«

»

[Aktualizacja #2] Dark Souls III za już za 69,78 zł w Gamersgate

-61% – Dark Souls III – £14.56 (69,78 zł) – Steam
-56% – Dark Souls III Deluxe Edition – £26.40 (127,38 zł) – Steam

  • imralav

    Opłaca się? Po przejściu Lords of the Fallen nabrałem smaku na Dark Soulsy również, natomiast wiem, że jest DLC do trójki i może lepiej na GOTY poczekać w podobnej cenie?

    • jak bedziesz grał od razu to kupuj. To jedna z niewielu gier które kupiłem w preorderze i uważam że to był świetny zakup. DLC zawsze możesz dokupić do tego czasu ograć sobie podstawkę.

    • Na GOTY w takiej cenie poczekasz, a sama podstawka to setki godzin jak się wkręcisz w Soulsy.

    • Gryzłold

      kup sobie jedynkę za grosze na promocji, odkup od kogoś dwójkę z bundla. skoro wydawca się skundlił, to nawet za goty nie warto tyle dawać,kupisz kiedyś z całym monthly taniej.

    • @imralav:disqus, jeśli nie grałeś w jedynkę – to może zacznij od niej.
      Ja podobnie jak Ty, po przejściu LotF pomyślałem sobie, że chciałbym sprawdzić Dark Souls – kupiłem pierwszą część…. i jeszcze nie skończyłem grać, a mam już na liczniku prawie 150 godzin. W tej chwili mogę powiedzieć, że jest to najlepsza gra w jaką grałem. W dodatku mam świadomość, że przede mną jeszcze dwójka i trójka!

      • imralav

        To byłyby moje pierwsze soulsy, więc faktycznie może być lepiej zacząć od jedynki. A zanim przerobię jedynkę i dwójkę to faktycznie ceny mogą się sporo zmienić na moją korzyść 😉

        • BTW. Soulsy sa dużo lepsze od Lords of the Fallen, w Soulsy grałem z przyjemnością (na padzie x360, na klaw+mysz nie polecam) natomiast LotF to była męczarnia, też chciałem wbić 100%, ale nawet nie pokonałem ostatniego BOSSa, dla mnie ta gra jest słabo zbalansowana + ruch postaci jest jakieś 2razy mniej dynamiczny niż w soulsach + ilość rodzai mobów w soulach jest znacznie większa.

        • imralav

          Ja w LotF mega fajnie się bawiłem, ale to mój pierwszy soulslike, może dlatego ;p

        • Mi się też LofF podobało i to bardzo, ale moim zdaniem Dark Souls jest o niebo lepsze.

      • 150h? ja w 98h mam 100% na steam xD Polecam zacząć od 1, 2 SoFS i dopiero 3 (na 3 czekam aż GOTY trochę zejdzie z ceny)

        • He he, nie spieszy mi się z dokończeniem zwłaszcza, że odkryłem jaki fajny tam jest multiplayer.

        • Ja przeszedłem 1, potem 3 z dwoma dodatkami, a do dziś 2- SoFS nie mogę skończyć, najgorsza część.

        • Też się odbiłem od dwójki, i to, duh, dwa razy.

      • orcist

        „najlepsza gra w jaką grałem” bez przesady… gra ma fajny klimat i w ogóle ale jak na old schoolowe standardy to jedno co niesamowicie boli, brak prawie krwi flaków i dekapitacji. np w takim old schoolowym Rune mogłeś odciąć ręce i wróg dalej biegał, głowe itd. rag doll w soulsach II też nie wygląda za dobrze, o III się nie wypowiadam, ale jeżeli ich zamiarem była „mroczna” gra to standardem powinna być jucha. widocznie w Japonii nie wolno, bo nawet mortal kombat x tam zbanowano za krew. natomiast jeżeli chodzi o – klimat, to jest to najmocniejsza strona gry jak i pancerze, chociaż np takiego kiścienia (broń) nie dali, a mogliby, bo to klasyka z średniowiecza. gdyby jeszcze dodać do tego krwawą sieczkę to byłbym wniebowzięty. a tak to jest tylko „dobra” gra.

        • Pamiętam Rune aczkolwiek aż tak mnie nie wciągnęło, co do rag doll i braku krwawej jatki też masz rację, ale wszystko to gra nadrabia „miodnością” i klimatem – głównie przez ten klimat tak mnie wzięło.

        • Szewczyk

          dla mnie tez cała seria DS jest mistrzostwem świata i „prawie” najlepszą serią w jaką grałem. Co do krwawej sieczki itd. to chyba gry pomyliłeś, bo tutaj w ogóle by się to nie sprawdziło a wręcz popsuło by całą otoczkę i klimat. Może dzieciaki to jara ale do tej gry miało pasuje jak ketchup do dżemu.

        • orcist

          ale głupoty gadasz, gdyby dzieciaki to jarało to powstawało by więcej gier pokroju mortal kombat, a póki co jest zupełnie odwrotnie, gry pokroju overwatch (fpsy bez krwi 😀 ciesza się popularnością). poza tym dark souls w dużej mierze bazuje na berserku a tam nie brakuje brutalnych scen i dekapitacji i to jedynie podkreśla ciężki klimat dark fantazy. no sory ale jak faceta nabijam na pal to oczekuje że będzie sikać z niego fontanna krwi, a tu nawet nie spływa kropelka po lancy. to mi psuje po części całą zabawę. nawet w diablo 2 było więcej krwi a klimat podobny i co popsuło gre? nie sądze tylko dodało jej smaczku i mrocznej otoczki taka eksplozja ciał nekromanty to już klasyk.

    • orcist

      I i II też świetne gry, jeżeli ci się spodoba III to pewnie i tak do nich wrócisz więc może lepiej od razu zacząć od podstaw?

      „wydawca się skundlił” akurat gry bandai zawsze taniej można dostać nawet do 75% dragon ball, one piece, naruto itd i czasem były w bundlach, I ds mam właśnie z bundla II z monthly.

      • Gryzłold

        „Taniej dostać” to zupełnie coś innego niż bundlenie gier AAA. Jakby sobie bundlił capmany i tym podobne badziewie, to bym rozumiał, ale skoro bundluje „flagowce”, to widać nie zależy im na pieniądzach, to i ode mnie już ich nigdy nie dostanie.

        • Co

        • Gryzłold

          na tak zadane pytanie mogę odpowiedzieć jedynie – gwno.

        • Typie, bundlują kilkuletnie gry i to dla Ciebie jest powód by nie kupować ich produktów? Zamiast się cieszyć, że więcej graczy będzie miało dostęp do dobrych, wymagających gier to się spinasz bo „jak oni śmią swoje gry bundlować hurr durr”.
          Gdzie tu logika?

        • Gryzłold

          Napisałem, nie mam nic przeciwko jak bundlują sobie badziewie które się kiepsko sprzedaje (typu Pac-many), albo średniaki, w rodzaju Enslaved. Ale jak bundlują swoje flagowce, to niech się nie dziwią, że u wielu graczy trafiają do koszyka „wydawca który bundluje wszystko”, czyli gier których na pewno nie kupuje się ani premierowo, ani nawet tak jak teraz ds3 za 24€. a,e dopiero w okolicach może 10, i to za pełne wydanie. Z kolei na gry Bethesdy nie żałuję kasy premierowo, bo wiem, że gołodupcom nie będą ich rozdawać w bundlach ani za parę miesięcy, ani za parę lat, bo po prostu ich gry są do bundli za dobre.

        • Bundlują wszystko – serio? DS2 SOTFS wydany w 2015 roku jest jako Monthly = bundlują wszystko? DS1 PtDE zbundlowany był w w 2015 roku – premierę miał w 2012 roku.
          Patrząc po tym trzeba czekać minimum 2 lata by gra była w bundlu – to jest według Ciebie bundlowanie wszystkiego?
          A co do Bethesdy – ktoś zapomniał, że i Skyrim był w bundle jako BYOB.
          Poza tym – cóż kogoś to obchodzi, że gra trafia do bundle po dwóch latach? Przecież to same plusy – fan i tak już dawno kupił, a napływ nowych ludzi ożywi multi lub przekona do serii tych, z mniej zasobnym portfelem a i developer zarobi coś ekstra na starym tytule.

        • Gryzłold

          Tak, gra zbundlowana po dwóch latach, to gra zbundlowana, pierwszy raz to „warning”, drugi raz – czarna lista dla wydawcy. I jak miałem kupić DS3 jak tylko pojawi się pierwsza promocja na goty, tak teraz sam sobie chętnie poczekam na bundla razem z Tobą, nie będę kolejny raz jednym z Twoich sponsorów. Jak więcej graczy stwierdzi, że skoro wydawca nie szanuje pieniędzy, to widać mu na nich nie zależy i też zamiast kupować premierowo zaczną czekać na bundle, to się może taki wydawca zreflektuje.

          Żadna gra Bethesdy, w tym oczywiście Skyrim, nigdy w żadnym bundlu nie była, możesz sobie przestać robić nadzieje że jakakolwiek ich gra kiedykolwiek do nich trafi, wprost odmówili zbundlowania nawet starych doomów/quake’ów. Jeśli wiesz lepiej od isthereanydeal (którzy o żadnym bundlu ze skyrimem nie wspominają), to gratuluję wybujałej wyobraźni.

        • Bamco dużo tytułów zbandlowało i to po parę razy chyba, enslaved, pac-many, Naruto, chyba Tales było też pare, one piece, trochę ze swojej biblioteki jednak do bandla wrzucili.

        • orcist

          ogólnie to ten rant na bundla z ds to nieporozumienie przeciez nie płacisz 1 dolara tylko ds 1 kosztowało 37 zł. a ds 2 teraz kosztuje 45 zł czyli tyle ile w normalnym polskim sklepie kosztuje pudełkowa gra po tym czasie od daty wydania, bo przecież dodatkowych gierek z 1 progu nie ma sensu brać pod uwagę. jakiś nieogarnięty jesteś ziomuś.

          co do zniżek, to normalny biznes, wychodzi nowy produkt a później za 2-3 lata można go dostać poniżej ceny, w przypadku produktów digital to normalka bo w tym czasie i tak już nikt nie gra online a wychodzi nowa część gry twórców. zobacz np na db i one piece, przeceniają gry bo wychodzi nowa część a w starą już nikt nie gra online, więc robią sobie również dobrą reklamę na nową część.
          kupujesz gre wcześnie jedynie dlatego żeby ją miec od razu i żeby grać z największą ilością ludzi online. takie zbundlowanie to też dobry ruch żeby ożywić przez jakiś czas gre od dawna martwą online i z tego się ciesze.

          a skyrima to ja kupiłem na gmg kiedyś za ok 10 zł klika lat temu 😀 i tak gierka jedynie warta dla modów.

          np dynasty warriors 8 teraz można kupić na steamie za 70% bo 9 już tuż tuż.

          poza tym jak ja kupuje bundle na hb to daje całość zawsze na charity przecież o to chodzi w tej akcji.

          widziałem ludzi co tylko grają w dark soulsy i mają po 1000 godzin, np kupiłeś gre w dniu premiery i ci sie bardzo podoba i chcesz w nia cały czas grać, przegrałeś już 2 lata a tu się okazuje że już nie ma wcale graczy online a ty wciąż chcesz grać, a tu nagle gra trafia do bundla i przypływ świeżych graczy, mam się złościć z tego powodu? czy dziękować opatrzności bożej i cudom że wzrosło zainteresowanie grą.

          jeżeli gra długo leży, nie ma promocji, nie ma trybu online, to nikt po kilku latach i tak jej nie kupi. kto miał kupić to kupił, a kto chce zagrać nigdy nie zapłaci 100% ceny tylko spiraci.

        • „dla sprecyzowania DS II 75% taniej kosztuje na steamie teraz 12 dolców
          czyli równe 45 zł… czy aby ten bundel to taka „super” promocja? poza
          tym że dostaniesz gratiz jakiegoś krapu to i tak oni na tym zarobią tyle
          ile za sprzedaż na steamie.”
          Bzdura aż zęby bolą.
          Raz, że oczywiście, że promocja, bo do DS2 z monthly dostaniesz inne gry, to dwa raczej wydaje się, że Bamco nie dostanie takiej samej kasy jak ze sztim, skoro bandel kosztuje 12 dolarów, 10% z tego idzie na cele charytatywne (nie zapominajmy, że niektórzy mają monthly za 10,8, więc kasy zostaje jeszcze mniej do podziału), a to co zostaje HB dzieli między siebie i pozostałych zbandlowanych. Więc wątpliwe, aby taka sama kasa była, ale kto ich tam wie.

        • orcist

          „zarobią tyle ile za sprzedaż na steamie” napisałem ogólnie a nie per produkt, np ludzi bundla kupi xxxx, na steamie tylko xx, więc wychodzi na to samo. głównie tu chodzi o promo jakie hb im robi. no i sztim też coś tam bierze od sprzedaży.

    • imralav

      Podsumowując – czekam na jakieś promo pierwszych Soulsów (btw może ktoś ma kluczyk i tanio się z nim rozstanie?)

      • Po co uprawiać żebry, skoro na muve zara latobranie będzie, a tam pewnie za 15 – 20 zł jedynkę wyrwiesz.

        • imralav

          Miodzio, zdążę kolejny raz LotF porobić.

        • [h+]

          Jak Ci spieszno to sobie dzis jedynke kupisz na steamowym promo za 5 eurogabek.

      • Tylko się nie obij od Soulsów przez jedynkę. O ile dwójka i trójka to fajne gry (zwłaszcza trójka IMHO), o tyle jedynka nawet jeśli jest fajną gra, to często będziesz ginął tylko przez to, że gra ma masę bugów, bo jest po prostu marnym portem. DSFix obowiązkowy, ale raka nie leczy. Mój najgorszy scenariusz to jak się wpier***iłem w tekstury skrzynki i nie mogłem z nich wyjść, a nie miałem żadnego przedmiotu w eq, który pozwalał wrócić do ogniska. Znaczy miałem. Dark Sign, który przy okazji zjadł spooorą ilość humanity.

        • imralav

          Na szczęście mam dużo cierpliwości do gier, myślę, że się nie spalę i na DS 😉 tylko przycebulować to wpierw w jakiejś promocji

        • Gryzłold

          nie spotkałem się w ds1 z takim „zakleszczeniem się” na które nie pomogłoby tradycyjne wyjście z gry i jej ponowne wczytanie. postać zawsze wtedy pojawia się w miejscu w którym może się poruszać. Pomaga nawet na ratunek przed grawitacją, jeśli się zdążysz zasejwować zanim zginiesz.

        • W sumie o tym nigdy nie pomyślałem, ale faktycznie może to być solucja. W każdym razie solucja, która pokazuje stan produkcji.

  • rops

    Wie ktoś czy Dark Souls 3: The Fire Fades Edition różni się czymś od podstawki plus dodatki? Bo DS2: Scholar of the First Sin był znacznie zmieniony w stosunku do podstawki z dodatkami (więcej wrogów w innych miejscach).

    • mysle ze na google szybciej znajdziesz odpowiedz

    • To edycja GOTY, ma tylko dodatkowe 2 dodatki, nie ma żadnego remastera. Ja już dawno ukończyłem podstawkę i dlcki.

      • rops

        Spoko, dzieki, bo na necie nie znalazłem jednoznacznej informacji. Tzn pisze, ze to wersja z dodatkami, ale nie czy coś poza tym. Po co wtedy inny podtytuł dodali?

        • Czemu taki tytuł, nie wiem. Nawet na Wiki :”The Fires Fade Edition of Dark Souls III is a game bundle that includes the original game and all released DLC.” Gdyby było inaczej to bym widział i się interesował, bo DS3 uważam, za fajną grę, choć super graczem nie jestem i korzystałem z pomocy graczy, czy npc tam gdzie potrzebowałem.

        • Podtytuł inny, aby utrzymać „ducha” serii.
          Dark Souls: Prepare to Die Edition
          Dark Souls 2: Scholar of the First Sin
          Dark Souls 3: The Fire Fades
          😉

  • Polecam wersje Deluxe. Najtaniej jak do tej pory. Klucz aktywowany i już się ściąga 🙂

  • Gryzłold

    Zatem nie martw się, już nie będę przeszkadzał bundlownikom w ich oczekiwaniu na DS3 w bundlu, bo w przeciwieństwie do jedynki i dwójki tej gry już powyżej 10€ nie kupię, więc pewnie spotkam się wraz z nimi u monthly za rok czy dwa.
    A te Twoje pudełka to kurzem Ci obrosły, skoroś do ds1 zasiadł w 2015 roku a do dwójki w 2016. prawdziwy z Ciebie premierowy gracz, rzekłbyś nawet bez kozery, prawie preorderowiec, z naciskiem na „prawie”.

  • orcist

    jeżeli tak cię boli że wydałeś 20-30zł drożej na grze która za kilka lat stanieje to radze w ogóle gier nie kupować, bo gry to nie jest inwestycja na której można zarobić bądź która z czasem sprzedaż drożej. jeżeli nie chcesz wspierać wydawców to droga prosta – torrent i wszystko masz za free.
    poza tym to wirtualne produkty i ich wartość nic nie znaczy, nawet tos steama mówi że ty ich nie kupujesz tylko wypożyczasz czy coś w ten deseń.
    gry się kupuje po to żeby w nie grać a nie dla szpanu że masz „bibliotekę drogich gier których nie było w bundlach” 😂😂😂😂

    kolejny argument z pupki bo gry DS nigdy nie było za 2-5 e w bundlu, po prostu zignorowałeś wszystko to co powiedziałem. tak samo jak żadna gra bandai może poza pac-manem za dolara, sam pac mana kupiłem w dni u premiery za ok 5 euro z gmg bo był przeceniony już jak wychodził.

    gry activision poza kilkoma starymi to kupka szczerze mówiąc. mało ich obchodzi klient na steam i rzadko tu zaglądają żeby zrobić promocje a nie że planują, część swoich gier w ogóle usuneli ze steama (jak wszystkie spider-many) bo licencja im się skończyła, jakby były tak super kupowane i mieli z tego zysk to by przedłużyli licencje, widać nie zależy im na graczach, wiedzą że gry sa słabe i jak będą za grosze to więcej ludzi je kupi i im zjadą opinie recenzjami. radze poczytać fora co ludzie o nich myśla. poza tym jak już tak chwalisz activision to arcanum było w bundlu za dolara 😂 a to jedna z najlepszych gier o jakich mógłbym myśleć którą mają w ofercie, tak samo wszystkie king questy zbundlowane i bundel wyszedł dwukrotnie, tak więc chyba wszyscy już to mają. jeżeli są takim „dobrym wydawcą” w znaczeniu twojego rozumowania to czemu na to zezwolili? nie, po prostu mają to gdzieś.

    akurat to że square enix nie przecenia swoich leniwych portów wychodzi na duży minus bo tylko obłąkaniec kupi gre z androida za 10 euro mówie tu o klasykach finalach takich jak VI-V. nawet nie mają w swojej ofercie gier z serii dragon questa które i tak ostro skopali na androidzie w porównaniu do oryginałów na nesa-snesa…
    powód że nie przeceniają może też świadczyć o strachu przed krytyką, ktoś kto negatywnie by ocenił tą gre a jest w miare ogarnięty i rozważny nigdy nie wyda na nią 10 euro, a ludziom którzy kupią za tyle szkoda nawet myśleć że wywalili kase w błoto więc będą chwalić żeby się usprawiedliwiać.
    ja osobiście byłem rozczarowany ich portem ff VII, muza w midi i wersja na starego pcta w czasach szeroko pojętej emulacji mogliby się już postarać i zrobić porządny port z ps1 z muzyka symfoniczną. a ich dragon quest heroes też nie ma zbyt zachęcających recenzji. może nie tyle cenią swoje gry co nie są one wystarczająco dobre żeby dać do szerszego odbioru. o tych ich dodatkowym drm już nie wspomnę taki debilny wynalazek jak games for windows live, tylko że logowanie się do konta do gier offline.

    polecam zacząć zbierać karty do mtg: (kupiłem jedna karte za 4zł za kilka lat później sprzedałem za 90zł). prawie zawsze zarobisz na kupnie podczas premiery bo kolekcjonerów nie brakuje. zbieranie gier digital dla kolekcjonowania i „wartości” to porażka.

    z zasady robie tak, kupuje tylko gry w które zamierzam grać od razu a nie zwlekać i zawsze jestem zadowolony późniejsze promocje mnie już nie obchodzą.

    rozumiem że masz inne zdanie, tylko moim zdaniem jest ono trochę dziecinne.

    • Gryzłold

      spokojna twoja rozczochrana. nie mam nic przeciwko grom które tanieją, byle rozsądnie – fallouta 4 i sp do niego preorderowałem i dopiero teraz, po dwóch latach można ten pakiet w oficjalnej dystrybucji (a tylko z takiej korzystam) dostać o połowę taniej. i dodatkowo mam pewność, że żaden bundlokolekcjoner tej gry za frajer nie dostanie. a szczerze mówiąc zastanawiałem się wtedy czy zamiast tego sp nie wziąć preordera deus ex mankind divided (kosztował niewiele więcej). szczęścliwie wybrałem sp do fallouta przez co miałem kilkaset dodatkowych godzin zabawy w świetnej grze, a deusa razem z sp kupiłem na aktualnej steamowej wyprzedaży za 14 euro, a i tak pewnie nieco przepłaciłem bo pewnie a pół roku będzie za „dychę”.

      • Haha, wydawaj swoje pieniądze jak tylko Ci się podoba ale na teksty typu „gry mają za duże przeceny” czy „wstyd mi grać w gry z bundla” to mam dwa znaki podsumowania: xD

        • Gryzłold

          „Haha”, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, najwięcej o kupowaniu gier mają do powiedzenia zbieracze bundli. Sio.

        • Stary, pewnie Cię zaskoczy to co napiszę ale kupowanie gier to nie jest jakaś filozofia czy sens życia. To tylko zabawa, forma spędzania wolnego czasu. Rozumiem, że boli Cię jak inni ludzie się dobrze bawią (np. grając w gry z bundli xD).

        • Gryzłold

          Ależ skąd, napisałem przecież – mnie tylko wstyd w takie gry grać. Wracaj do kolekcjonowania bundli, a mnie pozostaw decyzję gry od których wydawców kupować, a od których tak jak Ty czekać na bundle.

        • Wyraźnie Ci napisałem, żebyś sobie kupował co Ci się żywnie podoba, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie mam żadnego problemu z tym kto, gdzie i w jaki sposób kupuje sobie gry. Tobie wstyd grać w gry z bundli, mi natomiast byłoby wstyd pisać takie głupoty w internecie xD. O dobrze, że przypomniałeś, w końcu dzisiaj wtorek. Liczę na coś fajnego od Humble Bundle wieczorem (jeśli nic nie będzie to może chociaż skuszę się na jakąś dużą przecenę na Steam :)). To pa!

        • Gryzłold

          Dziękuję za pozwolenie rozporządzania moimi własnymi pieniędzmi. Tylko po co się w ogóle wtrącasz w dyskusję która Cię zupełnie nie dotyczy? Chyba że rozumiesz prosty fakt: im więcej ludzi z kupowania gier przerzuci się na kupowanie bundli, tym gorsze będą te bundle, bo wydawcy prędzej czy później też ten trend zauważą,, zmądrzeją i przestaną bundlować hity. Oby nie za późno, bo kolejnym etapem spadku premierowych zysków jest spadek finansowania kolejnych gier, zarzucanie projektów i zamykanie producentów. To samo zresztą dotyczy tych podobno „zabawnych” „za dużych przecen”, jak już ci ostatni frajerzy kupujący premierowo gry od wydawców którzy po pół roku puszczają je po 1/4 premierowej ceny (o ile nie taniej) zrozumieją za jakich frajerów uważają ich ci wydawcy i też zaczną kupować dopiero na tych przecenach, to kolejnych gier ci wydawcy już nie sfinansują, bo nie będą mieli z czego.

          ps. mnie by naprawdę było wstyd w każdej wypowiedzi wrzucać jakieś idiotmotki typu „xD”, ale ja się pewnie nie znam na gimbogadce.

        • To nie było żadne „pozwolenie” tylko reakcja na to, że niby mówię Ci co masz kupować lol. Hahaha czyli jednak przyznałeś się, że chciałbyś te hitowe gry w bundlach. Gratulacje, to pewnie nie było łatwe dla tak przemądrzałego typa jak Ty 🙂 A do dyskusji wtrącić się mogłem, bo od tego dyskusje są.
          ps. Jak się już nie ma nic mądrego do napisania to zawsze można rzucić coś o gimbazjum, spoko też są dopiski w typie „twoja stara” tak na przyszłość.
          pps. Specjalnie dla Ciebie: xD

  • Bartek Doma

    kupiłem deluxe i komunikat >< Your order has been selected for manual review.

  • Ależ chłopcze, rozumiem o co Ci chodziło z tym nie kupowaniem gier od wydawców dających swoje hity do bundli (dla mnie to normalne, jeśli komuś się nie spieszy z graniem to dlaczego nie poczekać i kupić okazyjniej?). Włączyłem się do dyskusji tylko dlatego, że rozbawił mnie ten Twój fragment o wstydzie w granie w bundlowe gry. Jest to dla mnie autentycznie zabawne, przecież to tylko gry, to nie jest jakaś elitarna rozrywka :). Swoją drogą: narzekasz, że wydawcy zaraz nie będą mieli kasy na następne gry, bo ludzie nie kupują gier na premierę tylko czekają na bundla i sam robisz dokładnie to samo 🙂 a nawet jak już kupisz tego bundla to dajesz 100% charity. No nie ma w tym sensu.

    • Gryzłold

      To tylko gry, zgadza się, ale widząc mnie grającego w zbundlowaną grę AAA ktoś mógłby pomyśleć, że należę do grupy pasożytów rynku gier, czyli zbieraczy bundli, a tego sobie po prostu nie życzę. Nie traktuję gier jako „elitarnej rozrywki” (nawet kupując wszystko w preorderach to ciągle wcale nie jest drogie hobby, z czym oczywiście nie zgodzą się Polacy po 1850, o przepraszam od stycznia to Polacy po 2k), ale też nie chcę by kojarzyła się z rozrywką dla plebsu, a taką stają się w moich oczach gry „ogrywane” przez zbieraczy bundli (którzy chwalą się „setkami” albo „1K+” gier, z których poza bundlami kupili może 10). Jeśli nie zdążę zagrać w jakąś grę AAA zanim trafi do bundla to żeby nie kojarzyć się z tą grupą raczej w tę grę nigdy nie zagram, mam „nieograne” dziesiątki innych które zbundlowane nie zostały i raczej nie zostaną. Mam nadzieję że wolno mi zarówno wydawać pieniądze na to co chcę, ale i grać w te gry w które chcę, a w te w które nie chcę, nie grać?

      Nie, nie robię tego samego – kupując bundla daję 100% na charity, bo wydawca już decyzję podjął, że mu na pieniądzach nie zależy oddając grę do bundla, więc tylko dopełniam jego wybór zostania dobrodziejem charytatywności. Nie ulega jednak wątpliwości że jeśli jakaś gra AAA (czyli ze sporym budżetem) nie zarobi premierowo tyle ile sobie założył wydawca (czyli ci ludzie, którzy wyłożyli pieniądze na produkcję tej gry), to w kolejną już tyle nie zainwestują (więc powstanie tańsza, słabsza gra), albo nie powstanie kolejna gra z tej serii, albo wręcz należące do tego wydawcy studio które zajmowało się produkcją tej gry zostanie rozwiązane. Przykłady możesz sobie sam znaleźć.

      • You must be fun at parties 🙂 „Pasożytów” rynku gier, do których również, jak sam przyznajesz, należysz 🙂 W dodatku nic przy okazji nie dając twórcom. No kruci przecież w pierwszym komentarzu wyjaśniłem, że nie interesuje mnie w co grasz czy co kupujesz, nie musisz pytać 🙂 Przestań zarzucać wszystkim zaglądanie do portfela, naprawdę nikogo to nie interesuje. Masz prawo do posiadania własnych poglądów, a ja mam prawo je skomentować. Rozbawiłeś mnie to tyle ale myślę, że z mojej strony już czas zakończyć tę zmierzającą donikąd dyskusję. Po pierwsze znudziła mnie już, a po drugie nie mam ochoty dyskutować z tak nieprzyjemną osobą jak Ty. Bije od ciebie straszna frustracja i pogarda dla innych. I nie wiem w ogóle po co udzielasz się na stronie o promocjach i bundlach, których tak nie lubisz.

        • Gryzłold

          Jasne. Ja pasożytem nie jestem, gry które mnie interesują kupuję przedpremierowo lub w ciągu kilku tygodni po premierze. Chyba że to gry od wydawców którzy nie cenią moich pieniędzy i się bundlują, wtedy też czekam na bundla, i skoro system na do pozwala, kupuję gry od organizacji charytatywnych (nieważne jakich, byle wydawca g…o dostał), podkreślę jeszcze raz – robię to wyłącznie na życzenie wydawców, którzy dają mi jasny przekaz: nie płać premiero za nasze gry jak jakiś pajac, wrzuciliśmy do bundli dwie gry, wrzucimy i kolejne. Ciekawe jakim baranim głosem zaczną śpiewać gdy im większość premierowych „debili” ucieknie, czego im szczerze życzę.

          Po co się udzielam widać po moich wpisach – np. w tym temacie napisałem komuś by przypadkiem nie płacił Namco za DS3, nawet gdyby jakimś cudem trafił pełną wersję za 70 zł, bo ten wydawca się skundlił, więc jego gry są warte „co łaska”. Poradziłem mu, żeby skoro nie grał jeszcze w żadne Soulsy, zamiast przepłacać za jeszcze niezbundlowną trójkę, kupił od kogoś zbundlowaną dwójkę albo zbundlowaną jedynkę.

        • Doradziłeś komuś – spoko, ale dorabiasz do tego jakąś śmieszną ideologię. Po co to pytanie na końcu skoro sam sobie odpowiadasz? 🙂 nie no spoko od pierwszego komentarza widzę tą nieudolną próbę obrazy mnie z powodu kupowania bundli, tylko nie wiem w jaki sposób miałoby to według Ciebie zadziałać? Nawet jeśli kupowałbym tylko bundle to przecież jest to wstyd tylko w Twoim świecie 😀