originWystarczy włączyć klienta Origin i aktywować produkt wpisując kod – BF3E3

Wymaga pełnej wersji BF3 do uruchomienia.

EDIT: news przyklejony do końca dnia, tak żeby nikt go nie przegapił w natłoku innych okazji! ; )

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Battlefield 3: Close Quarters za darmo!"

  1. No to teraz tylko brakuje mi podstawki 🙂 Mam nadzieje że wkrótce będzie za 25zł.

    1. +1
      Krótkie pytanie. Aktywowany dodatek będzie dostępny przy zakupieniu podstawy w późniejszym czasie, czy trzeba mieć podstawę wcześniej?

  2. Jak tak bedą robić to na ciul kupować premium XD
    Nie no ok,ciesze sie ze ludzie będą sobie w to grać.

    1. Wydaje mi się, że więcej dodatków nie dadzą za darmo :p
      Choć mam premium to i tak się cieszę. Znajomym było żal kasy na premium a teraz będzie można razem ciupać w Mistrza Broni – mój ulubiony tryb 🙂

  3. To jakbym chciał premium dokupić + ten dodatek już bym miał to trochę dziwne co by z kluczem zrobić

  4. Jak by tak Activision dał coś za darmo z serii Call of Duty :P, nawet porządnej promocji na jakiegoś Cod-a nie było, wszystko drogie….

  5. Mnie również dodatek zachęcił do powrotu do gry. Akurat ten dodatek z całego premium interesuje mnie najbardziej.

  6. Za darmo rowniez na Xboxa. Na razie tylko w USA. Na polskim XBLM oraz na ps3 ten dodatek zniknal ze sklepu. Pewnie tez bedzie za darmo i czekaja na aktualizacje oferty sklepow.

  7. o przyklejone na głównej – good job Remike ;]

    na allegro ten dodatek za minimum 30zl, wiec brać to nawet jak nie macie podstawki kto wie może kiedyś się kupi i zagra 🙂

  8. wziąłem, musiałem po dwóch latach odpalić origin i tym samym mam 1,5 gry już tam – Crysis 2 i sam dodatek do BF3 😀

    od razu odinstalowuję

    1. dobra pązor, ps3 nikogo, powiec lepiej co tam suychać u ciebie po tajemniczym odejśció z marko.

  9. o matko bosko dzięki! przed chwilą aktywowałem i działa D: ea dało coś za darmo – koniec świata… ale i tak ich nie lubię 😀