X

«

»

Diablo III za 49 złotych

cdkeys

Diablo III 3 (PC/Mac) – $12.97 – Battle.net

Aby uzyskać powyższą cenę, musicie polubić fanpage sklepu cdkeys.com na Facebooku i wykorzystać unikatowy kod rabatowy.

  • Bardzo śmieszne, na FB mam otwartą stronę z kluczem diskountowym i zachętą do zakupu, a ich strona mówi, że ten klucz to inwalida. Nie to nie niech się dziady idą grzmocić

    • Prawidlowo! Zgnoic hieny, co sie laszcza na ciezko zarobione 2zl!

  • Pytanie z innej beczki, ktoś wie, czy gdzieś taniej dodatek można dostać?

  • 50 zł za tą grę to i tak za dużo. Przed premierą tego gniota za 200 zł kupiłem i to najgorzej wydane pieniądze na gry w całej mojej historii obcowania z kompami czyli około 30 lat.

    • Bzdura i to poważna. RoD + patch 2.3 – enough said…

      • Czyli bez dodatku lipa?

        • Umm… no raczej tak – ale to nic dziwnego – w WoWa też można grać bez najnowszego dodatku, ale wtedy jest to „lipa”

        • Marek

          D3 przy premierze był świetny, trzymał stary klimat. Później gimbaza się rzuciła i wprowadzili patch który wszystko uprościł i nie było tam co robić. Ale to przeszłość.
          Po wprowadzeniu RoSa bez tego dodatku nie da się grać, a z samym dodatkiem gracze dzielą się na 2 grupy – casuali i pro. Ci pierwsi grają powoli (fabuła D3 – 20h, RoS – 6h) i klepią biedę, ale jest jak najbardziej prawilnie, drudzy w jeden dzień wbijają maks lvl, całe sety i cisną rekordy. W najnowszym patchu wreszcie jest co robić przy grze pro, dodali mnóstwo nowych kombinacji i wyzwań.
          D3 to takie demko D3 + RoS, jak zagrasz od razu zapragniesz RoSa i wydasz kolejną kasę lub odejdziesz na wieki. Jak znajdziesz ekipę pewnie skłonisz się ku kupnie, więc szykuj nie 50, a 150 zł.

      • Ale on nie kupil RoD’a za te 200 zł – enough said…

        • Za to widziałem go u znajomego i chwil parę się bawiłem. Dodam może, że przez te niespełna 30 lat troszkę gier mi się przez dłonie przewinęło i ogólnie diablo 3 uważam z bardzo negatywnie wpłynęła (w moich odczuciach oczywiście) na wizerunek Blizzard-u. Swoją drogą w pełni darmową pozycją jest np Path Of Exile gdzie występuje klimat dawnych Diablo (gore, mroczne zakątki i straszydła). W ostatnim diablo za to jest różowo i słutaśnie. Na marginesie. Jesteście na polskiej stronie i zwykle jak rozumiem używacie języka polskiego więc po co te ,,,wkręty,,, anglojęzyczne?

        • Jak z kolei nie mogę się przekonać do Path of Exile. Strasznie jest monotonna.

        • Faktycznie jest trochę monotonna. Mi za to nie podoba się klimat Path of Exile – wyrzutek na wyspie, plaże, woda itp. Może dlatego że wolę góry i mazury niż morze 😀

        • Każdy Hack & Slash jest w takim razie monotonny dodatkowo weź pod uwagę, że w Path trzeba się troszkę nagłowić aby zrobić ciekawy układ skili pasywnych a w takim diablo 3 to na pałę se wybierasz i w każdej w sumie chwili zmieniasz.

        • Zależy jak na to patrzeć. Fakt, mało jest w PoE jakiejś historii która by nas wciągała wraz z rozgrywką. Ot, cztery akty powtarzane na co raz to wyższych poziomach trudności (normal/cruel/merciless) różniących się mniejszą odpornością na żywioły i nagrodami z questów. Jak patrzyłem ostatnio na twitchu na to ile zajmuje „wyjadaczom” w tej grze dojście i ubicie finalnego bossa z IV aktu tj. Malachai to mi szczęka opadła. Przejście wszystkich aktów na każdym poziomie gry i „wylevelowanie” postaci powyżej 66lvl to dla nich pestka, pół dnia a potem już tylko tłuką mapy. Sądzę, że to co wciąga graczy w PoE to przede wszystkim różne ligi (w tym wyścigi jak i PvP) ale też drzewko „passive skilli” i możliwości jakie ono daje i „fun” z tego, że mogą wymyślić jakiś fajny nowy „build” postaci i mieć frajdę z gry nią. To co nas też przyciąga do tego typu gier to „loot”, lubimy znajdować fajne przedmioty, zwłaszcza te unikalne a jeśli nam one nie wypadają z jakichś skrzyń czy od mobów, trzeba się natrudzić aby mieć je za co kupić, nie ma w tej grze złota jak w D3 więc nie jest to takie proste 😉 Cóż, gdybym patrzył na PoE tylko przez pryzmat „przeszedłem cztery akty i znów mam je przechodzić choć trudniej, itd.” to pewnie nie grałbym tyle w PoE 😉

        • Wolna akcja, walka, postacie chodzą jak emeryty do Zusu. Ja lubię szybką akcję jak w Torchlight

        • Po zagraniu w Torchlight 1 i 2, Path Of Exile wydał mi się dziwny. Postacie wolniej chodzą i to o wiele. Walka też o wiele wolniejsza. Nie wiem czemu ta gra się podoba ludziom. Drzewko umiejętności duże i co z tego?

      • „Bzdura i to poważna. RoD + patch 2.3 – enough said…”

        Zapomniałeś wspomnieć o lagach i freezach na wysokich GR oraz o atrakcjach typu co sezon to inny exploit :> No i o serwerach blizzarda (noc lagów dla graczy HC [*])

        • Jeśli mówisz o lagach na wysokich GR-ach to musiałeś sporo czasu spędzić z tą grą skoro tam dotarłeś a więc trochę musiała CI się jednak podobać.:)

        • Na sezonie w tydzień możesz wbić 500 paragon bez większym problemów, dojście do wysokich GR to nie problem :>

    • Tak bywa. Kwestia gustu, dla mnie jedyny zarzut co do tego tytułu to brak mrocznego klimatu. Jest trochę zbyt kolorowo i bajkowo.

    • Piszę po raz 3 ten post i nie wiem czemu on znika.
      Jestem w tej samej sytuacji co Ty. Kupiłem D3 w dniu premiery i po miesiącu grania odinstalowałem tego gniota. Seria totalnie zhańbiona casualowym systemem gry.

    • Teraz 50 dych za gołe D3 to może i za dużo, ale gdy był RMAH to swoje 200zł mogłeś razy 100 pomnożyć bardzo szybko :). Zwłaszcza na początku gdzie nawet żółte rzeczy schodziły po 100 i więcej euro 🙂 Nie mogłem uwierzyć, że jeszcze na kilka minut przed zamknięciem RMAH ludzie kupują za euro, kamyki i legendarną broń (zwłaszcza mantykory 60lv czy świt z 30 levelu 🙂 ) które całkowicie traciły na wartości wraz z dodatkiem 🙂

  • Kupiłem ostatnio podstawkę z tej promocji w Empiku za 30zł i fakt ciągnie by kupić RoS, bo taka nie pełna ta gra i po 10 minutach, słuchając przy tym dialogów i zagłębiając się w fabułę bez problemu jest się już na 10 lvl’u ( liga – wysoki poziom trudności).

    • Nie ma co porównywać D3 do PoE, co najwyżej D2 do PoE bo na nim właśnie wzorowało się GGG robiąc PoE ale mając 228h przegranych w PoE na pewno doskonale to wiesz 😉 Ja też się zastanawiałem nad zakupem D3+RoS przy którejś z ostatnich promocji na CDP i pytałem jednego ze znanych streamerów PoE i D3 (ZiggyD z twitcha, też pewnie go kojarzysz skoro w PoE „ciupiesz”) i powiedział mi, że mimo iż od premiery RoS a tym bardziej D3 dużo już czasu minęło to nie powinienem żałować zakupu. No więc kupiłem obydwie części za jednym zamachem, po bodajże 69zł każda i mimo iż zbyt długo nie grałem to zdążyłem skończyć już zwykły tryb aby móc odblokować tryb adventure. Potem nie grałem do po upgradzie do Win10 wywalało mi grę, jak się okazało, to wina Catalystów, wróciłem do Win7 a potem się dowiedziałem, że wystarczyło jedną dll’kę podegrać ze starszych sterów aby gra się nie wieszała. W każdym razie uważam, że dla każdego fana hack’n’slash, warto zagrać w D3 choć dla kogoś kto już przegrał x-set godzin w PoE może być trudnym oswojenie się z tą grą 😀 Ja już pewnie mam z dwa razy tyle godzin przegranych w PoE co Ty ale nadal się uczę, nie mam jednak problemów z tym co np. warto zbierać, jak ogarnąć drzewko passive skilli, jakie są „vendor recipies”, itp., w D3 nadal mam z tym podobnymi sprawami problem 😉 Można powiedzieć, że w D3 jestem na razie totalnym casualem 😀

  • Hoszin

    A można gdzieś dodatek kupić taniej? bo w podstawkę grałem (kupiłem konto pograłem i sprzedałem za tyle samo)

    • Tak, na konsolach. Na ps3 było do wyrwania za 60zł+, na ps4 za 90+ za całość.

  • Gość

    Podobno Blizzard lubi banować „nie pudełkowe” klucze.

    • Te klucze i tak pochodzą z pudełek.

      • tak Ci powiedzieli?

  • przyszło mi kilka kluczyków więc rozdaję Warhammer: End Times – Vermintide
    TPP3A-XN2ME-2CRF0
    GC3YT-NCY9Z-33I94
    MRFY0-NW8VX-HKECM

  • Moim zdaniem warto brać. Cena jest dosyć niska. Tylko nie próbuj na siłę szukać sprzętu na 60lvl bo po zainstalowaniu dodatku i tak praktycznie wszystko trafi do kosza.

  • „PoE jest toporne pod względem gejmpleja, natomiast rzeczywiście daje
    iluzję ogromnych możliwości pod względem personalizacji „talentów””

    A czemu to miałby dawać „iluzję”? Nikt Ci w tej grze nie zabroni grać np. wiedźmą i zrobić z niej postać władającą bronią barbarzyńcy, etc. Wszystko jest kwestią tego którą ścieżką drzewka passive skilli podążysz i podążyć możesz wszędzie, nie jest to żadna iluzja.