X

«

»

Battleborn – Przegląd ofert przedpremierowych

BattlebornW najbliższy wtorek na rynku zadebiutuje Battleborn, czyli sieciowa strzelanka od studia Gearbox Software, kojarzonego przede wszystkim z serią Borderlands. Najnowsza gra tych deweloperów zaoferuje szereg różnych trybów rozgrywki – od kampanii, którą możecie rozegrać w trybie kooperacji, aż po multiplayer przywodzący na myśl założenia rozgrywki z gatunku MOBA. Nie brakuje również barwnej palety różnorodnych bohaterów i mnóstwa humoru, a wszystko to w bardzo kolorowej i ciekawej stylistycznie oprawie graficznej.

Battleborn pojawi się na pecetach oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One. Premiera gry odbędzie się już 3 maja

PC – wersja cyfrowa

Najniższą cenę cyfrowej wersji gry znajdziecie w Cdkeys.com. Za Battleborn przyjdzie Wam tu zapłacić 30,52$, a więc około 118 zł. Taką cenę osiągnięcie dzięki wykorzystaniu kodu rabatowego, dostępnego na facebookowym profilu sklepu

PC – wydanie pudełkowe

Jeśli zależy Wam na pudełku, to rzućcie okiem na propozycję sklepu Agito.pl, który oferuje najniższą cenę – 159 zł z darmową dostawą. Alternatywą może być zakup w sklepach X-kom.pl lub 3kropki.pl, gdzie za grę zapłacicie 164,89 zł, po uwzględnieniu najtańszego sposobu transportu. Podobną cenę znajdziecie też w Konsoleigry.pl, gdzie cena gry razem z wysyłką wyniesie 166,99 zł. Warta uwagi może okazać się również oferta Mediaexpert.pl 169,72 zł z darmowym transportem lub możliwością odbioru produktu w jednym z salonów tej sieci. 

PlayStation 4 / Xbox One

Najniższą cenę konsolowych wydań gry znajdziecie w sklepie Ultima.pl. Gra razem z kosztem wysyłki wyniesie Was 244,40 zł (Playstation 4 / Xbox One). Podobną ofertę przygotowało Konsoleigry.pl246,99 zł wraz z kosztem wysyłki (PlayStation 4 / Xbox One). 

Nieco wyższą cenę znajdziecie w Agito.pl249 zł wraz z wysyłką kurierem (PlayStation 4 / Xbox One). Podobną cenowo propozycje znajdziecie jeszcze w CDP.pl249,99 zł z darmowym transportem do jednego z kiosków RUCHu (PlayStation 4 / Xbox One). 

  • Kurde, kusi ta gra po graniu w betę. Ale chyba lepiej czekać na overwatch

    • Lepiej, a może i nie lepiej. Otoczka do Overwatch jest świetna. Jaka będzie sama gra – czas pokaże. Może niech wypowie się ktoś, kto miał okazję testować. Ja podchodzę do Blizzarda ostrożnie po bardzo przeciętnym diablo 3, do którego nadmuchano balonik niesamowitych rozmiarów.

      • Janusz

        Każda gra AAA to jest balon marketingowy. Także masz rację z czekaniem na rzetelne opinie.

      • Do Blizzardu mam większe zaufanie niż do Gearbox po Pre-Sequel.

      • xargon

        Blizzard pompuje niesamowite pieniadze w Overwatch, aby wypromowac nowe IP (nawet na sile). Seria krotkich historyjek-animacji jest tego dobrym przykladem. Po testach Overwatch – w ogole mi nie przypadl do gustu, no i ta cena.

        Battleborn to byl insta-buy (Pre-Sequel ominalem – wiedzialem co sie swieci). Humor, styl graficzny, no i ten „feeling” Borderlandsow, no i jakby nie patrzec to nie jest ta sama mechanika co w Overwatch (obie gry sa FPS ale zalozenia rozgrywki sa inne). Pozdrawiam !

      • Testowałem dwukrotnie i dostałem już kluczyk na kolejną betę ze względu na przedpremierowe zamówienie (kluczyk można aktywować od 3 maja, grę zamówiłem w listopadzie 2015). W Overwatchu zastosowano masę mechanik, które świetnie potrafią odmienić losy poszczególnych meczów – w innych współczesnych grach tego typu (może poza Dirty Bomb, które jest jednak zgoła inne) nie odczuwałem aż tak istotnej wagi współpracy (tj jedna lub dwie ogarniające osoby przechylały szalę) i różnorodności synergii. Choć beta Battleborn również mi się podobała, to zamówiłem póki co tylko Overwatcha, bo po pierwsze, wydaje mi się, że więcej znajomych będzie chętnych do wspólnej gry, po drugie pewnie dałem się ponieść fali hajpu. Battleborn wydaje mi się bardziej chaotyczny, moim zdaniem design poziomów ma gorszy niż Overwatch, choć nie ma co ferować wyroków na podstawie wersji beta. Czas pokaże, która gra będzie lepiej rozwijana, bo sukces tego typu produkcji wynika w dużej mierze z tego, jak próbuje się utrzymać graczy (co można zaobserwować np. rok po premierze i czego doskonałym negatywnym przykładem był choćby Titanfall). Poniżej xargon słusznie stwierdził, że założenia rozgrywki obu gier są różne i głównie na ten fakt należy zwrócić uwagę decydując się na zakup i inwestowanie czasu. Ja cieszę się z braku systemu levelowania postaci w Overwatchu i zdecydowanie wolę competitive FPS zamiast MOBA-FPS. Co do „feelingu” – choć lubiłem Borderlandsy, to styl (nie mam na myśli tylko oprawy) nowej gry Blizzardu bardziej przypadł mi do gustu. 😉

  • Na muve jest na pc za 169.99 ze steelbookiem, 6 paczkami kart, i bonusem przedpremierowym

  • fajna gra warto

  • khuba

    Niestety kupujac na fizycznym nosniku trzeba sie bedzie liczyc z tym ze gre otrzymamy 4 maja …. (premiera nieszczesliwie wypadla w swieto))

  • Znów PC-owe wydanie wykastrowane z split-screen, bojkot z urzędu.

    • Gryzłold

      Czemu wybierasz platformę na której tradycyjnie nie ma splitscreena, jeśli zależy Ci na tej funkcji?

      • boniek

        Bo poza ta niedogodnoscia nie dosc ze tansza to technicznie lepsza niz kazda inna platforma? Bo ma tylko PC? Tak trudno znalezc powody?:p

        • Gryzłold

          Trudno, skoro najbardziej mu zależy na split screenie, to jest to najgorsza możliwa platforma.

  • Testowałem dłużej Battleborna niż Overwatch. Bardziej przyciąga mnie MOBA-FPS, z dodatkowym sceniariuszem na solo i coop grę niż Overwatch. Rozgrywka ustawiona na objectivy z podziałem na role już była czy to w Team Fortress czy to w Dirty Bomb w cale nie gorszym wydaniu niż Overwatch. Blizzard wydaje horrendalne sumy na marketing i promocję. W sumie to są dwie zupełnie różne gry a media kształtują nie wiadomo jaką bitwę pomiędzy nimi dwoma. Wybieram Battleborna. Liczę na dobrą zabawę w coopie zarówno PVE jak i przedewszystkim PVP.