Promocja na Splatoon 2

Demo Splatoon 2 do 25 marca i 7 dni Nintendo Switch Online za darmo w Nintendo eShop

W Nintendo eShop ruszyła nowa promocja, w ramach której Splatoon 2 otrzymało limitowane czasowe demo – możecie sprawdzić je do 25 marca

Dodatkowo, osoby które skorzystają z powyższej oferty otrzymają też e-mail z kodem na 7-dniowy trial Nintendo Switch Online. Ma on działać nawet na kontach, które wykorzystały już wcześniej okres próbny. 

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Demo Splatoon 2 do 25 marca i 7 dni Nintendo Switch Online za darmo w Nintendo eShop"

  1. Jakie dobre to Nintendo.DALI DEMO ZA DARMO! A mogli skasować ze 169 jak za przeciętnego indyka na switch.

  2. Mnie zastanawia jedno- co daje panu Ponczkowi pisanie pod prawie każdym postem o Switchu jakiegoś komentarza wyśmiewającego Nintendo( żeby nie było, sam żadnej ich konsoli nie posiadam). Nie dość, że przy tym obraża innych użytkowników i nazywa ich trollami, to jeszcze mówi, że uwielbia pisać komentarze, żeby się śmiać z innych, gdy ma wolny czas w pracy. Nie rozumiem takich ludzi.

    1. Czym tu się właściwie przejmować? Przecież to jakieś dziecko pisze, nikt dorosły nie pisałby takich rzeczy. Sama forma w jakiej to pisze wyklucza poważne traktowanie. Dopóki nikogo jakoś poważnie nie obraża, niech sobie kaszle. Na zdrowie!

      1. Moim zdaniem tego typu komentarze to smieci i szkoda czasu na czytanie. Powinny byc kasowane. Niepotrzebnie moga tez denerwowac niepotrzebnie.

  3. Tez dopowiem że trial Online nie działa jak masz aktywna subskrypcje.
    Chciało się przycebulić raz…
    Trzymaj ktoś: C020TB18TRKVTMSX

  4. Kupiłem Switcha (także jest już 15 osób w Polsce #pdk) ale ogram co mam do ogrania z exów i sprzedaje chyba bo polityka Nintendo i ich podejście do graczy to jakiś mało śmieszny żart. Ceny gier to nieporozumienie, w szczególności indyków. Aż się dziwie że ktoś to kupuje.

    1. Na XOne i PS4 czasami sa nawet wyzsze ceny indyków. Ceny gier w pudełku na Switcha też nie sa mocno wyzsze od XOne i PS4 a produkcja Switchowego cartridgea jest wciaz o wiele drozsza niz płyty. Ja nie narzekam. Wole gry na cartach i granie mobilne kiedy chce a w wiekszosci przypadkow gram na Switchu podpietym do TV majac obok PS4 Pro i XOne X – Switch jest dla mnie równorzędną konsola

    2. Zapraszam na grupe facebookowa Nintendo Switch Polska gdzie jest grubo ponad 4000 uzytkownikow a sama grupa restrykcyjnie moderuje. Dowiesz sie, że to nie Wii U czy PS Vita jesli chodzi o zainteresowanie w Polsce

      1. Grubo (xD) ponad 4000 użytkowników. Naprawdę jest się czym chwalić, niszowa nisza po prostu.

      2. Znam ta grupę, nawet jestem jej członkiem. Z tym że jest kilkanaście osób PL dodałem #pdk które odnosi się do wykopu. :p

    3. Masz rację, często te gry schodzą do zbyt niskiej ceny na wyprzedażach /s.

      A na poważnie, bardzo dobrze, że jest konsola na której gry mogą się cenić. W szczególności indyki.

      1. To już fanbojstwo do potęgi 10. Płacić dużo i cieszyć się że gry są drogie bo tak jest lepiej 😀

        1. Nie mam problemu z płaceniem za dobre gry, po prostu. I tak, dużo indyków zasługuje na to. Steam/Sony to zupełnie inny rynek graczy.

        2. To może spytaj twórców o numer konta i dosyłaj żeby wyrównać różnicę w cenie do switchowej, tj. 169 zł za indyka.

      2. Nikt Ci nie każe kupować gier na wyprzedaży. Możesz jak chcesz wszystkie kupować w pełnych cenach. Ale ja bym wolał mieć wybór na Switchu tak jak mam na innych platformach.

        1. Niby sarkazm a zdanie dalej „na poważnie” oraz w innych wypowiedziach piszesz o dokładnie tym samym i dlatego do tego właśnie się odnosiłem.

        2. Eh. Here we go again.

          Napisałem, że cenie sobie to, że istnieje platforma na której indyki mogą się cenić wyżej. Nie oznacza to, że nie lubię wyprzedaży. Co też napisałem w innym komencie.

    4. Warto dodać, że Nintendo nie ma restrykcji jeśli chodzi o zakupy w innych regionach. Więc jeżeli w PL jakaś gra kosztuje 100 PLN, a w Rosji np. 75, to nie ma najmniejszego problemu i obaw, że coś jest nielegalne. 🙂 Dzięki temu często jakąś gierkę można kupić taniej i już cena nie musi „straszyć”.

    5. Raczej powinieneś bojkotować developerów a nie Nintendo, bo kazdy może ustawiać sobie własną cenę na każdy region. Na przykład „Dragon Marked for Death” $15 w polsce kosztuje 60zł a „Baba is You” z $15 jest w polsce ustawiona na 50zł. Co ciegawe nawet taniej niż na Steamie gdzie kosztuje 53,99

  5. Ja też nie rozumiem twojego bólu. W takim razie polecam wykupić kilkanaście indykow na raz, tego samego tytułu to lepiej zasniesz w nocy.

    1. Nie mam żadnego bólu. Mówię, że cieszy mnie, że istnieje dobra platforma dla indyków. Korzystam z niej i mam się dobrze.

      Jedyny ból jak widzę to zażalenia, że ośmielam wydawać się pieniądze na gry i cenie sobie czyjąś dobrą pracę. Wiem, straszne.

      1. To nie ból, to beka z braku umiejętności racjonalnego dysponowania pieniędzmi. Ta trudna sztuka udaje się wielu rodakom ale nie tobie. Pozdro 😀

        1. Dzięki za troskę, ale potrafię zarządzać pieniędzmi. Mam budżet miesięczny na hobby, z tego wydzielone na gry, i na prawdę nie szkoda mi zapłacić za dobry produkt. Gry to nie życie, serio. Może warto spróbować? 😉 Ale tak, pozdro. Trzymaj się wesoło. 😀

        2. Nie troszczę się o ciebie, skąd taki pomysł? Problemy z czytaniem? Bawi mnie tylko jak bardzo ludzie nie ogarniaja wydatków i jak wpływa na nie ich pofiksowane fanbojstwo. To miłej zabawy z tymi 10x droższymi indykami a normalni ludzie kupią normalnie.

        3. Ogarniam wydatki. Dlatego mogę sobie na to pozwolić. Nie jest to nic trudnego przy odrobinie pomysłowości.

          Jestem na ŁG bo sam lubię kupić też tańszą grę, nie mniej, twierdze, że należy doceniać dobre produkcje. Żadnego fanbojstwa tu nie ma. Race to the bottom jest szkodliwy dla branży.

        4. Przecież na początku napisałeś że wolisz kupować na switch bo jest drożej, już się pogubiłeś w tych głupotach. Jak mama przestanie ci dokładać to wtedy zaczniesz optymalizować budżet i przypomnisz sobie jak to się robi.

        5. Nie, napisałem, że wolę grać na Switchu. I że jestem skłonny zapłacić więcej za grę na Switchu, i nie jest mi źle z powodu wyższej ceny. Jest różnica. I nikt nie dokłada mi się do budżetu, ale jeżeli tak uważasz, to twoja wolność. Baw się dobrze. 🙂