«

»

Darkest Dungeon za 31,79 zł na GOGu

-60% – Darkest Dungeon – 31,79 zł

Dzięki za cynk, Aramandur!

  • gorąco polecam!! piekielnie trudna, piekielnie frustrująca, mam przegrane prawie 50h i jestem może z drugie tyle od przejscia tej gry, ale sie poddalem. Ale co sie przy niej wybawilem to moje 😉

    • Ja mam przegrane tylko 39h a też się poddałem. Dobrze szło póki nie zapomniałem wykupić wyposażenia na bardzo ważną wyprawę. Ogólnie polecam ale raczej tylko osobom które czują w sobie potencjał dobrego gracza ew są dobrymi taktykami/strategami.

    • frustracja i zabawa wyklucza się nawzajem 🙂

      • Zgodzę się ale nie w tej grze. Albo przynajmniej każdy ma jakąś granicę wytrzymałości 😀 trzeba zagrać samemu żeby wiedzieć o czym mówię. Choć w sumie nie wiem co jest bardziej frustrujące – ta niesprawiedliwość czy może grind, bo późniejsze etapy gry to dość mocny grind :/

    • Bo gra jest ponoć kiepsko zbalansowana gdy przejdzie się za połowe tej gry. Robi się niewspółmiernie trudno i w dodatku straszna losowość potrafi szybko zniechecić. Sam nie grałem ale jak o tym przeczytałem to mój zapał żeby kupić tę grę szybko opadł.

      • Dodatek spaprał wszystko jeszcze bardziej, bo dodali crimson curse, który wymusza na tobie zbieranie nowego zasobu, który dropi rzadko (krew), zajmuje miejsce w ekwipunku, zaraża syfem każdego zdrowego w bazie, który się z nim leczy, i do tego dochodzi fanatyk, czyli kolekcjoner na sterydach.
        A jedyne, co masz z tej klątwy to 25% większe obrażenia i szybkość i drobne buffy, które i tak nie równają się z tym, jaki problem jest z klątwą, bo generuje to losowy stres i postać, która robi wszystko po swojemu, nawet atakuje twoich ziomków.

        Sama w sobie gra świetna, ale tym dodatkiem więcej napsuli jak na razie, bo sam pomysł i nowa klasa genialne.

  • norolim

    Panowie, właśnie kupiłem tę grę na GOG za około 27 PLN. Zmieniłem walutę na USD i zapłaciłem przez PayPal (mam tam fundusze w USD). Mimo, że po zmianie waluty na GOG cena wynosiła 8,56 USD, po zalogowaniu do PayPala celem płatności wyświetlona została cena 7,06 USD. Transakcja zaakceptowana, gra dodana do konta… Jeśli chcecie, możecie przetestować na własne ryzyko.

    • To już lepiej zmienić walutę na ruble, jest wtedy jeszcze taniej.

  • Hmm… Ktoś wie, czy wersja pudełkowa (z jakiejś „Kolekcji” – chyba tej w pomarańczowym pudełku) jest nadal dostępna za ~30zł? Przynajmniej za tyle widziałem ją chyba w Empiku.

    • Jakiś czas temu (bodaj początek mają) widziałem wersję eXtra klasyki w sklepie CeDePu za 21zł. Z tym że tamta aktywuje się na Steamie, a tu masz DRM-Free.

      Sam dostałem na urodziny w ładnym premierowym wydaniu z artbookiem.
      Co do samej gry, to też gorąco polecam – podobnie jak koledzy wyżej najpierw grałem do ok. 28h, by grę przeklnąć za stratę drużyny, kasy i ekwipunku na trudniejszej wyprawie.
      Po rzuceniu w kąt i roku przerwy, wróciłem – bawię się na tyle dobrze, że rozważam zakup DLC, bo sporo rzeczy poprawili i zbalansowali. Panów powyżej też zachęcam do powrotu i dania drugiej szansy, bo warto (mimo, iż sam też byłem na początku sceptycznie nastawiony do powrotu).

      • Dzięki za info.
        Sam niestety mam problem ze znalezieniem czasu na dłuższe gry, a szkoda dorzucać (podobno tak dobry tytuł) na kupkę wstydu liczącą już kilka nadgryzionych pozycji i pewnie z kilkanaście nawet nie ruszonych.
        Co do full wipe – rogaliki (+ TWoM) mnie do tego przyzwyczaiły, więc nie jest mi to straszne.

  • Chyba nigdy nie będzie lepszej promocji od tej z emagu,gdzie za 2 extra klasyki płaciło się 3 dychy,była darmowa dostawa, oraz przez chwilę był gothic i Darkest dungeon dostępny :p

  • Dla mnie to była gra roku 2016 – ostatni „najciemniejszy loch” to majstersztyk (Templar Impaler i jego atak Torment mam nadal żywo przed oczami). Wszystkim narzekaczom polecam reset oczekiwań, bo ta gra to nie jest klasyczny dungeon crawler, ani żadne standardowe cRPG – tak nie powinna być traktowana w celu uniknięcia nieporozumień. To jest gra polegająca na zarządzaniu zbywalnymi zasobami. Zasoby te służą tylko i wyłącznie zwiększeniu odległości od porażki, a przybliżeniu zwycięstwa.

    Sam musiałem robić kilkutygodniowe przerwy po tym, jak na bossie zginęły mi 2 całe wymaksowane drużyny:) Natomiast od jakiegoś czasu można wybrać Radiant Mode dla słabiaków, dzięki której ponoć mocno ogranicza się grind.

    Polecam z całego serca, giera jest super.
    Ciekawostka: kolega cisnął DD w kąt po tym, jak mu szystkich wytłukli w prologu, który jest tutorialem 😀

    • Otóż to! Ta losowość rozwala niejedną dobrze przygotowaną wyprawę, ale jeśli nastawimy się na czystą przyjemność z gry, a nie zaliczenie kolejnego przejścia, to zrozumiemy o co w tym chodzi 🙂