«

»

Expansion Pass do Destiny 2 za połowę ceny w sklepie Blizzarda

-50% – Destiny 2: Expansion Pass – EUR 9.99 (42,76 zł)


Zaoszczędźcie na przewalutowaniu z darmową kartą Revolut dla Łowców.

  • Podobna cena (ok 42 pln) na Xbox One. Pamiętajcie jednak że to jest jakby „zeszłoroczny” pass.

    • Tak, ale wymagany do zakupu nowego season passa.

      • Co? Aby kupić nowsze dlc, potrzebujesz kupić starsze dlc???
        A wszyscy ino narzekają na EA i 2K co odwalają.

        • Nie chce wprowadzać w błąd, ale wydaje mi się, że w jedynce było tak samo. Jeżeli się miało podstawkę, to zamiast kupować wszystkie DLC, bardziej opłacało się kupić pudełkową wersje ze wszystkimi dodatkami.

        • Dokładnie tak było. Najlepiej wyszli ci, którzy kupili grę ostatni no ale co to za frajda grać w grę tego typu rok po wyjściu DLC?

        • Tak jest na kupieniu season passa nowego. Że wymaga podstawki i 2 dodatków sprzedawanych oddzielnie.

        • Fabiopirat

          Zdziwienie? W Wow tez musiałeś posiadać poprzednie dodatki, aby móc kupić nowy. Zmieniło się to dopiero na przestrzeni paru lat.

        • Nom, jestem zdziwiony. O WoW’ie nie wiem, bo nie gram, więc zawsze mnie się wydawało, że to tam działa w najbardziej logiczny sposób, czyli nie masz po prostu dostępu do zawartości, którą dodaje określone dlc.

        • Xyho

          WOW to jednak ciut inna skala produktu. Nie wychodzi co 2-3 miesiące, a zapewnia kontent + dodatkowy wychodzący w trakcie trwania, na dużo więcej zabawy. Więc, porównanie kompletnie nie trafione. To tak, jakby Blizz kazał sobie płacić za każdy Dung czy Rajd dodany w trakcie dodatku.

        • Fabiopirat

          Trafienie idealne. Różnica tylko taka, że tam płacisz abonament. Gdybyś tego abonamentu nie płacił, to tak jak napisałeś, płaciłbyś za każdy dung czy rajd (vide inne gry mmo bez abonamentu). I czemu skala nie ta? Nie patrzysz z perspektywy czasu. WoW 2-3 lata po premierze nie był taki wielki. Już nie wspomnę o tym, że te wszystkie zadania to z generatora można wrzucić.

        • Xyho

          Nie, trafienie nie idealne, bo Blizz nie rąbie w tyłek ludzi drugi raz zaczynając „od nowa” z Destiny 2 i całym jego cyklem obcięcia funkcjonalności a potem przywracania jej kolejnymi dodatkami. Ta gra nie powinna powstać, tylko kolejny dodatek.

        • Fabiopirat

          Mówisz o obecnym WoWie, czy tym sprzed 14 lat…

        • W Destiny 1 też tak było, nie masz The Taken King nie masz Rise of Iron

  • te „kampanie” z dodatków faktycznie takie krótkie? (po 3 godziny według hltb)

    • Same kampanie są krótkie, ale end game jest na kilkadziesiąt godzin. Aczkolwiek jakbym miał wybierać jedno to DLC to Warmind jest dużo, dużo lepsze. Ale tutaj masz 2 za 10€, gdzie jedno jest po 20€ więc nie ma tematu. 🙂

      • + przydają się do levelingu postaci, kończąc główną kampanie masz ok 20 lvl a do forsakena potrzeba 30

      • skończyłem z kolegami kampanię (i questy poboczne) w coopie i bawiliśmy się bardzo fajnie, ale do endgame’u nas nie ciągnie, więc chyba sobie odpuścimy, 6-7 godzin za 40 złotych to trochę dużo.
        Dzięki za odpowiedź 😉

        • Bilet do kina za 20 zł na 1,5h to w takim razie musi być wydatek nie do przeskoczenia.

          A czasami 120 minut!

        • Karol

          Bezsensowne porównanie. Prawda jest taka, że pierwszy season pass wymagany do drugiego to ździerstwo w czystej postaci.

        • To, że jest to zdzierstwo to jedna sprawa. Porównanie jak najbardziej na miejscu. Zwłaszcza biorąc pod uwagę co napisała osoba, której odpowiadam.

        • Skoro kolega napisał, że dla niego 4 dychy na 6h to za dużo, to wie co mówi. Nie wiem skąd twoja wiedza, że bożygrzmot lata co chwilę do kina i będzie to dla niego dobry odnośnik.

  • tak z innej beczki, czy można całą grę przejść solo i niczego nie stracić ?

    • Nie.

      Jak masz kupić tylko do grania samemu to szkoda pieniędzy.

  • Kacper Jurczenia

    Wiadomo do kiedy potrwa ta promocja?

  • Wam też wolno pobiera?