela RPG. Raczej mało walki i dziwny jej system. Nastawiajcie się na poznawanie Dziewiątego Świata.

          Tyranny ma dziwny pace’ing, który jest do poprawienia. Też dużo czytania, lecz na szczęście walka się pojawia dużo częściej, więc można zrobić użytek z ekwipunku i statystyk.

        • Grałem w te 3 jednak nie biorę pod uwagę takich niszowych gier, tylko skupiłem się na dużych tytułach. Jeśli chodzi o duże, po prostu jest źle. Gatunek nadal cierpi na konsolowość (i uwolnione od niego „baldurowate” dlatego właśnie są lepsze) no i każda z dużych gier poza tymi 3, które mi się spodobały ma zbyt poważne wady.

      • Hoszin

        JAk DOS1 był fajne tak DOS2 mnie wciągnęło na całego, super gra, czegoś takiego mi od dawna brakowało, a teraz wyszła polska wersja.

    • Mieszanka jest wybuchowa, bo wpływ na odczucia z gier jest dużo. Gatunek jaki preferujemy, sentyment do tytułu, ulotna pamięć etc.

      F4 to po prostu strzelanka. Skyrim to taka piaskownica bez charakteru. Wiedźmin zaś bardziej aRPG mocno osadzony w jednym wątku. Mało wyborów i możliwości przejścia po swojemu.

      Akurat teraz próbuję uskutecznić projekt #wszystkiedobrerpg, więc za jakiś czas, raczej dłuższy będę mógł na świeżo się wypowiedzieć.

      • Sentyment do ME nie ratuje Andromedy (wczoraj próbowałem w nią grać i… no cóż. Dno chyba wszystko mi się w niej nie podoba). W Skyrim wszystko zależy od gracza i nieco drewnianych skryptów. TES zawsze imponowały mi tymi wielkimi piaskownicami. Zresztą TES V można fanie omodować i otrzymujemy prawie nową grę. Wiedźmina wciąż nie skończyłem. Za mało mam czasu 😀 Nie lubię włączać go „na godzinę”, bo w tym czasie zdążę przypomnieć sobie co robiłem, poczuć klimat gry… i już trzeba iść spać, czy coś tam 🙂 Ale gra się przyjemnie. Fajnie, że mam to złudzenie „robienia co chcę”. Podejście do misji REDsi mają fajne. Trochę dziwny EQ, ale i tak przy koszmarze z Dragon Age, to jest mistrzostwo świata.

        A projekt ambitny 🙂 Nie zapomnij o Wizardy, M&M i może nawet tym AD&D, Eye of Beholder 😉

        • Janusz

          Andromeda już w momencie poczęcia kwiliła we głosy, że to nie może się udać.

          Aż do tak zamierzchły mrocznych wieków średnich nie zamierzam sięgać. Może 10-15 najlepszych tytułów w ogóle bez względu na datę premiery, ale też bez takich, które zgryzły zęby czasu do rozmiarów ogryzka.

    • lol myślałem że jestem jedynym który siedzi jeszcze na 5:4 😀

      • No tak, bo kiedy spojrzę co jest na rynku, to wciąż sprzęt o porządnych parametrach wymaga wydania 2k. Tymczasem prawie 10 lat temu kupiłem znakomite Eizo z kontrastem 1500:1, nie zniekształcające kształtów, do tego z matową matrycą i od tego czasu tylko to małe 5:4 zrobiło się irytujące… W końcu pewnie kupię do gier jakieś koreańskie gfóno za 500zł i będę się wściekać na gówniane kolory. Na razie szkoda miejsca na 2 monitory 🙂

  • Hoszin

    Eh… kupiłem wcześniej i żałuję odbiłem się od tej gry ze 3 razy. Jak F3 był całkiem fajny a FNV super tak F4 jakoś mnie nudzi. Może jak będzie wersja ze wszystkimi dodatkami i do tego jakieś fajne mody to będzie si.ę w to dało grać.

  • jastem fanem calej serii, na 4 spędziłem ponad 400h i jestem zdecydowanie zadowolony 😀