«

»

Jump Force – Przegląd ofert przedpremierowych
Jump Force – Przegląd ofert przedpremierowych
PCPlaystation 4Xbox One

Jump Force – Przegląd ofert przedpremierowych

Jump Force to wyjątkowa bijatyka od Bandai Namco, w której pojawią się najpopularniejsi bohaterowie znani z mangi i anime – w tym z Dragon Ball Z, One Piece, Naruto itp, a każdy z nich będzie dysponował swoim własnym stylem walki i specjalnymi zdolnościami. Gracze stworzą tutaj swoje własne zespoły bohaterów i staną do walki na arenach, które umiejscowione zostały m.in. w Nowym Jorku czy Alpach. Całość działać będzie na silniku graficznym Unreal Engine 4, który będzie odpowiadał za realistyczną oprawę graficzną. Do dyspozycji graczy oddana zostanie zarówno kampania fabularna, jak i możliwość brania udziału w potyczkach wieloosobowych. 

Jump Force zadebiutuje 15 lutego. Gra dostępna będzie na PC (Steam) oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One.

PC – wersja cyfrowa

Najniższą cenę cyfrowej wersji gry Jump Force na PC znajdziecie 2game.com. Z kodem rabatowym COMMUNITY2GAME zapłacicie tutaj 38,26 funtów, czyli ok. 188,49 zł

Podobną cenę znajdziecie też w Hrkgame.com. Zapłacicie tu 190,16 zł, a do zamówienia otrzymacie też bonus w postaci jednego losowego klucza do innej gry.

Możecie skorzystać też z oferty Cdkeys.com. Standardowa cena gry tutaj to 198,09 zł, ale wykorzystując kod rabatowy z FB sklepu zapłacicie o 3% mniej, czyli 192,15 zł

Zbliżoną ofertę przygotowało też G2play.net 192,28 zł. Do kwoty tej musicie jednak doliczyć również prowizję za płatność.  

Niewiele więcej zapłacicie też w Voidu.com – z kodem WINTERMADNESS cena gry wynosi 193,76 zł

PlayStation 4 – wersja cyfrowa

Grę kupicie w PlayStation Store w cenie 289 zł. Do zamówień przedpremierowych dokładany jest bonus w postaci 3 dodatkowych strojów dla postaci oraz pojazdu do lobby. 

PlayStation 4 – wydanie pudełkowe

Najmniej zapłacicie w brytyjskim sklepie Base.com. Cena Jump Force wynosi tutaj 38,85 funtów, a więc około 191,10 zł. Za wysyłkę do Polski musicie dopłacić jeszcze 1,49 funtów – około 7,33 zł.

W Polsce najmniej zapłacicie w Mobisoft.com.pl 211,20 zł za grę z dostawą od 10 zł (list priorytetowy). 

W Shopgracz.pl zapłacicie 219 zł z dostawą od 5,99 zł (list polecony ekonomiczny). Bardzo podobną ofertę ma też Perfectblue.com.pl gdzie grę kupicie w cenie 219,99 zł, a koszty dostawy zaczynają się od 7,99 zł (list polecony ekonomiczny). 

Możecie zdecydować się też na zakup w Konsoleigry.pl w cenie 239,99 zł z dostawą od 9,99 zł

Alternatywą są też popularne sieci elektromarketów. W Euro.com.pl, Oleole.pl i X-kom.pl zapłacicie 249 zł, a każdy z tych sklepów oferuje też darmową dostawę kurierem. 

Xbox One – wersja cyfrowa

Grę możecie kupić w sklepie Microsoftu za 289,99 zł. Jeśli zdecydujecie się na zakup w przedsprzedaży to otrzymacie 3 dodatkowe stroje dla bohaterów oraz pojazd do lobby. 

Xbox One – wydanie pudełkowe

Również za pudełkowe wydanie gry Jump Force na Xboksa One najmniej zapłacicie w brytyjskim Base.com 38,85 funtów za grę – około 191,10 zł oraz 1,49 funtów za dostawę, czyli ok. 7,33 zł.

Pozostałe oferty wyglądają tu podobnie, jak w przypadku wersji na konsolę konkurencji. Najniższą cenę wśród polskich sklepów ma Mobisoft.com.pl 211,20 zł z dostawą od 10 zł.

Możecie zdecydować się też na zakup w Shopgracz.pl w cenie 219 zł z dostawą od 5,99 zł lub Perfectblue.com.pl 219,99 zł z wysyłką od 7,99 zł. W obu przypadkach wysyłka realizowana jest listem poleconym ekonomicznym.

Ciekawie wypada też oferta Muve.pl (wersja na konsole PlayStation 4 jest w tym sklepie niedostępna – przynajmniej w momencie pisania tego przeglądu). Za grę zapłacicie tutaj 239,90 zł, wysyłka do kiosków Ruchu jest bezpłatna, a 5% wartości zamówienia wróci na wasze konto – kwotę tę będziecie mogli wykorzystać w trakcie kolejnych zakupów.

W Sklep.gry-online.pl zapłacicie 234,90 zł z dostawą od 7,99 zł (paczka w Ruchu), a w Konsoleigry.pl – 239,99 zł z dostawą od 9,99 zł.

Możecie również wybrać zakup w elektromarketach Euro.com.pl, Oleole.pl i X-kom.pl za 249 zł z bezpłatną wysyłką kurierem. 

  • Pomyślałby kto, że skoro biorą tak dużą ilość bohaterów z różnych mang, to gra będzie stawiała na ciekawe interakcje między nimi. A tu nie, teksty są kompletnie generyczne, jakby pisane przez ludzi co bohaterów znają tylko ze słyszenia. Do tego często te same teksty są używane do wielu interakcji, przez co potem mamy takie kwiatki w stylu:
    – Stay back, kid!
    – We won’t know unless we fight!

  • Ktoś uczestniczył w otwartej becie i może się wypowiedzieć na temat tej gry?

    • Eru

      Kiedy się ogląda tą grę jest 987431961 efektów na ekranie i nic nie można zobaczyć, jest bardzo nieczytelnie ale po zagraniu i ogarnięciu movementu postaci po arenie wszystko robi się dużo bardziej przejrzyste(moja osobista opinia, grane było na zwykłym X-one). Wielkim minusem jest 1 pasek zdrowia, który dzielą wszystkie 3 postaci, walki są przez to dużo za krótkie, nie ma kiedy się rozkręcić, oby w pełnej wersji były opcje do rozszerzenia go lub walk 1vs1. Mechanicznie można powiedzieć że to coś między Naruto UNS, a nowymi dragon ballami, niby są jakieś mechaniki szarży, ładowanie ale jak przychodzi co do czego to mamy 2 przyciski ataku i specjalne ataki jako bumper+A/B/X/Y. Dla osób lubiących bardziej casualowe bijatyki i filmową epickość przy stosunkowo małym wysiłku duży plus, dla osób szukających czegoś na imprezę w gronie znajomych również. No i chyba największym plusem będzie grafika, gra wygląda fenomenalnie. O fabule się nie wypowiadam bo jest to tylko pretekst żeby postacie z różnych serii mogły się naparzać na jednym ekranie chociaż patrząc po trailerach jest i tak ambitniej niż w poprzednim J-Stars, gdzie wymyślili „ok, to zapraszamy wszystkich na turniej i elo”
      Także podsumowując, przyjemna bijatyka ze świetną grafiką, przede wszystkim dla fanów animu i mango, po becie tak 7,5/10, polecam ale nie za cenę premierową, chwilę poczekać bo warto.

  • No może być kozacko na tym silniku graficznym. PS u ruskich jedynie blokada na aktywację więc VPN i za pół darmo 😛

  • orcist

    przynajmniej postaci z jojo są, ale nie ma bobobobobo to lipka