X

«

»

Dark Souls II – Scholar of the First Sin za 40,68 zł w DLGamer

Dark Souls II – Scholar of the First Sin – 9.60 EUR (40,68 zl) – Steam

  • Mateusz

    BTW: Ma ktoś namiary gdzie można kupić „podstawowe” DSII? Mam scholara a tylko wersji nie zremasterowanej brakuje mi do kolekcji.

    • Scholar zawiera już zawartość podstawki.

      • Chodzi mu o +1 na sztima DS2, jak kupujesz Scholara to tylko jego dostajesz, bez pierwotnej wersji w bibliotece sztim

        • Mateusz

          ototo.

      • Gryzłold

        Nie zawiera. Poza zmianami w grafice Scholar zmienia też gameplay – np. ilość i rozmieszczenie przeciwników.

    • Poza -50% jakie czasami na indiegala się pojawia z jakąś grą albo bezpośrednio ze sztima to średnio kojarzę.
      Sztimowa wersja DS2 ma od razu season pass w cenie.
      Pewnie na g2a albo innych kinguinach są. A tak poza tym to ewentualnie szukanie po sklepach w promocji albo czekanie na DS2 w pkk.

  • Zmieńcie sobie walutę na dolany, wyjdzie 2 złote taniej.

  • W sumie to dwójka taka sobie jest według mnie (skoki trudności w różnych miejscach, rozstawienie przeciwników jest czasami tak zrobione, by tylko gracza zirytować i wiele innych). Dla fana okazja (ale pewnie kupił już wcześniej) a dla nowych polecam jedynkę lub trójkę.

    • Najbardziej mnie bolało spłycenie poziomów lokacji, mała liczba ukrytych przejść czy drzwi ( co najlepiej robi Bloodborne). Zamiast tego spamowanie ogniskami. Do tego postawienie na ilość zamiast jakość bossów. Dość często bossowie występują parami czy trójkami. Niski poziom podstawki (przechodziłem całą podstawkę w przymierzu, który dawał ng +1 a i tak rzadko zacinałem się na jakimś bossie), ale może to też wynikać z tego, że już miałem do czynienia z DS1.
      Mimo wszystko gra jest bardzo dobra i godna polecenia. Muzyka dalej jest epicka, fabuła dalej zagmatwana i z przyjemnością oglądałem analizy na yt, większy wybór zbrój i broni, najlepiej zrobione pvp oraz ng +, dodatki solidnie zrobione i wymagające o wiele więcej niż podstawka.
      Mi nie spiesznie gra zajęła prawie 70h, wykonując wszystkie aktywności i zabijając solo każdego bossa, chociaż pod koniec byłem już lekko zmęczony.

      • MutedVideo

        Też mi się wydawało że był to najłatwiejszy Dark Souls. Podchodziłem do tej gry sceptycznie ze względu na mieszane opinie w internecie, a miałem już DS1 i DS3 za sobą. Mogę powiedzieć tylko tyle, że się bardzo pozytywnie zaskoczyłem. Najbardziej bolało tak jak powiedziałeś spłycenie poziomów. Design map ( pomijając świetne DLC) był daleko w tyle porównując do DS1 albo 3. Średnio mi się też bossowie podobali. A tak po za tym to naprawdę świetna gra. W żadnej części nie ma tyle ekwipunku i buildów co w DS2.
        Majule uważam za najlepszego Huba z całej serii souls. Pierwszego Dark Souls przeszedłem w jakieś 45 godzin. Drugi Dark Souls zajął mi 70. I ani razu nie czułem znudzenia. Polecam.

        • Najwidoczniej każdy z nas oczekiwał czegoś innego. Mnie strasznie bolało rozstawienie mobków na złość by tylko stworzyć „chokepoint” – najbardziej zapadło mi w pamięć Iron Keep pod tym względem.
          Oczekiwałem gry fair wobec gracza a nie zrzucającej kłody na głowę tu i tam swoim designem poziomów i rozstawieniem przeciwników oraz tego, że to co najlepsze (bossowie) dadzą radę.

      • Stało się to dlatego, bo w połowie produkcji odszedł ich główny designer mapy. Musieli to co zrobił posklejać na ile mogli.

      • Szkoda tylko, że mimo dużego wyboru uzbrojenia i tak jedną z najlepszych broni jeżeli chodzi o dmg/animacje/wymagania/niezawodność niezależnie od przeciwnika i miejsca można zdobyć prawie na samym początku gry.
        A później kolejne, losowo do siebie poprzyczepiane poziomy (w jedynce świat jak i „feeling” poszczególnych lokacji był niesamowity. Dla mnie – mistrzostwo) wyglądają na zasadzie – ciach, ciach, widoczek nie urywa, ułożenie pomieszczeń też w sumie średnio logiczne i WTF dlaczego ta lokacja jest połączona z tą?

        A do tego jak sam napisałeś – brak ukrytych przejść oraz bossowie, którzy są jacyś tacy… Nijacy i czasami trudniej do nich dojść nich ich pokonać (patrz – Iron Keep).

        Oczywiście na duży plus PvP – znacznie przyjemniejsze niż w jedynce i nie ma tyle rollowania co w 3.

        Mnie dwa podejścia (pierwsze ~30h i coś mnie oderwało na długo, więc zacząłem od nowa ~70h + oba to blind run z zaglądaniem pod każdy kamień dwukrotnie i zabawą we „frakcje”) bardzo znużyły mimo, że przy drugim została mi już końcówka + DLC.

    • Właśnie jako nowy czekam i czekam na jakąś dobrą cenę na jedynkę, a tu masz: wszyscy uparli się na dwójkę….

      • Powinna nadal być w Kolekcji Klasyki za 20-25zł. I to oczywiście wersja Prepare to Die.

        • Dzięki @lowcygier-1123c78a9021be20cbe229afba3c82bc:disqus. Jednak nigdzie tego nie widzę. Pozostaje czekać na wyprzedaże – może jakaś wielkanocna się trafi…

        • Grimmer

          Nie ma sprawy, ja swoją kopię dorwałem w Empiku (co było dla mnie sporym zaskoczeniem).
          A Tobie życzę powodzenia oraz udanych łowów!

  • Na Steamie za 10 euro na wyprzach jest razem dodatkami. Poczekaj na wielkanoc

  • grę polecam, stronę odradzam. nie wiem po jakiego grzyba dla nich mój adres do paypala, ale niech będzie, podałem zapłaciłem i nie zaakceptowali bo niby paypal nie zweryfikowany.