«

»

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy na Steama za 76,40 zł w cdkeys

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy PC – £15.95 (76,40 zł) – Steam

Aby uzyskać powyższą cenę:

  • Zmieńcie walutę na GBP w prawym dolnym rogu ekranu
  • Wykorzystajcie kod na 5% rabatu za polubienie fanpage’a cdkeys na Facebooku. Kod działa tylko dla zalogowanych na stronie sklepu.
  • zaczynam żałować, że kupiłem za 100zł, a jeszcze nie odpaliłem 😀

  • Bierzcie tę grę i grajcie, bo to najlepsza platformówka + olbrzymia nutka nostalgii 😀 Kupiłem za 105 zł i wymaksowałem po 52 godzinach, najlepszy premierowy zakup od dobrych kilku lat 😀

    • Fabiopirat

      Oj jeżeli uważasz to za najlepszą platformówkę, to ewidentnie nie grałeś w najnowszego Mariana…

      • mario bleh

        • Fabiopirat

          Aha…

      • Nowe Mario jest takie takie no… średnie? XD

      • New Super Mario Bros. najlepszy platformer ever <3

      • rzyg..

        • Fabiopirat

          To samo z crashem

      • Super Mario Odyssey nie jest najlepszą platfomrówką, przynajmniej dla mnie, nie stanowi żadnego wyzwania, platformówki są dobre kiedy się w nich non stop umiera. Poza tym te sekrety… najgorzej ukryte w historii gier…

        • Fabiopirat

          No to ewidentnie przeszedłeś tylko wątek główny a nie „endgame”. Po drugie co to za stwierdzenie ” platformówki są dobre kiedy się w nich non stop umiera.”. Gra ma sprawiać przyjemność a ciągłe umieranie i powtarzanie tych samych elementów nie sprawia przyjemności, tylko prowadzi do frustracji.

    • Błąd, to 3 najlepsze platformówki

    • Hejtuję, bo mogę oraz wiele osób ma klapki na oczach przez nostalgię. Te Crash’e to może i kiedyś były świetne, ale jak na dzisiejsze standardy są po prostu nudne i pod względem mechaniki przestarzałe (choć powinienem napisać „proste”, aby nie wkurzać jeszcze bardziej fanów).
      Na przestrzeni lat platformówki mocno wyewoluowały i pojawiło się setki innych znacznie lepszych platformówek. Niektórzy naprawdę muszą zdjąć okulary nostalgii, bo na chwile obecną to są średniaki o mocno zawyżonej cenie.

      • Cóż, Twoje zdanie, ale póki nie zdobędziesz we wszystkich etapach co najmniej złotych relikwii to raczej nie możesz mówić o tych grach „proste”. Zresztą wolę taką nistalgię, gdzie ktoś wyraźnie się postarał przy odświeżeniu tytułu niż to co wydało ostnio Nintendo (ta ich śmieszna konsolka z 30 grami) 😀

        • Raczej chodzi o to, że są proste w konstrukcji – jakby nie było, cały czas (w trzech grach) idzie się właściwie tylko do przodu (ewentualnie w stronę ekranu, jak trzeba uciekać). Sa do bólu liniowe i widać w nich tą archaiczność. Nie mówię, że to źle gry – sam je uwielbiam i z chęcią kupię te remastery, ale widać, że były stworzone pod koniec ubiegłego wieku i nadgryzł je ząb czasu – nie tylko graficznie, ale i gameplayowo. Ratchet and Clank moim zdaniem godnie zastąpił Crasha jako maskotka Sony – z serii Jak podeszła mi tylko jedynka, a Ratchety bardzo lubię wszystkie.

        • Większość liniowych gier polega, że się idzie prosto. A te nieliniowe na które teraz moda w większości też są proste, polegają na odhaczaniu kolejnych punktów na mapie.

        • Ta konsolka dla mnie była warta każdej złotówki – takich gier jak na Switcha nie znajdziesz nigdzie indziej – Zelda, Mario, Arms czy Octopath Traveler to produkty, które są wyjątkowe w skali wszystkich konsolowych gier

        • Pisałem o Nintendo Classic Mini nie o Switchu 😉

      • niedokończonezdani

        Czy ktoś Cię zmuszał do grania w ten tytuł? I dlaczego przejmujesz się tym, że ktoś inny czerpie z tego frajdę? 🙂

        • Dlaczego przejmujesz się tym, że ktoś wyraża swoje zdanie i słusznie zauważa, że nostalgia przesłania obiektywną ocenę w wielu grach? 🙂

      • „Setki” >śmiech< Tysiące od razu 😀

      • Z czystej ciekawości… Możesz podać platformówki o których wspominasz?

        • Również chętnie bym poczytał.

        • Jeśli mówimy od PC-tach, to jedyna w miarę ogarnięta platformówka w jaką przyszło mi grać ostatnio to A Hat in Time 🙂

        • Choćby seria Rayman’ów, Racthet’ów i Jak’ów, wiele gier z marianem i spółką jak kirby czy yoshi (niestety grałem tylko część, a całkowicie przeszedłem tylko w garstkę, więc nie podam dokładnie o jakie tytuły chodzi, aby nie dać głupio powodu do ataku ;p, ale przynajmniej moim zdaniem wiele platformówek od Nintendo są „lepsze” niż Crashe), Fez, Tomb Raider’y, Jazz Jack Rabbit, Psychonauts, Little Big Planets, Super Meat Boy, Trine, A Hat in Time, Yoka Laylee, DustForce, Another World, Deadlight, Prince of Persia, Cave Story, Sly, Rain World, Spyro, Mega-Man (nie grałem, ale seria ma swoich wiernych fanów), Banjo-Kazooie (też nie grałem, ale gra też jest uważana za świetną platformówkę), czy bardziej nieszablonowe jak Portal, Braid, BroForce i Metal Slug, Shadow of The colossus, klony jak i oryginały Castlevania’i i Metroid’ów (jak np. Dust an Elysium Tale, Hollow Knight, Ori Blind Forest, Shantae,), ewentualnie Alice Madness Return i jej prequel.

          Jak bym dłużej pomyślał to zapewne więcej bym wypisał. Część z nich dla niektórych to zapewne kwestia sporna (bo gusta i nostalgia się wkrada), ale i tak jest ich sporo. Tfu znam osoby, którym nawet growa wersja Toy Story 2 bardziej się podobała niż Crash Bandicoot. Może trochę ze względu na gust, ale potrafią „trzeźwo” podać argumenty dlaczego jest lepsze niż Crashe.

        • revoltman86

          Toy Story 2 bylo swietne. Ogralem na PSX wiele razy. Moze i nostalgia. Czekam na Spyro na ps4. Crash skonczony – fajnie bylo ale to juz nie to.

  • aRo

    …i niech ten trend trwa, bo dobrze wiem, że jak kupię, to potem będzie leżeć na kupce wstydu minimum 2 miechy. Wytrzymam jeszcze 😀

  • Polecam również. Mam już 34h gry za sobą i dalej nie nudzi. Kończę maksować drugą część i zabieram się za trzecią więc obstawiam, że jeszcze około 10h z nią spędzę.

  • niedokończonezdani

    niech zrobią jeszcze godny remake Crash Team Racing i mają mój portfel 😀

  • ciągle mam problem z włączeniem gry po podłączeniu laptopa do TV. Czekam na patch…
    …a gra świetna